Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wasze wpadki podczas nagłaśniania

Maniaudio 31 Jan 2010 12:44 244071 1036
Optex
  • #361
    _eddie_
    Level 33  
    SzokalML odchodzimy od tematu ale masz rację, tyle że niedługo ciężko będzie kupić coś krajowego jak tak dalej będzie. Sami jesteśmy sobie winni bo rynek nastawia się na to co ludzie kupują. A że kupują ryż...
  • Optex
  • #362
    Matuszm15
    Level 15  
    Impreza na nowo otwartej sali wiejskiej... pięknie ładnie oglądam co i jak... Zaczynam wyciągać case z auta... Jak przystało na mnie, że nie jechałem swoim autkiem, to pakując się do kogoś(nigdy nie wiadomo kto i czym przyjedzie) no to staram się brać jak najmniej :D Wypakowałem wszystko, zaczynam się grzecznie rozkładać... mikser głośniki bezprzewody, klawisz... przedłużacz.... przedłużacz... GDZIE JEST Przedłużacz :D Tak więc ładnie pojechałem spowrotem po przedłużacz :D
  • #363
    SzokalML
    Level 36  
    Ok kończę offtop, coś na temat.

    Niestety nie moja wpadka, ale warte odnotowania.

    Przyjeżdżamy na koncert, organizatorzy mieli zapewnić "przody" na wokal. My wzięliśmy piece a drugi zespół - perkę (niestety mamy tylko kombi więc nie było możliwości wzięcia całego sprzętu i 4 rosłych chłopa).
    Przychodzimy, a tam 12-kanałowy powermikser, dość wiekowy (2x250 watt) i dwie kolumny jbl tr 225. W środku kolumny siedziały głośniki z logiem Ev więc pomyślałem że nie będzie źle. Nawet były jakieś odsłuchy DIY.

    Gośc podpina, puszcza jakąś muzykę - dramat i kpina. Okropna góra, buczenie. Patrzę - a gośc na equalizerze ma totalny "uśmiech dyskoteki" - niskie podbite na +12 db, tak samo i wysokie.

    Proszę go o wyrównanie equalizera na co ten pyta "po co?" ... na szczęście, chociaż mocno zdziwiony, wyrównał brzmienie co nieco poprawiło całość (aczkolwiek te kolumny chyba same z siebie mają mocno "konturowe" i słabe brzmienie).

    Na dodatek okazało się że prawy kanał przerywa, a po paru mocowaniach się "akustyka" ze sprzętem siadł na dobre... prawdopodobnie dlatego że przy włączonym wzmacniaczu pan akustyk aby "naprawić" kilkanaście razy wpinał i wypinał kable od kolumn (na duży jack).
    Jak wiemy nie włożony do końca jack = zwarcie. Jak to się może skończyć, sami się domyślcie. Wokal musiał więc pójść przez jeden kanał. Na dodatek kolumny były podpięte kablem gitarowym - ~0,75mm!

    Generalnie postanowienie na przyszłość: zakup sporego busa, by wozić zawsze CAŁOŚĆ własnego nagłośnienia, aby nie być uzależnionym od lokalnych pseudo-akustyków i wielce marnego sprzętu. Tym bardziej że mamy sporo sprzętu, problem jedynie z przewozem.
  • #364
    natan14
    Level 21  
    Następna moja (już trochę czasu minęło) i mojego kolegi wpadka.

    Występy artystyczne, tańce, śpiewy i inne fajne rzeczy czyli po prostu Festiwal Artystyczny. Przyjeżdżam z kumplem (wiecie że renault clio umie pomieścić 4 paczki ?), rozkładamy sprzęt. Światła... działa, muzyka.... działa, mikrofony.... przewodowe... działa, bezprzewodowe.... NIEEE. Okazało się że kolega robiący inwentarz powyciągał wszystkie baterie z mikrofonów i dał je do pudełka po butach leżącego pod pułkami. Więc co robimy ? Jedziemy 2 km do Chorzowa na magazyn po baterie. Wracamy, podłączamy... działa. No to spinamy odsłuchy. Pierwszy.... działa, drugi.... działa, trzeci, czwarty.... zabrakło kabli :D. No to co robimy ? Jedziemy spowrotem do Chorzowa po kable. Działa wszystko. Więc oznajmiamy że mamy już wszystko gotowe. Zaczynamy imprezę i nagle podbiega do nas jakoś gość z laptopem i mówi że ma wszystkie podkłady tutaj. Nie mamy kabli więc co robimy ? Teraz już się wnerwiłem i przy 3 powrocie zabrałem ze sobą wszystkie kable jakie mam na magazynie (łącznie około 5 km) z czego przydało się jedynie ten kabel do laptopa :D. Teraz się staram wszystko najpierw ustalać przez telefon a kończąc rozmowę oznajmiam "wie pan/pani że jeżeli coś pan pominął to my nie będziemy się wracać po to i tego po prostu nie będzie ?" i jak na razie działa :).
  • Optex
  • #365
    mateusz885
    Level 23  
    Plenerek... mały bo mały, pyty nie było bo nie ma... kręcenie na słuchawkach występów... miało być podkład lapka i 2-3 majki, kumpel "załatwił" odwrotki elestry 18", suby ohm 18" nadstawki ohm 2x8" i soundmany 3way sm-153, odsluchy, EV CP-2200, jakiegos elmuza itd zeby było pod co pospinac te doły, ja oczywiscie miałem troche mikrofonow, mikser, 2 swoje konce.
    Kumpel raniutki jest po mnie i mówi wiesz co? Jest mały problem: nie mamy EVa, odwrotek i zestawu OHMa, a elmuz który załatwiłem ma 200W na kanał, odsłuchów nie ma... Więc spoko, ale jaka płaca taka praca, postawiło sie soundmany z henkiem, 1szt LDMy 15"+piezo na odsluch, druga na dogłośnienie boku. SPOKO... ale jak zobaczyłem dzieciaka z tubą i chórek na scenie to byłem załamany, akordeon też się po chwili znalazł... ani jednego pojemnika :) super sprawa pięknie, ale co? SM58 się czegoś boi? nie w ekstremalnych warunkach nawet tuba mu nie groźna :)
    Jak by organizator zapłacił to bym pewnie sam wszystkiego dopilnował na 100%, a nawet rano załatwił, ale 2-3 mikrofony i podkład z laptopa to nie chórek i żywe instrumenty.... wiadomo klapy nie problem spiąć bo jacków zawsze pod dostatkiem.
  • #366
    natan14
    Level 21  
    Kiedyś pamiętam jak nie przywiózł kolega odsłuchów i zrobiliśmy je z tonsilowskich space'86 i diory ws 442 :D. Nikt nie narzekał bo się chyba bał podejść do konsoli jak mnie widzieli w takim stanie.
  • #367
    Matuszm15
    Level 15  
    A tak mi się przypomniało :D

    Lokalna impreza... scena na środku rynku... Sprzęt podłączony, wszystko super gra... I tak nietypowo ustawiłem końcówki mocy w case na kółkach z boku sceny, bo na to kable pozwalały... Zaczyna śpiewać zespół ... jeden... drugi ... trzeci... w pewnym momencie podbiega mi brzdąc do case z końcówkami(włącznik mocno świeci się na czerwono) no to pierwsze co widzi kolorowy guzik, to mi wyłączył końcówkę na suby... :D
    No cóż... szybki sprint i końcówka znowu ustawiona na ON... lecz jak to zwykle bywa... Mamusia rozmawia z koleżanką, a maluch znowu do końcówek mi się dobiera... pach... zgasły góry... Tym razem nie wytrzymałem i mamusia się obraziła po paru stwierdzeniach i opuściła rynek z maluchem :D

    Od tamtej pory, używam kolumn aktywnych :D
  • #368
    kozikowski11
    Level 17  
    Nie ekranowane kable i radio Maryja w glosnikach...
  • #369
    SzokalML
    Level 36  
    Kolega haker999 po raz kolejny (radzę zerknąć na temat w którym opowiada, jak to ww. Altusy / Altony zagrały lepiej niż sprzęt estradowy) odstawia - nie wiem, prowokację (mam taką nadzieję), albo autentyczne głodne kawałki - w takim wypadku, słabnę z poczucia żenady. Może to inna wersja tej samej historii, bo powtarza się sala i domowy sprzęt.

    Odstawiłeś ultra-niski poziom swoją osobą - nie wiem za co ten DJ miał cię przepraszać - za to że go obrażałeś?

    Notabene (niezależnie od tego na ile zmyślasz), przez takich osobników jak ty, miałem już sporo problemów. Przyjeżdżamy na koncert, organizator zapewniał, że sprzęt jest - a tam do wokalu 2 altusy z rozerwanymi membranami, innym razem "300 wattowe" kolumny okazały się 8-calowymi zabaweczkami marki omnitronic napędzanymi wzmacniaczem z tej samej bajki.
    Dlaczego? Ano właśnie dlatego, że jakiś kretyn powiedział że "po co przepłacać, załatwię sprzęt za flaszkę", a organizator na to przystał.

    Notabene, Wypożyczenie sprzętu w firmie zaczyna się od kilkuset złotych, weź pod uwagę, że ten DJ mógł pożyczać sprzęt z jakiejś firmy, i jego gaża wyniosła dużo mniej niż 800 zł.

    Altusy na Sali 200mkw - domyślam się, jak to brzmiało. Cicho, bez konkretnego basu, nieczytelnie. Sprzęt estradowy zapewniłby zupełnie inne doznania dźwiękowe, i za to właśnie się płaci. Chyba, że sala 200 mkw. tak naprawdę miała 50...

    / ADNOTACJA:
    Haker999 - autor postu na który odpowiadałem, usunął go. Dziecinada.
  • #370
    haker999
    Level 14  
    SzokalML ten dj nie wypożyczal sprzętu z żadnej firmy tylko w jego klasie z racji tego że to rocznik 92 większośc osób robi 18nastki- ten dj chce łatwym kosztem zarobić caly sprzęt należy do niego i nie jest to jakaś markowa firma tylko wszystko no name i hollywod w końcu nie każdego ucznia stać na 18nastke za 3k zł (sala dj jedzenie %% itp.itd)
    to nie jest prowokacja tylko normlane wydarzenie które mialo miejsce... szkoda że inni moi koledzy nie siedzą na elektrodzie bo by potwierdzili a nawet dodali coś od siebie.
  • #371
    wolek14
    Level 31  
    Człowieku, koledzy kolegami, ale biznes biznesem. Kupił sprzęt do tego celu i chce na nim zarabiać, dziwisz się temu? Nawet jeśli jakość marna, to i tak na pewno lepiej od Altusów. Przez ludzi takich właśnie jak Ty, ludzie zajmujący się tym profesjonalnie, którzy uczyli się długie lata, mają bagaż doświadczeń, nie mają co do garnka włożyć, bo sprzątacie im (nam) takie imprezy za właśnie przysłowiową flaszkę.
    Poza tym Osiemnastkę ma się tylko raz, więc jeśli nie chcesz jej komuś zepsuć położeniem imprezy to sobie daj spokój.
  • #372
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Nieważne czy to prowokacja czy nie, jedno jest pewne, że jest to dziecinne zachowanie.
    I wogóle nie jest żadna wpadka, czyli wpis nie zgodny z tematem.

    Ja opiszę swoją wpadkę ostatnio. Graliśmy na weselu, wszystko podłączone ładnie pięknie, próba sprzętu grającego no i mikrofonu bezprzewodowego, jest ok. Mikrofon bezprzewodowy działa na baterie, po próbie zapomniałem wyłączyć odbiornik i do połowy imprezy był włączony(nie używany). Przyszedł czas na niego kiedy robiliśmy zabawy i wtedy był najbardziej potrzebny, po chwili używania go, coś zaczęło przerywać, zanikać, szybko przełączyłem na kabel. Okazało się że bateria do du... jakieś SANYO po taniu kupiłem a nie wziąłem zapasowych :|

    wolek14 Koledzy kolegami ale... 800zł to trochę przesadził, nie sądzę że on ma jakiś bagaż doświadczeń i długo się tym zajmuje(sądząc po wieku) by sobie aż tyle zdzierać i to z kolegi.
  • #373
    wolek14
    Level 31  
    No ok, może faktycznie nie jest to kwota adekwatna, ale grać za darmo na Altusach, i jeszcze kogoś obrażać przez mic. wydaje mi się gorsze.
  • #374
    User removed account
    User removed account  
  • #375
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Są tacy klienci co wolą byle jak, ważne że za darmo. Dobrze i tak że na altusach a nie na amatorze i ZG15.

    A paść to może zawsze każdy sprzęt...
  • #376
    SzokalML
    Level 36  
    Tylko bez takich że paść może wszystko"
    Prawdopodobieństwo uszkodzenia Altusów grających na max swoich możliwości pod domowym wzmacniaczem jest dużo większe,
    niż uszkodzenia kolumn estradowych grających poniżej 50% mocy swojej i estradowego wzmacniacza.

    Granie za darmo dla kolegi - moim zdaniem trochę absurdalne. A jakby się sprzęt zepsuł na imprezie, to kto by płacił??? :)

    Jak to 18-tka to mógł chyba odżałować jakieś pieniądze na jeden z najważniejszych elementów imprezy..... ? Nie mówię oczywiście o kwocie 800 zł, bo to jak ma się 18 lat, i przeciętnie zarabiających rodziców, to kwota dość duża - ale choćby 200-300 zł?

    A alkohol na imprezie - był płatny, czy darmowy? haha.
  • #377
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    A co niema prawa się zepsuć nawet najdroższy sprzęt?
  • #378
    User removed account
    User removed account  
  • #379
    DjMapet
    Level 43  
    marian1981.02 wrote:
    A co niema prawa się zepsuć nawet najdroższy sprzęt?


    "Nie ma prawa", nawet ten tańszy (ale PRO), jeśli jest w odpowiednich warunkach przechowywany, z głową eksploatowany i okresowo serwisowany. Używam bez żadnych niespodzianek nawet trzydziestoletniego sprzętu.

    Pozdrawiam.
  • #380
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    DjMapet wrote:
    "Nie ma prawa", nawet ten tańszy
    To uważaj bo kiedyś się możesz zdziwić. To tylko elektronika która czasem zawodzi w wszystkich dziedzinach naszego życia...
  • #382
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Kolego jak wyżej napisałem, to tylko elektronika i różne rzeczy mogą się przytrafić w najmniej oczekiwanym momencie. I niema o czym dyskutować!
  • #383
    LuckyDj
    Level 33  
    marian dobrze gada.
    Sam pracuję na niby PRO i co?!...
    Montaż, próba, wchodzą ludzie i nagle 5min przed koncertem znika mi napięcie w jednym z raków z PA.
    System po 5kW na stronę i przepinaj teraz wszystko pod zwykłe gniazdka 230V, bo baran jeden z drugim założył na zasilaniu racków PA jakieś dość oryginalne gniazdka i wtyczki...

    W każdym razie impreza odbyła się, nawet bez zauważalnej obsuwy.

    Także zrypać się może wszystko i w każdym momencie i niema na to reguły.

    Co do kolesi grających mega imprezki na badziewnym sprzęcie i to za flaszkę, to się zgodzę. Trzeba z tym walczyć.
  • #384
    DjMapet
    Level 43  
    O, przepraszam. Ostatnio padły mi dwa GDWT w ZG-603 w połowie lat 80-tych, ale to nie był chyba sprzęt PRO. :-)
    Widać mam szczęście, albo..... dbam należycie o sprzęt.
    Wiesz Lucky, obserwowałem wiele rozwijek i zwijek nagłaśniaczy i nierzadko widziałem w jak fatalnym stanie przywożą sprzęt i jak nieprofesjonalnie się z nim obchodzą. Zwłaszcza jak mieli przyjechać o 8 rano a przyjechali o 14, dwie godziny przed koncertem a po, zwijka byle jak i na szybko i to nierzadko w stanie wskazującym.....

    Pozdrawiam.
  • #385
    LuckyDj
    Level 33  
    To dalej obserwuj, a ja pracuje w takiej firmie więc troszkę wiem o czym mówię.
    A to że sprzęt jest katowany a działa bezawaryjnie, to akurat tylko i wyłącznie dzięki systematycznym przeglądom i serwisowaniu (czyszczenie itd)

    Poza tym nie istnieje coś takiego jak
    Quote:
    tańszy (ale PRO)
  • #386
    DjMapet
    Level 43  
    Ja też wiem o czym mówię, bo często korzystałem z efektów "waszej" pracy.
    No, z tą bezawaryjnością różnie bywa. Sam zresztą wyżej pisałeś. :-)
    Pol Audio, czy też ADS (tak dla przykładu), nie jest tańszym PRO w stosunku do innych, sporo droższych firm?

    Pozdrawiam.
  • #387
    Adrian100u
    Level 10  
    No ja miałem małą wpadkę na imprezie;) Obecnie kompletuję sprzęt. Dopiero zaczynam więc sami rozumiecie, gram na ojczystym sprzęcie. Grałem dla całego gimnazjum na Eltronie 100, Zg603, Tonsil Voyager 200 i 4x C-230B. Nie śmiać się bo dopiero zaczynam ;D. Przyjechałem 1,5h przed imprezą. Rozstawiam się, oczywiście muza z kompa :lol: . Odpalam Eltrona, podaję sygnał i gra;D No to ja z uśmiechem na twarzy gram. Nagle poszedłem za potrzebą do WC, i jakiś tępy h*j podgłośnił mi 10/10 w Eltronie, Ja oddaję mocz, aż tu nagle wibracje stop. Lecę do sprzętu, sprawdzam bezpieczniki i spalił się 3,15 jeden. nie miałem zastępczych. Poszedłem szybko do woźnego, biorę co jest, gwoździa, brzeszczotem kawałek uciąłem. Zapakowałem i działa:D Teraz wymieniłem bezpiecznik i działa;)

    Druga sprawa na tej imprezie to było coś takiego:
    ZG stało na stoliku, a na niej 2xc-230b, jakiś jaś stał koło ZG na początku impry. ZG głośna jednak jest a on stoi. Nagle pod wpływem wibracji kolorofony spadły mu wprost na głowę:D. Te GDS potrafią ruszyć tą budą i spadło im się. Kolorofonom nic, a jemu głowę rozcięło :D Jak na razie mało wrażeń bo zaczynam. Jutro nagłaśniam apel na jakimś Behringerze mikser, koniec to Crown LPS 600 chyba;) A kolumny to JBL JRX 125. Nie podpadły mi do gustu jakoś;/ Wszystko opiszę, jeżeli coś się stanie;D
  • #388
    _eddie_
    Level 33  
    Adrian100u wrote:
    No ja miałem małą wpadkę na imprezie;) Obecnie kompletuję sprzęt. Dopiero zaczynam więc sami rozumiecie, gram na ojczystym sprzęcie. Grałem dla całego gimnazjum na Eltronie 100, Zg603, Tonsil Voyager 200 i 4x C-230B. Nie śmiać się bo dopiero zaczynam ;D. Przyjechałem 1,5h przed imprezą. Rozstawiam się, oczywiście muza z kompa :lol: . Odpalam Eltrona, podaję sygnał i gra;D No to ja z uśmiechem na twarzy gram. Nagle poszedłem za potrzebą do WC, i jakiś tępy h*j podgłośnił mi 10/10 w Eltronie, Ja oddaję mocz, aż tu nagle wibracje stop. Lecę do sprzętu, sprawdzam bezpieczniki i spalił się 3,15 jeden. nie miałem zastępczych. Poszedłem szybko do woźnego, biorę co jest, gwoździa, brzeszczotem kawałek uciąłem. Zapakowałem i działa:D Teraz wymieniłem bezpiecznik i działa;)

    Druga sprawa na tej imprezie to było coś takiego:
    ZG stało na stoliku, a na niej 2xc-230b, jakiś jaś stał koło ZG na początku impry. ZG głośna jednak jest a on stoi. Nagle pod wpływem wibracji kolorofony spadły mu wprost na głowę:D. Te GDS potrafią ruszyć tą budą i spadło im się. Kolorofonom nic, a jemu głowę rozcięło :D Jak na razie mało wrażeń bo zaczynam. Jutro nagłaśniam apel na jakimś Behringerze mikser, koniec to Crown LPS 600 chyba;) A kolumny to JBL JRX 125. Nie podpadły mi do gustu jakoś;/ Wszystko opiszę, jeżeli coś się stanie;D


    Po pierwsze sprawa legalności (mp3 i inne cuda wianki na komputerze) a drugie to BEZPIECZEŃSTWO! Ten "jakiś Jaś" przez Twoje fachowe sprzęty stracić zdrowie a nawet życie! Naprawdę, sam sobie szkodzisz - wspomnę jeszcze gwoździe zamiast bezpieczników. Tu mogło ucierpieć wielu a nie tylko biedny "Jaś".
  • #389
    User removed account
    User removed account  
  • #390
    adamjur1
    Level 41  
    Poczytałem trochęi łęzka się w oku kręci...
    Zaczynaliśmy na lampowym telosie 40VA z samróbkami na jakichś eliptycznych gds-ach radiowych plus mikrofony dookólne MDO8, łączyło się to na zapałki, buczało , kopało ale grało.Grany, Contry, Eltrony, Regenty to było marzenie..
    A te dyskusje o kolumnach - słyszeliście jak chodzą ( nie profesjonanlne przecież)
    Vermony np kolumny L 9102, popychane końcówkami mocy Regent 1000S ( cztery zestawy) uzupełnione dopalaczami po cztery GDWT z Tonsila ?. Tym się dało nagłośnić amfiteatr, a przed kolumnami nie można było stawiać butelek bo pękały albo spadały... ( można to obejrzeć na www.vermona.de

    A jesli chodzi o wpadki - "będąc młodym elektroakustykiem- lat 17" nagłaśniałem występ naszej kapeli na imprezie bardzo oficjalnej, w przerwie występu miał przemawiac radziecki konsul...:cry:.
    Miałem najnowsze mikrofony z Tonsila MCU31 ( lata 70-te) stoi ich 4 szt ( używałem je ok 2 tygodnie) i wtedy się dowiedzieliśmy, że te mikrofony chodzą na baterie... Co konsul chciał przemawiać to kolejny mikrofom padał..
    W końcu mówił do dynamicznego "bułgara" a kierownik zespołu i elektroakustyk zaliczyli "dywanik" w wydziale kultury UW w obecności smętnych panów Z UB...
    Tego typu wpadek przez kilkanaście lat pracy na estadzie było sporo, niestety wszyskie wynikały z słabej jakość sprzętu używanego w amatorskim ruchu, choć nasz jak na te warunki , nie był najgorszy...
    Pozdr. Dziadek J.