Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wskaźnik naładownia kondensatora

12 Paź 2007 20:02 1800 22
  • Poziom 10  
    Jak zrobić prosty układ, który pokaże, że kondensator jest już całkowicie naładowany.
    Za pomoc dziękuję

    pozdro norton9
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    Buduje układ, który będzie wysyłał krótkie i mocne impulsy kablem o długość do 150m. Najpierw będą ładowane kondensatory, które mają łącznie sporą pojemność, a potem ręcznie będzie zamykany obwód elektryczny (przesyłowy).
    Inaczej sformułuje moje pytanie... Jak zbudować układ, który wskaże koniec ładowania kondensatorów. Najlepiej jak będzie to pokazywane za pomocą diody led.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Jeżeli kondensatory są ładowane przez jakiś opór, to po w trakcie ich ładowania napięcie będzie się zwiększać aż do +/- napięcia zasilania. Myślę że można ten stan nieustalony wykorzystać. Można zbudować komparator. Układ nie będzie drogi. Zasymulowałem go programem CrocoClip. Po osiągnięciu na kondensatorze odpowiedniego napięcia (wyższego niż napięcie wzorcowe, ustawiane potencjometrem) dioda się zapala.
  • Poziom 37  
    możesz zrobić na TL 431 + 3 rezystory i LED.
  • Poziom 43  
    Witam,
    norton9 napisał:
    Buduje układ, który będzie wysyłał krótkie i mocne impulsy kablem o długość do 150m. Najpierw będą ładowane kondensatory, które mają łącznie sporą pojemność, a potem ręcznie będzie zamykany obwód elektryczny (przesyłowy).
    Inaczej sformułuje moje pytanie... Jak zbudować układ, który wskaże koniec ładowania kondensatorów. Najlepiej jak będzie to pokazywane za pomocą diody led.

    czy to jest jakiś tajny projekt i związany z jakąś bronią, iż nie chcesz nic napisać o parametrach tego budowanego układu?
    Moja "szklana kula" milczy w tej sprawie zaklęcie... :D

    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Może neonówka? Takie wskażniki były stosowane dawniej we fleszach aparatów fotograficznych.
  • Poziom 35  
    Witam !! Z moich ( niemiłych ) doświadczeń wynika że kondensatory ładują się do wartości napięcia którym są ładowane ( chyba że określisz jakiś mniejszy poziom ) . Lub będą się ładowały do momentu aż przekroczą napięcie pracy i wtedy - bum !:D ( dlatego napisałem o niemiłych doświadczeniach ) . Napisał to zresztą jeden Kol. nieco wcześniej . Musisz zastosować układ ( komparator i przekaźnik ) który w stosownym momencie odetnie zasilanie lub ładować je napięciem mniejszym od maksymalnego jaki mogą " wytrzymać " - i tyle . pozdrawiam !!
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Prosty sposób z diodą LED to , dobrać diodę zenera +LED+rezystor aby przy napięciu zasilania dioda led świeciła. Taki układ równolegle do tych kondensatorów. Jeśli napięcie na kondensatorach będzie bliskie napięciu zasilania to dioda zacznie świecić. Przykład: Napięcie zasilania wartość szczytowa 50V > dioda czerwona +dioda zenera 47V + (51Ω÷100Ω), jeśli napięcie na C wyniesie 48V to dioda jeszcze nie świeci, jak wzrośnie do 49V to dioda zaczyna świecić, przy 50V powinna świecić jasno (dobrać R by przez diodę wówczas płynął prąd około 10 mA).
  • Poziom 29  
    pukury napisał:
    Witam !! Z moich ( niemiłych ) doświadczeń wynika że kondensatory ładują się do wartości napięcia którym są ładowane ( chyba że określisz jakiś mniejszy poziom ) . Lub będą się ładowały do momentu aż przekroczą napięcie pracy i wtedy - bum !:D ( dlatego napisałem o niemiłych doświadczeniach ) . Napisał to zresztą jeden Kol. nieco wcześniej . Musisz zastosować układ ( komparator i przekaźnik ) który w stosownym momencie odetnie zasilanie lub ładować je napięciem mniejszym od maksymalnego jaki mogą " wytrzymać " - i tyle . pozdrawiam !!


    Jakaś dziwna ta twoja wypowiedź. Chyba logiczne że kond pracuje na napięciu niższym niż jest w stanie wytrzymać. I jak chcesz mu "określić" inny poziom? Chyba tylko odłączając go w czasie ładowania. Jeżeli miałeś niemiłe doświadczenia z kondensatorami, to znaczy tylko że dawałeś kondy na za niskie napięcie, bądź prądy ładowania/rozładowania sięgały wielkich wartości, przewyższających możliwości konda. Innymi słowy nie umiałeś dobrać prawidłowego. Kond nie może się ładować aż do momentu przekroczenia napięcia pracy, bo on tam nie ma wiaderka z prądem z którego będzie sobie dokładał, naładuje się tylko do napięcia zasilania (ewentualnie Umax jeżeli mowa o wyprostowanym przemiennym) i ani V więcej. I wcale nie MUSI go odłączać od zasilania. Prawidłowo dobrany kond może sobie być pod zasilaniem całą wieczność.
  • Poziom 35  
    Witam !! Kolega chciał się dowiedzieć kiedy kondensator jest w pełni naładowany . Według mnie samo pytanie jest nietrafne - to nie jest akumulator . Kondensator działa jak " wiaderko " na prąd - może się przelać . Moja wypowiedź miała na celu unaocznienia właśnie tego . Co do dobrania napięcia pracy - jakoś sobie ostatnio radzę . pozdrawiam !!
  • Poziom 29  
    Mylisz się. Pytanie było bardzo dokładnie opisane - układ który pokaże naładowanie konda, a nie teorie stanów nieustalonych i prawa komutacji dla kondensatora. Czyli nie do końca to co mówisz, bo jego interesowało samo wskazanie, a nie przebieg procesu ładowania. W dodatku "wiaderko" się samo z siebie nie przeleje. Wraz z ładowaniem kondensatora jego rezystancja spada aż do bliskiej zeru, wtedy napięcie na nim jest bliskie zasilania. Podłączony do źródła napięcia NIGDY się nie przeładuje, ponieważ gdy zbierze już odpowiedni ładunek liczony z wzoru Q=U*C staje się przerwą w obwodzie i może sobie być pod zasilaniem całą wieczność i zapewniam cię, że się nie przeleje ;). To co piszesz sprowadza się tylko i wyłącznie do tego, że konda nie można podłączyć pod napięcie wyższe niż jego znamionowe - a to jest chyba oczywiste i nie wymaga większego tłumaczenia.
  • Poziom 35  
    Witam !! Pytanie z pierwszego postu Kol. brzmi jak brzmi . Można z niego ( pytania ) wywnioskować że Kol. nie do końca zdaje sobie sprawę z tej oczywistej prawdy że kondensator może być ładowany do napięcia znamionowego pracy i tu jest koniec . Może wytłumacz mi co oznacza " pełne naładowanie kondensatora " . Nie ma się o co sprzeczać - wszystko jest jasne ( przynajmniej dla mnie ) . starałem się sprawę opisać w sposób obrazowy - jeżeli się nie udało to bardzo mi przykro :D . pozdrawiam !!
  • Poziom 29  
    Załamałeś mnie... Czy ty naprawdę nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Koleś potrzebuje potężny impuls prądowy, do tego celu używa kondensatorów wielkiej pojemności, kody rzędu farada albo i więcej nie ładują się w 1/10s!!! Przy tak dużych pojemnościach potrzeba czasu żeby to naładować do napięcia zasilania, jakiekolwiek bo ono nie było!!! Skoro najpierw musi czekać kilkanaście-kilkadziesiąt sekund aż kondy będą gotowe na impuls, to chce wiedzieć KIEDY będą gotowe, zamiast czekać na oko! Podłącz sobie 100.000uF pod zasilacz np. 24V o wydajności 1A, to będziesz musiał trochę poczekać aż się naładują, a nie przytykasz na 1s i już chcesz używać tego impulsu. I nie ważne czy te kondy byłyby na 25V czy 25kV i tak zanim osiągną napięcie zasilania trochę minie!

    Przeczytaj uważniej 2 post autora, to może to zauważysz...

    Przyjrzyj się takim zgrzewarkom kondensatorowym. Nie używasz ich od razu, masz tam konda ileś tam FARADÓW i zanim go użyjesz, czekasz AŻ SIĘ NAŁADUJE. Gotowość takiego układu sygnalizuje np. dioda led, bądź automatycznie rozpoczyna zgrzewanie. I wcale nie musi być do tego podłączony pod za wysokie napięcie. Pytanie było proste i jasne, widać nie miałeś nigdy styczności z wielkimi pojemnościami. Większość układów z wielkimi kondami ma układ który wskazuje ich naładowanie - co jest równoznaczne z gotowością do pracy.
  • Poziom 35  
    Sądząc z dwóch pierwszych postów "norton9" to chce on ładować elektrolity o pojemności 10 000µF lub więcej. Kondensatory o tak dużych pojemnościach jeśli ładujemy z zasilacza o określonej wydajności prądowej , ładują się do pełnego napięcia tego zasilacza przez określony czas. Dobrze to ładowanie przeprowadzić przez mały rezystor rzędu kilku czy kilkunastu omów by nie przeciążać zasilacza jeśli wydajność prądowa nie jest duża np. 2-3A lub pojemność większa niż 10 000µF, a jeśli jedno i drugie to rezystor jeszcze większy o odpowiedniej mocy.
    Ładowanie w/w opisany sposób może trwać kilka sekund a nawet kilkanaście mając na uwadze prąd upływu tak dużych elektrolitów.
    Zamiast układu z diodą led , można dać voltomierz .
  • Poziom 35  
    Witam !! No cóż przykro mi że Cię załamałem ! . Tym nie mniej z postów Kol. trudno wywnioskować co oznacza - spora pojemność . Poza tym przesyłanie kablem na odległość 150m prądu o wartościach jak do zgrzewarek jest trochę śmieszne. Pewnie chodzi albo o odpalanie rakiet - albo jakiś innych wynalazków . pozdrawiam !!
  • Poziom 10  
    Kolega pukury ma racje jeżeli chodzi o dokładny cel budowy tego urządzenia. Zajmuje się amatorskimi rakietami doświadczalnymi. Korzystanie z zapalników z żaróweczek nie jest zbyt odpowiednie. Zamierzam zastosować drut oporowy. Długość kabla to wstępnie 100m, potem zamierzam go wydłużyć do 200.
    Tak duża pojemność to trochę dużo jak na takie zastosowanie, ale lubie mieć zapas bezpieczeństwa i trochę ekstremalnie wyzwania:D
    Poza tym lubię robić różne ciekawe w zastosowaniach urządzenia, a to może się przydać do różnych ciekawych rzeczy.

    pozdro norton9

    PS. O moich rakietach nie pisałem wcześniej z obawy że temat zostanie zignorowany.
  • Poziom 35  
    Witam !! Tak przypuszczałem - za młodych lat robiłem modele rakietowe . Silniki robiliśmy sami itp. Za dużo by było gadać . Myślę że najprostsze rozwiązanie było by takie - zasilacz z ograniczeniem prądowym ( np 3A ) i napięciu 24V ( np ) . Do tego amperomierz - jak prąd przestanie płynąć to będzie wiadomo że kondensatory się naładowały . Może to potrwać kilkanaście sekund - chyba da się wytrzymać ? . Albo rozwiązanie " szybsze " Układ źródła prądowego , komparator i przekaźnik . Tak się składa że obecnie mam robić układ do odpalanie ogni sztucznych więc w sumie kombinuję coś podobnego :D . pozdrawiam !!
  • Poziom 10  
    Opracowałem kiedyś układ do odpalania sekwencyjnego. Układ odpala co jakiś wyznaczony czas kolejne ładunki/ognie sztuczne. Można też odpalać ręcznie kolejne ładunki. Układ ma wbudowane sprawdzanie ciągłości zapalników. Układ wymaga dopracowania, ale spełnia swoje zadania.

    PS. Schemat w formacie programu Crocodile clip 2.0
  • Poziom 35  
    Witam !! Dziękuję za wysiłek - tym niemniej nie mogę otworzyć plików- nie ważne . Mam przemyślany projekt " odpalacza " do ogni . W moim przypadku muszę mieć możliwość ustalania i czasu i sekwencji co najmniej 25 " uruchomień " . Ale to inny temat i mogą się Kol. denerwować . Napisz jakie napięcie musisz podać żeby zapalnik zadziałał . Dla spokoju muszę dodać że modelarstwo rakietowe nie jest zakazane więc niniejsze rozważania są legalne - dla spokoju . pozdrawiam !!
  • Pomocny dla użytkowników
    Tylko tu brak informacji: do jakiego napięcia chcesz ładować te kondensatory ? To ułatwi ewentualne obliczenia.
  • Poziom 9  
    pukury napisał:
    Witam !! Dziękuję za wysiłek - tym niemniej nie mogę otworzyć plików- nie ważne . Mam przemyślany projekt " odpalacza " do ogni . W moim przypadku muszę mieć możliwość ustalania i czasu i sekwencji co najmniej 25 " uruchomień " . Ale to inny temat i mogą się Kol. denerwować . Napisz jakie napięcie musisz podać żeby zapalnik zadziałał . Dla spokoju muszę dodać że modelarstwo rakietowe nie jest zakazane więc niniejsze rozważania są legalne - dla spokoju . pozdrawiam !!


    siemka!
    masz racje modelarstwo nie jest zabronione ale gdyby ktos chcial to napewno znalazl by cos do czego sie mozna przyczepic
    pozdro.