Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Złoto - różne sposoby odzyskiwania

hak99 11 Nov 2009 10:19 1376258 3094
Altium Designer Computer Controls
  • #151
    jomak
    Level 12  
    Podaję prawidłowy sposób odzysku. Pan Marcin chemik swoja metode niech sobie schowa w buty. To parodia chemii a potem mamy takich niedouczonych pseudo chemików.

    1. Wez wszystkie elementy ze złotem płytki piny i inne badziewie, zagotuj wode po czym zalej to wszystko i dodaj w nadmiarze NaOH. Odczekaj 1 dzień.
    2. Wyplucz wszystko przez dekantacje na koniec dodaj tyle kwasku cytrynowego aż ph bedzie neutralne.
    3. Przepłucz calośc znowu przez dekantacje 3 razy. Pozbyles sie w ten sposob nadmiaru cyny i ewentualnie lakieru z plytek.
    4. Całośc umieśc w białym wiaderku .zagotuj wodę ok 10 litrow wlej do wiaderka, a nastepnie dodaj 1 litr HCl i porcjami 200 ml HNO3. Odczekaj 1 dzień
    5. Jezeli zostaly jakies czesci metaliczne znowu dodaj HCl i HNO3
    6. Zlej roztwór do innego wiaderka
    7. Podgrzej 1 litr wody do ok 80 st i dodaj 200g mocznika a nastepnie szybko wlej do roztworu. W ten sposob pozbyles sie nadmiaru HNO3
    8. Caloś przefiltruj
    9. Nastepnie porcjami dodawaj do roztworu sody oczyszczonej tak aby ph podniosło sie do ok 4-5
    10. Odczekaj az opadnie syf metali nieszlachetnych
    11. Przesacz wszystko pozostanie roztwór koloru zielono szmaragdowego
    12. Podgrzej calośc do ok 50 st i dodaj roztworu NaOH tyle żeby pH 7
    13. Nastepnie dodaj roztworu siarczanu żelazawego lekko zakwaszonego HCl
    14. Wytraci się brazowy mul
    15. Zdekantuj muł 4 razu a nastepnie dodaj do tego mułu nasyconego roztworu chlorku amonu
    16. Odczekaj 1 dzień muł przeplucz i wysusz i masz złoto 995-997

    Panie Marcinie chemiku wiekszośc zlota w elektronice wystepuje w postaci stopow ktore pan wylewał pluczac całośc roztworem sody co za bzdura.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #152
    Marcin Chemik
    Level 16  
    Chciałbym nawiązać do swojego przedmówcy
    Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem napisałem iż najpierw wytrawiam w kwasie solnym aby pozbyć się mniej szlachetnych metali a następnie pozbywam się nadmiaru HCl za pomocą sody oczyszczonej aby za wcześnie nie zrobić wody królewskiej. Po drugie NaOH nie rozpuszcza Ołowiu ale to może nie przeszkadzać ale w konsekwencji nie pozbędziesz się całej cyny a ona przeszkadza w dalszej części procesu. Kwasy metacynowe wiążą część złota.
    Po trzecie łatwiej pozbyć się kwasu azotowego kwasem mrówkowym a jego nadmiar zredukuje ci złoto. W wodzie królewskiej nie rozpuścisz srebra powstaje chlorek srebra, a ono zwraca z nawiązką koszty chemikaliów użytych do procesu. Powyższy proces pozwala jedynie na odzysk złota z wydajnością ok 80% (Źrodło: Otrzymywanie i odzysk metali i innych surowców ze ściekow i odpadów pogalwanicznych /
    Stefanowicz Tadeusz.) Ja w przeciwieństwie do przedmówcy pozbyłem się organiki i ceramiki przed podaniem ich na kwasy co pozwoliło mi na dzień dobry pracować z koncentratem co się przekłada na mniejsze objętości roztworów (mielenie i separacja elektrostatyczna zwłaszcza w przypadku procesorów) złote blaszki które mi zostały po trawieniu resztek w kwasie azotowym wolałem rozpuścić w roztworze opartym na tiomoczniku i odzysk elektrolityczny ponieważ złoto osiada ka katodzie jako pierwsze a skok napięcia zawiadamiał mnie iż proces odzysku złota zakończył się. Katodę wykonaną z miedzi później łatwo się pozbyć rozpuszczając w HNO3 a złoto jest wtedy próby 999 co za każdym razem potwierdzał urząd probierczy na elektoralnej w Warszawie. Nikt nie będzie mi zarzucać iż nie jestem dobrym chemikiem. Pracuje w zawodzie już X lat a z moją metodą już ładnych parę lat i osiągam lepsze wyniki niż złotnicy i koledzy po fachu pracujący na wodzie królewskiej. Przy okazji palladu też nie żałują w elektronice, masowo jest go porównywalnie ze złotem ale jest 3 razy tańszy przez to proces jest bardziej opłacalny.
  • #153
    jomak
    Level 12  
    Panie Marcinie.
    Po pierwsze separacja elektrostatyczna w przypadku procesorów to czysta głupota.
    nie ma na swiecie takiego separatora który odziela tak drobne czastki metaliczne jakie sa w procesorze.straty sa tak olbrzymie że nie dziwie sie ze prawie z kilograma odzyskal
    pan tylko ok 8 g.
    Byłem w 3 firmach na swiecie gdzie odzyskuje sie złoto i w kazdej procesory po rozdrobnieniu poddawane były dalszej obrobce w całej masie.
    Po trzecie złoto czesto wystepuje w postaci stopów lub kompozytów np z wolframem a w tym przypadku to trawienie Hcl jest zupelnie bez sensu.
    Po czwarte po takim trawieniu roztwor jest kwasny i dodanie sody powoduje znaczne pienienie i unoszenie drobin złota z piana swoja droga ciekawe jak pan plukał cos czego prawie nie widać.
    Po piate co sie dzieje ze zlotem bedacym w postaci stopu np z platyna przeciez HNO3 tego nie rozdzieli.
    Po szoste stosowanie kapieli kompleksujacej z tiomocznikiem wymaga ciaglej kontroli pH
    stosowanie katody z miedzi owszem ale po co skoro normalnie stosuje sie zwykla stal kwasoodporna.
    Przeciez i tak czesc złota opada w postaci czarnej gabki.
    I wreszcie koniec procesu sygnalizuje spadek natezenia pradu a u Pana wzrazta napiecie swoja droga ciekaw jak to sie dzieje.

    Reasumujac, naczytal sie pan gdzies teorii cos pan tam odzyskał reszte pewno pan wylał i robi pan tu na forum cala teorie lowienia ryb sitem do makaronu.
    Daj pan spokoj.
  • #154
    Chris_W

    Level 38  
    Tylko się nie lejcie kwasami po twarzach...
    Jomak a co Ci do tego kto jak chleb w życiu wypieka?
    Osobiście mam pytanie bo widzę że bywasz w świecie odzyskiwaczy - jak to jest z odzyskiwaniem za pomocą żywic - stosują do przemysłowego odzysku? Czy tylko ścieki tak uzdatniają i chwalą się przy okazji producenci tychże żywic?
  • Altium Designer Computer Controls
  • #155
    jomak
    Level 12  
    Zywice jonowymienialne stosowane sa raczej tam gdzie srodowisko jest zasadowe, a złoto w postaci kompleksow CN. Jest to opłacalne w przypadku ścieków z galwanizerni zakładów konserwatorskich itp. W przypadku elektroniki raczej tego nie widziałem najczesciej stosowano chlorowanie utleniajace i system pluczek lub spiek z Na2O2 czasami tlenki azotu. Prawie wszedzie stosuje sie tradycyjna metode z Aqua Regia .
    Co zas tyczy sie p Marcina to jak czytam te jego wypociny to mnie ciarki przechodza,
    np: najpierw twierdzil ze odzyskuje ponad 90 % teraz juz 80% a tak naprawde to moze 20% .Fakt jest taki ze w przypadku kopaln jezeli wartośc kruszcu w tonie jest mniejsza niż 3% to taka kopalnie sie zamyka natomiast nie jest tajemnica ze elektronika zwłaszcza ta stara zawiera nawet do 7%. Inaczej mowiac p Marcin z 957 g procesorów uzyskał 7,8 g złota a to oznacza ze jest to ok 0,8% .swietny wynik tylko rodzi sie pytanie
    1kg procesorow na rynku osiaga cenę ok 450 zł.
    8 g złota to ok 600 zł do tego trzeba odjac koszty procesu i wychodzi nam że pracujemy za friko.
    Ale cóż na forum zawsze można troche pomedrkowac i popisac glupoty w stylu skokow napiecia przy elektrolizie jak on to robi.
    I gdzie ma to napiecie?
  • #156
    henrykS
    Level 20  
    Czy ktoś mi odpowie, dlaczego właściwie mieli się procesory ? Nie można bez mielenia ?
  • #157
    jomak
    Level 12  
    mieli sie po to aby odkryc cala powierzchnie a zwłaszcza rdzen procesora gdzie złota i PGM jest najwiecej .Ponadto chodzi o to aby proces roztwarzanie był jak najszybszy i jak najbardziej ekonomiczny.Roztwarzanie tez nie przebiega w wodzie krolewskiej przy uzyciu stezonych kwasów.jest to raczej jezeli tak mozna powiedziec wodny roztwór wody krolewskiej.Całośc jest podgrzewana do ok 80 st .robi sie tak dlatego ze czesc metali w stezonych roztworach ulega pasywacji a ponadto np srebro wytraca serowaty chlorek który utrudnia roztwarzanie złota .Dlatego wczesniej dobrze jest potraktowac materiał 15 proc roztworem HNO3 i pozbyć sie złota a nie jak to robił p chemik marcin traktowac wszystko kwasem solnym .Tu nalezy dodac iz jakakolwiek pozostałośc chlorkow wobec tak silnego utleniacza jakim jest HNO3 spowoduje iz zloto przejdzie do roztworu tworzac jakis kompleks.A juz zupelna paranoja jest pozbywanie sie chlorkow soda ,ciekawe co pan marcin chemik zrobil z kwasnymi i zasadowymi weglanami np miedzi.Wyplukal ciekawe czym .?Co zas sie tyczy tiomocznika to trzeba znać sklad i procentowa zawartośc skladnikow a ponadto stosowanie katody z miedzi to tez chory pomysł.ciekawe z czego byla anoda pewno tez z miedzi albo z grafitu.tylko rafinacja chemiczna gwarantuje uzyskanie materiału o czystosci 995-999 natomiast w przypadku tiomocznika może być to co najwyzej 900

    zreszta w jednym z postow pan marcin chemik napisał ze probka trzyma 20 karat
    ciekawe kto tak to okreslil .Ja przynajmniej nie znamtakich fachmanow co tak dokladnie potrafia okreslić ceche.
  • #158
    henrykS
    Level 20  
    jomak wrote:
    a ponadto np srebro wytraca serowaty chlorek który utrudnia roztwarzanie złota .Dlatego wczesniej dobrze jest potraktowac materiał 15 proc roztworem HNO3 i pozbyć sie złota


    Nie bardzo rozumiem to : "pozbyc sie złota" przy pomocy kwasu azotowego.
    HNO3 chyba nie rozpuszcza złota ? Ale o ile wiem, rozpuszcza srebro ?
  • #160
    ciapcius
    Level 11  
    Quote:
    1kg procesorów na rynku osiąga cenę ok 450 zł



    witam chętnie poznam taką firmę co daje tyle ile kolega pisze
    posiadam dojście do sporej ilości Procków i płyt głównych
    michal.o(malpa)poczta.pl
    z góry wielkie dzięki
  • #161
    Marcin Chemik
    Level 16  
    Odzysk metali szlachetnych z procesorów komputerowych to była moja praca magisterska gdzie zastosowałem taką a nie inną metodykę działania. Chodziło mi o proces w którym możliwie jak najwięcej odzyskam pierwiastków z układu okresowego a także nie stworzę dużych ilości ścieków (zasada przeciwprądu materiałowego i regeneracja odczynników trawiących). Tak poza tym płukanie sodą stosowałem gdy przepłukałem resztki na filtrze wodą destylowaną. więc piany praktycznie nie było. Z analiz wynikało iż na całym swoim procesie największe straty meldowałem na palladzie Ok 7%. Co się tyczy separacji elektrostatycznej aby złoty element nie poddał się procesowi musiałby mieć mniej niż 0,25 um3. i tu były największe straty 2- 3,5%. Poza tym elektronika zawierająca więcej niż 8 g Au w kilogramie surowca trafia się rzadko(głównie wojskowa). Co ciekawe wiele zagranicznych publikacji naukowych zawierało składy roztworów opartych na tiomoczniku gdzie utleniaczem był H2O2 lub Fe3+, a o pH nie musiałem się martwić ponieważ te roztwory to bufory. Stosowanie katody miedzianej nie jest głupotą z 2 przyczyn: łatwo rozwinąć jej powierzchnię ,oraz łatwo ją oczyścić. Poza tym kto twierdzi iż za swój towar muszę płacić 400 pln. Z resztą wypiekam ten chleb po swojemu i mam zysk jak należy a straty mam udokumentowane jako minimalne. Tak poza tym złoto z łatwością teraz sprzedać wyżej niż 80 pln z 1g. W tym co pisałem nie wspomniałem o kilku szczegółach a wprawne oko drugiego chemika może to wychwycić do metodyki jdo jakiej doszedłem pracowałem 8 miesięcy prowadząc badania laboratoryjne sprawdzając kilkanaście różnych opcji.
  • #162
    jomak
    Level 12  
    Widze że pan marcin chemik zaczyna powoli mówic jak człowiek.Ale i tak w tym co mówi jest mnóstwo niedociagniec co jak na chemika z wyzszym wyksztalceniem nie jest na pewno chluba.Pierwsza rzecz to taka ze metoda marcina może byc stosowana tylko w przypadku elementów pozłacanych galwanicznie .Zupełnie bezwartościowa jest w przypadku elementów gdzie złoto jest napylane lub wystepuje w stopach.Na przestrzeni kilku lat firmy dazyly do tego aby jak najmniej uzuwac w elektronice metali szlachetnych .Nie zasze jest to mozliwe .Zanim zaczeto stosować pallad i platyne w katalizatorach samochodowych masowo pakowano je do elektroniki tworzac stopy ze złotem np.mikrowylaczniki ,sciezki obwodow drukowanych itp.Majac taki materiał np plyty główne stosowanie HCl a potem HNO3 to strata czasu bo i tak to co najcenniejsze pozostaje nieroztworzone lub opada w postaci drobnego szlamu.
    Po drugie kompleksujace wlsciwosci tiomocznika sa stosowane tam gdzie złoto i PGM wystepuja w minimalnej ilosci co więcej zarówno złoto jak i platyna i pallad chetnie tworza takie kompleksy .jedna z metod przemysłowych stosowała kompleksowanie tiomocznikiem nastepnie wydzielenie na weglu aktywnym i rozdzial poszczegolnych metali tradycyjnymi metodami.Co do sławnej cyny panie marcinie to jeżeli jast ona w roztworze wody krolewskiej po usunieciu HNO3 przy pH miedzy 3-4 dodanie FeSO4 spowoduje wytracenie całej cyny w postaci ditlenku cyny .Metoda prostsza niz gotowanie W HCL.co do mocznika to jest on przede wszystkin nietoksyczny natomiast kwas mówkowy jest silnie żracy ,śmierdzacy i potwornie toksyczny i radze panu panie marcinie unikac teko kwsu bo zrobi sobie pan na starośc kuku.
  • #163
    laserjet9002
    Level 21  
    ciapcius wrote:
    Quote:
    1kg procesorów na rynku osiąga cenę ok 450 zł



    witam chętnie poznam taką firmę co daje tyle ile kolega pisze
    posiadam dojście do sporej ilości Procków i płyt głównych
    michal.o(małpa)poczta.pl
    z góry wielkie dzięki


    chodzi tylko o 386 i 486

    http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2039193_skup_procesorow_p_yt_g_ownych.html


    Mam jeszcze pytanie odnośnie:
    http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1769184_skup_procesorow_gliniakow_tranzystorow.html

    W czym można znaleźć i jakie metale zawierają "zielone krokodyle"?
  • #164
    ciapcius
    Level 11  
    Witam
    zrewanżuje się
    Quote:
    zielone krokodyle

    to kondziorki (kondensatory) pallad-owe
    a można je znaleźć w starym sprzęcie grającym
    często ZSRR ruskie nie szczędzili minerałów
    najwięcej było ich w radiostacjach i sprzęcie wojskowym
    tam gdzie była potrzebna precyzja na lata, zwykłe z czasem zmieniają swoje parametry i się rozstrajało urządzenie

    jako ciekawostka napisze że niektóre modele miały do 8 % zawartości pallad-u
    oczywiście mogę się mylić DANE WWW.


    pozdrawiam
  • #165
    jomak
    Level 12  
    Co do krokodyli, to zawartośc palladu wynosi od 8-24 % w zalezności od okresu i przeznaczenia. Przyjmujac jednak te najnizsza wartośc mozna załozyć ze z 1 kg mozna otrzymac ok 80 g palladu co daje kwote ok 1700-1800 zł. Wiec po co sprzedawac za 900 zł? Metoda odzyskiawnia palladu jest dosyc prosta i tutaj chciałbym poprosic marcina chemika aby podpowiedział nam jak to zrobić ale nie bawiac sie dwumetyloglioksymem ani nie czekajac na wytracenie metaliczma miedzia. Bardzo jestem ciekawy co nam zaproponuje.
  • #167
    Marcin Chemik
    Level 16  
    Może skomentujecie patent jeden z wielu dostępnych w internecie.
    http://pubserv.uprp.pl/PublicationServer/Temp/28v9betbrk728vbsc93rtrb7i1/PL192985B1.pdf
    I czemu jomak nie chcesz rozmawiać o dimetyloglioksymie fakt iż jest słabo rozpuszczalny w wodzie ale można go rozpuścić w octanie butylu i poddać ekstrakcji z roztworem zawierającym pallad. A przepis na otrzymanie dimetyloglioksymu znajdziecie w "Preparatyce organicznej" A. Vogel.
    można też roztwór zawierający pallad alkalizuje się wodorotlenkiem amonowym, oddziela osad wodorotlenków, a roztwór zadaje się kwasem
    solnym i wytrąca chlorek dwuamminopalladu, który można później zredukować np. siarczanem hydrazyny. Pallad można zredukować identycznymi metodami jak srebro (formaldehydem, glukozą) pod warunkiem że jest na +2 stopniu utlenienia np. po rozpuszczeniu w kwasie azotowym. Tak więc Jomak nie wiem o którą metodę ci chodziło ponieważ można zastosować co najmniej kilka.
  • #168
    jomak
    Level 12  
    uwazam ze metoda musi być prosta i skuteczna .sole palladu najlepiej redukować wodorem ,etylenem lyb tlenkiem węgla .co do dwumetyloglioksymu jest on mało skuteczny jezeli w roztworze znajduje sie tlenki azotu ,w tym przypadku ulamki volta decyduja o niepowodzeniu reakcji.jest jeszcze jedna trudnośc w postaci platyny a tej nigdy nie można wykluczyc że nie ma jej w roztworze.wytracony osad dwumetloglioksymu palladu jest żólty i trzeba go wyprażyć w ok 1000 st do postaci gabki .jest to uciazliwe lepiej sprowadzic pallad do postaci metalicznej w postaci czerni.
    inaczej mówiac należy te krokodyle zmielić a nastepnie całośc zalac 10%HCl na jedna dobe ,nastepnie zlać calosc pozostawiajac osad znowu zalać roztworem tym razem 20-25% HCl podgrzewac i partiami dodawac HNO3 az do ustania reakcji ,nalezy uzywac jak najmniej HNO3.odczekać przesaczyć roztwór a nastepnie podgrzac go do ok 80 st i znowu przesaczyc i dodac mocznika ale zeby temperatura nie była nizsza niz 60 st,znowu przesaczyc ,zneutralizować NaOH podgrzac i dodać kwasu mrowkowego ,pogotowac ,wydzieli sie czarny osad palladu.mozna tez mniej subtelnie wrzucajac do roztworu kawałki blachy cynkowej .zamiast kwasu mrówkowego mozna uzyc pirosiarczynu sodu.opis patentowy w linku dla mnie jest mało ciekawy zreszta jak wiekszośc z serii instytutu metali niżelaznych z gliwic,ble ble ble duzo gadania mało efektów ,zreszta co tu dużo gadac kiedy na całym swiecie pozbywano sie HNO3 mocznikiem oni nadal z upartoscia maniaka odparowywali roztwór do sucha czasmi kilka razy.tak to sie mozna bawic z 10 g a nie kiedy ma sie 1 kg materiału do odzysku.

    Dodano po 3 [minuty]:

    i jescze jedno dwumetyloglioksym najlepiej rozpuszczać w metanolu ,podwójny efekt przy srracaniu z roztworu .co ciekawe etanol już sie nie nadaje
  • #169
    Marcin Chemik
    Level 16  
    Dziękuje za wnikliwy komentarz. Raz skorzystałem z usług innowatora i żałowałem tego ale to zupełnie inna sprawa. Jeśli chodzi o surowiec z dużą ilością palladu osobiście rozpuszczałem w mieszaninie HCl i H2O2( odpowiednio wysoki potencjał redox) lecz ta mieszanka działała wolniej im więcej było Ag w stopie. Po takiej wstępnej obróbce łatwo można rozpuścić platynę ponieważ jest już w postaci czarnego osadu. Nie trzeba się wtedy martwić o tlenki azotu przy odzysku palladu. Jeśli chodzi o redukcję etylenem czy tlenkiem węgla po co bawić się tymi toksycznymi i niebezpiecznymi substancjami. Jeśli chodzi o etylen podawany do soli palladu razem z solami Cu w dostępie powietrza otrzymasz nie pallad a aldehyd octowy. Jest to przemysłowa metoda produkcji tego związku.
  • #170
    jomak
    Level 12  
    oczywiście to prawda zabawa z etylenem czy tlenkiem węgla nie jest najrozsadniejsza.
    dlatego posłuzylem sie w opisie metoda stracania pirosiarczynem sodu jest to metoda o tyle skuteczna o ile szeroko stosowana w laboratoriach do ilosciowego oznaczania osadu palladu.nigdy nie próbowalem roztwarzać palladu w HCl i H2O2 dlatego ciezko jest mi cokolwiek na ten temat powiedzieć .osobiscie wolałem roztwarzanie w wodzie krolewskiej z dwoch powodów .po pierwsze rosjanie do polaczeń zwlaszcza w stacjach radiolokacyjnych uzywali sporo srebra w postaci twardego lutu bez miedzi a po drugie
    w niektorych rozwiazaniach stosowali stop z platyna .
    co sie zas tyczy firm rafinacyjnych typu innovator to lepiej od razu oddać im razem z materiałem 85 % przewidywanego zysku bo to i tak bedzie z górka.swego czasu czytałem opracowanie jednego z panów pracujacych w innowatorze dotyczace odzyskiwania srebra z materialów fotograficznych .to prawie jak bestseler scenice fiction z efektem koncowym w postaci wytracana osadu srebra hydrazyna.to już było ponad wszelkie mozliwe rozwiazania nie do przyjecia.

    Dodano po 14 [minuty]:

    a na koniec czytajac wszystkie publikacje i opracowania dotyczace odzysku metali szlachetnych zawsze brakuje jednego to znaczy informacji o pH .dziwnym trafem wszyscy o tym zapominaja.i wtedy mozna sobie stracac wszystko tylko nie to czego chcemy.pH jest kluczem we wszysykich reakcjach red-oks.
  • #171
    msipol
    Level 11  
    Witam mam ok 5kg szlamu pogalwanicznego 50%Ni,15%Zn i 0,6Au Rozpuściłem wszystko w wodzie królewskiej,odsączyłem, wcześniej pozbyłem się HNO3,został biały syf przypominający gips chyba jakaś pasta? i co dalej?

    Dodano po 26 [minuty]:

    Aha kiedyś próbowałem wytrącić Au wprost z roztworu FeSO4 potem dodawałem sody zmienił kolor na czarno bury ale ph skoczyło powyżej 7 dodałem też NaOH i dostałem produkt wyjściowy po zdekantowaniu i redukcji wydzieliło się mnóstwo Ni i skończyły mi się pomysły

    Dodano po 2 [minuty]:

    szlam przypomina zwykłą gline a roztwór ma kolor zielono szmaragdowy
  • #172
    jomak
    Level 12  
    drogi kolego

    strasznie zawiłe jest to co napisałeś.ta pasta to prawdopodobnie syf zwiazków cynku ,olowiu i moze niklu.jeżeli masz roztwor koloru szmaragdowego sprawdz czy nie ma tam tlenkow azotu test z FeSO4z H2SO4 a nastepnie skoryguj pH do 7.Podgrzej roztwór do ok 60st i dodawaj powoli zakwaszony roztwor FeSO4 lekko zakwaszony.Jezeli PH roztworu podnosi sie powyzej 7 a nie masz w roztworze już nic poza matalami szlachetnymi i miedzia to bardzo dobrze.Redukcja latwo zachodzi w srodowisku obojetnym i lekko alkalicznym.Co sie zas tyczy wytracania złota z roztworu FeSO4 to powiem szczerze nic nie rozumiem co napisałeś ,niby skad złoto w roztworze FeSO4

    Dodano po 2 [minuty]:

    a poza tym .po co rozpuszczales szlam w wodzie krolewskiej .co to za szlam może to szlam ze zwiazkami CN a to trochę niebezpieczna zabawa

    Dodano po 3 [minuty]:

    dostałem produkt wyjściowy po zdekantowaniu i redukcji wydzieliło się mnóstwo Ni i skończyły mi się pomysły


    tej frazy to już zupełnie nie rozumiem po zdekantowaniu redukcja czego? dekantacja kolego to zwykłe plukanie ale nie na saczku co tam można redukowac ,osadu nie mozna zredukować
  • #173
    Marcin Chemik
    Level 16  
    Co mogę dodać zawsze można pozbywać się selektywnie jonów poprzez podnoszenie pH Żelazo strąca się przy ph ok4 cynk przy 7 a nikiel przy 8 a przy pH 8,5 Zn(OH)2 zaczyna się znowu rozpuszczać jest amfoteryczny. podejrzewam iż masz też tam ołów ale jego można się pozbyć dodając np siarczan sodu chlorek ołowiu jest jednak słabo rozpuszczalny.
  • #174
    Chris_W

    Level 38  
    Marcin Chemik wrote:
    Co mogę dodać zawsze można pozbywać się selektywnie jonów poprzez podnoszenie pH Żelazo strąca się przy ph ok4 cynk przy 7 a nikiel przy 8 a przy pH 8,5 Zn(OH)2 zaczyna się znowu rozpuszczać jest amfoteryczny. podejrzewam iż masz też tam ołów ale jego można się pozbyć dodając np siarczan sodu chlorek ołowiu jest jednak słabo rozpuszczalny.

    Aa jak z selektywnością takiego wytrącania - przecież zawsze coś zostanie.
  • #175
    Marcin Chemik
    Level 16  
    To prawda żadna reakcja chemiczna w rzeczywistości nie przebiega z 100% wydajnością a selektywne strącanie używane jest do regeneracji kąpieli galwanicznych. Z praktyki mogę powiedzieć iż jeżeli z 200 g żelaza zostaje po strąceniu 0,25 g metoda ta zasługuje na wspomnienie. Jeżeli chodzi o selektywność to więcej niż pewne iż można się spotkać z procesem współstrącania różnych jonów. np lantanowce rozdziela się tą metodą na grupę itrową i cerową, ale ph przy jakich strącają się poszczególne wodorotlenki są tak zbliżone iż następuje ich współstrącanie. O ile dobrze pamiętam w tym przypadku razem z niklem strąca się również kobalt.
  • #176
    msipol
    Level 11  
    Witam, jak dodawałem sody to oprócz piany powstawał kożuch brązowego świnstwa jak przeholowałem i skoczyło ph powyżej 7 po 2 dniach wytrącił się czarno nijaki osad, sory bo to faktycznie trochę zagmatwany ten mój opis, próbowałem strącić Au od razu z roztworu po usunieciu HNO3, lat temu dużo kolega złotnik i ja tak to robiliśmy, tylko to były resztki różnych prób Au i wychodziło tylko do do redukcji używaliśmy H2SO3, ale dziękuje za rady.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Teraz mam dużo wolnego więc będę sie bawił, bo to co opisałem miało miejsce ok1 roku temu nie wszystko pamiętam i dlatego to tak zagmatwany opis.

    Dodano po 16 [minuty]:

    Pierwsza próba to gotowanie z HCl ale bardzo się pieniło, 2 próba to płukanie NaOH i gotowanie 5-10 min z HCl potem woda królewska, mocznik, soda. Pierwotnie chciałem pozbyć sie syfu metali i dopiero potem FeSO4, jak dobrze pamiętam z roztworów alkaicznych Au strąca się H2O2.

    Dodano po 5 [godziny] 52 [minuty]:

    Nowa próba. W miarę dodawania sody roztwór zmieniał kolor przy ok ph7 zrobił sie brązowy, pisze ok bo nie mam phmetru tylko papierki teraz się sączy zobaczymy co dalej, przy ph 3-5 wytracił się delikatny osad koloru brązowego.
  • #177
    Marcin Chemik
    Level 16  
    Cóż mogę powiedzieć osad który otrzymałeś to wodorotlenki żelaza a osad o największym ziarnie otrzymasz przy pH 3-5 jeśli zbyt gwałtownie podniesiesz pH do 6-7 to osad ten jest drobnokrystaliczny i powstaje bardzo drobna zawiesina. I jeszcze jedno napisz z jakiej kąpieli galwanicznej jest to osad i dokładniej co w tym osadzie się znajduje?
  • #178
    msipol
    Level 11  
    Prawdopodobnie jest to szlam pozłoceniowy ale nie jestem tego pewien,ale ciekawi mnie ten kolor brązowy,muszę poszperać,przy ph ok8-9 jest jasnono brązowy co przypomina surowiec wyjściowy

    Dodano po 2 [godziny] 47 [minuty]:

    Tak to wygląda przy ph7-8

    Dodano po 5 [minuty]:

    Złoto - różne sposoby odzyskiwania

    Dodano po 1 [minuty]:

    i dolaniu ok 150ml wody
  • #179
    jomak
    Level 12  
    Zostaw ta wode krolewska w spokoju. Jezeli jest to pogalwaniczny osad kup zywice jonowymienialna AU 400 za 11 zł za litr dodaj, podnieś pH HCl do ok 5 odsacz, spal zywice, to co zostanie to złoto jezeli tam jest. Jezeli nie masz dostepu do zywicy to rozcieńcz wszystko w HCl przesacz i dodaj pyl cynkowy, jak zacznie sie wytracac czarny gabczasty osad to moze to byc złoto. W tej mieszaninie masz za duzo syfyu aby bawic sie woda krolewska. To co jest na obrazku wyglada jak mieszanina wodorotlenków i weglanów.

    Cześć Kolegi postów edytowałem, resztę prosze samemu poprawić proszę zdania zaczynać wielką literą i kończyć kropką, spacje też czasem są potrzebne. Jasiek690
  • #180
    msipol
    Level 11  
    Nie mam dostępu do żywic ,ale po zlaniu tego i dodaniu FeSO4 coś się wytrąciło tylko że duże straty bo bez podciśnienia to robota do głupiego, ale z pyłem spróbuje bo trochę mam- 10g.

    Dodano po 24 [minuty]:

    Tylko że pył wytrąca złoto z chlorku tak mi się wydaje bo nie pamiętam od 15 lat tym się nie zajmuje.