Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Złoto - różne sposoby odzyskiwania

hak99 31 Lip 2013 11:56 1117334 2669
  • #1621 31 Lip 2013 11:56
    el.chemik
    Poziom 1  

    Mój temat został usunięty do Kosza ,gdyż ponoć padła już odpowiedz na tym forum ,ale jakimś "dziwnym "trafem nie mogę jej znaleźć.
    Chodzi o oddzielenie skruszonego/zmielonego złota i srebra.
    Jak to mądrze zrobić mając do dyspozycji wszystkie kwasy i odczynniki.

  • #1622 31 Lip 2013 14:08
    młodychemik
    Poziom 11  

    Jak oddzielić Au od Ag?
    Po prostu zalać HNO3 i ew. troszkę podgrzać. Potem wytrącić NaCl chlorek srebra. I po kłopocie.

  • #1623 31 Lip 2013 14:21
    tosti77
    Poziom 17  

    A skąd w Au + Ag + HNO3 chcesz znaleźć NaCl ?????

  • #1624 31 Lip 2013 15:06
    saskia
    Poziom 38  

    Z tego zdania zrozumialem zeby uzyc NaCl aby wytracil sie chlorek srebra.

  • #1625 02 Sie 2013 10:46
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    Robisz tak: rozpuszczasz trochę chlorku sodowego w wodzie i wlewasz porcjami, aż przestanie się wytrącać bielutki, serowaty osad. Zawsze lepiej dolać trochę za dużo niż trochę za mało.

  • #1626 04 Sie 2013 13:30
    kybernetes
    Poziom 39  

    Zapewne złoto jest w stopie, wiec taka prosta metoda nie wystarczy. W zależności od "zawartości złota w złocie" należy pozostałość po trawieniu mieszaniny metali w HNO3 poddać jeszcze odpowiedniej rafinacji aby otrzymać czyste złoto.

  • #1627 04 Sie 2013 15:50
    KGS
    Poziom 23  

    Witam !
    Mi natomiast po rozpuszczeniu mosiądzu w HN03 powstału wewnątrz "skopupek" złota i jako dodatkowy syf, małe białe "ceramiczne" kuleczki. Dodam, że były to mosiężne -grubo złocone styki od paneli łączeniowych central tel. Nie wiem jak się ich teraz pozbyć, ponieważ potrzebuję otrzymać nie tyle czyste złoto ile chlorek złota (do strącenia z kwasu chlorozłotowego). Macie może Koledzy jak to prawidłowo wykonać ". Nie umiem też powiedzieć z czego one się składają, bowiem w samych stykach żadnej ceramiki nie było. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź. !

  • #1628 04 Sie 2013 17:31
    kybernetes
    Poziom 39  

    Roztwórz złoto w wodzie królewskiej, odfiltruj, strąć i ponownie roztwórz w celu otrzymania chlorku. Standardowa procedura z preparatyki.

  • #1629 04 Sie 2013 19:08
    KGS
    Poziom 23  

    Dzięki ! Po rozpuszczeniu w AR czym najbezpieczniej i szybciej stego powstałego roztworu i przejść do chlorku złota ? Tak skótowo bym bardzo prosił. Nie jest tego dużo, ale chlorku do dalszych doświadczeń powinno wystarczyć. Jeszcze raz dzięki !

  • #1630 04 Sie 2013 19:52
    kybernetes
    Poziom 39  

    Otrzymany czysty roztwór kwasu tetrachlorozłotowego (czyli to co powstaje po rozpuszczeniu złota w wodzie królewskiej), ogrzewasz na łaźni wodnej w celu odparowania wody. Po sproszkowaniu, suchy kwas tetrachlorozłotowy ogrzewany w atmosferze chloru do ok. 200°C, przechodzi w chlorek złota. Im niższa temp. tym czystszy chlorek (i dłuższy czas). Można go oczyścić przez sublimację w atmosferze chloru (t.subl. ok 250°C).

  • #1631 04 Sie 2013 20:01
    KGS
    Poziom 23  

    Dzięki ! tylko, że nie mam możliwości ogrzewania go w atmosferze chloru i to jeszcze w 200 stopniach. Może istnieje jakaś prostrza metoda ?(za wyjątkiem zakupu u jubilera oczywiście.

  • #1633 04 Sie 2013 20:10
    KGS
    Poziom 23  

    Tak ! Poczytałem właśnie "Preparatykę" p. Gałeckiego. Pozostaje jednach chyba tylko zakup.

  • #1634 05 Sie 2013 20:47
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    Nie. Złoto rozpuszcza się(jak by chciało, a nie mogło, ale jednak) w mieszaninie HCl i H2O2. Powstaje wtedy chlorek złota chyba (III)

  • #1635 05 Sie 2013 21:24
    kybernetes
    Poziom 39  

    Niestety, tak to nie działa. Kwas chlorozłotowy to w zasadzie kompleks kwasu solnego i chlorku złota, powstaje w każdej mieszaninie chlorku złota z kwasem solnym. Ma tę przykrą właściwość, że jest bardzo niestabilny i choć po podgrzaniu rozkłada się na chlorek złota (a właściwie jego dimer) to jednocześnie sam tęż się rozkłada do złota i chloru. Środowisko gazowego chloru zapobiega jego rozkładowi.
    Godząc się z pewnymi stratami można po prostu wygrzać kwas chlorozłotowy póki nie zacznie się wydzielać z niego chlor a potem rozpuścić w wodzie i odsączyć wydzielone złoto. Pozostałość będzie roztworem chlorku złota, który można zagęścić i wykrystalizować jego wodzian. Dokładna procedura jest bodajże w Supniewskim.

  • #1636 06 Sie 2013 01:57
    KGS
    Poziom 23  

    A to ciekawe ! Zasadniczo potrzebuję "kilka" jonów złota w roztworze. Aktywują one tylko powierzcnię otwirów przed metalizacją. Złoto ma tę zaletę, że nie wytrąca się na przegach wany, ani maskowanej PCB. W każdym razie bikje o głpwę PdBl2 jako aktywator. Podobnie ziała kwas choloroplatynowy. O dziwo wychodzi taaniej i jest łatwiejszy do pozyskania niż PdCl2. Później katalityczna warstwę mirdxi stracamy z EDTA lub jego soli. Ot cały sekret metalizacji domowej otworów-przelotek w amatorskich PCB. Dojście do samego miedziowania stanowiło wyzwanie, bo nie odbywa się w roztworze CuSO4 - zżera on katalitycznie osadzone jony metaki szlachetnych.

  • #1637 06 Sie 2013 11:18
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    kybernetes :arrow: Masz rację. Pomyliłem się. Ale z drógiej strony co za problem ogrzewać w atmosferze chloru w 200°C ?

    Można to zrobić tak:

    Bierzemy kolbkę kulistą (inna morze pęknąć) i o pojemności 50-100ml i odpowiednio przygotowaną szklaną rurkę wpuszczamy do kolby żeby jej wylot był tak gdzieś w środku kolby. Kolbę trzymamy w jednej łapie statywu, a a drugiej termometr który prawie dotyka do przyszłego chlorku złota. Ciągle przepuszczamy powolny (naprawdę powolny) strumień chloru. Chyba wiem jak go otrzymać?

    Kolbę ogrzewamy na łaźni olejowej albo powietrznej. A i bym zapomniał. Do szyjki kolby wkładamy zwitek waty (najlepiej szklanej) żeby nie powstawało w kolbie ciśnienie i jednocześnie chlor nie uciekał tak łatwo.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Oczywiście wszystko pod wyciągiem albo na świeżym powietrzu. Chloru używali jako gazu bojowego...

  • #1638 06 Sie 2013 20:23
    KGS
    Poziom 23  

    Coś w rodzaju starej-dobrej retorty. Tylko muszę uważać, bo chlorek złota jest silnie higrosjopijny. Powinienem teoretycznie otrzymać czerwony proszek.
    Tak, muszę sprawdzić każdą inną-wszelką meodę. bo na zabawy z chlorem nie mam miejsca ani możliwości.
    Może przerzucę swoje "eksperymenta na kwas chloroplatynowy. - To jedynie modyfikacja tej technologii,
    I tak Kolegom dziękjuję i jestem otwarty na wszelkie inne sugestie.

  • #1639 06 Sie 2013 21:06
    kybernetes
    Poziom 39  

    Ogrzewać parownicę z kwasem tetrachlorozłotowym na blaszanej misce z piaskiem położonej na kuchence elektrycznej z regulacja temp. Utrzymywać ok. 200 stopni, póki nie zaczną się wydzielać opary wolnego chloru. Kontrolować początek wydzielania się chloru za pomocą papierka jodoskrobiowego. Potem ostudzić, rozpuścić w wodzie, przesączyć, odparować wodę itd. itp.

  • #1640 25 Paź 2013 21:09
    naklejka
    Poziom 9  

    witam dawno nikt nie pisał nic na forum czyżby nikt już nie odzyskiwał złota ?

  • #1641 30 Paź 2013 22:11
    Avengarden
    Poziom 10  

    hm, a czy ktoś z doświadczeniem się wypowie w temacie już drążonym dość ostro...

    mianowicie:
    - zależy mi tylko na AU inne pierwiastki mnie nie interesują [ jak się trafi platyna, pallad będzie fajnie ] ...
    - wrzucam całość do AR ... procki, ramy, piny i bóg wie co jeszcze , wsio co ma w sobie choć namiastkę złota [ odpowiednio pocięte by były jak najmniejsze straty ]

    i jak najskuteczniej - najszybciej wyciągnąć złoto zakładając, że pozostanie jakaś ciekawa papa? a co z dodaniem RTĘCI po reakcji?
    nie wyłapie to przypadkiem mi odpowiednio złota?

    - odparowanie?
    - odparowanie i dodanie kwasu solnego i znowu odparowanie? potem rozpuścić osad w wodzie...?
    - gazowym SO2?
    - dodać mocny kwas mineralny , kwas siarkowy, nadtlenek wodoru oraz słaby kwas organiczny i kwas szczawiowy? przy podwyższonej temperaturze?
    - metoda gdzie dodaje się kwasu siarkowego aż do powstania białego dymu?

    bardzo mało się tu mówi o wydobyciu AU z AR ... a to chyba najprostszy mi znany sposób, bo wszystko się roztworzy, bez płukania, przypalania, mieszania, dodawania itp... problemem jest tylko najskuteczniejsza metoda wydobycia tego złota z AR.!?!

  • #1643 31 Paź 2013 10:46
    Avengarden
    Poziom 10  

    piszą, kłócą się - większośc pisze nie na temat lub prosi o odpowiedź, która już dawno się na forum znajduje - wiem - trudno jest prześledzić 55 stron wątku na raz ( mnie to zajęło 2 dni ) ale dałem rady...

    Piszę o najprostszej i najszybszej metodzie, która da nam złoto przynajmniej 90% czystości ... chociaż szybka metoda się nie sprawdza w dosłownym tego słowa znaczeniu z uwagi na to, że wszystkie reakcje mogą trwać nawet kilka dni!

    Wiem, że nie da się uogólnić tematu - piny inaczej traktujemy, pamięci ram inaczej, płyty główne, kable inaczej procki inaczej na każdy element jest ta "złota metoda"... ale ogólnikowo podchodząc do tematu co zrobić by mieć jak najmniejsze straty a jak największy procentowy udział złota w "piachu" który nam zostanie po reakcji?

    traktować wszystko wpierw HNO3? a potem wrzucać do AR?

    A może już polecieć totalnie:
    - wygotować w gorącej - destylowanej wodzie ( zwykła kranówa się nie nadaje z uwagi na minerały i kamień o innych związkach nie wspomnę, które nam mogą przeszkodzić w CZYSTEJ reakcji ) - wysuszyć - odparować
    - wsio potem do HNO3 - wysuszyć - odparować
    - wsio potem do AR ...
    ... i co dalej...?

    pisząc "co dalej" piszę jaka najlepsza metoda - bo jak z AR wyciągnąć złoto pare teorii już tutaj było - ale zauważyłem, że żadna nie znalazła odezwu "WOW ty ziomuś to naprawdę działa" tylko ciągle ale, ale , ale... i człowiek już nie wie, jaką metodę obrać by nie tracić na odczynnikach i marnowaniu kwasów itp

  • #1644 31 Paź 2013 20:34
    kybernetes
    Poziom 39  

    Człowieku, nie obraź się ale to co piszesz jest tak mętne, nietrzymające się kupy i nieskładne, że trudno cokolwiek z tego zrozumieć.

    1. Pytałeś jak otrzymać najskuteczniej metale szlachetne z roztworu - odpowiedź otrzymałeś w moim poście wyżej. Oczywiście aby ją w pełni zrozumieć trzeba trochę wiedzy ale chemia, kwasy i trucizny to nie jest zabawa dla dziewczynek i krzywdę łatwo zrobić sobie można, więc bez tej wiedzy to lepiej nawet niczego nie dotykaj. Zresztą nie piszę do laika bo co to AR i AU znasz, pewnie też wiesz co to SMB i OA, ktoś kto używa takiego języka pełnego anglosaskich skrótowców musi się znać na rzeczy.

    2. Twierdzisz, że:

    Avengarden napisał:
    pisząc "co dalej" piszę jaka najlepsza metoda

    Ala ja nie widzę żebyś tę najlepszą metodę opisał, więc o co tu chodzi?

    3. Tak a propos, to po co chcesz te złomy w wodzie gotować? Co to ma na celu?

    4. A na koniec szczególnie mi się spodobał ten ustęp:
    Avengarden napisał:
    i człowiek już nie wie, jaką metodę obrać by nie tracić na odczynnikach i marnowaniu kwasów itp

    Oj namarnujesz Ty tych chemikaliów, namarnujesz... Opracowanie skutecznej metody jaka Ci się marzy, aby z:
    Avengarden napisał:
    procki, ramy, piny i bóg wie co jeszcze , wsio co ma w sobie choć namiastkę złota

    ...najkorzystniej złoto wyciągnąć jest oczywiście realne ale wymaga eksperymentów - a to dlatego że każdy ma swoje "sekretne" metody i metodziki do których właśnie takim marnowaniem pieniędzy i swojej pracy doszedł, więc po co miałby to za darmo oddawać? Za "free" to masz to co w podręcznikach i powszechnie dostępnej literaturze, resztę samemu trzeba doszlifować.

    Dodano po 2 [minuty]:

    PS: Popraw pisownię swojego postu bo zaraz poleci do kosza - na tym forum panują ścisłe zasady ortograficzne.

  • #1645 02 Lis 2013 15:00
    Avengarden
    Poziom 10  

    ( panie wszech wiedzący )

    Ty się chyba nudzisz, aby pisać tak "pouczający tekst" który NIC nowego do wątku nie wniósł.

    O tym, czy i kto zdradzi "magiczny przepis" - nikt tego nie wie - będzie to dobra wola chemika-amatora-profesjonalisty - było już tutaj mówione wiele razy. a skoro WSZYSTKIE są poddawane dopiskowi "ale" uważam go za skuteczny dop wtedy, kiedy tego "ale" nie będzie - który po odp modyfikacjach może być lepszy... ale na pewno o tym już czytałeś , o tajemnicach połowu złota w tym temacie i o dyskusji czy mówić czy nie mówić o tym. Boże kochany, ktoś nie będzie chciał zdradzić owego przepisu to nie zdradzi, jeżeli zdradzi to na pewno nie zbiednieje... a pomoże kilku osobom ( np mnie ) trochę dorobić do wypłaty.

    Nie wiem czy zapomniałeś ale to jest forum - nie tylko Tych, którzy tę wiedzę posiadają, a i tych którzy tę wiedzę chcą dopiero posiąść. Nie widzę tutaj nic dziwnego ani nadzwyczajnego w moim pytaniu, aby mogło być podpięte pod dyskusję.
    To forum nie miało by sensu bycia - bez pytań! "proszę Pana".

    ja, zakładając, iż posiadam tę wiedzę "sposoby" podzielił bym to na kilka opcji elektroniki i podał co do nich najlepszy przepis. Bo z każdej inaczej odzyskuje się złoto ( i inne metale szlachetne ) i w tym głównie tkwi ból tego wątku.

    Cytat:
    ..najkorzystniej złoto wyciągnąć jest oczywiście realne ale wymaga eksperymentów - a to dlatego że każdy ma swoje "sekretne" metody i metodziki do których właśnie takim marnowaniem pieniędzy i swojej pracy doszedł, więc po co miałby to za darmo oddawać? Za "free" to masz to co w podręcznikach i powszechnie dostępnej literaturze, resztę samemu trzeba doszlifować.


    Wszystko fajnie, w takim wypadku dlaczego ten temat nie wylądował w koszu tylko jest rozgryzany od kilku dobrych lat? z takim podejściem ( które Pan sugerujesz ) nawet owych książek by nie było - bo każdy by trzymał wszystko w tajemnicy - człowieku ogarnij się...


    A skoro w tym wątku pytano już o wiele pierwiastków ( nie tylko o złoto bo taki jest temat ) to może ktoś zna najskuteczniejsze metody odzysku RUTENU z talerzy dysków twardych?

  • #1646 02 Lis 2013 17:37
    tosti77
    Poziom 17  

    Ale jesteś uparty...
    Wszystko już było dokładnie opisane więc po co pisać jeszcze raz??
    Poza tym to "ale" zawsze jest i będzie. Nie ma "złotej reguły" dla każdego rodzaju złomu (to znaczy jest ale nie stać Cię na pewno na zakup linii do przerobu elektroniki). W warunkach amatorskich zawsze jest ale. Najważniejsze jest aby każdy rodzaj złomu przerabiać osobno bo każdy przerabia się inaczej. I nawet wtedy jest "ale" bo wystrczy, że skład "wsadu" będzie inny i trzeba modyfikacji w sposobie przetwarzania...
    Więc pozostaje Ci przeczytać wszystkie posty od początku, odsiać wpisy idiotyczne, próbować, próbować i próbować... Tylko sobie krzywdy nie zrób i innym... zdrowie nakważniejsze!!!

  • #1647 02 Lis 2013 18:28
    kybernetes
    Poziom 39  

    Avengarden napisał:
    Ty się chyba nudzisz, aby pisać tak "pouczający tekst" który NIC nowego do wątku nie wniósł.

    Oczywiście, że czytanie po raz setny tego co wyżej napisałeś może znudzić ale skoro stukrotne powtórzenie pewnych truizmów w tym wątku nie przyniosło efektów to znak, że warto to powtórzyć po raz sto pierwszy a jeśli trzeba to więcej razy, choćby i następne sto. A to dla tego, że:
    kybernetes napisał:
    chemia, kwasy i trucizny to nie jest zabawa dla dziewczynek i krzywdę łatwo zrobić sobie można, więc bez tej wiedzy to lepiej nawet niczego nie dotykaj

    O twoją krzywdę bym się nie martwił, bo szanuję twoje prawo do zatrucia się, poparzenia chemikaliami i nawdychania zabójczych oparów, gdybym nie podejrzewał (na podstawie tego co dotychczas na forum napisałeś, nie tylko w tym wątku), że brak wiedzy z dziedziny chemii nie pozwala Ci w pełni ocenić na co chcesz się narazić.
    Krzywdę zaś można zrobić nie tylko sobie ale, co gorsza, również niczego nieświadomym domownikom, potomstwu, bliższym czy dalszym sąsiadom i Bogu ducha winnym przechodniom.
    Tak więc trzeba o tym pisać i jeżeli do pewnych osób nie dociera - powtarzać, powtarzać, aż do skutku. Nasi przodkowie już dawno zauważyli, że repetitio est mater studiorum i jak widać, nic się pod tym względem od owych czasów nie zmieniło.

    Avengarden napisał:
    O tym, czy i kto zdradzi "magiczny przepis" było już tutaj mówione wiele razy. a skoro WSZYSTKIE są poddawane dopiskowi "ale" uważam go za skuteczny dop wtedy, kiedy tego "ale" nie będzie - który po odp modyfikacjach może być lepszy...


    "Magiczne przepisy" bez tego "ale" w przyrodzie nie występują. Wszystkie ze znanych w naturze są kompromisem pomiędzy pracochłonnością, zużytym czasem, kosztami chemikaliów, możliwościami ich zdobycia, posiadanym sprzętem, rodzajem surowca, wiedzą i praktyką preparatora. Posiadając wiedzę teoretyczną (zakładamy, że praktykę opanujesz przy pracy) jesteś w stanie optymalnie dopracować metodę postępowania dla danej klasy surowca, nie posiadając jej - prędzej czy później na czymś się potkniesz i staniesz bezradny wobec nieznanych i nieopisanych w konkretnym przepisie problemów. Tak więc, jak sam widzisz, ten "magiczny przepis" musisz sam sobie wypracować.

    Avengarden napisał:
    Boże kochany, ktoś nie będzie chciał zdradzić owego przepisu to nie zdradzi, jeżeli zdradzi to na pewno nie zbiednieje...

    A skąd takie przekonanie, że nie zbiednieje? To, że można w ogóle zarobić (niewiele) takim odzyskiem, wynika głównie z tego, że jest to "wiedza tajemna", dostępna dla tych nielicznych, którym chciało się poświęcić miesiące i lata na studiowanie tematu, kawał życia i mnóstwo pieniędzy utopić w nieprzynoszącym z początku żadnych dochodów doskonaleniu rzemiosła. Gdyby każdy to potrafił to jaki byłby sens mojej i innych pracy? Jakie byłyby ceny na surowiec i jak wyglądałaby sprawa jego dostępności? Wreszcie, czy uważasz, że to uczciwe, że człowiek latami pracuje w pocie czoła, bada, eksperymentuje, wielkim wysiłkiem zdobywa wiedzę i wydaje mnóstwo pieniędzy aby potem przyszedł drugi i wołał: "Daj! Za nic! Należy mi się przecież! Nie zbiedniejesz jak mi oddasz!"?




    Sam widzisz, że wygląda to cokolwiek dziwnie...

    Zastanówmy się: czy miałbyś śmiałość żądać od fachowca naprawiającego Ci zmywarkę aby zdradził Tobie tajniki swojego zawodu i nie był Ci już więcej potrzebny? A od glazurnika albo mechanika, który dłubie w twojej furze? A od lekarza który Cię leczy? Kiedy zanosisz komputer do serwisu to wołasz od progu: "Panowie, nie chcę abyście go mi naprawiali, nie jestem frajerem, powiedzcie tylko jak mam to zrobić a sam sobie za darmo poradzę!"? A może sam żyjąc z czegoś rozpowiadasz sekrety swojej profesji klientom na prawo i lewo zupełnie za free, aby nie musieli korzystać z Twoich usług i wydawać na Ciebie swoje ciężko zarobione pieniądze? A jeżeli już mowa o pieniądzach twoich klientów to jak myślisz, jakim sposobem oni je zarobili? Czy aby przypadkiem nie dzięki temu, że przez lata pracy i nauki posiedli tę "tajemną wiedzę" glazurników, mechaników, prawników, elektryków czy handlarzy używaną odzieżą?
    Dlaczego więc oczekujesz, że na forum będzie inaczej? Czy my tutaj to desant z marsa jesteśmy czy może jednak normalni ludzie tacy jak Ty i Twoi klienci? "Ogarnij się" człowieku :)

    Avengarden napisał:
    Nie wiem czy zapomniałeś ale to jest forum - nie tylko Tych, którzy tę wiedzę posiadają, a i tych którzy tę wiedzę chcą dopiero posiąść.

    Przyznaję, że mnie zaskoczyłeś, zawsze byłem przekonany, że jest to forum dla fachowców. A fachowiec to taki człowiek, co z założenia pewien podstawowy zakres wiedzy posiada. Dla tych co wiedzy nie posiadają, albo raczej posiadają ją w nikłym stopniu, są na tym forum specjalne działy dla początkujących. A gdyby taki początkujący chciał mimo wszystko wypowiadać się w tematach, o których nie ma pojęcia, to jest dla niego "paragraf 17":
    Regulamin forum napisał:
    3.1. Zabronione jest w szczególności:
    [...]
    3.1.17. Publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji, wynikających z lenistwa lub zawierających roszczeniowy charakter wypowiedzi.

    A na argument, że chcemy tutaj zdobyć wiedzę w jej podstawach mamy taką odpowiedź:
    Cytat:
    Forum nie zastępuje zajęć/wykładów, podręcznika lub innej, podobnej tematycznie literatury. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2310745.html

    Z powyższego wynika to, że zanim o coś zapytasz, powinieneś wiedzieć o co pytasz, mieć pojecie o ogólnej problematyce danej dziedziny i potrafić zrozumieć odpowiedzi. Jak również to, że o ile na konkretne pytania dotyczące konkretnych problemów, będą udzielone odpowiedzi, to na to abyś na forum zdobył podstawową wiedzę w danym temacie nie możesz liczyć. Od tego są podręczniki i specjalistyczna literatura (dodam, że w obecnych czasach to wszystko jest dostępne zupełnie za darmo, dosłownie na klikniecie myszki w Google, nie trzeba nawet ślęczeć w czytelniach, wystarczy wyszukać w necie i przeczytać).

    To wszystko nie znaczy oczywiście, że niefachowiec nie ma tu czego szukać - wręcz przeciwnie, jest tu bardzo dużo wiedzy na przeróżne tematy techniczne i chłonąć ją można do woli. Po przeczytaniu tego wątku o złocie powinieneś być w stanie opracować całkiem niezłą metodę jego odzysku a gdybyś przy eksperymentowaniu napotkał jakieś grubsze problemy to nic nie stoi na przeszkodzie temu, abyś zapytał na forum jak sobie z nimi poradzić.

    Reasumując - nie jest grzechem nie wiedzieć i pytać, trzeba tylko wiedzieć jak pytać i o co pytać aby uzyskać oczekiwaną odpowiedź (no i oczywiście ją zrozumieć). Inaczej mówiąc: najpierw podstawowa wiedza a potem dopiero pytania na forum. I nie dziw się, że brak odzewu na Twoje "niefachowe" pytania. Fachowiec rozmawiając z fachowcem zawsze może się czegoś pożytecznego dowiedzieć (a z takiej rozmowy to i inni mają pożytek śledząc ja na forum). A czego można się spodziewać po rozmowie z laikiem? Z takim rozmawiać i doradzać to nawet strach, bo co taki potem zrobi to nie wiesz. A może sobie właśnie setę aqua regia pod kiszonego ogórka na dobry początek strzeli? :/

    Avengarden napisał:
    może ktoś zna najskuteczniejsze metody odzysku RUTENU


    No, no, to żeś pojechał... Zdecydowanie odradzam abyś na tym etapie wiedzy i praktyki zajmował się rutenem albo osmem. Naprawdę niewielu jest ludzi, którzy potrafią i mają warunki aby to bezpiecznie robić. Związki tych metali są łatwo lotne, wybitnie toksyczne i mutagenne.

  • #1648 02 Lis 2013 19:40
    Avengarden
    Poziom 10  

    - Ehh -
    - zakładając, że teraz ja napiszę elaborat ( kompletnie nic nie wnoszący do wątku tylko bitwa o tak naprawdę nic - obrona ego? ) nasze wypowiedzi zostaną skasowane , ale tym tokiem myślenia powinno zostać skasowane każde ZAPYTANIE w tym wątku , już o samym wątku nie wspominając!
    Ponieważ z założenia ( o którym piszesz) - taka wiedza tajemna nigdy na jaw nie wyjdzie, można ja tylko posiąść metodą prób, błędów i własnych doświadczeń.

    Cytat:

    Avengarden napisał:
    Nie wiem czy zapomniałeś ale to jest forum - nie tylko Tych, którzy tę wiedzę posiadają, a i tych którzy tę wiedzę chcą dopiero posiąść.

    Przyznaję, że mnie zaskoczyłeś, zawsze byłem przekonany, że jest to forum dla fachowców. A fachowiec to taki człowiek, co z założenia pewien podstawowy zakres wiedzy posiada. Dla tych co wiedzy nie posiadają, albo raczej posiadają ją w nikłym stopniu, są na tym forum specjalne działy dla początkujących. A gdyby taki początkujący chciał mimo wszystko wypowiadać się w tematach, o których nie ma pojęcia, to jest dla niego "paragraf 17":
    Regulamin forum napisał:
    3.1. Zabronione jest w szczególności:
    [...]
    3.1.17. Publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji, wynikających z lenistwa lub zawierających roszczeniowy charakter wypowiedzi.

    A na argument, że chcemy tutaj zdobyć wiedzę w jej podstawach mamy taką odpowiedź:
    Cytat:
    Forum nie zastępuje zajęć/wykładów, podręcznika lub innej, podobnej tematycznie literatury. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2310745.html

    Ja natomiast byłem przekonany, że fachowiec to nie ten , który posiada podstawę wiedzy w danym temacie, tylko wybiega daleko ponad te podstawy, ale znowu wychodzi kolejny wątek [ kompletnie nie związany z tym tematem i też nie chcę o tym rozmawiać ] sensu istnienia tego forum.
    Bo:
    - skoro to forum dla fachowców - to nie powinni zadawać pytań
    - jeżeli zadają pytania - to nie są fachowcami
    - biorąc pod uwagę wielkie tajemnice świata, których widzę jesteś kompletnym zwolennikiem ( nie wspominając, o postępie technologicznym a raczej zacofaniem technologicznym zw. właśnie z takim myśleniem , którego z kolei ja jestem przeciwnikiem )- ten wątek także powinien zostać usunięty - bo z założenia o którym dość obszernie napisałeś - odpowiedź na to pytanie FACHOWA wg. Twojego toku myślenia nie zostanie udzielona!, a jeżeli zostanie to NIE fachowa - ale z kolei NIE fachowa/amatorska nie może zostać udzielona wg. założeń regulaminu forum więc coś tu chyba nie tak?
    - znowu by trzeba dać pod lupę co to znaczy wiedza fachowa a wiedza amatorska - bo zapewne w wielu dziedzinach biznesu/przemysłu to to jedno i to samo... ale to temat długi jak rzeka.

    Słuchaj ( czytaj )
    - mnie tak na prawdę chodziło o zebranie najważniejszych racji z tego wątku w jeden post, w którym zrobimy sobie podział na elektronikę i czym ja karmić ( bo może nie trzeba robić 50 przepisów a znajdzie się może 4-5 na prawdę skutecznych ) by wydobyć określony pierwiastek [ a mowa o złocie ] ze złomu.

    Pisanie do mnie jakie to niebezpieczne, o czym wiem i chyba każdy "bawiący" się kwasami - co miało wnieść?. Piszesz o milionach problemów ze zwykłą odpowiedzią, nie chcesz nie odpowiadaj - od tego są moderatorzy - ale po co te elaboraty i utrudnianie? nadal podtrzymuję opcję, że Ci się po prostu nudzi. Bo to normalne nie jest ( i nie mówię , że piszesz bez sensu bo wiele racji jest w tym co piszesz ) ale tak się napracować, by napisać nie na temat?

    Wiesz, mogę też napisać elaborat na pół wątku o racjach, fachowcach-niefachowcach, wypisać w pkt. każdy wpis nie związany z tematem - z tego wątku. Przytoczyć odpowiednie pkt regulaminu, dołożyć do tego ładną puentę... ale wiesz co - jak już pisałem wcześniej jestem innym człowiekiem troszeczkę niż Ty i z innym podejściem do świata, czy gorszym? Na pewno trudniejszym... niestety to kolejny temat rzeka - dla przykładu ( skoro Ty ich podajesz kilka ja podam jeden ) - chciałbyś jeździć samochodem, który się nie zużywa, nie ładując złotówki w paliwo?
    Znam Twoją odpowiedź, jak i wielu to czytających... a wiesz , że jest dostępna technologia, która na to pozwala? ale jest objęta "ścisłą tajemnicą".

    a moderatora proszę o wykasowanie zbędnych wpisów.

  • #1649 03 Lis 2013 17:01
    kybernetes
    Poziom 39  

    Jak widzę, chemii się nie boisz, ryzyka, powiadasz, znasz i potrafisz się przed nimi zabezpieczyć. Uważasz też, że nie powinno się stawiać barier dla wiedzy, należy się nią bezwzględnie dzielić, nawet wtedy kiedy jej zdobycie kosztowało wiele wysiłku, czasu i pieniędzy. Ja oczywiście mam na ten temat inne zdanie (i to nie takie jak w wypaczony sposób wyżej nakreśliłeś - uważam mianowicie, że wiedzą warto się dzielić na zasadzie wymiany doświadczeń ale nie jej udzielać, nauczać, bo od tego ostatniego są szkoły, nauczyciele i literatura), ale oczywiście szanuję też Twoją opinię. I na tym poprzestańmy.

    A teraz wróćmy do złota.

    Avengarden napisał:
    mnie tak na prawdę chodziło o zebranie najważniejszych racji z tego wątku w jeden post, w którym zrobimy sobie podział na elektronikę i czym ja karmić ( bo może nie trzeba robić 50 przepisów a znajdzie się może 4-5 na prawdę skutecznych ) by wydobyć określony pierwiastek [ a mowa o złocie ] ze złomu

    Idea słuszna i jak najbardziej ją popieram. Na początek proponuję abyś wyłuskał i opisał wszystkie proponowane w tym wątku metody i poddał je pod dyskusję w celu odsiania ziaren od plew. Tutaj nikomu się to nie chce zrobić - z tych, którzy wciąż poszukują jak się za to zabrać każdy czeka na gotowe, a ci którzy już pracują i mają temat opanowany nie widzą takiej potrzeby. Warto by też pomyśleć o jakimś systemie klasyfikacji tych metod, aby to nie był groch z kapustą, w którym trudno się poruszać i wyrobić jakaś opinię.
    Skoro więc czujesz się na siłach, masz chęć i czas do takiej pracy to byłoby to wielkie ułatwienie dla tych tysięcy osób, które przeglądają ten watek (jak by nie było - pół miliona wyświetleń), a pewnie też ożywiłoby tu nieco dyskusję, która jakby ostatnio zamarła (zgaduję, że przyczyną tego marazmu jest spadek cen złota i utrudnienia w zakupie odczynników spowodowane unijnymi restrykcjami).





    Dodano po 3 [godziny] 22 [minuty]:

    ==============================================

    A tak a propos unijnych restrykcji - nie wiem czy wiecie ale od 2 września 2014 r. ma wejść w życie nowe unijne prawo wg. którego posiadanie (nie mówiąc już o nabywaniu) pewnych substancji chemicznych, m.in. również takich, które są bardzo przydatne w naszej pracy, będzie nielegalne i podlegające karze, która to kara będzie, cyt: "skuteczna, proporcjonalna i odstraszająca" (a jaka będzie dokładnie to się dopiero dowiemy).

    Oto pełna lista substancji których posiadanie i obrót bez stosownego zezwolenia będzie zakazany:
    1. Nadtlenek wodoru w stężeniu powyżej 12%
    2. Nitrometan w stężeniu powyżej 30%
    3. Kwas azotowy w stężeniu powyżej 3%
    4. Chloran potasu w stężeniu powyżej 40%
    5. Chloran sodu w stężeniu powyżej 40%
    6. Nadchloran potasu w stężeniu powyżej 40%
    7. Nadchloran sodu w stężeniu powyżej 40%

    Ponadto istnieje druga lista, mniej zakazanych substancji, obrót którymi będzie obligatoryjnie rejestrowany a na dostawcy będzie ciążył obowiązek sprawdzenia celu w jakim jest nabywana substancja i odmowy sprzedaży jeżeli transakcja wyda mu się podejrzana.
    Wszelkie takie "podejrzane transakcje" będą zgłaszane organom bezpieczeństwa.

    Transakcja będzie "podejrzana" jeżeli:

    1) jeśli nie ma pewności co do tego, w jaki sposób potencjalny klient użyje nabywane substancje.
    2) jeśli poten­cjalny klient wydaje się niezaznajomiony z ich zamie­rzonym użyciem lub nie może go w wiarygodny sposób wyjaśnić.
    3) jeśli poten­cjalny klient zamierza nabyć nietypowe ilości substancji.
    4) jeśli poten­cjalny klient zamierza nabyć nietypowe stężenia substancji.
    5) jeśli poten­cjalny klient zamierza nabyć nietypowe kombinacje substancji.
    6) jeśli poten­cjalny klient nie chce przedstawić dowodu tożsamości.
    7) jeśli poten­cjalny klient nalega na płatność gotówką.

    W tych wszystkich przypadkach sprzedawca powinien odmówić sprzedaży a fakt próby nabycia zgłosić służbom bezpieczeństwa, gdzie zostaną utworzone specjalne komórki do przyjmowania takich zgłoszeń, zbierania ich i analizy na szczeblu krajowym. Służby te będą ponadto kontrolować użytkowników substancji, czy to zawodowych, czy prywatnych - czy wykorzytują te substancję zgodnie z deklaracją.

    Oto druga lista niebezpiecznych substancji, których obrót będzie podlegał szczególnej kontroli i ograniczeniom:

    1. Urotropina (tabletki paliwowe, "suchy spirytus")
    2. Kwas siarkowy
    3. Aceton
    4. Azotan potasu (saletra do peklowania wędlin)
    5. Azotan sodu
    6. Azotan wapnia
    7. Azotan wapniowo-amonowy
    8. Azotan amonu (w stężeniu 16% wyrażonym stosunkiem wagi azotu do azotanu amonu lub wyższym)
    (niezależnie do tego istnieje całkowity zakaz dostarczania azotanu amonu niezawodowym użytkownikom na podstawie dyrektywy REACH: Dz.U.UE.L.2006.396.1; w planach jest przesunięcie po 2015r. zakazu z REACH do tego, tutaj omówionego aktu normatywnego)

    Źródło: Dz.U.UE.L.2013.39.1


    W zw. z powyższym należy się spodziewać, że możliwości zakupu takich podstawowych surowców jak kwas azotowy i perhydrol zostaną poważnie ograniczone - i to również dla firm. Będzie się to też oczywiście wiązać ze wzrostem cen. w.w. chemikaliów.

    Dlatego już teraz warto przeanalizować możliwości i zastanowić się czy można opracować technologie obywające się bez tych odczynników lub przynajmniej ograniczające w dużym stopniu ich zużycie.

  • #1650 04 Lis 2013 10:52
    tosti77
    Poziom 17  

    Na szczęście kwas azotowy można zastąpić azotanem sodu który jest na drugiej liście ;-)

  Szukaj w 5mln produktów