Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Złoto - różne sposoby odzyskiwania

hak99 07 Mar 2009 18:29 1361495 3073
Termopasty
  • Termopasty
  • #92
    macha
    Level 19  
    manius162 wrote:
    http://www.innovator.com.pl/skup_zlomow_i_rafinacja/odzysk_i_rafinacja_metali_szlachetnych/

    Są firmy które się zajmują usługowo odzyskiwaniem metali z dostarczonych podzespołów.

    Ile na czysto można wyjść zawożąc im np. 10 ton takiego złomu?
    Tak orientacyjnie.
    Ile takie firmy kasują za usługię, + transport


    Przeczytaj cały temat (str. 2) to otrzymasz odpowiedź ile można odzyskać z odpadów elektronicznych.
  • #93
    marekf.
    Level 10  
    Na forum jestem nowy,choć od jakiegoś czasu czytam..
    Interesuje mnie odzysk-złota. Tworze małe labolatorium. Mam profesjonalną maskę gazową, kombinezon, odpowiednie filtry, kolby, pojemniki. Ogólnie chyba większość czego potrzebuje. Z rególy to czego sie podejmuje doprowadzam do końca, choć w tym temacie jestem tylko teoretykiem.
    Nie wiem dwoch rzeczy, mianowicie jak wyciągnąć z pomieszczenia te wszystkie opary kwasu siarkowego i azotowego. Wiem, ze jest tego dużo. Czy jest jakiś prosty dobry sposób. Domyślam sie, ze okap kuchenny nie wystarczy?
    Jak nie doprowadzić do wybuchu oparów kwasu azotowego, lub pożaru?
    Proszę o pomoc..
  • #94
    henrykS
    Level 20  
    Witaj !
    Kwas siarkowy akurat nie paruje... to tak na marginesie.
    Chodzi Ci zapewne o wydzielające się tlenki siarki w czasie reakcji
    z udziałem kwasu. Tak , porządny wyciąg z wentylatorem raczej konieczny
    - taki jak w pracowni chemicznej w szkole czy laboratorium.
    Acha, opary kwasu azotowego nie wybuchają, są za to trujące. Pozdrawiam.
  • #95
    Chris_W

    Level 38  
    Dobra dobra, opary nie wybuchają, ale zostawiają sporo różnego syfu który jest łatwo palny. Niedawno miałem taką przygodę - naprawiając dygestorium chemiczne mało nie spłonąłem jak szlifierką chciałem przyciąć kawałek blachy z kanału wentylacyjnego - samo mocowanie - bo kanał był z tworzywa PCV. Jak się okazało - kanały i wentylator (który się uszkodził i wymieniałem) zapchane były brudem azotanowym z siarką. Jak na to spadła iskra to wietrzyć trzeba było pół dnia.
    Wracając do tematu to oczywiście wyciąg to podstawa ale należy również postarać się o odporność chemiczna tego wyciągu. Więc unikać stalowych kanałów i elementów - starać się robić wszystko z PCV. Komin którym to będzie ulatywało musi być odseparowany od sąsiednich kominów wentylacji grawitacyjnej (wkłady kominowe z alu-folami). Wentylator umieszczony nad dygestorium tłoczy opary w kanał gdzie powstaje nadciśnienie - i jeśli będą nieszczelności w kominie do opary dostają się do sąsiednich pomieszczeń. Na wylocie komina unikać wszelkich metalowych elementów, anten, urządzeń i wszelkiej infrastruktury, bo szybko skorodują. Jeśli wylot będzie 'za ścianę' to najlepiej od wschodniej strony aby opary nie wylatywały 'pod wiatr' - u nas najczęstrze są wiatry zachodnie. No i trzeba pomyśleć zanim cokolwiek się robi - bo o tragedię nietrudno. Kwas azotowy (opary) potrafi ze zwykłej szmaty leżacej w oparach zrobić łatwopalny ładunek.
  • #96
    marekf.
    Level 10  
    Wielkie dzięki za podpowiedzi. Oto właśnie mi chodziło.
    Ps..Ostatnio czytałem o osadzaniu wstępnie przygotowanego materiału zawierającego metale szlachetne na węglu aktywnym i pózniejszym spalaniu w płomieniu palnika gazowego. Czy to nie było by prostsze?
    Nie zaoszczędziłoby pracy przy "gotowaniu" tego wszystkiego w wodzie królewskiej?
    A z tego co sie mniej więcej się orientuje to użyć jej trzeba sporo..co jest dość kłopotliwe..
    Ile musiał bym jej użyć to roztworzenia 20 gr. złota znajdującego sie powiedzmy w kg. materiału zawierającego to złoto?
    Czy nie można tej ilości w jakiś sposób ograniczyć?
    Zaległości z chemii nadrabiam bardzo szybko, ale niektóre rzeczy nadal sprawiają mi spory problem dlatego jeszcze raz naprawdę szczerze -DZIĘKI ZA POMOC.
  • Termopasty
  • #97
    serwis
    Level 37  
    marekf. wrote:
    (...)
    Ile musiał bym jej użyć to roztworzenia 20 gr. złota znajdującego sie powiedzmy w kg. materiału zawierającego to złoto?
    (...)


    Czy ja dobrze zrozumiałem??? 20g złota z 1kg elektroniki ???
    Gdyby tak było, to na śmietniku nie znalazł byś ani jednej najmarniejszej płytki czy układu scalonego :D
    A Polacy to byłby najbogatszy naród świata :D
  • #98
    Doominus
    Level 34  
    W elektronice jest sporo złota.
    W jednej tonie złomu elektronicznego jest więcej złota niż w tonie urobku w kopalni złota.
  • #99
    Chris_W

    Level 38  
    Ale segregowanej elektronice...
  • #100
    marekf.
    Level 10  
    To był tylko taki przykład..
    Może jakiś wzor na obliczenie potrzebnej ilości kwasu do roztworzenie tego złota?
    A co do odzysku złota w kopalniach to niedaleko domu mam widoczne pozostalości po kopalniach złota ,w tym momencie mniejsze lub wieksze doły ,także w temacie jestem od dziecka ;).
  • #101
    Marcin Chemik
    Level 16  
    Niestety nie ma gotowych szablonów na ilości chemikaliów potrzebne na roztworzenie złota ponieważ w każdym surowcu znajdziesz pól układu okresowego w różnych proporcjach przez co chemikalia różnie się zużywają.
  • #102
    Chris_W

    Level 38  
    Jaki ten naród pazerny...
    Chris_W wrote:
    Skoro nie masz pojęcia o tym - to dlaczego się za to bierzesz?

    Jak nie znasz chemii, to wogóle sobie nie poradzisz z problemami podczas takiego odzysku! Nie ma sensu abyś w to wchodził. Tak samo ślepy (przepraszam ewentualnych niewidomych) nie wychodzi na ulice dużego miasta, bez jego znajomości, tak samo ty nie wchodź na te tematy.
  • #103
    marekf.
    Level 10  
    Podobno bariery są tylko w umysłach..
    Może trochę historii oprócz chemii? Może biografia Raya Charlesa? Lub innych znanych niewidomych.
    Chris bez obrazy ,ale tak jak Ty myśląc ,ludzkość nie wyszłaby jeszcze z ery kamienia łupanego.
    Uczę się i nie zamierzam się zabierać do tego nie wiedząc na ten temat wszystkiego. Pazerny nie jestem , tylko chciałbym to robić możliwie jednorazowo,a pojemnika 100 litrowego nie mam.
  • #104
    Chris_W

    Level 38  
    Wiesz co to jest kompleksowanie jonów złota za pomocą chlorków, i dlaczego używa się kwasu azotowego a nie innych? Jak się dowiesz - to będziesz wiedział ile trzeba wody królewskiej do rozpuszczenia grama złota. Tak samo odliczysz ilość tego kwasu na rozpuszczenie innych metali.
  • #105
    henrykS
    Level 20  
    Chris_W wrote:
    (...)i dlaczego używa się kwasu azotowego a nie innych?


    Wiesz ? Może jednak napisz, zamiast zadawać takie pytania. Ja też chętnie
    się dowiem, dlaczego akurat azotowego. Tylko błagam, nie odpisuj klasycznym:" zajrzyj do podręcznika chemii"...
  • #106
    marekf.
    Level 10  
    Z tego co wiem to złoto jest zbyt szlachetnym metalem ,aby reagować z kwasem azotowym(V). Reaguje z wodą królewską tworząc jon kompleksowy AuCl4.
    Rola HCl w wodzie królewskiej polega na dostarczaniu jonów Cl. Cl jest czynnikiem kompleksującym. Uproszczony wzór reakcji chemicznej: Au(s) + NO3−(aq) + Cl−(aq)=AuCl4−(aq) + NO2(g)
    Polówkowe równanie reakcji
    Utlenianie: Au(s) + 4 Cl- (aq) → AuCl4- (aq) + 3 e-
    Redukcja: 3 NO3- (aq) + 6 H+ (aq) + 3 e- → 3 NO2 (g) + 3 H2O (c)
    Stąd:
    Au(s) + 4 Cl- (aq) + 3 NO3- (aq) + 6 H+ (aq) ↔ AuCl4- (aq) + 3 NO2 (g) + 3 H2O (c)
    utleniacz to HNO3 ,a reduktor Au
    Jak na razie tyle mniej więcej wiem na ten temat. Dzięki za naprowadzenie. Szukam i ucze się dalej.
  • #107
    Marcin Chemik
    Level 16  
    Ja dawno zrezygnowałem z używania wody królewskiej ponieważ moim zdaniem zużywa się pokaźne jej ilości na roztworzenie złota (ok 65 ml na 1 g złota) w przeliczeniu na stężone kwasy a po za tym trzeba zużyć sporo kwasu mrówkowego na pozbycie się resztek kwas azotowego przed redukcją złota. Osobiście preferuje elektrolityczne roztwarzanie w roztworach na tiomoczniku czyli tzw. odzłota Jeśli nie wiecie to każdy złotnik może powiedzieć wam co to jest choć sam nie natknąłem się w internecie na prawidłowy skład roztworu. Proces jest prostszy a złoto osiada jako pierwsze na katodzie a przy odpowiednich dodatkach jest ono drobnokrystaliczną powłoką dobrze przylegającą do katody a nie czarnym drobnym proszkiem.
  • #108
    marekf.
    Level 10  
    Dlaczego kwas azotowy? Bo to kwas utleniający.

    Kwasy utleniające posiadają resztę kwasową, która może ulegać redukcji. Należą do nich HNO3 oraz stężony H2SO4. Produktami reakcji takich kwasów z metalami są sole i produkty redukcji reszty kwasowej. Warto zauważyć, że reakcje takie mogą mieć złożony przebieg, zależny od stężenia i temperatury kwasu oraz potencjału elektrochemicznego metalu. Np. kwas azotowy, zależnie od warunków, może się redukować do N2O, NO, NO2, NH4NO3 i kilku innych związków. Niekiedy reakcja, teoretycznie możliwa, nie zachodzi. Mówi się wtedy o zjawisku pasywacji metalu. Zwykle wyjaśnia się to powstawaniem warstewki tlenku metalu na jego powierzchni, uniemożliwiającej dalszy przebieg reakcji. W rzeczywistości zjawisko to może mieć bardzo złożone przyczyny.

    Metale, których potencjał elektrochemiczny jest większy od 0V nie reagują więc z kwasami nieutleniającymi, chyba, że w układzie znajduje się dodatkowy utleniacz i/lub czynnik kompleksujący. Dlatego miedź rozpuszcza się powoli w kwasie solnym, w obecności tlenu z powietrza. Rozpuszcza się też w wodzie amoniakalnej, bowiem obecność cząsteczek amoniaku, tworzących kompleksy z jonami miedzi(I) i miedzi (II) znacząco obniża ich potencjały elektrochemiczne. Podobne zjawisko zachodzi podczas rozpuszczania złota w wodzie królewskiej, tj. mieszaninie stężonych kwasów azotowego i solnego. Z jednej strony w mieszaninie tej mogą powstawać indywidua chemiczne o wysokim potencjale elektrochemicznym, np. chlor, chlorek i podchloryn nitrozylu, ClNO i NOClO, z drugiej - nadmiar jonów chlorkowych powoduje kompleksowanie powstających jonów Au3+ i obniżenie ich potencjału elektrochemicznego. Dlatego złoto, którego potencjał elektrochemiczny (3+/0) wynosi +1,52V, roztwarza się w wodzie królewskiej, tworząc kwas tetrachlorozłotowy(III),
    H[AuCl4].
  • #109
    henrykS
    Level 20  
    Marcin Chemik czy masz jakieś doświadczenie z użyciem zamiast
    wody królewskiej mieszaniny perhydrolu z kwasem solnym ?
    Nie ma tlenków azotu, nie atakuje metalu podłoża...
  • #110
    Marcin Chemik
    Level 16  
    henrykS wrote:
    Marcin Chemik czy masz jakieś doświadczenie z użyciem zamiast
    wody królewskiej mieszaniny perhydrolu z kwasem solnym ?
    Nie ma tlenków azotu, nie atakuje metalu podłoża...



    Ta mieszanka nie nadaje się do złota choć ma odpowiedni potencjał redox
    ponieważ złoto w elektronice czy w wyrobach nie jest w czystej postaci. Czyste złoto jest zbyt miękkie i łatwo by się wycierało. Dlatego dodaje się do niego srebra. W reakcji z tą mieszaniną powstający chlorek srebra skutecznie pasywuje i nie pozwala na reakcje ze złotem. Tą mieszaniną można z powodzeniem rozpuścić miedź pallad bizmut czy stal nierdzewną.
  • #111
    henrykS
    Level 20  
    To już teraz wiem, dlaczego nie udawało mi się rozpuścić tym złota...
    Gdzieś o tym przeczytałem i próbowałem. Dzięki
  • #112
    piter1404
    Level 2  
    Witam wszystkich!
    Jestem tu nowy i odrazu na wstępie mam wielką prośbę i może ktoś będzie w stanie mi pomóc.. Otóż na polibudzie piszemy prace zaliczeniową i potrzebuję wszelkich informacji na temat: "odzysk złota i miedzi z płytek drukowanych". Widzę że omawiacie tu jakieś sposoby.. Ma ktoś z Was informacje na ten temat??:) jakieś strony internetowe albo pliki pdf w których jest to opisane (metody).. Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam
  • #114
    piter1404
    Level 2  
    znalazłem te forum ale żadnych konkretów tam nie ma:/ potrzebuje jakiejść książki np w pdf albo konkretnych informacji na temat tych metod odzysku.....
  • #115
    User removed account
    User removed account  
  • #116
    marekf.
    Level 10  
    Jakie naczynie będzie najlepsze do podgrzewania wody krolewskiej? Domyślam się ,że naczynie szklane ,żaroodporne, choć nie jestem pewien.
    Wpadl mi troche taki glupi pomysl..
    Czy nie móglbym ograniczyć dymienia podgrzewanej wody królewskiej przez przykrycie tego czymś w rodzaju przykrywki? Wedlug mnie przynajmniej część powinna się skraplac.
  • #117
    henrykS
    Level 20  
    Stosuje się nakładanie na zlewkę najlepiej kulistą kolby napełnioną wodą z kawałkami lodu. Wydzielające się kwaśne opary skraplają się na spodzie kolby, ograniczając dymienie. Dodatkowa korzyść to lepsze wykorzystanie kwasów, bo skropliny wracają do roztworu.
  • #118
    wojtek1987
    Level 11  
    Te opary z kwasu to w wiekszości tlenki azotu a nie para wodna więc przykrywanie nie ma sensu. Albo dobry wyciąg albo odprowadznie tego do płuczki z wodą gdzie powstanie kwas.

    NO2+H20-->HNO3+HNO2 Uzyskujemy mieszaninę azotowego (V) i azotowego (III)
  • #119
    Chris_W

    Level 38  
    Wojtek popraw reakcję - będą dwie cząsteczki NO2 - jedna się utlenia - druga redukuje.
    Nie polecam 'odzysku' oparów - raz że trujące - dwa że łatwopalne w obecności reduktorów (np. związki organiczne) - drewno, szmaciane ścierki, papier...
  • #120
    henrykS
    Level 20  
    wojtek1987 wrote:
    Te opary z kwasu to w wiekszości tlenki azotu a nie para wodna więc przykrywanie nie ma sensu. Albo dobry wyciąg albo odprowadznie tego do płuczki z wodą gdzie powstanie kwas.

    NO2+H20-->HNO3+HNO2 Uzyskujemy mieszaninę azotowego (V) i azotowego (III)


    Nie para wodna ? No to zrób, jak opisałem, zobaczysz, jak pięknie się
    skrapla... Przypominam, że woda królewska to w większości także
    kwas solny, wyjątkowo łatwo parujący nawet zimny, a co dopiero po
    zagrzaniu, które dla rozpuszczania złota właściwie niezbędne.