Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Patent na wolną energie z grawitacji i wyporu

Narek 1 27 Lut 2008 02:24 73870 327
  • #301
    adams987
    Poziom 35  
    W tej maszynie tłoki chodzą jednakowo. Po prawej stronie masz wysokie ciśnienie , które jest przenoszone najpierw do środkowej części maszyny, a później do lewej strony. Inaczej mówiąc ciśnienie z prawej przechodzi do lewej powodując ruch tłoków. Jak ciśnienie z prawej się "skończy" to ruch też się skończy. Źródłem ruchu jest właśnie ciśnienie z prawej strony. Za każdym następnym cyklem ono się zmniejsza.
    Autor maszyny jak ją zbudował, to chyba zauważył o co chodzi a jak nie to jest małospostrzegawczy.
  • #302
    grunt
    Poziom 11  
    Witam. Darmowa energia. PM. Boki zrywać. Wszyscy wiedzą że to nie jest możliwe. Panowie, nie wszyscy o tym wiedzą. Norwegowie na pewno o tym nie wiedzieli i zbudowali. Zbudowali elektrownię osmotyczną. Tak, tak, działa i nie ma takich co by kpili, narzekają tylko że koszty inwestycyjne wysokie, ale energia za friko jest, ano jest.
    Może są sposoby na inne przekształcenia energii. Nie tylko gotowanie wody i kręcenie turbiną, prawie jak w parostatku. Trochę pozytywnego myślenia się przyda. Podobno na jakimś sympozjum matematycznym stwierdzono że z matematycznego punktu widzenia rozmnożenie chleba na górze było możliwe. Pozdro.
  • #303
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Osmotyczna to nie za friko, a że teoretycznie taka jest możliwa, to najstarsi ludzie nie pamiętają czasów, kiedy to stwierdzono...
  • #304
    grunt
    Poziom 11  
    Z tego co wiem napływ wody morskiej jest samoczynny, napływ wody niezasolonej też, sam proces osmozy nie wymaga wkładu energii, więc w moim rozumieniu to co wychodzi z elektrowni jest za friko. W moim rozumieniu każda hydroelektrownia daje energie za friko. Wystarczy się modlić o wystarczające opady i rzucić czasem coś na tacę, ale te koszty pomijam.
  • #305
    _jta_
    Specjalista elektronik
    To na tej samej zasadzie, jak za darmo jest energia wiatru, fal, rzek, prądów morskich, a nawet paliw
    - wykorzystujemy coś, co istnieje w środowisku, w ograniczonej ilości; nie płacimy za to, że jest, może
    coś kosztuje dostęp do tego (ze względów technicznych), a jak będzie więcej chętnych, to i licencja,
    bo nie dla wszystkich starczy, i wprowadzi się opłaty za pozwolenie na korzystanie.

    Obecnie chyba można postawić np. elektrownię wiatrową, i poza kosztami wybudowania i konserwacji
    (i może administracji - pewnie będzie trochę papierkowej roboty) nie płacić za to; ale jak będzie tylu
    chętnych, że jedni drugim będą zasłaniać wiatr i takie elektrownie zaczną słabiej działać, wprowadzą
    opłaty za korzystanie z wiatru, żeby niektórych zniechęcić, i żeby tym, co je opłacą, lepiej działało.

    Tak samo z wodą z rzeki: jak brak chętnych na takie elektrownie, to można budować, i nie ma za to
    opłat za zezwolenie; ale jak chętnych będzie tylu, że nie wystarczyłoby wody, to wprowadzą opłaty.
  • #306
    grunt
    Poziom 11  
    Dokładnie tak. Nie płacimy za sama energię. Nie kupujemy paliw, które przetwarzamy. Korzystamy z darmowej energii płacąc niestety różne opłaty administracyjne czyli podatki. Ale jak wszyscy wiemy podatki mogą nam nałożyć i nakładają od pięknych widoków albo od spacerów po Tatrach. Wracając do osmozy, ile lat musiało upłynąć zanim budowa takiej elektrowni stała się możliwa i to dopiero w skali mikro, bo co to jest 5kW.
  • #307
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Rozumiem, że idąc tokiem twojego myślenia, należałoby uznać, że np. złoto jest darmowe, tylko niestety płacimy za nie podatki? ;)
  • #308
    Taenia_Saginata
    Poziom 31  
    Z111 napisał:
    Zróbcie sobie najlepiej od razu zimną fuzję...

    Wracając do tematu - był tu taki przykład z hydrauliką Zygmunta Orłowskiego, który podał RADASSS i jakoś nie widzę, aby ktoś go badał, a być może on działa:
    http://nets.pl/~metozor/czysta_energia.html

    Patent na wolną energie z grawitacji i wyporu


    Korzystając z danej mi poprzez odkopanie tego tematu szansy chciałbym wyśmiać/skrytykować rozrysowanie momentów na powyższym obrazku oraz założenie, że przy obrocie dźwigni się oba tłoki przesuną o taką samą odległość.
  • #309
    shortping
    Poziom 12  
    Przeleciałem cały temat i wydaje mi się, że są tu prowadzone uczone dywagacje na temat przydatności konfitur z borówek przy przekraczaniu bariery dźwięku.
    Na samum początku nikt nie zrozumiał zasady działania całego pomysłu i zaczęto go uzupełniać jakimiś dodatkami typu wężyki i inne pierdułki - brnąc w ten sposób w ślepą uliczkę.
    A wystarczyło dokładnie obejrzeć rysunek...
    Cała sprawa polega na założeniu, że ciężki tłok SPRĘŻY gaz zawarty w cylindrze samym swoim ciężarem - zmieniając tym wyporność pojedynczego "pływaka".
    Jeśli już znacie zasadę działania - pora dojść do konkretnych wniosków, biorąc pod uwagę prawo Archimedesa i stosując je do wszystkich elementów składowych urządzenia.
    Wspomniane urządzenie oczywiście nie będzie działać, ponieważ siły wyporu po jego prawej i lewej stronie się równoważą - nawet w przypadku gazu idealnie ściśliwego.
    Dojście do tego wniosku zajęło mi minutę - a uczestnicy tej dyskusji nawet nie przybliżyli się do niego po jedenastu stronach...
    Wstyd - jeśli mamy taką kadrę techniczną w Polsce, to wiadomo czemu zawdzięczamy obecną sytuację w gospodarce i przemyśle.
  • #310
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Nie w tym rzecz, żeby zrozumieć, że to nie działa, tylko jak wytłumaczyć tym, którzy sami nie rozumieją. ;)
  • #311
    shortping
    Poziom 12  
    Model matematyczny tego typu urządzeń wygląda w przybliżeniu tak:
    Jeżeli L=P to mamy układ statyczny
    Jeżeli L>P lub L<P to mamy układ dynamiczny, który oddaje energię.
    ( przy założeniu, że różnica pomiędzy L i P jest większa niż straty energii w układzie)
    Pojedynczy pływak ma gęstość będącą średnią wypadkową z gęstości tłoka i gęstości gazu.
    Ponieważ zmienną jest gęstość gazu (masa cylindrów jest pomijana, bo w równaniu można ją skrócić - występują w tej samej ilości po jego obydwu stronach), to urządzenie według projektanta powinno działać.
    Ale nie jest to jedyna zmienna w tym układzie - bo występuje jeszcze mechaniczne przemieszczenie tłoków.
    Pływak znajdujący się na szczycie wydaje się symetryczny do znajdującego się na dole - ale tak nie jest, ponieważ ich środki ciężkości znajdują się (w obydwu przypadkach) po stronie zwiększonego wyporu, niwelując w ten sposób niezrównoważenie.
    Należy przy tym pamiętać, że ciśnienie hydrostatyczne nie pozwala najgłębiej zanurzonym tłokom poddać się ciśnieniu sprężonego wcześniej w cylindrach gazu i ich powrotowi do pierwotnej pozycji - tej, która zapewnia większą wyporność.
    Zwiększanie ilości pływaków nic więc nie daje, bo wzrasta jedynie masa układu, a głębiej zanurzone pływaki są stale w stanie sprężenia gazu.
    Ergo - układ pozostaje statyczny.
    Proponuję zrobić symulację w programie Phun.
    Napisanie tego uzasadnienia zajmuje dużo więcej czasu niż jego zrozumienie :)
  • #312
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Najprościej: siły ciężkości i wyporu działają w takim kierunku, że ruch zgodny z nimi powoduje
    obniżenie środka ciężkości całego układu - więc nie da się z tego zrobić obiegu zamkniętego.
  • #313
    shortping
    Poziom 12  
    _jta_ napisał:
    więc nie da się z tego zrobić obiegu zamkniętego.

    Rozumiem, że chodzi o układ dynamiczny niezrównoważony?
    Ale w tym konkretnie przypadku obniżenie środka ciężkości całego układu niewiele wnosi, a właściwie jest niwelowane przez wypór zanurzonych elementów - mimo, że te elementy mają gęstość średnią większą od cieczy, to i tak działa na nie siła wyporu - tracą pozornie na wadze tyle ile waży wyparta przez nie ciecz...
    Najważniejsze w projektowanym układzie nadal pozostaje równanie między jego prawą i lewą stroną, bo właśnie w tej zależności powstawać miała niezrównoważona siła powodująca ruch.
    W przypadku dwukołowej maszyny linią równowagi między stronami miała być oś przechodząca przez osie kół, równoległa do działających sił wyporu i ciążenia.
  • #314
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Dla dowolnego układu, w którym są tylko siły ciężkości i wyporu; a jakby chcieć dodać jakąś sprężynę,
    to jest ona równoważna wahadłu (odchylenie = naciągnięcie sprężyny) - więc nic nowego nie wniesie.
  • #315
    k.jasz
    Poziom 2  
    Ten adres z pierwszej strony z opisem w Urzędzie Patentowym nie działa możecie go uaktualnić. Ciekawy jestem co zostało zgłoszone?
  • #318
    kriss032
    Poziom 20  
    No bo tak piszecie że urządzenie nie będzie działać i to jest prawda bo siły się równoważą i tyle,
    zapomnieliście o tym że jeszcze mamy ciężarki ich siły też się równoważą ale wyobraźmy sobie że na cytowane tu tłoczki baloniki naciska ciężarek i zgniatając je zmniejsza ich objętość czyli zarazem wyporność Po osiągnięciu najniższego punktu ciężarek zostaje zdjęty z tłoczka za pomocą mechanizmu typu zapadka, automatycznie powietrze w tłoczku zwiększa swoją objętość i wypiera tłoczek do góry
    Powinno to działać Dodatkowe siły użyte do poruszenia zapadki i tarcia pomijam
  • #319
    _jta_
    Specjalista elektronik
    O niczym nie zapomnieliśmy. Żeby ciężarek ścisnął balonik, trzeba wykonać pewną pracę. Wykonano obliczenia dla _wszystkich_ możliwych układów (domyślam się, że nie zrozumiesz, jak to zrobiono, więc nie spróbuję tłumaczyć) i okazało się, że z każdym jest to samo - nie może dostarczać energii.
  • #320
    kriss032
    Poziom 20  
    Żeby ciężarek ścisnął tłoczek trzeba wykonać pewną pracę, przy jeździe w dół grawitacja wykona tą pracę za darmo za pomocą ciężarka który ściska powietrze w tłoczku Przy jeździe w górę następuje sytuacja odwrotna tłoczek przekręca się do góry nogami ciężarek spada i nie naciska na tłoczek tym samym powietrze szybciej się rozpręży i równowago sił zostanie utracona i nastąpi obrót maszyny, nawet wcześniej wymyślona prze ze mnie zapadka zrzucająca ciężarek staje się niepotrzebna
    Rysunek zamieszczony w dyskusji posiada błędy po korekcji będzie OK.
  • #321
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Rozumiem z tego, że nie jesteś w stanie zrozumieć, dlaczego to nie działa? No cóż, może nie każdy musi umieć to zrozumieć... Podpowiem: jeśli to grawitacja obraca "tłoczek" (czy co tam ma się obrócić) ciężarkiem do dołu, to ona nie obróci tego "tłoczka" z powrotem ciężarkiem do góry - żeby obrócić, trzeba włożyć większą pracę, niż ta, której dostarczył obrót maszyny.
  • #322
    kriss032
    Poziom 20  
    Nie rozumiesz dlaczego ? i nikt tego nie zauważył, grawitacja równoważy masę tłoczka ciężarków itp. Wtedy maszyna nie zadziała.
    Dołóżmy do maszyny zbiorniki z powietrzem zwane tłoczkami czy balonami. Wtedy wystąpi dodatkowa siła, siła wyporu.
    Po jednej stronie mamy powietrze sprężone w naczyniu wyporność tej strony jest mała, po drugiej stronie powietrze jest rozprężone w naczyniu wyporność jest większa to sprężanie i rozprężanie powietrza spowoduje obrót maszyny
    Powietrze sprężą ciężarki no może większe ciężary

    Dodano po 1 [minuty]:

    Wystarczy poprawić schemat
  • #323
    shortping
    Poziom 12  
    _jta_

    Gratuluję wytrwałości w tłumaczeniu - od stu lat fizycy nie zadają sobie trudu udowadniania tego, co już udowodnione, ale przychodzą następne pokolenia wykazujące podstawowe braki w wiedzy.
    I znów usiłują zrobić coś niemożliwego...
  • #324
    _jta_
    Specjalista elektronik
    kriss032 - O co ci właściwie chodzi? Piszesz bardzo niezrozumiale. Powód tego, że taki napęd nie działa, podałem już wcześniej, przejrzyj moje wypowiedzi, to znajdziesz.
  • #325
    shortping
    Poziom 12  
    _jta_

    Coś mi się wydaje, że nasz kolega dopiero zrozumiał schemat tego urządzenia i nie zadał sobie trudu prawidłowej analizy.
    Całość została dokładnie rozważona wcześniej w temacie, faktycznie wystarczy uważnie przeczytać.
    Pzdr
  • #326
    reaker12345
    Poziom 9  
    Hej,

    Próbował ktoś zrobić realnie PM z wypornością wody (łancuch z pingpongami + skrzynka z wodą)?
    Potrzebuję skonstruować taki prototyp (wiem że nie zadziała).
  • #327
    _jta_
    Specjalista elektronik
    To jak chcesz określić, czy prototyp jest prawidłowo zrobiony? Dla innych urządzeń można uznać, że jak działa, to dobrze zrobione, jak nie działa, to źle - a tu?
  • #328
    reaker12345
    Poziom 9  
    Nie chcę określać czy jest prawidłowo zrobiony. PM nie istnieje, ale model który to pokazuje mi potrzebny.