Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Amplitunery Yamaha

kimoto 23 Wrz 2007 19:33 3488 4
  • #1 23 Wrz 2007 19:33
    kimoto
    Poziom 10  

    Witam

    Zamierzam kupic amlituner Yamaha. Mam klopot. Zastanawiam sie nad kupnem RX-V361, RX-V461 a RX-V459, RX-V559

    Moze ktos wytlumaczyc mi jakie roznice sa miedzy 361,461 a 459,559

    Szukalem nawet na stronie Yamahy i nie bardzo moge doszukac sie zasadniczych roznic.

    Dzieki za pomoc.
    Pozdrawiam.

  • #2 28 Wrz 2007 00:02
    redart
    Poziom 23  

    Właśnie też jestem na etapie wyboru nowego ampla i stanęło na Yamaszce..
    Z mojego pobieżnego oglądu sytuacji (czytanie instrukcji obsługi - właśnie ze strony Yamahy) wynika co następuje:
    - modele z końcówką x59 to poprzednicy serii x61;
    - oczywiście im większa cyfra na początku tym lepiej :wink: : 461 ma HDMI i usb, co czyni go niezrównanym konkurentem dla 361;
    - 559 nie oglądałem, więc nie będę zmyślał;
    - należy uważać na RDS w yamaszkach: niektóre go nie mają lub nie obsługują radiotextu, co dziś jest nieporozumieniem.
    - cena: o ile 361 (lub w zestawie jako HTR6030) można dorwać za 750pln, to 461 kosztuje już 1150.

    Moja decyzja: RX-V461. Uzasadnienie: HDMI, USB, wyposażony w mikrofon do autokalibracji (w 3xx tego nie ma) i o wiele bardziej zaawansowane możliwości aranżacji sceny dźwiękowej (więcej opcji do regulacji i eksperymentów przy dźwięku dookólnym :idea: - idealne dla domorosłego majstra...)
    Nie oczekuję cudów przy stereo, ale biorąc pod uwagę cenę i wrażenia odsłuchowe stwierdzam, że klamka zapadła. 2 dni temu sprzedałem (po 12 latach użytkowania) super segmentówkę Kenwood'a i próbuję pozbyć się sentymentów nabywając nowy sprzęt.
    Pzdr.

  • #3 28 Wrz 2007 00:31
    kimoto
    Poziom 10  

    Wiec tak.......
    Od dzisiaj jestem szczesliwym (mam nadzieje) nabywca RX-V461. Jeszcze jej nie przetestowalem. W weckend wezme sie ostro za odsluch. Jak sie nia pobawie to dam znac jakie sa moje wrazenia akustyczne.
    A ha przestrzegam przed zakupem za niska cene !!!
    Ampli te powinny miec czarna karte gwarancujna. Tylko wtedy wiemy ze sprzet pochodzi od autoryzowanego dystrybutora i ma 3 letnia gwarancje. Kazde inne maja 24 mc ale sprzedawcy.

  • #4 28 Wrz 2007 07:29
    rosim
    Poziom 15  

    Panowie, a napiszcie w jakim zakresie będziecie na tych yamahach z indeksem V słuchali muzyki, a w jakim będa uzywane w kinie domowym? Jeśli głównie do muzyki, to wybór tych ampli jest błędem, usłyszycie po pewnym czasie uzytkowania....Co do gwarancji to prawda, nalezy mieć czarną kartę, poza tym przedłużenie gwarancji do 3 lat nastepuje po zarejestrowaniu w sieci. Czasem sprzęt można kupić taniej, ale jest sprowadzany np. z Niemiec i wprawdzie sklepy (internetowe) dają gwarancję, ale nie dołączają instrukcji w języku polskim

  • #5 28 Wrz 2007 08:55
    redart
    Poziom 23  

    rosim:Co do odsłuchu stereo, to nie ma takiej tragedii. 461 ma funkcję Direct Stereo - "for pure hi-fi sound for analog and PCM 2-channel sources"...
    Dwa magiczne przyciski STRAIGHT i DIRECT STEREO pozwalają wyłączyć DSP w torze. Oczywiście z pewnością nie do końca, ale skoro już umożliwiono oczyszczenie toru do line straight, to jest dobrze. Słychać dobrze, ale na pewno nie bardzo dobrze - szczególnie biorąc pod uwagę odsłuch stojącego w sklepie 2 metry dalej Harmana... no ale to inna liga, a i sama świadomość słuchania harmana czy denona wpływa na subiektywne odczucia.

    kimoto:Nie sądziłem, że tak szybko podejmiesz decyzję. Mam nadzieję, że nie namówiłem Cię do złego - w razie czego to nie ja :wink: .

    Zdaję sobie sprawę, że trudno jest znaleźć coś (ampla) wzorowo odwzorowującego tradycyjne nagrania stereo - szczególnie wymagające wiele od sprzętu (spróbójcie Floyd'ów, Dead Can Dance, Peter'a Gabriela czy Prince'a, że o muzyce klasycznej nie wspomnę), a jednocześnie wypasionego pod względem wymagań współczesnego kina domowego. Dziś takie czasy, że ¾ wzmaka to cyfrówka z wszechobecnym dsp - tanio i prosto, a to jakoś się kłóci z czystym, prostym torem audio.
    Ja w równym stopniu korzystam z KD jak i stereo. Słucham ciężkiej muzy (metal, hard rock), więc nie jestem baaardzo wymagający. Chociaż zapuszczając czasem np: Sarah Brightman oczekuję już cudów...
    Pzdr.

    PS:
    Przytoczone przeze mnie ceny to absolutne minimum (bez prób negocjacji, być może da się jeszcze coś urwać) wyciągnięte z porównywarki.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME