witam, mam w swoim cieniasku zestaw audio jednak gra delikatnie mowiac kiepsko, sa w nim radioodtwarzacz philips (nie wiem jaki model), kaseciak z tylko dwoma wyjsciami i podejzewam bardzo slaba moca wyjsciowa, do tych dwoch wyjsc podpiete sa cztery glosniki - z przodu 2xkenwood 50W RMS 100Wmax i z tylu w skrzynce 2xMagnat Ultra216 70W RMS i 140max. Nie znam sie na caraudio nie wymagam zbyt wiele jednak tak jak w tym momencie to gra to mozna sie zalamac. Nie chce zbyt wiele inwestowac bo budzet studencki niewielki. Glosniki sa z auta mojego brata gdzie pod pozadnym radiem graly dosc dobrze. Radio z bajerami mi nie potrzebne bo mam kasete adapacyjna i zlaczke do tel wiec mp3 jest. tak wyglada mniejwiecej moja sytuacja i w zw z tym pytanie brzmi: czy lepiej kupic innego kaseciaka z 4 wyjsciami i moca jakies 4x45W czy lepiej kupic tani wzmacniacz jakich pelno na allegro?