Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

niebanalne-przetornica 12÷120V -> 14.2V ponad 20A (20-50A

20 Wrz 2007 16:39 1170 5
  • Poziom 17  
    Witam

    Nie udzielam sie na elektrodzie zbyt czesto ale warto zapytac.

    Jak w temacie - problem dotyczy zmiany klasycznego regulatora alternatora w motocyklu na cos lepszego.

    Wiec napiecie z cewek mozna wyprostowac majac do dyspozycji napiecie od jakichs 12(20) V do 120 w porywach, zaleznie od predkosci silnika. Prad jaki plynie przez cewki w ukladzie klasycznym to jakies 20 amper po zsumowaniu, i tyle by go gdzies bylo.


    Jest tam trojfazowy regulaor tyrystorowy, wpadl mi pomysl lepszego wykorzystania cewek i zyskania przy okazji paru amper, ze wzgledu na wyzsza sprawnosc proponowanego rozwiazania.

    Brakuje mi koncepcji, myslalem o zaimplementowaniu jakiegos kilkufazowego regulatora jak te do zasilania proca na plytach glownych ale chyba bylyby problemy z przystosowaniem do tak duzego napiecia no i ww kontrolery raczej maja ustalone napiecie wejsciowe...

    moze ktos sie zetknal z podobnym problemem?

    pozdrawiam
    Kazor
  • Poziom 42  
    Krótko: nierealne. Za duży zakres napięć (1:10), za duże prądy, żeby to zrobić w jakimkolwiek sensownym układzie.
  • Poziom 31  
    Bardzo niepraktyczny pomysł.

    Jeżeli założyć że mamy 120V i 20 A czyli moc dostarczoną 2,4kW, i zrobimy do tego jakaś przetwornica, co w zasadzie jest do zrealizowania, to trzeba sie zastanowić ile to będzie kosztować i zajmować miejsca. (np 10 faz po 240W i całkiem spory klocek)

    Jeżeli jednak nie mamy tych 2,4kW, a jedynie 120V które to spada pod obciążeniem, czyli moc uzyskaną znacznie mniejszą. To z tego co wiem, mając alternator możemy sterować ilością dostarczanej mocy do jakieś sensownej wartości napięcia, np 40V, i tutaj już jest troszke lepiej.

    O ile jest w ogóle taka potrzeba. Chociażby tą potrzebą była by chęć zrealizowania idei.
  • Poziom 42  
    Alternatory oparte o magnes stały i regulację przez tzw. crowbar mają dużą rezystancję wewnętrzną i nie ma co liczyć na to, że uda się z niego wycisnąć znacząco wyższą moc stosując przetwornicę.

    Nakład pracy w budowę i optymalizację takiej przetwornicy, jej koszt i wielkość przekroczą wyobrażenia.
  • Poziom 17  
    zaraz, zaraz, odpowiedź że niepraktyczny wynika chyba tylko z niezrozumienia.

    Temat wlasciwie sie przewijal, ale kilka lat temu bez wiekszego echa, nieprofesjonalnie a od tego czasu co nieco sie zmienilo w technice PWM.

    wiec po pierwsze +- 14.2V/20A na wyjsciu to oryginalne parametry regulatora w technologii obcinania napięcia cewek (zorientowani wiedzą o co chodzi). Wynika z tego że te 20 amper da się wyciągnąć bez problemu, myślę że ze 30 ale nieważne. Niech napięcie spadnie do 30V powiedzmy z tych 120 bez obciążenia (nie wiem, przewija się więc nie mam jak zmierzyć charakterystyki wyjściowej alternatora).

    Daje to jakies 30Vx20A=600W. niech ze 70 pojdzie na straty, reszta zostaje.

    Tak wiec w gre nie wchodzi 2,4 kW, bez przesady, te 20A to minimum pradu ktore trzeba na wyjsciu osiagnac.

    120V wszakże musi rzecz wytrzymać na wejściu. Napięcie to będzie spadać, choć niekoniecznie od razu dużo I nie pisałbym że nierealne bo stosunek napięć 1:10, co to ma do rzeczy.
    Głupi zasilacz od PC-ta może chodzić bez obciążenia, jaki ma wtedy współczynnik wypełnienia?
    Jak będzie chodzić przy, powiedzmy, wyjsciu 14V/30 czy 40A przy wsp wypelnienia koło 70% do 100 tow czym problem by se letko pikał bez obciazenia?

    Mam na myśli raczej jak połączyć niskonapięciowy kontroler PWM (i jaki ew. byłby poręczny) ze stopniem mocy zasilanym wyższym napięciem. Zapewnić mu zasilanie stab. (kontrolerowi) to raczej np.

    I jak, jaśniej pisze o co mi biega?

    pozdrawiam


    uzupełnienie :)

    -RoMan-, widzę że wiesz o co biega za drugim razem:)

    no dobra, ale jeśli nie ma pewnej rezerwy to czemu się te cewki ludziom od czasu do czasu palą w cholere? chodzi o składowa DC?

    a jesli chodzi o moc...UC1842 czy podobne kosci zapewniaja ze 100W mocy przenoszonej, chyba dwufazowy PWM dałby rade z 600W przy tym dosc dużym napięciu (chodzi mi o mniejsze straty na mosfetach)?

    http://www.ti.com/lit/gpn/pth12040w
  • Poziom 31  
    no... 20A 14.4V to już wygląda sensowniej. No ale skoro sie tam nie da nic regulować przy tym alternatorze, choć cos tam sie powinno dać, ale musiałbym sobie tutaj pogrzebać w konstrukcjach praktycznych. To jest troszke lepiej, no trzeba sobie policzyć.

    A niepraktyczne dlatego że tranzystory na 150-200V mają sporą rezystancje w porównaniu z takimi na 55V, a i tak pod obciążeniem będą pracować przy niskim napięciu a nie tych 100V. Do tego dojdzie dławik który jeżeli nie ma mieć niebotycznych prądów przy 100V to wypadałoby dać troche tej indukcyjności. Wiec wyjdzie taki średnio sporawy. Straty na przełączanie itd, całość na radiatorach.

    Jeżeli jest taka potrzeba to w zasadzie kalkulator w łape, liczymy i robimy.

    A ta przetwornica co dołączyłeś, pracuje w określonych dla siebie granicach. W ten sposób o wiele lepiej można zoptymalizować cały projekt i dobrac elementy. Na dodatek niskie napięcia mają dwie cechy, mniejsze straty na przełączanie, u ciebie będą wielokrotnie większe, do tego dojdzie duże Rdson. Na małe napięcia znacznie lepiej jest dobrać dławik mały, bo i sama przetwornica może pracować na wyższej częstotliwości. To są dwa różne projekty.