Czy porównywałeś twardość tych zawieszeń organoleptycznie (paluchem) ?Mnie zawsze się wydawało,że te na szmacie były bardziej podatne,co prawda było to parę (no trochę więcej niż parę...) lat temu,ale robiłem takie porównania z głośnikami na gąbce i tymi na szmacie.Stąd mój post.Może z upływem czasu stwardniały...a może badając je w skrzynce na muzyce nie wziąłeś pod uwagę wpływu rezonansu?Tak czy owak,mam b.miłe wspomnienia dotyczące tych głośników...zwłaszcza w obudowie z membraną bierną,o której pisałem wcześniej.Na niejednej dyskotece robiły niezłe zamieszanie,emitując bardzo przyjemne brzmienie.Szczególnie w zestawach po 2 lub więcej na kanał.Kiedyś nawet doszło do tego,że za pomocą tych kolumn(ZG 40c5 bodajże-o ile sobie dobrze przypomniałem) i 8 wzmacniaczy PA 427 nagłośniliśmy z firmą dyskotekę na kortach Legii...Pracowało wtedy 16 szt kolumn na stronę i muszę powiedzieć,że takiego basu nie słyszałem jeszcze długo potem.Reszta też była niczegowata.Poza tym robiła wrażenie taka ściana głośników...
Wracając do meritum...sprawdź czy przy podobnym nacisku na membranę faktycznie jest sztywniejszy-trochę nie daje mi to spokoju...
Pozdrawiam.