Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WS 354 pali rezystory. Rezystory o innej tolerancji.

Tim2 13 Lis 2007 20:48 8540 107
  • #91 13 Lis 2007 20:48
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Żadna wymiana kabli nic nie da.A jeśli nawet to i tak różnicy nie odczujesz.
    Gdy usuniesz te płytki to wzmacniacz lepiej będzie działał ale tylko przy większym wysterowaniu,przy cichym odsłuchu nie będzie różnicy.Cudów z tego wzmacniacza oraz WS354 nie da się zrobić.

  • #92 15 Lis 2007 14:25
    Tim2
    Poziom 14  

    Nie no oczywiście cudów od tych wzmacaniaczy nie wymagam. Mają one swoje lata.

    Teraz jest tak, że na prawym kanale jak podgłoszę na więcej jak połowę do pierdzi. Ja już naprawdę nie wiem co to może być. Tranzystory wszystkie sprawne. Mierzyłem tymi 6 pomiarami. Może ta metoda nie jest 100% ?? Jak je można jeszcze sprawdzić, żeby mieć 1000% pewności. Bo to chyba przez których tranzystor tak się dzieje mam racje ??
    Czy coś jeszcze może być przyczyną pierdzenia.

    Tak przy okazji: czy wymiana rezystorów na precyzyjne 1% coś da ??

    A i jeszcze jedno: Patrząc na radiator (na ta strone gdzie sa tranzystory) to lewa strona to jest lewy kanał? a prawa strona radiatora to prawy ??
    I to na płytce pionowej która strona to który kanał?? Bo do końca nie mam pewności czy dobry kanał sprawdzam.

  • #93 15 Lis 2007 19:17
    seta1
    Poziom 27  

    Teraz zlokalizujemy usterkę, Odłącz sygnał z przedwzmacniacza w punktach K14 i K6 potem podłącz ale na krzyż, włącz wzmacniacz i powiedz czy pierdzenie przeniosło się na drugą stronę czy jest bez zmian, sprawdź to i szybko pisz.

  • #94 15 Lis 2007 19:52
    Tim2
    Poziom 14  

    Przepraszam, ale czy można było by troszkę jaśniej ?
    Nie wiem do końca czy dobrze myśle: Trzeba wyjąć tą pionową płytkę?? Jeśli tak to co dalej? Jak mam podłączyć na krzyż?Ja mam we wzmacniaczu punkt K8 połączony z K14 kabelkiem oraz punkt K7 połączony z K13.
    I jeszcze zeby mieć pewność (bo czytałem różne rzeczy o tym) to spytam czy przedwzmacniacz to jest ta płytka co się podłącza do niej korektor ??

  • #95 15 Lis 2007 20:52
    seta1
    Poziom 27  

    a) w miejscu niebieskiego krzyżyka należy zrobić rozłączenie połączenia
    b) tak jak pokazuje szkic, czerwona i zielona linia wykonaj zamianę wprowadzenia sygnału na stopień końcowy
    WS 354 pali rezystory. Rezystory o innej tolerancji.

    Oczywiście wykonałeś regulację prądu spoczynkowego?
    K13 i K7, to punkty masy pozostaw je bez zmian.

  • #96 15 Lis 2007 22:34
    Tim2
    Poziom 14  

    Prąd nie jest ustawiony idealnie ustawiłem go tak jak był ustawione poprzednio, ponieważ nie mam zamontowanych jeszcze tranzystorów końcowych i nie mam jak zmierzyć napięcia na rzystorach emiterowych. Narazie wszystko testuje na sterujących.

    Czy w celu dokonania rozłączenia mam wylutować te 2 bolce na które nakłada się płytkę pionową? czy mam wogule nie wkładać tej płytki pionowej, tylko położyć ją obok i od tych podanych miejsc przeciągnąć kabelki??

  • #97 15 Lis 2007 23:09
    seta1
    Poziom 27  

    Zrób to aby było najwygodniej dla Ciebie, nie pamiętam jak to jest rozwiązane konstrukcyjnie ale ja bym zrobił tak: Rezystor R701 i R702 wlutowałbym z jednej strony, od strony wchodzącego sygnału, do pustych punktów lutowniczych przylutował kabelki, skrzyżował te kable i wolne końce kabelków do sterczących wolnych końcy rezystorów.
    Pamiętaj aby te kabelki nie były zbyt długie i najlepiej jak by były ekranowane.
    Ta operacja jest w celu stwierdzenia czy usterka jest w torze końcowym czy wcześniej, więc nie patrz jak by się wkradały jakieś buczenia, słuchaj tego charczenia o którym pisałeś.

  • #98 16 Lis 2007 20:04
    Tim2
    Poziom 14  

    oki dziękuje za dokładne opisanie.

    Więc tak: Podłączyłem według rady szanownego kolegi i niestety nadal jeden kanał pierdział. Ale zacząłem sprawdzać buzzerem w mierniku czy jest przejście miedzy ścieżkami tranzystorów sterujących i okazało się, że jedna ścieżka idąca do tranzystora jest przerwana. Naprawilem ją więc i chodzi oczywiście na sterujących. I teraz mam takie pytanie: Czy teraz jak już wszystko gra jest możliwość uszkodzenia jakimś cudem znowu tranzystorów końcowych ?? Jakoś może da się przed tym zabezpieczyć ?? Czyli pozostało mi już wsadzenie końcowych i ustawienie prądu spoczynkowego czy coś jeszcze trzeba robić ??

  • #99 16 Lis 2007 20:17
    olaf x
    Poziom 30  

    jesli sprawdziles wszystko i jestes pewien sprawnosci koncowych to montuj, a do uruchomienia wstaw w szereg z podanym napieciem na obu galeziach dodatniej i ujemnej po zarowce samochodowej 21W, jesli bedzie zwarcie mimo wszystko-zarowka sie zapali, jesli nie - nie bedzie swiecic- cos na zasadzie bezpiecznika i wskaznika, zeby znowu nie zwalic koncowek.

  • #100 17 Lis 2007 02:26
    seta1
    Poziom 27  

    Cieszę się że udało Ci się to zlokalizować samemu, czy po zamianie sygnałów pierdział ten sam kanał? Które połączenie było uszkodzone?
    Możesz zrobić tak jak radzi kolega olaf, ustaw prąd spoczynkowy a jak będzie wszystko OK. to zmontuj wszystko bez żarówek i ponownie ustaw prąd spoczynkowy. Montując tranzystory, pamiętaj o podkładkach izolujących, zwróć uwagę na dobre połączenie termiczne tych tranzystorów do radiatora, aby śruba mocno dociągnęła to połączenie, najpierw przykręć potem lutuj.
    Oględziny wzrokowe, wykonuje zawsze na samym początku naprawy, jeszcze przed włączeniem lutownicy i jakoś umknął mi fakt, iż zaczynasz przygodę z lutownicę w ręku.

  • #101 17 Lis 2007 12:01
    Tim2
    Poziom 14  

    Po zamianie pierdział drugi kanał, a ten co wcześniej pierdział teraz był dobry. Była przerwana ścieżka łącząca kolektor T507 i T503. Jeśli dobrze zrozumiełem to mam zamiast głośników podłączyć żarówkę samochodową po 21W na kanał i to ma być swego rodzaju obciążenie. Dobrze myślę ?? O podkładkach zawsze pamiętam. Zawsze najpierw przykręcam a później lutuje, ale dziękuje za bardzo istotne porady. JA właśnie zawsze najpierw oglądam wzrokowo czy oby nie przerwała się ścieżka bądź nie ma zwarcia przez niechcący kapniętą cynę obok miejsca lutowniczego, ale ta ścieżka była prawie nie widoczna, ponieważ była ona dokłądnie w miejscu lutowniczym nóżki kolektora T507. Tylko pod lupą dało by się dopatrzeć przerwania lub tak jak ja sprawdziłem to buzzerem w mierniku. Co do lutownia to lutowaniem bawię się od dziecka, ale naprawianiem takich urządzeń od niedawna, a dokładniej to zacząłem od właśnie tego wzmacniacza, bo wcześniej nie miałem zielonego pojęcia jak sprawdzać podzespoły. Jednym słowiem chce Wam serdecznie podziękować, bo dzięki Wam wiele się nauczyłem.

    Niżej daje fotkę w którym dokładnie miejscu było przerwanie.

  • #102 17 Lis 2007 12:13
    olaf x
    Poziom 30  

    zarowka NIE jako obciazenie zamiast głosnika.
    szeregowo wstawiasz na trasie : napiecie zasilajace- zasilana koncowka.
    przez jej wlokno ma plynac prad zasilajacy koncowke jak przez bezpiecznik. jesli bedziesz mial gdzies zwarcie na koncowych to zarowka zacznie swiecic, jesli nie zaswieci- zwarcia nie powinno byc. wiem, ze to przedluza moment odpalenia sprzetu i uslyszenia w glosniku, ze cichutko szumi, czyli jest sprawne i dobrze sie naprawilo, ale te pare minut moze uratowac kawal czasu i nerwow. jesliby sie zaswiecila zarowka, odlaczasz od pradu i szukasz wlasnie zwartych sciezek,chlapnietych lutow,peknietych sciezek,niesprawnych elementow, ale nie spalisz ponownie koncowych tranzystorow.
    jesli jest zasilanie niesymetryczne czyli :plus-masa, dajesz jedna zarowke na podlaczeniu plusa. jesli symetryczne:plus-masa-minus- dajesz dwie zarowki, jedna w plusie, druga w minusie.

  • #103 17 Lis 2007 13:25
    seta1
    Poziom 27  

    Analizując to co się wydarzyło po zamianie sygnału świadczy jednoznacznie że uszkodzenie jest w początkowym torze wzmacniacza- czyli końcówkę naprawiłeś-pierwszy sukces masz już za sobą.
    Teraz sprawdź dokładnie tranzystory T101/102/103/104, albo zrób zmianę sygnału lecz w innym miejscu
    Usterka jest na 80% w jednym z tych tranzystorów. Oceń sam co będziesz robił
    WS 354 pali rezystory. Rezystory o innej tolerancji.

    Jak będziesz sprawdzał tranzystory sprawdź im wzmocnienie β, czasami jest tak że tranzystor jest dobry ale wariuje co innego.

    http://pdf.elenota.pl/pdf/Fairchild/bc309.pdf

  • #104 17 Lis 2007 13:46
    Tim2
    Poziom 14  

    Już wszystko jest dobrze. Źle napisałem chodziło mi o to, że jak zamieniłem to pierdzenie przeszło na drugi kanał, czyli usterka była w jedenym kanale. Gra na obu kanałach na słuchawkach. A tak przy okazji to te tranzystory niedawno wymieniłem (kilka dni temu). Pozostało mi już tylko wstawienie tranzystorów końcowych i ustawienie prądu spoczynkowego.

    Co do końcowych to mam wielkie pytanie. Otóż one ni były sparowane. Jeśli chcę mieć sparowane końcowe to muszę dobrać współczynnik wzmocnienia. Dobrze mówię ?? Mierzyłem już współczynnik na końcówkach i jest jednym słowem tragiczny. A dokładniej:

    Pierwszy tranzystor 2N6491 ma 091
    Drugi tranzystor 2N6491 ma 195

    Pierwszy tranzystor 2N6488 ma 269
    Drugi 2N6488 ma 175

    Proszę oceńcie sytuacje.

  • #105 17 Lis 2007 14:03
    seta1
    Poziom 27  

    Ale co zrobiłeś że przestało pierdzieć, napisz to będzie pożytek dla innych naprawiających.
    że przeszło na inny kanał, nie znaczy że jest ok.

  • #106 17 Lis 2007 14:28
    Tim2
    Poziom 14  

    Na rysunku zaznaczyłem gdzie było przerwane oraz na obrazku widać, że od kolektora idzie ścieżka dalej a więc jak ta ścieżka jest przerwana to prąd nie idzie już dalej.

    seta1 napisał:
    że przeszło na inny kanał, nie znaczy że jest ok.


    Nie wiem czy napewno się rozumiemy. Chodzi o to, że jak zamienię kanały to prawy kanał bedzie lewym a lewy prawym. Wtedy pierdział na prawym, a jak zrobiłem zamianę to pierdział na lewym a na prawym było ładnie.

    Prosze wypowiedzcie się na temat tych tranzystorów końcowych.

  • Pomocny post
    #107 17 Lis 2007 14:48
    seta1
    Poziom 27  

    Jeśli przerwana ścieżka byłaby powodem pierdzenia to po zamianie sygnałów, pierdziałoby w tym samym kanale.
    Możliwe że się nie rozumiemy, jaki jest stan wzmacniacza teraz?
    Czy wzmacniacz gra poprawnie bez pierdzenia? jeśli gra bez pierdzenia to co było powodem?
    Bo nie wiem co dalej pisać, a postów przybywa że nawet jak ktoś by chciał z tego skorzystać to zrezygnuje po trzeciej stronie.

  • #108 17 Lis 2007 19:05
    Tim2
    Poziom 14  

    Przez to ze sciezka byla przerwana nie wzmacniało do końca dźwięku. Nie wiem jak to ująć w profesjonalnej wypowiedzi. Jak dokonałem zamiany to pierdzenie przeniosło się na drugi kanał.

    Wczoraj dokonałem cudu i odpaliłem mój piękny wehikuł czasu, który tak pięknie gra. Zamontowałem te końcówki co były, jednak wszystkie są tej samej firmy, z tej samej hurtowni. Oczywiście ustawiłem prąd spoczynkowy poniewać był za duży, bo wymieniałem te potencjometry nastawne na płycie głównej. Teraz już się nic nie grzej ponad normę i nic się nie pali.

    Chciałbym również Serdecznie Podziękować Wszystkim, którzy dotrwali do tej chwili, pomagając mi naprawić ten piękny polski wzmacniacz mojego brata. Dzięki Wam wiele się nauczyłem, a przede wszystkim jak sprawdzać elementy elektroniczne itp. bo wcześniej nie miałem o tym bladego pojęcia.

    Chciałbym przestrzec wszystkich początkujących, aby nie popełnili moich błędów, a dokładniej:

    1. Jeśli odkręcasz metalową płytkę pod wzmacniaczem (żeby można było wylutować jakąś część) to zawsze zwracaj uwagę na śrubki żeby nie weszły za daleko, ponieważ dotknie czegoś i będzie zwarcie (obudowa jest masą)

    2. Zawsze sprawdzaj czy nie ma żadnej przerwanej ścieżki, bo może to zaoszczędzić naprawdę dużo czasu i nerwów. A wiadomo po co psuć sobie nerwy, przecież jeszcze nie jedno nas w życiu czeka. Jeżeli lutujesz to uważaj na ścieżki, ponieważ w tych sprzętach ścieżki potrafią odpadać jak je za mocno podgrzejesz lutownicą. Szczególnie w miejscach gdzie są cienki np. w miejscu wkładania nużek tranzystorów końcowych (tak jak u mnie jedna)

    Temat uważam za zamnknięty, ale jeśli coś to proszę pisać.
    Jeszcze raz bardzo dziękuje za pomoc.

    Pozdrawiam

    A bym zapomniał daję Wam oczywiście pomógł.