Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sztuka zwijania kabli - o co chodzi??

dj arq 27 Sep 2007 20:00 31028 52
  • #31
    Kajtek_170
    Level 22  
    Rysio4001 wrote:
    Cześć. Z tego co tu przeczytałem, to wszyscy piszą jak zwijać kable w celu przechowywania albo transportu. Nikt natomiast nie pisze o tym jak powinien być zwinięty kabel który ma pracować, a to też jest bardzo istotne. Oczywiście najlepiej jest jeśli kabel który pracuje nie jest zwinięty, ale wszyscy wiemy że nie zawsze istnieje taka możliwość, a przecież kable stosujemy w różnych celach. I tu mi chodzi o to że kabel który będzie zwinięty i podłączony bardzo może tłumić sygnał albo ograniczać przepływ prądu, np. głośnik podłączony na długim zwiniętym kablu będzie grał bardzo przytłumionym i zniekształconym dźwiękiem, albo spawarka włączona na zwiniętym przedłużaczu będzie źle spawała. Dlatego też kabel powinien być w całości rozwinięty albo jeśli nie ma takiej możliwości zwinięty bifilarnie czyli bezindukcyjnie. Polega to na tym że połowa zwoi jest zwinięta w jednym kierunku a druga połowa w przeciwnym. Ma to szczegulne znaczenia na kablach przewodzących sygnały o wyższych częstotliwościach lub kablach przewodzących prądy zmienne o dużym natężeniu.


    Oj kolego nie zgodzę się z Tobą. Spotykałem różne opinie na temat indukcji, ale z tego co mnie uczył jeden pan, którego wiedz w zakresie elektroakustyki jest duża, i nie ośmielę się podważyć jego zdania, to nie występuje indukcja. Jednak nauczył on mnie, że przewody siłowe nie powinny być zwinięte jak pracują. Dlaczego?? A to dlatego tylko i wyłącznie, żeby lepiej odprowadzały ciepło. Dlatego zawsze przewody fazowe się rozrzuca, a nie zostawia w krążku.


    W przewodach mikrofonowych na pewno nie występuje żadna indukcja.


    Co do wiązania, to napisałem wyżej, że kabli nie powinno się wiązać, jednak w przypadku braku rzepa, to jest jedyne wyjście. Takie rzepy można dostać w packo-case w Puszczykowie.

    Kabel mikrofonowy, do pracy powinien być tak zwinięty, że w przypadku wyjęcia mikrofonu ze statywu i oddalaniu się, powinien się ładnie rozwijać.

    Pozdrawiam
  • TermopastyTermopasty
  • #32
    Rysio4001
    Heating systems specialist
    Cześć. Nie mówimy tu tylko o akustyce. Jeśli chodzi o chłodzenie kabla to masz racje. Podałem przykład ze spawarką z życia wzięty. Przyszło mi kiedyś spawać spawarką jednofazową która była włączona na kilku metrach zwiniętego przedłużacza. Elektroda się kleiła, nie można było złapać łuku nawet przy nastawieniu dużego prądu spawania. Po rozwinięciu przedłużacza pomogło. Potem został zwinięty bifilarnie i było OK. Ponadto pracuje przy automatyce i nie raz widziałem co się dzieje w przypadku niektórych modułów, gdy kable od czujników są zwinięte. Przewinięcie lub złożenie kabla w sposób bezindukcyjny pomaga.
    Pozdrawiam.
  • #33
    jaszczur1111
    Level 33  
    Nie mogę się zgodzić co do zwijania przedŁużaczy bifilarnie bowiem dwużyŁowy przewód jest bifilarny sam w sobie.Jedynym wytŁumaczeniem dla którego źle się spawaŁo na zwiniętym przedŁużaczu może być wzrost oporności przedŁużacza zwiniętego wskutek nagrzania.Inaczej ma się sprawa z pojedynczymi "kŁakami" ale to rzadkość zwŁaszcza przy spawaniu.
    Natomiast kable strony wtórnej należy prowadzić jeden przy drugim unikając
    pętli oraz spawacz nie powinien znajdować się wewnątrz(pomiędzy kablami)
    szczególnie gdy korzysta z rozrusznika serca.(hehe)
    Przy technice wcz.występują nieco inne zjawiska(te same co przy 50Hz tylko znacznie wydatniej) i znów niewiele wnosi zwinięcie przewodu dobrze ekranowanego w stosunku do niezwiniętego.
    Powtarzam:DOBRZE EKRANOWANEGO bo "sznurki od bielizny" tak sieją że można odbierać sygnaŁ oplatając taki kabel "ekranowany" kilkoma zwojami drutu i rewelacyjnie odbierać TV.Sam to praktykowaŁem za dawnych dobrych czasów.
    Jedno jest pewne:
    Przewody powinny być możliwie najkrótsze.
    Poza tym widzę tu jakby 2 nurty:
    1: kable powszechnego użytku (nie ma o co kruszyć kopii)
    2: kable profesjonalne:estradowe do mikrofonów i wszelkie koncentryki.

    Kable estradowe do mikrofonów są na szczęście wypierane mikrofonami bezprzewodowymi (dawniej artyści sami zwijali dla hecy kable podczas występu) ale chyba od tego się nie psuŁy aż tak bardzo.
  • #34
    Marcin Grabarz
    Level 24  
    No nie wiem czy sa tak znowu mikrofony przewodowe wypierane.Bo za dobry mic bezprzewodowy mozna mieć kilka przewodowych.I nie spotkałem sie jeszcze żeby perke czy piece gitarowe ktos zbierał bezprzewodami.Nie wiem czy wogóle pojemnosci wystepuja w wersjach bezprzewodowych.Poza tym dobre kable problemów nie robia.No chyba że ktoś uzywa wejsc niesymetrycznych :) Predzej przy długim kablu może zaszkodzic jego pojemnośc która skutecznie obcina wysokie czest.Ale to zaczyna byc problemem chyba dopiero powyżej 50m.I jak się domyslam im lepszy kabel tym ma mniejszą pojemnośc.
  • #35
    William Bonawentura
    Level 32  
    Marcin Grabarz wrote:
    I nie spotkałem sie jeszcze żeby perke czy piece gitarowe ktos zbierał bezprzewodami


    IMHO bezprzewodowe mikrofony analogowe z uwagi na kompresor i ekspander nie sprawdzają się przy perkusji. Może kiedyś jak wejdą "cyfrówki"
  • TermopastyTermopasty
  • #36
    jaszczur1111
    Level 33  
    Gitar nie widziaŁem poŁączonych drogą radiową ale mikrofony bezprzewodowe występują na byle jakich odpustach.

    Pozdrawiam
  • #37
    Marcin Grabarz
    Level 24  
    Owszem moga wystepowac i podyktowane jest to wygoda stosowania.Z tym że dobry system bezprzewodowy swoje kosztuje i za ta kase mozna mieć przynajmniej 2 porzadne mikrofony przewodowe.A tych bezprzewodówek co nieraz wystepują "na byle jakich odpustach" to patykiem nie chciałbym tknac.U mnie w szkole nie wiem co za idiota kupił zestaw 2 bezprzewodówek.Gorszego za przeproszeniem gówna jeszcze nie widziałem... Przewodowy alpierd ETP 525B brzmieniowo przy tym czyms to jakby do tego alpierda porównac minimum sm58 :)
  • #38
    izzy
    Level 22  
    Quote:
    No nie wiem czy sa tak znowu mikrofony przewodowe wypierane.Bo za dobry mic bezprzewodowy mozna mieć kilka przewodowych.I nie spotkałem sie jeszcze żeby perke czy piece gitarowe ktos zbierał bezprzewodami.Nie wiem czy wogóle pojemnosci wystepuja w wersjach bezprzewodowych.


    ;d bo mało widziałeś jest mnóstwo pojemnościówek w wersjach bezprzewodowych...
    Przewodówka ma wielki minus słącza po paru latach i sm58 trzeszczy na swoim XLR ;/
  • #39
    DjDual
    Level 15  
    Przepraszam, że odgrzewam "kotlet", ale mam pytanie a raczej proszę o rade - w jaki sposób odkręcić skręcony kabel ?
    Najbardziej doskwiera mi skręcony kabel przedłużacza (20m), zawsze rozwijam i zwijam na bębnie, mimo to poskręcał się. Wiadomo ładnie na ziemi, to on nie leży.
  • #40
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    Poskręcał się, bo się przegrzał i ostygł. Raczej już go nie odkręcisz, szczególnie jeśli to igelit.
  • #41
    DjDual
    Level 15  
    Tania podróbka, to nie była, raczej odrzucam opcje przegrzania (3x2.5), mały pobór itd... Przez moje niefortunne, szybkie zwijanie dorobiłem się problemu.
  • #42
    User removed account
    User removed account  
  • #43
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    dj-MatyAS wrote:
    Dość dobrze swego czasu zachowywały się kable w oponie gumowej ; właśnie z racji używania talku w dużych ilościach...


    Na scenie używa się raczej tylko w oponie gumowej (lub podobnych) kabli, bo nie wyobrażam sobie zwijania igelitu przy -5'C co dopiero przy -20'C, swego czasu igelitowa zasiłka komputerowa złamała mi się na mrozie.

    Skręcanie przewodu, nie jest do końca zależne od ilości talku w środku, zależy tez od ułożenia żył.
  • #44
    DjDual
    Level 15  
    Problem mam już od jakiegoś czasu, jest to gruby kabel w izolacji gumowej. W moim przypadku temp. nie ma nic wspólnego.
  • #45
    User removed account
    User removed account  
  • #46
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    dj-MatyAS, podałem przykład. Nie napisałem, że wszędzie mamy mróz. Poza tym, igelit w kablach typu linka w 90% przypadków jest biały. Co skutecznie eliminuje go z użycia na profesjonalnej scenie. Może i jest tańszy, ale wystarczy lekki chłód, aby stał się sztywny.

    DjDual, winą skręcania się przewodu, może być ułożenie żył w środku, niezależnie od tego czy są dobrze natalkowane, czy nie. Po prostu skręcając go, wykręcasz żyły w środku, co powoduje skręcanie się kabla. Jeśli tak się dzieje, to znaczy że kabel jest kiepsko wykonany.
  • #47
    User removed account
    User removed account  
  • #48
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    Kable windowe, nie były z igelitu, to była dobra guma, albo jak się trafił rarytas to silikon.
    Teraz można kupić dobre kable, które się nie skręcają, oraz się łatwo je zwija.
    Tzn, kabel 5x16mm2, zwija się niczym zwykłe 5x2,5mm2 telefoniki. Tylko cena ciut inna, o ile najtańsze 5x2,5mm2 to 6zł za mb, to dobrego kabla około 20-25zł mb. Choć osobiście muszę przyznać, że jeśłi to ma być "ciorane w błocie po sztukach cały rok" to warto dołożyć. Druga sprawa to wytrzymałość prądowa, o ile 5x2,5mm2 telefoniki deklarują 20A stałego obciążenia, to dobrej jakości kabel wytrzyma spokojnie deklarowane 29A. Kolejna sprawa temperatura pracy ciągłej, zwykłe gumowce, przy ciągłej 40'C wzwyż przeważnie w połowie sezonu obłażą z izolacji.
  • #49
    User removed account
    User removed account  
  • #50
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    Ani igelit.
  • #51
    User removed account
    User removed account  
  • #52
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    Ale ja nigdzie nie polecam gumy, napisałem wcześniej, ze są kable z lepszego tworzywa, które nie zasiarcza i nie obłazi do temperatury jak guma. Ale i nie jest to igelit, bo nie sztywnieje.

    Co do zaprawiania kabli, już chyba kiedyś pisałem, co się robi z linka zanim się ją przykręci.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Cynowane, guma też potrafi zasiarczyć.
  • #53
    DjDual
    Level 15  
    Wydałem 120zł, na dobry przedłużacz - tak mi się wydawało, a okazało się jak zawsze. Szkoda, że nie ma sposobu na prostowanie izolacji. No nic dziękuję panowie za udział.