Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Patent na wolną energie z grawitacji i wyporu

Narek 1 22 Gru 2007 07:35 72280 324
  • #91 22 Gru 2007 07:35
    Misian@
    Poziom 27  

    Tak wiem. Napisałem ze schemat jest uproszczony. Dokładniej sie wgłębiając do tego projekty należało by uwzględnić jeszcze
    bufor ciśnienia i regulator przepływu.A
    by generator działał (z pąpą o pojemności 20litrów) pojemność robocza musi wynosić minimum 25litrów. jest to obojętne czy te
    25 litrów znajduje się w 2,5zbiornikach, czy jest rozłorzone na 20 zbiorników. Ważne aby minimalna pojemność wypornościową
    nie spadła poniżej 100% pojemności sprężonego powietrza wtłaczanego do czynników roboczych. I teraz tak: Jeżeli mamy bufor,
    zakłądając że generator działa z mała nadwyżką energii, co kolejny przesuw zbiorników papa tłoczy kolejne 16litrów
    sprężonego powietrza do bufora, z którego ucieka tylko ~2,1 litra (zakładając 20 zbiorników po 10litrów) na przesuw, czyli na
    czysto nam pozostaje 13,9litra na wykonanie pracy, oczywiście mówie juz o sterowaniu przepływem czynnika roboczego
    (sprężonego powietrza)
    Bardzo prosto policzyc hipotetyczną sprawność, która jest czystą energią, czyli każde 100% wtłoczonej pojeności która jest
    wypierana poprzez objętość graniczną (pojemność zbiorników roboczych) jest energią z siły wyporności. Czyli jeżeli mamy
    generator o wyporności 110litrów, 10 litrów odejmujemy jeśli mamy pąpę 15litrów a reszta to czysta energia! Czyli nasz
    generator ma na czysto 1000% sprawności, ale od tego trzeba jeszcze odliczyć straty związane z funkcjonowaniem urządzenia,
    czyli tak jak wcześniej napisałem, wszelkiego typu tarcia i opory, co się powinno zachować w mocy produkowanej pompy x2, i
    sumując, pozostaje nam 800% energii przy maksymalnym wypełnieniu wszystkich zbiorników roboczych
    Co do energii włożonej aby wcisnąc powietrze pod wode, wszystko jest istotne od wielkości słupa wody jaki musimy wyprzeć tłocząc powietrze.

    W Wilkipedi znalazłem definicję:

    "1 mm H2O =9.81 Pa = 0.073556 mm Hg = 1 kG/m² "
    1cm = 10kG/m²
    10cm = 100kG / m²
    100cm = 1000kG / m²
    200cm = 2000kG / m²
    Czyli na jednym metrze kwadratowym słup wody w wysokości 2 metrów wywiera nacisk 2000kG. A żeby wcisnąc powietrze na glębokośc 2 metrów mając na przeszkodzie tylko np. 1cm² potrzebujemy tylko 0,2kG, 2cm² potrzebujemy 0,4kG..

  • #92 22 Gru 2007 08:14
    henrykS
    Poziom 19  

    Mam pomysł: zrób takie urządzenie i pokaż wszystkim, że to działa.

  • #93 22 Gru 2007 09:42
    kazikb1
    Poziom 17  

    Uprośćmy tę maszynę do minimum zachowując zasadę działania.

    Zadam pytanie.
    Czy piłka zanurzona pod wodę wynurzając się odda więcej energii od tej co daliśmy jej przy zanurzaniu?

    Teraz pomijając te skomplikowane obliczenia możemy odpowiedzieć sobie na pytanie czy ta maszyna będzie działać.

  • #94 22 Gru 2007 11:18
    Misian@
    Poziom 27  

    Bez obrazy, nie czytałeś tego co pisałem. Nie potrafisz zrozumieć zasady działania tego urządzenia? To urządzenie jest i tak już proste!

    Moja odpowiedz jest taka:

    Jeżeli włożysz do wody 3 zbiorniki. Do 2 napąpiesz powietrza, to do 3 zbiornika (przyjmnijmy tłoka) zostanie zassane powietrze, to jaka będzie suma wyporności i wykonanej pracy?

  • #95 22 Gru 2007 12:09
    kazikb1
    Poziom 17  

    W pierwszym momencie rzeczywiście maszyna ruszy dzięki pracy wykonanej z zewnątrz. Pracy napełnienia pierwszych dwóch zbiorników. Jednak ta energia szybko się rozproszy, bo nie będzie jakiegoś źródła energii.
    Będziesz miał taki stan rzeczy:
    1. napełniasz dwa zbiorniki - masz 2E
    2. energia dwóch zbiorników napełnia 3 kosztem 1,2E. W sumie dysponujesz teraz energią: 2E-1,2E = 0,8E energia pozostała z pierwszych dwóch zbiorników i 1E energia w trzecim, co daje 1,8E.
    3. kolejny krok napełnienia czwartego zbiornika i zostanie Ci 1,6E.
    4. piąty 1,4E.
    ........śódmego już nie napełni.

  • #96 22 Gru 2007 12:19
    Misian@
    Poziom 27  

    Właśnie że na odwrót!

    Napełnię 2 zbiorniki - mam 2E
    te 2E napełniają 3 zbiornik i już mam 3E, 3E napełniają 4E i tak w koło, tzn tak długo az zbiornik się nie przechyli i ucieknie z niego całe powietrze, czyli wypierane powietrze które jest siłą napędzającą....
    Jeszcze raz napisze-energie magazynuję w zbiornikach,a ta energia wytwarza kolejną, i ta kolejna sie sumuje z tymi pozostałymi dając to coraz wiekszy potęcjał wypornościowy= energia na wyjściu

  • #97 22 Gru 2007 16:25
    kazikb1
    Poziom 17  

    Tak będzdzie z jak pisze Teania . Kolega Teania napisał że na rysunku brakuje budki w której siedzi ktoś i tym kręci. Tym frajerem może być np. gaz ziemny wydobywający się spod dna zbiornika, ale nigdy z pomy, bo ona pochłonie całą energię.
    To jest dokładnie jak z piłkami. Najpierw powietrze trzeba sprowadzić do dołu a potem ono wraca do góry.

  • #98 22 Gru 2007 23:39
    adams987
    Poziom 35  

    I znów to samo . Jeśli ktoś obala teorie (nawiasem według mnie złą) , ale konkrety. Nie dlaczego to ma chodzić , ale dlaczego nie ma prawa działać , bo wtedy dopiero może autor dalej myśleć w innym kierunku by poprawić niedociągłości. Albert Einstein powiedział, że jeśli jest jakiś problem , którego nie można rozwiązać, to przyjdzie osoba która o tym nie wie i go rozwiąże !!! .

    Dodano po 20 [minuty]:

    Ja ma takie przekonanie , że łatwo nam jest zauważyć siły " widoczne " tj siła wiatru , siła pływu wody. A będąc przy tym temacie zadam zagadkę za 100pkt "jak ludzie potrafią płynąć przy użyciu siły wiatru pod wiatr" i "jak potrafią bez użycia siły wiatru płynąć pod prąd rzeki" . O lie pierwsza część nie powinna być problemem to druga część zagadki jest już ciekawa. Pierwsze3 odpowiedzi "prawidłowe(żeby nie było dyskusji)"po 100pkt. Ale w miarę wyczerpujące !

    Dodano po 3 [minuty]:

    Myślę, że nikt nie posunie się do jakiegoś napędu

  • #99 23 Gru 2007 01:15
    Narek 1
    Poziom 17  

    Chyba dyskusja odeszła od tematu. Przypominam, na początku była siła cieżkości i wyporu. Wpompowywanie powietrza pod wode nie da efektu bo to będzie jak z tą piłką, tyle samo trzeba włożyć by ja utopic ile potem ona odda wypływając. To nic , że na małą powierzchnię tłoka wystarczy dać mały nacisk ale mały tłok, to mała objętośc powietrza, to konieczność wykonania dużej ilości ruchów i bilans wyjdzie na zero gdyby nie straty. Zauważam, że spreżanie powietrza powoduje wydzielanie się ciepła i nie da sie uniknąć aby nie było ono stracone. Przekazywanie energii za pomocą sprężonego powietrza jest bardzo "drogie". Dla przykładu ręczne narzedzia pneumatyczne. Maja moc porównywalną z narzędziami elektrycznymi i proponuje porównac silniki wiertarki i sprężarki. O ile dobrze pamietam dane porównawcze to przekazywanie energi sprężonym powietrzem pochłania 22 razy tyle energii co przekazywanie mechaniczne. Dlatego nie ma samochodów czy nawet maszyn z napędem jezdnym pneumatycznym czy hydraulicznym.

    Teraz zagadki> Można płynąć pod wiatr gdy się korzysta z innego ośrodka jako dającego opór. Na wodzie żaglówka, w której miecz zapobiega płynieciu całkiem z wiatrem. Płynąc bokiem do wiatru mamy jednak jakąś składową prędkość prosto pod wiatr. A na rzece też nie popłyniemy inaczej niż równo z prądem jeśli nie będzie jakiegoś oporu. I takim oporem jest np. lina od promu, która "wytwarza" opór i dzieki temu możemy uzyskać składową predkości pod prąd.
    W obydwu wypadkach proste zabiegi powodują, ze niemożliwe staje sie możliwe. I tak ma niby być ze współdziałaniem ciążenia i wyporu. Do jakiejś głębokości układ cylinder z tłokiem tonie, potem tłok zaczyna "tonąć szybciej" (wysuwa się) układ zwiększa objętość i całość wypływa.

  • #103 26 Gru 2007 18:18
    Misian@
    Poziom 27  

    Ten Wasz projekt też nie będzie działał, policz sobie jaki nacisk wywiera słup wody np. 1m na 50cm2... i jeżeli przezwyciężysz tą siłę to uda ci się wepchnąc powietrze na głębokość 1m

    To co chcecie zrobić to obróci się pół obrotu i siły sie wyrównają, tzn tłoki po bokach będą w połowie wypełnione i zalane a tłok u góry będzie wypełniony powietrzem a dolni zalany, bo ciśnienie panujące na danej głębokości wypchnie powietrze tam gdzie ma mniejsze ciśnienie czyli na górę...

    tak apropo mojego projektu. aby przezwyciężyć nacisk na tłoka o średnicy 25cm muszę użyć 98kG (słup wody 2m)
    z moich obliczeń wynika, że aby zrównać ciśnienie panujące na dole trzeba użyć 2x większego ciężaru niżeli objętość sprężanego powietrza, czyli np. aby wcisnąc 10l powietrza potrzebuję 20kg ciężaru. (tłok fi=50 h=100)

  • #104 26 Gru 2007 21:36
    adams987
    Poziom 35  

    Na gorąco nie czytałem dokładnie ale mamy konflikt . I o to chodzi by te konflikty wzajemnie" wytłumaczyć ".
    Serdecznie pozdrawiam , i zarazem proszę o przedstawienie graficzne.
    I tu od razu mówię, że chodzi o wytłumaczenie poglądów, i proszę się nie bać o to , że inni mogą to "wyśmiewać" , Zasada zachowania energii będzie raczej zawsze obowiązywać( tak myślę) ale, czy energię np grawitacji można "ukierunkować" by był z niej pożytek?. To jest ciekawe pytanie??? Siłę wiatru potrafimy okiełznać , czy równie możemy zrobić z siłą grawitacji???
    Jak wykorzystać coś przeciw jemu samemu???
    Historia zna takie przypadki i nie są odosąbnione tzn nie są marginesem

    Dodano po 9 [minuty]:

    Misian@ napisał:
    To co chcecie zrobić to obróci się pół obrotu i siły sie wyrównają, tzn tłoki po bokach będą w połowie wypełnione i zalane a tłok u góry będzie wypełniony powietrzem a dolni zalany, bo ciśnienie panujące na danej głębokości wypchnie powietrze tam gdzie ma mniejsze ciśnienie czyli na górę...


    No nie wiem czy masz rację?
    Właśnie trzeba zrobić tzw. doświadczenia bo na tym opierała się nauka zwaną FIZYKĄ

  • #105 28 Gru 2007 12:20
    Misian@
    Poziom 27  

    Hmm ale z kim konflikt?
    Jak nikt nic nie pisze i nie działa w tym kierunku!
    Widzę że aby rozwinąć temat będę musiał pokazać "budkę w której siedzi jakiś frajer i wszystkim kręci" jak to ktoś ładnie mnie podsumował... ale spoko :)

    Napisałeś "Siłę wiatru potrafimy okiełznać , czy równie możemy zrobić z siłą grawitacji??? Jak wykorzystać coś przeciw jemu samemu???"

    Ja znalazłem odpowiedz na to pytanie, i rozwiązanie :D
    Wymyśliłem cos, co nazwałem "Pompą wypornościową" ta pompa działa na zasadzie dźwigania tłoka, na który jest wywierany nacisk w zależności od głębokości(słup wody na cm^2*powierzchnia tłoka), a jest dźwigany za pomocą wyporności która jest równa naciskowi na tłok pompy, czyli tak zanurzona pompa na 2m nie będzie wykazywała "teoretycznie" żadnych oporów. Można to sobie wyobrazić jako na dzwigni dwu stronnej, do obu stron przyczepiamy oba takie same ciężary, dzwignia stoi nie ruchomo, (poziomo), ale gdy do jednej strony przyłożymy bardzo małą wartość uzyskujemy przechylenie się dzwigni na dół, a druga stronę dźwigamy.
    Oczywiście w wodzie panują z goła inne warunki. Wykonałem wszystkie obliczenia, uwzględniając wszystkie czynniki, czyli nacisk słupa wody na cm^2 (ciśnienie),
    opory ruchu i wymyśliłem tak ową pompę. przy zastosowaniu takiej pompy jesteśmy w stanie wcisnąć 49litrów powietrza na głębokość 2m używając tylko 3kg nacisku na tłok, oczywiście powietrze w wodzie ma ujemny współczynnik grawitacyjny (jest wypierane) co daje siłę napędową późniejszy generator hydro-wypornosciowy, a napełnianie cylindra nie pobiera żaden energii prócz oporów suwu ponieważ powietrze "nic" nie waży, w porównaniu do 2m słupa wody. powietrze które Zostanie wciągnięte do cylindra, po zamknięciu się zaworu
    dolotowego (sów2) zostaje sprężone z siłą 3kg, ponieważ siły wyporności 98kg i
    nacisku na tłok w suwie 2, 49kg, i nacisku zbiornika buforowego (49kg) się wyrównają
    i dają 0 a jak przyłożymy 3kg tłok ściśnie powietrze poza objętość cylindra, ponieważ zostaje sprężone poprzez nacisk 3kg, a jak wcześniej napisałem, wyporność roboczą zastępują zbiorniki o wyporności 98kg i one równoważą nacisk na tłok =98kg
    W ten oto sposób wykorzystałem grawitacją przeciwko samej sobie.

    Myślę że załącznik jest na tyle czytelny że normalny człowiek jest sobie w stanie wyobrazić jak to działa.

    Apropo , wciskając 49l powietrza mamy siłę napędową o wartości 49, z tego ujmujemy 3kg na sów i pozostaje nam 46l ENERGII pozyskanej z
    grawitacji.

    Tłok ma wymiary fi=250mm h=100
    Rysunek jest w celu wyjaśnienia graficznego, nie jest wzorcowym schematem, ponieważ jest nie dokładny!

    Pozdrawiam
    Misian@

  • #106 28 Gru 2007 17:36
    adams987
    Poziom 35  

    No wszystko było by dobrze , ale zauważ, że przy użyciu niewielkiej siły (np te 3kG) "wpompujesz" 49l powietrza na głębokość od 2m do 1m i to powietrze jest tam pod ciśnieniem atmosferycznym :
    Patent na wolną energie z grawitacji i wyporu
    Natomiast chcesz je w drugim suwie wypchnąć z powrotem tylko , że nie przez zawór B przez który zostało zassane tylko przez zawór A gdzie za tym zaworem panuje ciśnienie inne niż ciśnienie za zaworem B (tu jest nadal ciśnienie atmosferyczne) . Jeśli będzie to głębokość 2 m to ciśnienie będzie tam większe od atmosferycznego , i już te 3 kG nie wystarczą by je wypchnąć, tylko trzeba użyć siły większej by pokonać ciśnienie panujące na 2m .

  • #107 28 Gru 2007 17:58
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Wiele rzeczy już sprawdzono doświadczalnie - czy nie szkoda czasu na to, żeby powtarzać doświadczenia,
    i nie chcieć przedtem się dowiedzieć, z jakim skutkiem próbowali takie doświadczenie wykonać wcześniej inni?
    Zwłaszcza, że byli tacy, którzy te doświadczenia robili dużo dokładniej, niż da się zrobić "domowym sposobem".
    Nauka to przede wszystkim posługiwanie się wiedzą, którą zgromadzili poprzednicy...

  • #108 28 Gru 2007 18:22
    Misian@
    Poziom 27  

    No to nic takiego, wystarczy całe urządzenie zanurzyć 1 metr niżej w wodzie, czyli będzie na głębokości 3m,a w tłoku dać zawór zwrotny. Za 1 suwem zostanie zassane powietrze do tłoka, a drugim suwem swodobnie ucieknie ku górze poprzez zawór zwrotny, oczywiście bedzie sterowany jakims mechanizmem...

    To będzie wygladało tak, że do tłoka będzie przyczepiony jakis wąż czy coś takiego, żeby umożliwiało prace tłokowi...
    Tak jak na załączniku... sterowanie zaworem to nie problem.

    Jak tłok będzie opadał będzie się zmniejszała objętośc powietrza które będzie uciekało czyli te 3kG je będą wypychały.


    _jta_ pochwal sie czym, chodzby nawet jakims pomysłem, juz nie wspominając o obliczeniach...
    Długo szperałem w necie, ale takiego jak mój pomysł to nie znalazłęm!

  • #109 28 Gru 2007 18:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To będziesz potrzebował dodatkowej siły zarówno do podnoszenia tłoka (49kG),
    jak i do opuszczania (wtłaczanie powietrza na głębokość 3m będzie wymagało siły
    147kG, z tego ciężar zbiornika napełnionego + ciśnienie dadzą 49, brak jeszcze 98).

  • #110 28 Gru 2007 19:00
    Misian@
    Poziom 27  

    Tak, myślałem że to jest jasne. Juz wszystko obliczyłem i potrzeba zwiększyć o 50% czynniki robocze aby powstała równowaga.
    I wtedy używając tylko 3kg bedę wtłaczał 49litrów powietrza na głębokość 2m co jest bardzo dobrym wynikiem.

    Załącznik pokazuje modernizację układu, to że się wyporność i nacisk zmieni jest rzeczą normalną, ponieważ tłok jest na głębokości 3m a nie 2m.

  • #111 28 Gru 2007 19:07
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Co byś nie wykombinował, wynik zawsze będzie taki sam: zwrot siły, jaką układ działa na to, co jest ruchome, jest
    taki, że w wyniku ruchu zgodnego z nim zmniejsza się energia potencjalna układu (np. obniża się poziom wody).
    A to wyklucza możliwość stałego uzyskiwania energii, do którego potrzeba powrotu do stanu początkowego.

  • #112 28 Gru 2007 19:10
    adams987
    Poziom 35  

    Myślę, że problem dalej pozostał. Oczywiście zwiększając max zanurzenie do 3m, gdzie ciśnienie spowoduje max parcie 147kG, trzeba zwiększyć wyporność do 147kG (z poprzednich 98kG). Po suwie w górę w czasie którego przy użyciu niewielkiej siły (np 3kG) zasysamy powietrze na głębokość miedzy 2 a 3m ale jest ono pod ciśnieniem atmosferycznym. Drugi ruch w dół wymaga nadal niewielkiej siły skierowanej teraz w dół by powietrze powróciło do atmosfery, ale jeśli je będziemy chcieli wypuścić do wody to cały czas mamy nad nim parcie 2m wody.

  • #113 28 Gru 2007 20:02
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Po zwiększeniu zanurzenia już nie 2, a 3m.

  • #114 28 Gru 2007 20:03
    Misian@
    Poziom 27  

    Poziom wody sie nie będzie zmieniał, nawet o 1cm!
    Ponieważ tłok do którego zostaje zassane powietrze wypiera wodę, ale po to jest balast na górze aby ten dodatek wtedy ująć, czyli dolni tłok wodę wypycha a górni tłok wodę wyciaga

    No robrze, a jak dam np. 140litrów stałego balastu, czyli tłok przyciągnie zbiorniki wypornościowe ku dole, ale do zbiorników dodam np. pojemnik o np. 10l pojemnosci i gdy tłoki bedą na dole pojemnik zostanie napełniony, i tłok zassie powietrze, a gdy tłok wyjdzie ku górze pojemnik sie obróci, powietrze ucieknie, i objętośc wypornościowa znów wróci z 150 do 140 w stosunku do 147kg nacisku na tłok

  • #115 28 Gru 2007 22:14
    adams987
    Poziom 35  

    Trzeba to przeanalizować , policzyć. Jak dasz wypór 140kG to uzyskasz 7kG siły skierowanej w dół i zacznijmy od sytuacji gdy tłok jest na górze. Wtedy mamy w dolnym cylindrze powietrze pod ciśnieniem atmosferycznym. Tłok pod różnicą między siłą wyporu a ciężarem środkowego zamkniętego zbiornika i parcia na samego tłoka będzie poruszał się w dół ( na samym początku różnica wynosi +140kG siły wyporu - 49kG ciężar zbiornika - 98kG parcie na tłok w początkowej chwili(razem-147kG) = -7kG. Gdy tłok pójdzie w dół siła wyporu pozostaje taka sama tj +140kG, ciężar zbiornika zmienia się w takim stopniu jak parcie na tłok i razem wielkość ta pozostaje w sumie taka sama i wynosi nadal -147kG. Ale pojawia się nam ciśnienie pod tłokiem większe od atmosferycznego, które zahamuje ruch tłoka , niemniej jest w stanie napełnić jakiś mały zbiorniczek podłączony do tłoka :
    Patent na wolną energie z grawitacji i wyporu
    Nie wiem na ile różnica 7kG pozwoli przetłoczyć z cylindra na samym dole do tego małego pojemnika 10l (z niego trzeba wyprzeć 10l wody). Wtedy ten 10l zbiornik może być uwolniony i powędruje w górę dołączając do zbiornika wyporowego zwiększając ich siłę wyporu z 140kG do 150kG co spowoduje ruch tłoka na górę i napełnienie dolnego cylindra powietrzem o ciśnieniu atmosferycznym. Jeśli 7kG to za mało można zwiększyć różnicę z 7 do 17kG , ale wówczas zbiorniki wyporowe muszą mieć siłę wyporu nie 140kG a 130kG a co za tym idzie zbiornik 10l musimy powiększyć do 20l by po napompowaniu i odłączeniu spowodował wzrost siły wyporu 0 20kG do tych 150kG co by spowodowało ruch tłoka do góry.

  • #116 28 Gru 2007 23:08
    Misian@
    Poziom 27  

    Zrobiłem małe doświadczenie.

    Do zbiornika o głębokości 25cm zanurzyłem denko z rury PCV (zaślepke) zrobiłem improwizoryczny zawór z folii i 5 groszy :)

    I zacząłem pompować powietrze. (schemat mojego załącznika z zaworem w tłoku)
    I po napompowaniu ok 100cm^3 powietrza zawór się otwiera i powietrze ucieka.

    Zaślepka ma wysokość 5cm(na tej wysokości znajdował się zawór)
    powierzchnia okręgu o średnicy 10cm to 78,5cm

    Licząc że słup wody miał wysokośc 20cm, czyli wywierał nacisk na zawór nacisk 20g (`1cm^2). (1m = 100g na cm^2 , 50cm = 50gram na cm^2 , 20cm = 20gram na cm^2)

    W zaślepce znajdowało się 100cm^3 powietrza pod ciśnieniem 0,02atm.
    Na 1cm^2 przypadało 1,27cm^3 czyli 1,27grama, a przy takim nacisku na 1cm^2 otwierał się zaworek.

    Czyli jeżeli zanurzę zaślepke o powierzchni 100cm^2 na głębokość 2m będę musiał napompować 2l powietrza aby zaworek sie otwarł.

    2l pod ciśnieniem 0,2atm wywiera nacisk(78,5cm^2 łączna powierzchnia) na 1cm^2 25,4g a słup wody o wysokości 2m daje nacisk 200gram na 1cm^2

    Hmm coś dziwne obliczenia mi powychodziły :|

  • #117 28 Gru 2007 23:16
    adams987
    Poziom 35  

    Nie wiem czy wziąłeś pod uwagę fakt, że do ciśnienia wody na głębokości 20cm trzeba dodać jeszcze ciśnienie atmosferyczne. I tak na głębokości 10m mamy ciśnienie wody = 1 atm plus ciśnienie atmosferyczne razem daje to 2 atm a na 50 m mamy 5+1=6 atm. Na 2m mamy 0,2+1 czyli 1,2 atm.

  • #120 29 Gru 2007 15:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Co do pomysłu, jak łódka może popłynąć pod prąd bez wiosłowania, wykorzystywania wiatru, czy silnika:
    prąd w rzece ma różną prędkość w różnych miejscach, więc można by zrobić coś w rodzaju śmigieł,
    które znajdowałyby się w różnych miejscach; jeśli założymy, że śmigła są idealne - to znaczy, jeśli
    kręcą się z prędkością odpowiednią do prędkości ruchu wody, to nie działa żadna siła ani na śmigło,
    ani na wodę, i połączymy dwa takie śmigła umieszczone w miejscach o różnych prędkościach ruchu
    wody, to jedno z nich będzie hamować wodę i uzyskiwać energię, drugie przyśpieszać wodą oddając
    jej energię - uzyskiwana, bądź oddawana moc będzie proporcjonalna do iloczynu siły oddziaływania
    między śmigłem, a wodą, i różnicy prędkości ruchu wody i prędkości "pasującej" do prędkości ruchu
    śmigła, więc jeśli śmigło uzyskujące energię będzie miało większą różnicę prędkości, niż oddające, to
    uzyskamy większą siłę z tego drugiego - a ono pcha wodę "z prądem", czyli łódkę "pod prąd".

    Woda w rzece płynie tak, że prąd jest najszybszy gdzieś w pobliżu środka rzeki na pewnej głębokości,
    a im dalej od tego miejsca, tym jest wolniejszy - zbliżając się do zera przy brzegach rzeki; ciekawostka -
    na powierzchni rzeka płynie wolniej, niż w głębi, więc łódź o dużym zanurzeniu szybciej spływa w dół.

    Problemem może być uzyskanie wystarczająco dobrych parametrów śmigieł (bo idealnych nie ma) -
    zarówno nierównomierny rozkład prędkości wody w rzece, jak i straty na śmigle wynikają z lepkości
    wody, i może się okazać, że niezależnie od skali i kształtu śmigieł straty będą za duże.

    Dla napędu wiatrowego wiem o dwóch rozwiązaniach, które się sprawdziły: jedno to wiatrak postawiony
    na łodzi, który napędza śrubę - i łódź płynie nawet prosto pod wiatr (zwykły żagiel tego nie daje);
    drugie wykorzystują ptaki i szybowce - latając w kółko tam, gdzie jest różnica prędkości wiatru uzyskują
    energię, która pozwala wznosić się w górę "za darmo", o ile wiatr jest sprzyjający.

    Wszystkie te układy wykorzystują ruch otaczającego ośrodka o prędkości zależnej od położenia, zwłaszcza
    takiej, że są dwie warstwy o różnych prędkościach, i poruszamy się w pobliżu granicy tych warstw - można
    tak wykorzystywać różnicę prędkości wiatru i wody (łódka z wiatrakiem), zróżnicowanie prędkości powietrza
    zależne (zwykle) od wysokości (ptaki, szybowce), różnice prędkości prądu w rzece (łódka ze "śmigłami").

    Z grawitacją to nie wychodzi: ten ośrodek zdecydowanie różną od zera całkę z prędkości ruchu po pewnym
    konturze, natomiast grawitacja ma ją bliską zeru (niewielkie odchylenie jest rezultatem obrotu masy, która jest
    źródłem pola grawitacyjnego - ten efekt jest przewidziany przez ogólną teorię względności; jest jednak za mały,
    aby nadawał się do praktycznego wykorzystania na Ziemi - w pobliżu wirujące czarnej dziury, a może nawet
    gwiazdy neutronowej można by uzyskiwać w ten sposób znaczące ilości energii).

  Szukaj w 5mln produktów