Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybuchowy junkers ZW20

Hornet60 21 Wrz 2007 13:41 10149 8
  • #1 21 Wrz 2007 13:41
    Hornet60
    Poziom 18  

    Witam
    Od jakiegoś pół roku mam problemy z w/w junkersem. Ogólnie działa ale ma problemy z zapalaniem, gdy włączam wodę gdzieś tak w 1/3 wypadków wybucha. Słychać że iskrzy, iskrzy i łup! Majster z autoryzowanego zakładu był wzywany już 2 razy, za pierwszym wymienił iskrowniki, za drugim powiedział że skąś kapała woda i jakaś płytka elektroniki do wymiany (chyba już nie miał co wymyślić, bo woda nigdzie się nie lała). Łącznie skosił 160zł i dalej nic, piec jak wybuchał tak wybucha... Postanowiłem wziąć się za to sam i tu proszę Was o pomoc, wstępnie obeznałem się z zasadą działania tego pieca przy czyszczeniu, ale nie wiem co mam teraz sprawdzić by dojść do usterki...
    Będę wdzięczny za każdą podpowiedź bo z dnia na dzień żona bardziej płacze że chałupe nam wysadzi w powietrze :)
    Poniżej załączam schemat techniczny kotła.
    Pozdrawiam

    Wybuchowy junkers ZW20

    Wybuchowy junkers ZW20

    Moderowany przez skryn:

    Proszę przeczytać instrukcję ...
    Ogłoszenie: Wklejanie zdjęć.

    0 8
  • #2 22 Wrz 2007 10:37
    Antoni1
    Poziom 10  

    Witam
    Nie wiem jak stare masz swoje urządzenie?
    Kolego miałem podobną sytuacje z junkersem jedno funkcyjnym.
    Problem rozwiązałem po rozebraniu i wyczyszczeniu zespołu wodnego.
    Wymieniłem membranę.
    Warto zamontować sitko na wlocie wody do zespołu, unikniesz kolejnych śmieci, to woda może mieć wpływ na zawieszanie i działanie.
    Nie jestem fachowcem to moje doświadczenia.

    Pozdrawiam

    0
  • #3 22 Wrz 2007 11:12
    pstryk
    Poziom 15  

    tez zaznaczam ze nie jestem fachowcem wiec moje porady prosze zastosowac z rozwaga.
    skoro jak piszesz iskrownik dziala od razu jak odkrecasz wode jak zrozumialem a gaz sie nie zapala to mi przychodzi na mysl albo zle umiejscowienie iskrownika albo przytkane dyszki kolo niego i nie ma co iskra zapalic a jak juz sie mieszanki nazbiera i dojdzie "chmurka"do iskry to jest jej za duzo i bum,moze cos ci to pomoze w problemie.
    a na "fachowcow" sposob prosty,zaznacz przy zgloszeniu usterki na poczatku ze jesli nie usunie usterki to mu zwrocisz ewentualnie koszt dojazdu i nic wiecej nie dostanie,zobaczysz ilu powie ze dzisiaj sa zajeci maja duzo zlecen itp.zostana ci ktorzy beda wiedziec choc troche co w trawie piszczy i beda sie czuli na silach to naprawic,pozdrawiam.

    0
  • #4 22 Wrz 2007 23:25
    Hornet60
    Poziom 18  

    Witam
    Piecyk nie jest aż taki stary jest to model z '99 ale kupiony był bodajże w 2000 jako nowy.

    Antoni, napisz dokładniej gdzie znajde tą membrane do wymiany? Dużo jest roboty z tym czyszczeniem zesp. wodnego?

    Pstryk, pierwsze co zrobiłem zanim jeszcze wezwałem jakiego kolwiek fachmana, to zdjąłem iskrownik i wypolerowałem go, myślałem że może zabrydzony czy jak, ale nic to nie dało. Próbowałem też zbliżyć go do wylotu jednego z podłużnych dysz - nic. Spróbuję jeszcze zrbić to o czym pisze antoni, może to pomoże... jak narazie jest cały czas wybuchowa atmosfera, aż czasami bębenki w uszach zatyka :)

    1
  • #5 23 Wrz 2007 00:43
    Antoni1
    Poziom 10  

    Witam

    Moje podpowiedzi proszę traktuj jako amatorskie - również nie chcę mieć Ciebie na sumieniu :D
    Membrana jest to element (gumowy) na rysunku jest on pod numerem 94.
    Ma za zadanie otwarcia przepustnicy gazu 372 w sposób kontrolowany gdy, przepływa woda naciska na membranę, iglicę i delikatnie a nie gwałtownie otwiera gaz. (Iskrownik ma czas na odpalenie małej dawki gazu)
    Tak miało miejsce w moim przypadku gdy moja membrana miała maleńki otworek i dopiero gdy otworzyłem całkowicie wodę po chwili buchał gaz - Wskutek gwałtownego otwarcia przepustnicy gazu a nie stopniowo - widać to po płomieniu który powinien narastać po otwarciu.
    Z gazem to nie żarty. (Kiedyś jeden starszy fachowiec powiedział mi że "junkersy" powinno sie przeglądać-odkurzyć co roku)

    Pozdrawiam

    1
  • #6 26 Wrz 2007 14:30
    Centrum Serwisowe Junkers
    Poziom 2  

    Zanieczyszczone elektrody zapłonowe oraz lamele palnika głównego. Z reguły konserwacja rozwiązuje problem. Pozdrawiam

    1
  • #7 26 Wrz 2007 20:23
    Hornet60
    Poziom 18  

    Centrum Serwisowe Junkers napisał:
    Zanieczyszczone elektrody zapłonowe oraz lamele palnika głównego. Z reguły konserwacja rozwiązuje problem. Pozdrawiam


    Właśnie pierwsze co ja zrobiłem to wypolerowałem końcówki elektrod - nie pomogło, przyszedł fachowiec, wymienił na nowe - nie pomogło. Piec był też odkurzony cały...
    Pytałem się o tą membrane w sklepie internetowym i zaśpiewali sobie 99zł... Poczyściłem conieco te 10 rzędów palników i troszkę się uspokoiło. Chciałem je wogóle wyjąć całe i przedmuchać jeszcze ale strasznie trudno się dostać do czegokolwiek przez tą dużą nagrzewnice nad palnikami...

    0
  • #8 27 Wrz 2007 09:01
    elek555
    Poziom 37  

    Z mojego zrezygnowałem już na rzecz 3 fazowego Siemensa /lepszy komfort/. Ale póki chodził problemy z zapalaniem wiązały się każdorazowo z dziurami w membranie zespołu wodnego. Wymiana+czyszczenie całości=spokój na około 4lata. Stosowałem membrany silikonowe przeźroczyste które polecił mi gość w sklepie jako podróbki. Były o niebo lepsze od oryginału który padł zaraz po gwarancji :) . Raz w roku warto przyjrzeć się najlepszym piecom choćby po to by sprawdzić jak są jeszcze połączone z otoczeniem. Co roku mijam kwaterkę znajomych/4 osoby/, którzy obdarzyli "spółdzielczą"instalację junkersa nadmiernym zaufaniem.

    0
  • #9 29 Wrz 2007 23:51
    alag
    Poziom 12  

    Zdejmij, rozbierz na części i UMYJ pod bieżącą wodą palnik. Palnik zdejmiesz odkręcając tę mosiężną nakrętkę pod nim, podnieś do góry i bokiem jakoś wyjdzie. Sprawdź też drożność wszystkich dysz.

    0