rosim:Co do odsłuchu stereo, to nie ma takiej tragedii. 461 ma funkcję Direct Stereo - "for pure hi-fi sound for analog and PCM 2-channel sources"...
Dwa magiczne przyciski STRAIGHT i DIRECT STEREO pozwalają wyłączyć DSP w torze. Oczywiście z pewnością nie do końca, ale skoro już umożliwiono oczyszczenie toru do line straight, to jest dobrze. Słychać dobrze, ale na pewno nie bardzo dobrze - szczególnie biorąc pod uwagę odsłuch stojącego w sklepie 2 metry dalej Harmana... no ale to inna liga, a i sama świadomość słuchania harmana czy denona wpływa na subiektywne odczucia.
kimoto:Nie sądziłem, że tak szybko podejmiesz decyzję. Mam nadzieję, że nie namówiłem Cię do złego - w razie czego to nie ja

.
Zdaję sobie sprawę, że trudno jest znaleźć coś (ampla) wzorowo odwzorowującego tradycyjne nagrania stereo - szczególnie wymagające wiele od sprzętu (spróbójcie Floyd'ów, Dead Can Dance, Peter'a Gabriela czy Prince'a, że o muzyce klasycznej nie wspomnę), a jednocześnie wypasionego pod względem wymagań współczesnego kina domowego. Dziś takie czasy, że ¾ wzmaka to cyfrówka z wszechobecnym dsp - tanio i prosto, a to jakoś się kłóci z czystym, prostym torem audio.
Ja w równym stopniu korzystam z KD jak i stereo. Słucham ciężkiej muzy (metal, hard rock), więc nie jestem baaardzo wymagający. Chociaż zapuszczając czasem np: Sarah Brightman oczekuję już cudów...
Pzdr.
PS:
Przytoczone przeze mnie ceny to absolutne minimum (bez prób negocjacji, być może da się jeszcze coś urwać) wyciągnięte z porównywarki.