Witam serdecznie. Od pewnego czasu mam problem z moim Oplem Astrą F 1,6 16V z silnikiem Ecotec X16XEL MULTEC z 1996 roku.
Problem polega na tym, że po uruchomieniu zimnego silnika (silnik uruchamia się bez problemu) i przejechania 1...2 km autko zaczyna wyraźnie słabnąć. Gdy podczas dalszej jazdy wciskam pedał gazu to czuję, że auto "nie ma ciągu". Wtedy też silnik nierówno pracuje i słychać go jak "traktor". Po wciśnięciu sprzęgła silnik gaśnie a gdy odpalam go ponownie podczas jazdy pędem własnym samochodu to muszę zredukować bieg nawet do 2 by wyjechać z trudem na małe wzniesienie.
Po zatrzymaniu pojazdu i odczekaniu kilku minut silnik można odpalić bez problemu i wtedy pracuje normalnie do czasu gdy znów wcisnę za bardzo pedał gazu jadąc. Wtedy sytuacja się powtarza.
Dodatkowe informacje:
- po nagrzaniu silnika objawy znacznie się zmniejszają i można normalnie jechać. Jeśli dam mu trochę "po gazie" to moc spada ale nieznacznie, nie tak jak w przypadku zimnego silnika.
- największe problemy występują rano podczas pokonywania pierwszych kilometrów samochodem, przy czym silnik odpala idealnie tylko ma wówczas trochę wyższe obroty (około 2000) ale to chyba normalne.
- wymienione świece zapłonowe, olej, płyn chłodzący, kable nie świecą.
Bardzo proszę o pomoc i jakąś wskazówkę co to może być. Czy to może system EGR? Przepływomierza silnik nie posiada.
Zasięgam porad różnych mechaników, ale jak narazie bezskutecznie. Może ktoś na tym forum wykaże się swoją wiedzą w tym zakresie.
Pozdrawiam serdecznie i czekam na pomoc z Waszej strony.
Problem polega na tym, że po uruchomieniu zimnego silnika (silnik uruchamia się bez problemu) i przejechania 1...2 km autko zaczyna wyraźnie słabnąć. Gdy podczas dalszej jazdy wciskam pedał gazu to czuję, że auto "nie ma ciągu". Wtedy też silnik nierówno pracuje i słychać go jak "traktor". Po wciśnięciu sprzęgła silnik gaśnie a gdy odpalam go ponownie podczas jazdy pędem własnym samochodu to muszę zredukować bieg nawet do 2 by wyjechać z trudem na małe wzniesienie.
Po zatrzymaniu pojazdu i odczekaniu kilku minut silnik można odpalić bez problemu i wtedy pracuje normalnie do czasu gdy znów wcisnę za bardzo pedał gazu jadąc. Wtedy sytuacja się powtarza.
Dodatkowe informacje:
- po nagrzaniu silnika objawy znacznie się zmniejszają i można normalnie jechać. Jeśli dam mu trochę "po gazie" to moc spada ale nieznacznie, nie tak jak w przypadku zimnego silnika.
- największe problemy występują rano podczas pokonywania pierwszych kilometrów samochodem, przy czym silnik odpala idealnie tylko ma wówczas trochę wyższe obroty (około 2000) ale to chyba normalne.
- wymienione świece zapłonowe, olej, płyn chłodzący, kable nie świecą.
Bardzo proszę o pomoc i jakąś wskazówkę co to może być. Czy to może system EGR? Przepływomierza silnik nie posiada.
Zasięgam porad różnych mechaników, ale jak narazie bezskutecznie. Może ktoś na tym forum wykaże się swoją wiedzą w tym zakresie.
Pozdrawiam serdecznie i czekam na pomoc z Waszej strony.
