Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generator czy wzmacniacz mikrofonowy?

zasoby 22 Lis 2003 21:37 13649 35
  • Na pierwsze spojrzenie wygląda to jak prymitywny wzmacniacz mikorofonowy. Jednak przez to, że mikrofon umieszczono bardzo blisko głośnika powstało sprzężenie zwrotne. Jest to zjawisko w postaci pisku często występujące np. w radiu. Część sygnału z głośnika dociera do mikrofonu, przez to sygnał jest wzmacniany i znowu dociera do mikrofonu i znowu jest wzmacniany... itd. Głośnik jest podłączony bezpośrednio do 12V, dlatego głośnik powinien posiadać moc około 1,5W i impedancję w granicach 8-16 om. Może to być głośnik np. ze starego telewizora. Mikrofon natomiast powinien być węglowy, który znajduje się w wszystkich aparatach telefonicznych starszego typu. Oczywiście układ może spełniać zadanie prostego wzmacniacza mikrofonowego oczywiście nie o parametrach hifi ;)

    Generator czy wzmacniacz mikrofonowy?


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 22 Lis 2003 21:49
    waldec
    Poziom 18  

    Czy nie jest to schemat megafonu?
    Pozdrawiam Waldec.

  • #3 23 Lis 2003 02:34
    Jogesh
    Poziom 28  

    Całkiem proste. Mam wszystkie elementy, może jutro spróbuję jak działa :D

  • #4 25 Lis 2003 00:10
    dymek
    Poziom 27  

    ale czemu tranzystorek az tak mocny?? bo z tego co pamietam 2n3055 to sa no juz duzej mocy.

  • #5 25 Lis 2003 00:57
    yaurent
    Specjalista od radiokomunikacji

    He He ! Jest to układ z tzw. podgrzewaną cewką -nie pamiętam jaki prąd pobiera wkładka węglowa przy bezpośrednim zasilaniu 12V, ale na początek lepiej dołożyć coś w szereg z głośnikiem i z wkładką też -żeby nie poszły jakieś dymy :twisted: Tym bardziej, że wkładki węglowe lubiały mieć zwarcia ...

  • #6 07 Sty 2004 22:46
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 27 Sty 2004 16:46
    Wiktor Gajownik
    Poziom 2  

    Fajna rzecz , ale działa dopiero przy 16v!?!?!?!?!?!

  • #9 17 Wrz 2004 16:02
    karolkaczkowski
    Poziom 10  

    Przed masa wlutuj 2 kabelki. 1 do mikrofonu, 2 do minusa baterii. Proste. :idea:

  • #10 19 Wrz 2004 15:52
    adi-niunio
    Poziom 22  

    karolkaczkowski napisał:
    Przed masa wlutuj 2 kabelki. 1 do mikrofonu, 2 do minusa baterii. Proste. :idea:


    troche niezrozumiale piszesz.

    Po co kabelek z masy do mikrofonu ?? no chyba ze na ekronowanie mikrofony, ale to należałoby zaznaczyć.

  • #11 20 Wrz 2004 19:15
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Mikrofon od telefonu ma opor chyba ze 110 omów, więc taki układ puszcza przez
    głośnik z grubsza taki prąd, jak podłączenie głośnika do zasilania - jeśli głośnik
    jest 16-omowy, a napięcie zasilania 12 wolt, to warto, żeby był chociaż 10-watowy.

  • #12 27 Wrz 2004 14:30
    konradlanos
    Poziom 11  

    Witam!
    Potrzebuje interkom samochodowy ktory ma wygladac tak:

    kierowca(sluchawki i mikrofon)---kabel---centralka z regulacja glosnosci---kabel-----pilot(sluchawki, mikrofon)

    Czy wiecie jak mozna takie cos wykonac?? Bylbym wdzieczny za pomoc...potrzebuje to do sportu....

  • #13 28 Wrz 2004 15:32
    _jta_
    Specjalista elektronik

    1. warto by się zastanowić, czy nie należy użyć laryngofonów zamiast
    mikrofonów - tak jak to zrobiono w czołgu, żeby hałas nie zakłócał rozmowy;

    2. a jak już będzie wiadomo czego się używa, to pytania:
    - jakiej oporności wzmacniacza potrzebuje mikrofon (lub laryngofon)?
    - jaka jest oporność słuchawek?
    - i jakie wzmocnienie jest potrzebne?

    Odpowiedź na pierwsze zależy od typu (dynamiczny, pojemnościowy...),
    a na trzecie to chyba trzeba ustalać eksperymentalnie, i to w warunkach
    "bojowych" - na ile trzeba wzmocnić, żeby to było słychać w samochodzie.

    Mikrofony pojemnościowe i elektretowe mają zwykle dobrą jakość odtwarzania
    (i nawet taki za złotówkę może wystarczyć, byle go właściwie umieścić),
    i dużą odporność na wstrząsy (w przeciwieństwie do dynamicznych, które
    potrafią wysiąść od niezbyt mocnego stuknięcia), za to wymagają specjalnego
    wzmacniacza - często mają wbudowany wzmacniacz na jednym tranzystorze.

    I jeszcze pytanie, jakie słuchawki, żeby dobrze było słychać w samochodzie
    i dobrze trzymały się na głowie; niewykluczone, że ideałem byłby hełmofon...

  • #14 28 Wrz 2004 21:54
    konradlanos
    Poziom 11  

    w kasku jest miejsce na sluchawki!! tak, ze to jest najmniejszy problem!

  • #15 29 Wrz 2004 03:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    no dobrze, to jakie parametry mają słuchawki, które tam pasują wymiarami (impedancja,
    jaka moc jest potrzebna, żeby gwarantowała, że podczas jazdy będzie dobrze słychać)?
    i jakie mikrofony zamierzasz zastosować, jakie parametry mają?

  • #17 30 Wrz 2004 19:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Oni tych parametrów najwyraźniej nie podają, za to liczą sobie słono za ten sprzęt
    - słuchawki, na których dobrze słychać, można kupić może za 5zł, a może i taniej
    (takie wkładane do uszu - są przy radyjku UKF, które razem z nim kosztuje 5zł),
    mikrofon o całkiem niezłych parametrach chyba nawet za złotówkę - tylko wtedy
    jest problem z mechanicznym zamocowaniem tego, żeby się trzymało kasku.

    Nie zauważyłem, żeby oferowali laryngofony - przypuszczam, że to niespecjalnie
    działa, w samochodzie jest niezły hałas i mikrofon go zbiera, laryngofon nie.

    Trochę się zastanawiam, czy z takiego taniego mikrofonu dałoby radę zrobić
    laryngofon - na przykład wziąć coś w kształcie torusa o wewnętrznej średnicy
    1cm (chyba taka jest średnica tych tanich mikrofonów - ale trzeba by sprawdzić),
    zrobionego z jakiegoś tworzywa, wkleić w środek mikrofon (ważne, żeby nie było
    szpary między mikrofonem, a torusem, ale również, żeby przód mikrofon był nieco
    w głębi - tak z pół centymetra), po tylniej stronie mikrofonu dołożyć zamknięte
    pudełko (też powinno szczelnie przylegać do torusa), i albo do torusa, albo do
    pudełka zamocować (przykleić) jakiś pręt do zamocowania do kasku (nie powinien
    być za mocny, i raczej niełamliwy - może rurka polietylenowa/polipropylenowa, na
    przyklad taka 'słomka" do picia napojów - w razie wypadku ma się zgiąć bez
    większego oporu, a nie wbić się w gardło), i ten torus ma być lekko dociśnięty
    do gardła - wtedy to będzie łapać dźwięk wprost z gardła i powinno to dać dużo
    lepszą słyszalność tego, co się mówi, w porównaniu z hałasem w otoczeniu.
    A może to dociskać jakąś taśmą biegnącą naokoło szyi? Też trzeba by to zrobić
    tak, żeby taśma nie była za mocna - zrywała się od siły kilkuset gramów - po to,
    żeby jak będzie wypadek, i coś za nią pociągnie, to nie zadusiło - może zapinanie
    na niewielki magnes o odpowiednio dobranej sile przyciągania?
    No i pytanie zasadnicze: gdzie to przyłożyć, żeby było dobrze słychać?
    Czy ktoś może ma laryngofon z czołgu, żeby zobaczyć jak tam jest zrobione?

    Ciekawe jak pod tym względem jest z mikrofonem z tego sklepu - czy dźwignia,
    na której jest mocowane, wygnie się bez większego oporu, czy też przy wypadku
    może się złamać tak, że ostry koniec wbije się w gardło?

    Aha, układ wzmacniacza to oczywiście nie taki, jak był narysowany na początku -
    z pojedyńczym tranzystorem (albo i bez niego, jak jest słuchawka, a nie głośnik)
    może działać tylko mikrofon węglowy od telefonu, ale on strasznie zniekształca.
    A poza tym mikrofon węglowy jest duży i przez to niewygodny.
    Przypuszczam, że z mikrofonu dynamicznego będzie coś słychać, jak się do niego
    podłączy wzmacniacz na jednym tranzystorze - ale takim o dużym wzmocnieniu,
    nie jakimś 2N3055, tylko raczej BC413C lub BC549C; żeby było dobrze słychać,
    potrzebny będzie wzmacniacz na dwóch tranzystorach.

    Mikrofon pojemnościowy, i elektretowy, dają ze wzmacniaczem wstępnym na
    tranzystorze FET (np. jakiś BF245) podobny sygnał, jak mikrofon dynamiczny.
    Ten miniaturowy za 1zł jest prawie na pewno elektretowy. Elektretowy tym się
    różni od pojemnościowego, że nie potrzebuje napięcia do polaryzacji mikrofonu,
    a jedynie do zasilania wzmacniacza wstępnego (jeśli jest wbudowany) - on bez
    zewnętrznego napięcia zachowuje się tak, jakby dostawał odpowiednie napięcie.
    Za to z pojemnościowego można od razu zrobić generator z modulacją FM.

  • #18 30 Wrz 2004 21:43
    konradlanos
    Poziom 11  

    Mysle, ze jezeli chodzi o mikrofon to wystarczy taki ze sluchawek od kompa(sluchawki ze zintegrowanym mikrofonem na takim uchwycie jak w tych interkomach profesionalnych...tylko, ze inny material) co do sluchawek to tez mysle, ze wystarczyly by wlasnie takie!! pozostaje kwestia samej centralki! dzieki, ze tak zglebiasz ten temat! narazie nie startujemy w mistrzostwach polski ani w zawodach wyzszej rangi...sa to rajdy amatorskie...gdzie robimy licencje aby startowac w tych wymienionych wczesniej!...potem oewnie bedziemy musieli kupic interkom przygotowany przez np. Sparco ale teraz nam takiego nie potrzeba ani nie mamy na taki kasy!...

  • #19 30 Wrz 2004 21:45
    konradlanos
    Poziom 11  

    Mysle, ze jezeli chodzi o mikrofon to wystarczy taki ze sluchawek od kompa(sluchawki ze zintegrowanym mikrofonem na takim uchwycie jak w tych interkomach profesionalnych...tylko, ze inny material) co do sluchawek to tez mysle, ze wystarczyly by wlasnie takie!! pozostaje kwestia samej centralki! dzieki, ze tak zglebiasz ten temat! narazie nie startujemy w mistrzostwach polski ani w zawodach wyzszej rangi...sa to rajdy amatorskie...gdzie robimy licencje aby startowac w tych wymienionych wczesniej!...potem oewnie bedziemy musieli kupic interkom przygotowany przez np. Sparco ale teraz nam takiego nie potrzeba ani nie mamy na taki kasy!...

  • #20 30 Wrz 2004 23:16
    _jta_
    Specjalista elektronik

    znalazłem jakiś mikrofon od komputera, ale bez słuchawek;
    wygląda na elektretowy z wbudowanym wzmacniaczem na tranzystorze FET;

    co do słuchawek, to większość typów ma oporności 16-40 omów, i do tego
    powinien być dostosowany wzmacniacz;

    może sprawdź omomierzem (można bez obaw sprawdzać takim cydrowym,
    lub zwykłym wskazówkowym zasilanym z 1.5V na zakresie minimum 1kOhm)
    mikrofon i słuchawkę, które masz?

    mikrofon u mnie był wetknięty do czerwonego gniazda w karcie muzycznej, przy
    mierzeniu oporu miernikiem cyfrowym na zakresie 200k daje prawie taki sam opór
    w obie strony, na 20k wyraźnie różny, na 2k w jedną stronę jest poza zakresem;
    do pracy podłącza się zasilanie w tę stronę, w którą opór jest większy, i pewnie
    to będzie plus na koniec wtyczki typu "jack";

    słuchawkę jak zmierzysz opór na w miarę niskim zakresie, to powinno być w niej
    wyraźnie słychać stuknięcie, kiedy podłączasz omomierz; z takim zwykłym
    (nie cyfrowym) nie próbuj za niskiego zakresu, bo po pierwsze to stuknięcie może
    być naprawdę głośne, po drugie jest to ryzyko uszkodzenia słuchawki.

  • #21 01 Paź 2004 16:27
    konradlanos
    Poziom 11  

    Mam 2 zestawy i w jednym sluchawki maja 16 Ohm a w drugich 32 Ohm...mikrofonu nie mam jak sprawdzic bo jest caly zabudowany...

  • #22 01 Paź 2004 19:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ja mikrofon sprawdzałem na wtyczce, która była wetknięta do czerwonego gniazda
    karty muzycznej w komputerze (oczywiście do tego wyjąłem ją z gniazda);
    mam nadzieję, że u Ciebie mikrofon też ma jakąś wtyczkę i jest dostępna ;)

    Ze słuchawkami okazuje się, że mocno przesadziłem z ostrożnością: właśnie
    sprawdziłem, że te słuchawki od taniego radyjka mają opór 30 omów, oraz
    że do przyzwoitej głośności potrzebują napięcia zmiennego około 2 V!

    To niestety oznacza, że albo robimy wzmacniacz wyjściowy z tranzystorem
    średniej mocy w klasie A, i pobiera ze 100mA (dla zwykłych BC237, BC547
    taki prąd średni to będzie za dużo, trzeba by dać np. BC328), i moc strat 2.5W,
    albo stosujemy scalony wzmacniacz audio (najtańsze widziałem po 70gr) - tylko
    wtedy trzeba by poszukać opisu, bo ja mam opisy do UL1495, i do TAA611B,
    ale gdzie je kupić? one były stosowane 20-30 lat temu... obecnie najtańsze
    wzmacniacze audio to BA527 i TA7204, do BA527 znalazłem opis - jest z nim
    tylko taki problem, że potrzebuje zasilania max 9V - w samochodzie trzeba mu
    obniżać napięcie, do TA7204 nie ma wystarczającego opisu - ktoś ma namiar?

    Popatrzyłem jeszcze na parametry najłatwiej dostępnych wzmacniaczy operacyjnych,
    ale niestety, prądy wyjściowe są na poziomie 20-30mA - za mało do słuchawek.

    (jeszcze uzupełnienie: wzmacniacz z tranzystorem w klasie A z prądem 100mA
    dobrze wysteruje _jedną_ słuchawkę 30 omów, a w zestawie są dwie; BA527
    może działać z obciążeniem 4 omy, i 2 słuchawki 16 om to nie problem... chyba
    rozsądniej będzie zrobić wzmacniacz na BA527, kosztuje tylko 70gr)

    Nie sprawdziłem jeszcze, jakie potrzebne jest wzmocnienie, żeby z mikrofonu
    (czy to takiego "komputerowego", czy takiego taniego za 1zł) uzyskać amplitudę
    paru V (bo tyle trzeba móc uzyskać na słuchawkach) przy w miarę cichym mówieniu
    (żeby nie trzeba było za głośno krzyczeć do tego mikrofonu). Szumy mikrofonu są
    na poziomie co najmniej 100nV, więc wzmocnienie napięciowe 30 000 000 będzie
    na pewno za duże, przypuszczam, że potrzebne może być 100 000 do 1000 000, na
    pojedyńczym tranzystorze można uzyskać 100-300, na BA527 też coś koło tego.

    Jak chcemy mieć małe szumy wzmacniacza, to stopień wejściowy powinien być
    na tranzystorze niskoszumowym z prądem kolektora około 0.5-1mA (przyjmując,
    że impedancja mikrofonu jest 600-1000 omów - takie są typowe).

  • #23 04 Paź 2004 11:21
    konradlanos
    Poziom 11  

    Tak jak wspominalem nie znam sie na tym, dlatego zapytalem na tym forum...bo tu sami profesionalisci czyt. _jta_ :) Naszczescie umiem sie obchodzic z lutownica i czytac schematy! :P

  • #24 06 Paź 2004 23:21
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Informacje o mikrofonie za 1zł: dla dwóch egzemplarzy zmierzyłem jaki prąd płynie, jak
    się podłączy zasilanie - okazuje się, że około 0.25mA, i niewiele zależy od napięcia -
    zmiana od 3.5 do 11V powoduje przyrost prądu około 30uA - oporność 250k. Czegoś
    takiego się spodziewałem, ze względu na tranzystor polowy w środku - takie są ich
    charakterystyki wyjściowe. Z tego powodu wymyśliłem układ wzmacniacza wstępnego
    dostosowany do takich mikrofonów. Prąd tranzystopra wejściowego będzie znacznie
    mniejszy, niż zakładałem dla mikrofonu 600Ohm - optymalny wychodzi mi jakieś 70uA,
    przy założeniu, że mikrofon zasilam przez opornik 10k (im większy będzie ten opornik,
    tym większy sygnał, i lepszy stosunek sygnału do szumu, ale i większe napięcie).

    Sprawdziłem mikrofon od komputera. Podobny, tyle że prąd 0.14mA - ciut mniej.

  • #25 18 Paź 2004 23:14
    _jta_
    Specjalista elektronik

    konradlanos napisał:
    18 Paź 2004 20:24 - Witam! Czy udalo się Panu juz cos zrobic? Tzn. jakis schemat?...Zarys?

    Schemat powinien wyglądać z grubsza tak, że do mikrofonu dodajemy wzmacniacz
    wstępny (i kwestia wyboru: na wzmacniaczu operacyjnym - wtedy trzeba wybrać taki,
    który ma małe szumy napięciowe na wejściu; albo na tranzystorze, i po nim wzmacniacz
    operacyjny), po nim potencjometr do regulacji siły głosu, i wzmacniacz końcowy.

    Dla wzmacniacza końcowego (na układzie scalonym) trzeba zastosować standardowy
    schemat aplikacyjny tego wzmacniacza, jest na karcie katalogowej, na razie nie podałeś,
    jaki wzmacniacz będziesz do tego miał.
    Do wzmacniacza operacyjnego podałem schemat w wersji bez tranzystora - jest
    w https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=910118#910118 - i pominąłem to, czego
    wymaga schemat aplikacyjny, który jest w karcie katalogowej - zwykle to jest tylko podłączenie
    zasilania, czasem dochodzi jakiś kondensator; jeśli podasz, jaki wzmacniacz operacyjny
    zastosujesz, i czy będzie dodatkowy tranzystor, to będę mógł podać pełniejszy schemat.

    Nie wiem, czy ten wzmacniacz operacyjny OP227 o ultraniskich szumach (który ma szumy
    mniej więcej takie, jak normalny tranzystor niskoszumowy) jest do kupienia i za ile - jeśli
    jest tani, to lepiej go użyć, bo jest mniej wrażliwy na sprzężenia przez zasilanie.

  • #26 19 Paź 2004 11:24
    konradlanos
    Poziom 11  

    W ten weekend bede znowu na gieldzie RTV....musze spisac sobie wszystkie niezbedne czesci na karteczce i popytac...jezeli mowisz, ze taki wzmacniacz bedzie najlepszy to za takim sie bede rozgladal...mam nadzieje, ze go kupie!...Wiecej napisze po zakupach...Pozdrawiam!

  • #27 13 Lis 2004 23:15
    sq6ade
    Poziom 40  

    Genialna "prowokacja" ze strony Gulsona - i równie pomysłowe modyfikacje usprawnieniające układ!!! Gratulacje - bardzo proszę mnie nie BANować :)

  • #28 15 Gru 2004 17:06
    donor
    Poziom 10  

    A mozna koncowke mikrofonu polaczyc bezposrednio do plusa?Czy prad z bazy nie przeszkadza w dzialaniu glosnika?

  • #29 19 Gru 2004 23:07
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Niewątpliwie podłączenie mikrofonu do kolektora daje dość silne ujemne
    sprzężenie zwrotne; podłączając zasilanie mikrofonu do plusa prawdopodobnie
    doprowadzimy do nasycenia tranzystora - chyba żeby mikrofon "pojemnościowy",
    który przepuści około miliampera, wtedy zamiast 2N3055 może być coś mniejszego.

  • #30 22 Gru 2004 14:38
    donor
    Poziom 10  

    Niestety ale nie wiem na czym to ujemne sprzezenie w tym przypadku polega :?