Witam,
Ostatnio postanowiłem skonstruować prosty wyświetlacz LCD sterowany przez USB. Zaczerpnąłem schemat z http://www.linuxfocus.org/Polish/March2003/article286.shtml
Jedyną zmianą jaką wprowadziłem była zmiana mikrokontrolera na ATMEGA8. Programuje w C. Do programowanie używam programatora STK200 i aplikacji uisp.
Niestety napotkałem poważny problem! Jeżeli wgrywam do mikrokontrolera proste programy napisane własnoręcznie które wykonują komunikacje via UART, zapalają diodę, współpracują z przełącznikami wszystko jest ok.
Gdy wgrałem aplikację autora projektu która współpracuje z LCD Atmega zmarła (uisp ani PonnyProg jej nie wykrywa). Fusebity ustawione są ok, własne aplikacje wgrywałem do atmegi kilkadziesiąt razy.
Przyznaję się że nie przeanalizowałem schematu przed konstrukcją i teraz zauważyłem że LCD jest podpięty do tych samych wyjść mikrokontrolera, które uzywane są do programowania.
Schemat układu:
PYTANIA:
1. Czy to może powodować problem?
2. Orginalnie autor używał kabla bezpośrednio wpiętego do LPT więc na schemacie są oporniki podpięte do linii SCK, MISO, MOSI. Czy one mogą zakłócać pracę programatora jeśli używam programatora STK200 zakupionego na Allegro ?
3. Czy powinienem podłączać GND z programatora (układ jest zasilany z USB) ?
4. Czy usmażyłem tą Atmegę czy poprostu jest zblokowana przez wgraną aplikację. Czy można ją ożywić, nie chcę stracić następnego mikrokontrolera.
Dziękuję za wszelką pomoc i wyrozumiałość. Jestem mało zaawansowanym elektronikiem, wolę programować
.
Pozdrawiam
Ostatnio postanowiłem skonstruować prosty wyświetlacz LCD sterowany przez USB. Zaczerpnąłem schemat z http://www.linuxfocus.org/Polish/March2003/article286.shtml
Jedyną zmianą jaką wprowadziłem była zmiana mikrokontrolera na ATMEGA8. Programuje w C. Do programowanie używam programatora STK200 i aplikacji uisp.
Niestety napotkałem poważny problem! Jeżeli wgrywam do mikrokontrolera proste programy napisane własnoręcznie które wykonują komunikacje via UART, zapalają diodę, współpracują z przełącznikami wszystko jest ok.
Gdy wgrałem aplikację autora projektu która współpracuje z LCD Atmega zmarła (uisp ani PonnyProg jej nie wykrywa). Fusebity ustawione są ok, własne aplikacje wgrywałem do atmegi kilkadziesiąt razy.
Przyznaję się że nie przeanalizowałem schematu przed konstrukcją i teraz zauważyłem że LCD jest podpięty do tych samych wyjść mikrokontrolera, które uzywane są do programowania.
Schemat układu:
PYTANIA:
1. Czy to może powodować problem?
2. Orginalnie autor używał kabla bezpośrednio wpiętego do LPT więc na schemacie są oporniki podpięte do linii SCK, MISO, MOSI. Czy one mogą zakłócać pracę programatora jeśli używam programatora STK200 zakupionego na Allegro ?
3. Czy powinienem podłączać GND z programatora (układ jest zasilany z USB) ?
4. Czy usmażyłem tą Atmegę czy poprostu jest zblokowana przez wgraną aplikację. Czy można ją ożywić, nie chcę stracić następnego mikrokontrolera.
Dziękuję za wszelką pomoc i wyrozumiałość. Jestem mało zaawansowanym elektronikiem, wolę programować
Pozdrawiam