Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomiar prądu w spawarce....

kichawa 08 Paź 2007 02:23 13060 43
  • #1 08 Paź 2007 02:23
    kichawa
    Poziom 10  

    Witam.
    Muszę przerobić dwie spawarki żeby możliwy był pomiar/wskaźnik prądu spawania. Pomyślałem o przekładniku/przetworniku halotronowym i amperomierzu lub woltomierzu tablicowym. Na razie znalazłem takie coś: http://www.epm.com.pl/?link=products2&idp=31 tylko pewnie koszt tego będzie koszmarny. Gdzie można kupić jakieś rozsądne cenowo przekładniki prądu stałego ok 200-300A? Ma ktoś doświadczenie w konstrukcji takiej przeróbki?

    0 29
  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #2 08 Paź 2007 09:31
    malko5
    Poziom 12  

    Witam.
    Do prądu stałego stosuje się boczniki.Są na allegro (wpisz: bocznik),można także zrobić samemu z kawałka przewodu połączonego równolegle z amperomierzem.

    0
  • #3 08 Paź 2007 13:19
    bonanza
    Spec od Falowników

    Ten stały powstaje przecież ze zmiennego - może jakieś "cęgi" przed prostownikiem wystarczą? Albo nawet przekładnik IWO...

    0
  • #4 08 Paź 2007 14:13
    kichawa
    Poziom 10  

    Wszystkie propozycje mile widziane. Właśnie przeglądam katalog boczników Lumela.

    0
  • #5 08 Paź 2007 15:20
    kortyleski
    Poziom 41  

    znając przekładnie transformatora można mierzyć prąd po stronie pierwotnej za pomocą amperomierza z ustrojem elektromagnetycznym, wyskalowanym w/g obliczeń... powinno zadziałać, amperomierze o zakresach do 40A są nawet nie drogie

    0
  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #6 10 Paź 2007 19:58
    esiek3
    Poziom 11  

    Może moje pytanie jest troszkę głupie, ale po co Ci to?? Jak zamierzasz sprawdzić prąd spawania jak będziesz spawał? Raczej ciężko będzie kłaść spaw i jednocześnie patrzeć na amperomierz. Przecież amperomierz poda wskazanie tylko podczas spawania. A, i wskazanie będzie "bardzo rozjechane" Przecież prąd podczas spawu nie jest jednakowy i wydaje mi się ,że odczytanie konkretnego wskazania będzie bardzo trudne..... Ale to tylko moje przemyślenia. Może się mylę.

    0
  • #7 10 Paź 2007 22:33
    Mr_T_
    Poziom 15  

    Wedle mnie to dobre pytanie. Borkam się z tym samym problemem. Mam jakaś starą spawarkę elektrodową (tzn. sam transformator w środku i działa, fakt że nie ma tam żadnej elektroniki ale służy mi już sporo lat), która chciałbym trochę unowocześnić poprzez dołożenie chociażby mostka prostowniczego, kondensatorów na wyjściu i dławika. Kiedyś bym chciał z tego zrobić TIG-a, ale muszę wiedzieć jakim maksymalnym prądem mogę spawać, żeby dobrać wszystkie elementy.

    0
  • #8 10 Paź 2007 22:48
    esiek3
    Poziom 11  

    Mr_T_ napisał:
    ale muszę wiedzieć jakim maksymalnym prądem mogę spawać, żeby dobrać wszystkie elementy.
    Wydaje mi się ,że chodzi o przerobienie dwóch spawarek, tak aby był możliwy pomiar prądu spawania, a nie jednorazowy pomiar prądu żeby wiedzieć jak przerobić spawarkę.

    0
  • #9 02 Lis 2007 18:45
    kizior69
    Poziom 10  

    Pomiar prądu ok, pod warunkiem że odczyt będzie możliwy po przerwaniu spawania (blokowanie wyniku pomiaru). pozdro

    0
  • #10 02 Lis 2007 19:58
    Madrik
    Moderator Robotyka

    kizior69 napisał:
    Pomiar prądu ok, pod warunkiem że odczyt będzie możliwy po przerwaniu spawania (blokowanie wyniku pomiaru). pozdro


    Cęgi na prąd stały z funkcją HOLD + MAX? Zapięte na przewodzie do elektrody.

    0
  • #11 02 Lis 2007 20:26
    kizior69
    Poziom 10  

    Cęgi na tak duży prąd stały to drogi sprzęt, ma ktoś tak do 500A?

    0
  • #12 02 Lis 2007 20:33
    Mr_T_
    Poziom 15  

    A mógłby mi ktoś powiedzieć jak zmierzyć prąd spawania taki chwilowy, tzn. że będę patrzył na miernik a ktoś będzie spawał. Czy jest możliwość zmierzenia tego zwykłym multimetrem?

    0
  • #13 02 Lis 2007 20:57
    kizior69
    Poziom 10  

    Zwykłym? 10A max na zmiennym,szukaj bocznika.

    0
  • #14 02 Lis 2007 21:07
    Mr_T_
    Poziom 15  

    Tak o to mi chodzi. Takim zwykłym miernikiem. mam spore trafo (kawał drutu), spawam elektrodą powyżej 3mm (cieńszymi nie daję rady bo znikają dosłownie) i jeżeli bym robił spoinę ciągłą to pół elektrody pójdzie na spoinę a reszta spadnie z uchwytu, tzn stopi się. Mam parę odczepów z tego trafo i chciałbym je uzupełnić o elektronikę bo w środku nic więcej nie ma, ale borykam się bo nie wiem elementy na jaki prąd szykować.

    Ale największe problemy są z zajarzeniem łuku i nie przyklejaniem się elektrody. Wstępnie chciałbym zbudować spawarkę elektrodową trochę lepsza. Kiedyś może udało by się zmodyfikować to na TIG ale w zależności od dostępnych środków pieniężnych i umiejętności...

    ps. a jeszcze jedno pytanie. Czy zamiast diod prostowniczych na 200A można użyć 4 mostków prostowniczych, każdy po 50A??

    0
  • #15 02 Lis 2007 22:24
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    kichawa:
    Przetworniki LEM-a wcale nie są takie drogie (robiłem na nich czas jaaakiś temu dyplom - bardzo fajne :D) - w miarę sensownie można je kupić w DACPOL-u.

    Mr_T_:
    Nie można użyć. Tzn można, ale tylko raz i to bardzo krótko - dopóty "dopóki ten magiczny dym będzie tkwił w środku" - jak wyczytałem w podpisie któregoś z forumowiczów.

    0
  • #16 02 Lis 2007 22:28
    Mr_T_
    Poziom 15  

    A jeśli mógłbym wiedzieć dlaczego nie można? Teoretycznie powinno działać ale...?

    0
  • #17 02 Lis 2007 22:37
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    Chciałem napisać, że konia z rzędem temu kto z łatwo dostępnych mostków wyselekcjonuje takie, które będą miały na tyle zbliżone parametry, aby obciążenie równomiernie się na nie rozkładało, ale konia nie mam, choć rząd to bym jeszcze gdzieś po przodkach znalazł :D

    0
  • #18 02 Lis 2007 22:43
    Mr_T_
    Poziom 15  

    Aha. Czyli problem tkwi w rozpływie prądu. To jeszcze pytanie o jakich rozbieżnościach można w tym wypadku mówić?5A?15A? czy może 50A?? czy w ogóle ciężko cokolwiek na ten temat powiedzieć?

    0
  • #19 02 Lis 2007 22:52
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    Wiesz co, odpowiem Ci samemu sobie zaprzeczając - robiłem kiedyś zasilacze o małych wydajnościach prądowych (1÷15Amax) i czasem dawałem diody równolegle - niekiedy działało, czasem zaś się dymiło. Im większe prądy tym trudniej równomiernie zbudować układ, bo dochodzi kwestia zarówno rezystancji doprowadzeń jak i równomiernego odprowadzenia ciepła (spadek napięcia na diodach jest zależny od prądu i temperatury). Jeśli jeszcze do tego dołożysz fakt że nie możesz manipulować pojedynczymi diodami, tylko jesteś zmuszony działać w "kwartetach" lub "sekstetach" to problem masz do kwadratu czy nawet sześcianu. Jeżeli masz na zbyciu więcej mostków możesz próbować, ale ja raczej kupiłbym gotowy mostek spawalniczy z oryginalnym radiatorem i dałbym sobie spokój lub ew. złożył bym taki mostek z pojedynczych diod.

    -1
  • #20 02 Lis 2007 22:58
    Mr_T_
    Poziom 15  

    Dziękuję za jasne wytłumaczenie.W sumie nigdzie jasnych odpowiedzi nie znalazłem dlatego stwierdziłem, że czas zapytać.

    0
  • #21 02 Lis 2007 23:11
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    Dobra rada :idea: - nigdy na podstawie jednej opinii na forum nie wyrabiaj sobie ostatecznego zdania - zawsze może się okazać że ktoś (np. ja) wprowadził Cię w błąd wypisując głupoty - poczekaj aż odezwą się inni.
    pzdr

    0
  • #22 02 Lis 2007 23:26
    Mr_T_
    Poziom 15  

    Teraz sobie znalazłem firmę w necie, która sprzedaje spawarki i części zamienne do nich. Oferuje podobno oryginalne mostki prostownicze. Patrzyłem na mostek prostowniczy PTS 240, jego dane to:
    Zasilanie trójfazowe.
    Prąd przy chłodzeniu wymuszonym: 240A.
    Ilość diod: 24.
    Ilość płyt radiatora: 6
    Wymiary płyty radiatora: 100x200x3mm

    lub np:
    PMS 150
    Zasilanie jednofazowe.
    Prąd przy chłodzeniu wymuszonym: 150A.
    Ilość diod: 16.
    Ilość płyt radiatora: 2
    Wymiary płyty radiatora: 100x200x3mm

    to muszą być one jakoś specjalnie parowane czy po prostu jakiekolwiek wrzucone?

    0
  • #23 02 Lis 2007 23:55
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    Raczej dobierane lub fabrycznie sprzedawane jako już selekcjonowane (w grupach) - przynajmniej tak sądzę...
    Czyżby BADEK? Jakoś kojarzą mi się z diodami z alternatorów samochodowych (po powiększeniu widać że w jednej płycie radiatora są wciśnięte cztery diody, których drugie doprowadzenia są połączone na drugiej płycie... Mam znajomego który ze starych prostowników alternatorowych robił kiedyś prostowniki do spawarek - działały :D, ale miał sporo odrzutów - musiał dobierać do pracy równoległej, z tym że był to jakieś 15-20 lat temu.
    Może trzeba jednak zrewidować moje poglądy?

    0
  • #24 03 Lis 2007 00:05
    Mr_T_
    Poziom 15  

    Zainteresował mnie ten temat ze względów ekonomicznych. Diody na 200A kosztują po około 150zł za sztukę. Do mostka są potrzebne 4, także po ciężkich rachunkach wychodzi 600zł. To "trochę" dużo jak dla mnie i szukałem/szukam alternatywy jakiejś, ale chyba nie znajdę. Fakt, że te mostki prostownicze do alternatorów to wytrzymują nawet 120A niektóre. Użyte w nich diody raczej powinny być teraz już ładnie dobierane do siebie. Ale ja zazwyczaj się mylę. Fanie by było zastosować takie rozwiązanie bo wtedy 2 takie mostki po 50zł i sprawa załatwiona.

    0
  • #25 03 Lis 2007 00:21
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    Idź na tzw "szrot" czy też złomowisko jak mówią inni i wybierz trochę rozbebeszonych alternatorów - możesz wręcz kupić same mostki samochodowe za sensowne pieniądze w sklepie i zrób próby - wyniesie Cię to małe pieniądze (myślę <150PLN) lub kup gotowy, na który ktoś daje Ci gwarancję za 174PLN bodajże... Wybór jak pieniądze należą do Ciebie.
    pzdr

    0
  • #26 03 Lis 2007 02:10
    bursta
    Poziom 27  

    Czytam ten post i zastanawiam się czy warto inwestować w przestarzały sprzęt? Dziś można już kupić na Allegro spawarki inwerterowe w dość atrakcyjnej cenie, TIG nawet mniej niż 1000 zł. Nie wspomnę już o jakości spoin a także funkcjonalności i ładnym estetycznym wyglądzie. Modernizowanie starego dziś chyba się już nie opłaca, jedynie w ramach pasji można pokusić się o małą satysfakcje usprawnienia czegoś.
    Pozdrawiam i życzę zacięcia w pokonywaniu trudności :-)

    0
  • #27 04 Lis 2007 11:17
    tronics
    Poziom 36  

    Te inwertory w atrakcyjnej cenie mają to do siebie, że bardzo łatwo coś się w nich psuje :)
    Ja na allegro złapałem okazję, nówki diody 100A, 1200V po 17zł ;) Oczywiście rzadko kiedy uda się taki wyczyn.

    0
  • #28 04 Lis 2007 11:50
    lechoo
    Poziom 39  

    tronics napisał:
    Te inwertory w atrakcyjnej cenie mają to do siebie, że bardzo łatwo coś się w nich psuje

    Psują się, bo są to zwykle konstrukcje minimalistyczne. Na takich urządzeniach nie warto oszczędzać. A jeśli ktoś dysponuje odpowiednim zapleczem technicznym i wiedzą, to taką inwerterową spawarkę zbuduje samodzielnie. Jeśli konstrukcja będzie przemyślana, użyjemy mocnych półprzewodników, to będzie to sprzęt nie do zajeżdżenia...

    0
  • #29 08 Lis 2007 12:24
    danielradom
    Poziom 10  

    jaki amperarz potrzebujesz

    Dodano po 2 [minuty]:

    może w besterze uda ci sie załatwić mierniki z bocznikami tel 0746461100

    0
  • #30 08 Lis 2007 22:12
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Powodem problemów zarówno z łączeniem diód równolegle, jak i produkowaniem diód na duże prądy (ten ostatni
    powoduje wysoką cenę tych diód) jest niestabilność cieplna układu zawierającego równolegle połączone złącza -
    napięcie przewodzenia maleje przy wzroście temperatury, większy prąd płynie tam, gdzie mniejsze napięcie przy
    takim samym prądzie -> różnica prądu zmienia temperatury tak, że prądy i temperatury różnią się coraz bardziej.

    Metody radzenia sobie z tym: po pierwsze jak najlepszy kontakt cieplny pomiędzy złączami diód łączonych
    równolegle (o wzmocnieniu różnicy temperatur decyduje oporność cieplna pomiędzy ich złączami), po drugie
    dokładne dobieranie napięć przewodzenia (nawet do miliwolta); samo dobieranie napięć nie wystarczy.

    Inna koncepcja, to zamiast diód użyć MOSFET-ów sterowanych tak, by przewodziły, kiedy dioda miałaby
    przewodzić - można mieć mniejszy spadek napięcia, który rośnie przy wzroście temperatury.

    0