Kupilem auto jak w temacie przywiezione z Belgii. Sprzedajacy poinformowal mnie ze samochod posiada fabryczny alarm jednak brak jest do niego jakiegokolwiek sterowania /pilot, etc ?/ Pod maska jest zainstalowana fabryczna syrenka, wylacznik krancowy a w kokpicie obok wlacznika podgrzewanej szyby znajduje sie jakies gniazdo z trzema strykami i led. Czy uruchomienie istniejacego alarmu ma sens ? Czy moze lepszym rozwiazaniem bedzie zainstalowanie "nowego" alarmu ? /oprocz zabezpieczenia chodzi o sterowanie fabrycznie zainstalowanym centralnym zamkiem/ Prosze o rade bo jestem laikiem w tym temacie.