Konstrukcji lamp plazmowych było na "elektrodzie" już wiele. Większość z nich była oparta o żarówki, które z reguły są napełnione argonem.
Argon świeci jednak dość słabo, zaś przyłożone napięcie musi być bardzo duże.
Dobrze więc byłoby ten gaz zastąpić jakimś gazem dobrze świecącym.
To właśnie uczyniłem zastępując argon neonem, jednocześnie wyrzucając z żarówki wsporniki żarnika oraz sam żarnik.
Dość ważną rzeczą jest dobór ciśnienia neonu. Przy wyższym ciśnieniu można otrzymać charakterystyczne iskry, jednakże zużywa się przy tym wiele kosztownego gazu. Lepiej więc dobrać ciśnienie nieco niższe. Wtedy świeci znaczna część objętości lampy.

Fajne? Ranking DIY
