Bolero to rewelacyjne kolumny, audiofil by się nie powstydził, bodajże JAMO zaczeło robić paki w tym układzie, preferencje muza klasyczna, jak kto się spodziewa po " nazwie 200 " to nie zagra to jak np scherzo 200, czy altus 200. Bolero to przedewszystkim perfekcja w liniowaści, przy niskim SPL-u, dlatego w torze niskośredniotonowym pracuje głośnik o impedancjii 16 Ω, bodajże. No i dwa w jednym BASREFLEKSY.
Podejżewam ze ktoś się zawiódł że" ALTUS gra lepiej

" i chce się ich pozbyć, nie wiedzać co traci, jednym słowem jak kto lubi się muzą delektować to właśnie BOLERO i TANGO Tonsila.
Ja to bym nazwał kolumny koneserskie.
A co do tych tworów to jedna z moich konstrukcjii (stare czasy), dwa GDN 30/80/2 w 4omy, w optymalnej dla liniowej ch-ki obudowie 176 dm³ br. 240 cm² strojony na 35Hz.
Na codzień to słucham tych małych, bo z tych to dół porusza żołądek i ( żona się burzy), co innego jak znajomi przyjdą i sobie chcemy potańczyć.(Chociaż ten bas nie schodzi poniżej 40Hz dla F3, ale dla F 10 to około 36Hz) . Taka hybryda domowa do zastosowań klubowo - imprezowych.
Wszystkie głośniki TONSIL, nic ciekawego.