Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Aparat Foto i wylany LCD

basterall 03 Oct 2007 18:07 2378 4
  • #1
    basterall
    Level 2  
    Witam

    Panowie ... potrzebna rada ... na wakacjach wyświetlacz LCD w moim aparacie wylał się ... aparat firmy Fujifilm ... nie minął jeszcze miesiąc czasu od zakupu ... serwis kwalifikuje to jako uszkodzenie mechaniczne ... ja jestem pewien że ani nie upuściłem aparatu ani nim nigdzie nie przywaliłem ...
    Dodatkowo zanim nastąpiło wylanie widać było przy włączaniu aparatu na wyświetlaczu paski ... lecz po włączeniu ekran był ok ... dwa dni po tym jak zaczęły pojawiać się paseczki wyświetlacz był już uszkodzony ... jest możliwość dochodzenia swoich praw w tym wypadku ?
    Jeśli chodzi o wymianę to cena za tą usługę wynosi połowę ceny całego aparatu co jest absurdem ...

    Zawsze uważałem że uszkodzenie mechaniczne jest widoczne gołym okiem ... to chyba serwis powinien udowodnić mi że uderzyłem aparatem i nie podlega to gwarancji ... a jak mogą mi to udowodnić skoro aparat nie ma najmniejszych śladów otarć, odprysków a wyświetlacz jest w stanie idealnym ... więc jak to jest ?
  • #2
    juzek72
    Level 12  
    To, że aparat nie ma odprysków i otarć wcale nie znaczy, że nie doznał wstrząsu czy upadku przekraczającego akceptowalny próg.

    Aparat mógł np. bezpiecznie leżeć w torbie podróżnej owinięty ręcznikami, ale torbę rzuciła obsługa lotniska lub kierowca autobusu. Mógł być np. narażony na silne działanie promieniowania uv, ciśnienia, czy czegoś tam jeszcze.

    Aparat mógł doznać uszkodzenia kiedy akurat miałeś go poza zasięgiem wzroku; np. wisiał na oparciu krzesła w barze, ktoś go potrącił choć tego nie widziałeś. Oczywiście nie twierdzę, że tak się stało w Twoim przypadku, lecz warto spojrzeć na sprawę od strony gwaranta, możliwości jest wiele.

    Bez opinii rzeczoznawcy raczej się chyba nie obejdzie, a to pewnie przekroczy wartość naprawy usterki, więc może być nieopłacalne.

    Czy aparat mimo uszkodzenia robi zdjęcia i nie ma żadnych innych odchyłów poza wadą lcd? Zastanawiam się nad sytuacją, w której wadliwa elektronika mogła uszkodzić lcd.

    Zawsze możesz spróbować zasięgnąć porady w Federacji Konsumentów http://www.federacja-konsumentow.org.pl/

    powodzenia w walce,
    juzek72
  • #3
    basterall
    Level 2  
    Przede wszystkim serdecznie dziękuje za odpowiedź.

    Jeśli chodzi o lotnisko, transport itd to aparat jechał ze mną w bagażu podręcznym. Ja ze swojej strony jestem pewny że nigdzie nie było uderzenia lub upadku ... natomiast kupując aparat na wakacje wydaje mi się że służy on do robienia zdjęć ... czyli mam rozumieć że jeśli jadę do Tunezji to muszę kupić aparat przystosowany do słońca i temperatury powyżej 40 st. ?
    Znajomych aparat firmy Canon przetrwał bez żadnych problemów i dokładnie w takich samych warunkach.

    Co do samego wyświetlacza ... zdjęcia owszem można robić ... tylko praktycznie nie można wejść w ustawienia ... cóż robić ?

    Byłem w serwisie ... diagnoza uszkodzenia trwała jakieś dwie minuty !!
    Dostałem wydrukowaną kartkę A4 z dwoma zdaniami o odmowie reklamacji gdyż to uszkodzenie mechaniczne ... i stempel ...

    Co z tym dalej robić ? Ręce opadają ... napisałem maila na adres fujifilm(malpa)fujifilm.pl ... ciekawe czy łaskawie odpiszą ... przecież to paranoja jest ...
    Ostatnio oddawałem DVD na gwarancje ... sprzęt kosztował mnie 160zł (siakaś WIWA) ... po trzech dniach miałem sprzęt do odbioru ... a tutaj ... aparat ... w sumie przepłacony bo kupiony w sieci Saturn i kosztował 900zł ... i wmawiają mi że z mojej winy sprzęt jest uszkodzony ...

    Co dalej robić ... jakieś rady ?
  • #4
    JABOLEK14
    Level 11  
    jesli dali odmowe gwarancji, to łaczy sie z anulacja gwarancji, co oznacza, ze sprzęt juz nie jest na gwarancji.... wiec ciezko ci bedzie, ale spróbuj zadzwonic do konsulanta, wyjaśnić mu sprawe, on moze cos pomoże, powiedz ze jestes stałym klientem itp.
  • #5
    juzek72
    Level 12  
    Tak naprawdę dywagacje odnośnie kupowania aparatu akceptującego wyższe temeratury niż 40C, czy też o śladach uderzeń itp itd. nic tutaj nie dadzą.

    Gwarancja to umowa między gwarantem a Tobą. W warunkach gwarancji z pewnością jest mowa o użytkowaniu sprzętu zgodnie z instrukcją obsługi. Jeśli w instrukcji namalowali, że np. temperatura, w której aparat ma pracować to 0-40C, to usterki wynikające z niezachowania tego wymogu zwalniają gwaranta z odpowiedzialności.
    Zauważ, że jeśli temperatura powietrza to 40C, to przykładowo leżący na takim słoneczku aparat dostanie o wiele większej temperatury :( Dochodzi też kwestia zmiany temperatury, np. wchodzisz z tym nagrzanym powiedzmy do 40C aparatem do wychłodzonego klimatyzacją hallu hotelowego - sam odczujesz to jako chwilowa ulga (później przeziębienie ;) ), ale aparat dozna także zmiany temperatury i to o jakieś 20C w ciągu paru sekund. To, że Canon wytrzymał o niczym nie świadczy, może ma lepszego lcd, może lepszą termicznie torbę ochronną itp. itd.

    Nic w przyrodzie nie dzieje się samo, lcd wylał się na skutek czegoś i sam fakt wylanego lcd to usterka mechaniczna, tym bardziej, że jak piszesz zdjęcia można robić i poza wyświetlaczem wszystko jest ok, więc odpada obwinianie elektroniki za usterkę, co poprzednio nieśmiało sugerowałem.

    Usterkę mechaniczną masz na 100%, kwestią sporną może być tylko przyczyna jej powstania. Jak już pisałem, jeśli znajdziesz rzeczoznawcę, który wystawi ekspertyzę, mówiącą że lcd wylał się sam z siebie, z winy aparatu, bez pomocy czynników zewnętrznych itp., to możesz mieć podstawę dochodzenia swej racji, acz koszty całej akcji, stracone nerwy itp. mogą przekroczyć koszt usunięcia usterki lub nawet wartość samego aparatu. Oczywiście rzeczoznawca producenta stwierdzi, że usterka jest wynikiem niezgodnego z instrukcją użytkowania.

    Nadal zachęcam do kontaktu z federacją konsumentów, z pewnością mają tam większe doświadczenie w tego typu sprawach, bo na forum to właściwie tylko gdybanie.

    Warto też, jak pisze Jabolek14, postawić sprawę "ambicjonalnie", czyli skontaktować się z producentem i spróbować się jakoś ułożyć, być może są skłonni do ustępstw w kierunku indywidualnego klienta dla dobra własnego wizerunku. Nadmień, że prowadzisz serwis internetowy o dużej oglądalności i pochwalny artykuł, który napiszesz po polubownym załatwieniu sprawy na pewno wpłynie na pozytywny wizerunek producenta i zachęci rzesze potencjalnych kupców do wyboru właśnie ich produktu - coś w tym guście itp., może zmiękną :)

    juzek72