Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Tektronix
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Palący się ciągle głośnik piezoelektryczny

wojcieh007 05 Paź 2007 22:17 6789 45
  • Tektronix
  • #32
    md
    Poziom 39  
    Chcę zwrócić uwagę na drobiazg, o którym tutaj nie ma mowy. Poniżej fotografia głośnika piezoelektrycznego (uszkodzonego). W miejsce po kondensatorze namalowałem symbol kondensatora. Jak widać na załączonym obrazku, w obudowie głośnika zamontowany jest już filtr i trzeba o tym pamiętać dobierając taki głośnik do zestawu.
    Palący się ciągle głośnik piezoelektryczny

    Jak widać, głośnik zdaje się być zwykłym głośnikiem dynamicznym, jednak jest to piezoelektryk, w którym element piezo jest przyklejony do membrany papierowej, a widoczna cewka jest elementem filtru 12dB/oct. Głośnik ten pracował z tradycyjną zwrotnicą i padł - widać popękany piezoelektryk, kondensator elektrolityczny rozleciał się w drobny mak.
  • #33
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #34
    wojcieh007
    Poziom 14  
    Po dłuższych eksperymentach zrobiłem tak: dołączyłem do zestawu po dwa rezystory 10ohm 5W w szereg z kondensatorem 2,2uF 250V (ten element już był).
    Przedstawione rozwiązanie nie dalo żadnej poprawy. Dzisiaj brak grał na imprezie (a w zasadzie jeszcze gra) i znowu gwizdki "nie wytrzymały". Jeden w trakcie grania odlutował się, a w drugim w środku przepalił się drucik idący do tej blaszki (piezoelektryka).
    I tutaj pytanie do was: co można jeszcze zrobić żeby wszystko grało tak jak należy i czym może być spowodowane to, że kable się tak mocno grzeją, że cyna się odlutowuje?
  • #35
    wojcieh007
    Poziom 14  
    Po dłuższych eksperymentach zrobiłem tak: dołączyłem do zestawu po dwa rezystory 10ohm 5W w szereg z kondensatorem 2,2uF 250V (ten element już był).
    Przedstawione rozwiązanie nie dalo żadnej poprawy. Dzisiaj brak grał na imprezie (a w zasadzie jeszcze gra) i znowu gwizdki "nie wytrzymały". Jeden w trakcie grania odlutował się, a w drugim w środku przepalił się drucik idący do tej blaszki (piezoelektryka).
    I tutaj pytanie do was: co można jeszcze zrobić żeby wszystko grało tak jak należy i czym może być spowodowane to, że kable się tak mocno grzeją, że cyna się odlutowuje?
  • Tektronix
  • #37
    Tremolo
    Poziom 43  
    Proponuję głośnik wysokotonowy tubowy do tego zestawu - powiedzmy 150W (przeznaczony do takiej kolumny) + tłumik cięty 5kHz dodatkowo z żarówką i tłumikiem rezystorowym który ujmie kilka-kilkanaście decybeli i zmniejszy moc dochodzącą do wysokotonowca. Prawdopodobnie musiałeś grać na przesterze. I stąd problemy z wysokotonowcem. Piezoelektryczne głosniki ciężko się dobiera, mogą miec cudaczne elementy w środku, potem jak się je połączy z filtrem to mogą się diametralnie zmieniac ich charaterystyki zniekształceń.

    CO do grzania się kabli: Na moje oko musiałbys mieć przewody o znikomym przekroju, bardzo cieniutkie. Takie akurat tam masz, przekazujesz tam prąd o za niskiej częstotliwości i o za dużym amperażu czyli około kilka watów w przeliczeniu na sam głośnik wysokotonowy. Głosnik jest zaprojektowany do kolumny 100W, Ty dajesz mu 2x tyle. Czyli przy dłuższych imprezach nie tyle ma prawo się uszkodzić, ale musi.

    Przewód elektryczny jak się ogrzewa, zwiększa swój opór.
  • #38
    wojcieh007
    Poziom 14  
    Spróbuję wywalić te rezystory, tak jak napisał "Magister" i dam tą żarówkę. Trochę wydawało mi się to głupie, gdyż kolumny są często transportowane i bałem się o "wstrząśnięcie" żarówki i dlatego nie zrobiłem tego od początku. Zobaczymy jaki to da efekt.
    Co do tego przegrzewania się kabli, to możliwe jest, iż mają za cienki przekroj, ale jak wytłumaczyć, że kabelek w głośniku (oryginalnie cienki) nagrzewa się do takiego stopnie, że się przepala?
    I jeszcze jedno pytanie, czy da się sprawdzić jakoś te przestery?
  • #39
    Magister_123
    Poziom 34  
    Oczywiście te żarówki za mocuj w jakiś oprawkach żeby w razie czego można było szybko wymienić przed imprezą. Nigdy nie wiadomo kiedy się uszkodzi.
    A co do przesteru to jedynie na ''ucho'' możesz sprawdzić bo za pewne oscyloskopu nie posiadasz. Więc zwiększasz głośność aż do momentu kiedy usłyszysz początki zniekształcania dźwięku (zniekształcanie = przesterotwanie). Musisz wtedy gałeczkę volume ździebko z kręcić.
    Tremolo zapewne mnie po prawi :D
  • #40
    Alton88
    Poziom 21  
    Hmmm to kolega nagłaśnia imprezy ,a niema zielonego pojęcia o akustyce . Bardzo ciekawe.

    Przester to coś w stylu ,,pierdzenie,, ,,harczenie,,
  • #41
    AnTech
    Poziom 31  
    Prawdopodonie wzmacniacz wzbudza się na wysokich, ponadakustycznych częstotliwościach. Mozna to sprawdzić za pomocą oscyloskopu.
    Druga mozliwość to nagminna praca wzmacniacza w warunkach przesterowania. Wzmak generuje wtedy duzo wysokich harmonicznych oddając znaczną moc na sopranach. Trzeba albo ciszej grać albo wymienić wzmacniacz na mocniejszy, który trudniej będzie przesterować.
  • #42
    wojcieh007
    Poziom 14  
    Wiem co to przester, tylko, że jak podpinam te głośniki to one nawet cicho grają niezbyt czysto, więc skoro to samo jest na głośnym graniu to myślałem, że tak już musi być (przy tych głośnikach). A do tego jak głośno grają to "piszczy" mi w uszach i nie mogę dobrze usłyszeć sopranu (grania głośników). Po prostu nie wiem jak powinny brzmieć te głośniki.
  • #43
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Tematy scaliłem. Jeśli autor znowu zacznie dublować tematy, to zostaną użyte konsekwencje regulaminowe!
  • #44
    wojcieh007
    Poziom 14  
    Jak już napisałem w pierwszym poście. Początkowo dalem temat nie do tego działu, ale potem się zorientowałem i dałem tutaj. W pierwszym poście prosiłem już o zrobienie z tym porządku, więc proszę nie mieć do mnie pretensji.
    Ale nie o to chodzi, wróćmy do tematu:)

    Moderowany przez Błażej:

    Porządek można zrobić SAMEMU zamykając swoją dyskusję lub zgłaszając problem poprzez raport. Więc pretensje są jak najbardziej uzasadnione!

  • #45
    Tremolo
    Poziom 43  
    Zacznijmy troszkę od początku: Piezoelektryki na estradzie? Jest tyle lepszych rozwiązań. Które mają grubszą cewkę ruchomą niż ten kabelek doprowadzający.

    Dlaczego tak się ten drucik grzeje. Ciepło=UI*t prąd x napiecie x czas działania. Jeśli grasz długo na dużych ustawieniach z przesterami, z ponadakustycznymi śmieciami, sam głosnik piezoelektryczny moze wykazywac jakiś defekt i prace jako generator i potem są takie klocki.
  • #46
    wojcieh007
    Poziom 14  
    A czy włączona w szereg żarówka rozwiąże problem?

    I czy jak równolegle z wysokotonowcem połączę jakiś rezystor (jako tłumik) to czy impedancja kolumny się zmieni czy nadal będzie trzeba brać tylko impedancję basowego?
    I jeszcze pytanie teoretyczne: czy jak wymienię piezoelektryka na jakiś dynamiczny to czy impedancja się zmieni czy nadal będzie brana pod uwagę basowego?