kiedyś realizując pomysł kolegi wykonałem kasownik do epromów - UV - trzeba wziąść "uszkodzoną" (wypaloną - już nie startującą) lampę LRF - rtęciówkę ok 150W i dławik od świetlówek 80 W (to nie pomyłka - świetlówki 80W - te najdłuższe - ok 150 cm) .
Następnie - zawijamy lampę w papier lub reklamówkę i walimy w nią młotkiem - tak aby szkło sie po domu nie rozsypało - tak aby został sam żarnik UV, poczym podłaczamy to w szereg z dławikiem i podłączamy pod 220V 50Hz - i tu UWAGA NA UV !!!!!!!!!!! - całe to ujstrojstwo trzeba zabudować - nie pomagają żadne okulary ochronne!!! (już raz mi spojówki wyschły od nieostrożnej zabawy
wspomniane urządzenie kasuje wszelkie oporne układy w ciągu max 15 minut - a niektóre kasuje "całkowicie" - czyli niszczy (trzeba uważać) - jest to bardzo tani pomysł na kasownik, zważywszy ceny "normalnych " lampek UV - szczególnie , że wykorzystujemy elementy zużyte - praktycznei nadające sie do wyrzucenia
Następnie - zawijamy lampę w papier lub reklamówkę i walimy w nią młotkiem - tak aby szkło sie po domu nie rozsypało - tak aby został sam żarnik UV, poczym podłaczamy to w szereg z dławikiem i podłączamy pod 220V 50Hz - i tu UWAGA NA UV !!!!!!!!!!! - całe to ujstrojstwo trzeba zabudować - nie pomagają żadne okulary ochronne!!! (już raz mi spojówki wyschły od nieostrożnej zabawy
wspomniane urządzenie kasuje wszelkie oporne układy w ciągu max 15 minut - a niektóre kasuje "całkowicie" - czyli niszczy (trzeba uważać) - jest to bardzo tani pomysł na kasownik, zważywszy ceny "normalnych " lampek UV - szczególnie , że wykorzystujemy elementy zużyte - praktycznei nadające sie do wyrzucenia