mam w domu lanzar max12 w obudowie z mdfu podłączony do wzmacniacza maxtronic 250 W RMS. (taki z allegro jednokanałowy do zbudowania samemu). subwoofer wali bardzo głośno i nisko co prawda nie zatyka uszu ale przecież to nie samochód tylko mieszkanie.
problem jest taki że jak bardzo podgłoszę to głośnik nie oddaje dźwięku tylko słychać taki okropny skrzyp (dający wrażenie jakby o coś cewka sie odbijała)
edit: stukaniem dolnego zawieszenia o magnes
.
czy to wina wzmacniacza czy głośnika.
problem jest taki że jak bardzo podgłoszę to głośnik nie oddaje dźwięku tylko słychać taki okropny skrzyp (dający wrażenie jakby o coś cewka sie odbijała)
edit: stukaniem dolnego zawieszenia o magnes
.
czy to wina wzmacniacza czy głośnika.