Jeżeli się dysponuje oddzielnym wzmacniaczem do suba ( sub aktywny), to efektywność przetworników jast mniej istotna, po prostu się ustawia na nim wzmocnienie na poziomie odpowiednim do danej potrzeby w zależności nawet ot gustów.
Co innego sub pasywny, wtedy musimy obniżać efektywność głośników efektowych ( L+P ) aby do suba dorównać ( przykładem jest zestaw tonsila SUB.SAT 1).
I tak ten proponowany układ ma jak na suba wysoką efektywność w układzie pasywnym ok. 90 dB, to już sporo.
Inne zalety tandemu: zmniejszenie objętości obudowy, zmniejszenie zniekształceń liniowych przez to ze poducha powietrzna stawia większy opór głośnikom, i dużo niższe rezonanse Fc - obudowy zamkniętej w tym przypadku, od układów klasycznych, przy mocnym wzmaku efektywność elektroakustyka zawsze najmniej interesuje ( zobacz efektywności innich subów na necie, oraz audiofilskich zespołów głośnikowych).
Co do całej serii starych altusów, to idea strojenia była podobna, chociaż GDN 25/40/3 do BR podchodził, ale efektywnosć takiego przetwarzania była by na poziomie 88dB.
Co do Qtc - dobroci kolumny zamkniętej - 0,71 dla idealnego impulsu, aby nie podbarwiało czestotliwesci rezomamsowej głośnika Fs.
Wyobraż sobie głośnik o Fs np: 60 Hz. (niektóre 16-stki, 20-stki) jak wsadzimy z zbyt małą obydowę zamkniętą to ten głośnik będzie podbarwiał tęczęstotliwośc o ok. 6 dB ponad właściwącharakterysrykę, brzmienie jak w stydni, rozlasłe brzmienie, Qtc większe od 0,7.
Jak damy za dużą to przenoszenie basu się polepszy ale bęszie za ciche, bądzie głośnik jak to się mówi mulić.Qtc mniejsze niż 0,7.
Dla GDN 30/60/1 obudowa optymalna dla Q-0,71 jest ogromna ponat 500litrów, a w ok 90-100 ma Qtc 1,2 więc duzą, ale że Fs tego głośnika leży poniżej zakresu słyszalniści 25 Hz to niech ją podbarwia , w tym przypadku na korzyść . No i dlatego tandem 45-50 litrów.
Wg mnie tyle najlepszego da sie z nich zrobić aby nisko zeszło, z wmiare impulsem.