Witam wszystkich mam lublinka 2 mam taki problem nie mogę się za cholerę z tym uporać po przekręceniu stacyjki zapala sie kontrolka od świec żarowych po chwili gaśnie i odpalam silnik ale nadal do świec płynie prąd wymieniłem przekażnik świec żarowych i nic. Po paru kombinacjach doszedłem do tego że jak wyłączę na ułamek sekundy stacyjkę to przestaje płynąć prąd do świec żarowych i nawet poprawia się ładowanie bo jak chodzą świece żarowe to jest ładowanie na poziomie 12,09V a jak nie chodzą świece to jest 13.30V Bardzo proszę o jakąś podpowiedz może to jakiś czujnik ?????????????