Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wasze wpadki podczas nagłaśniania

Maniaudio 13 Jun 2013 01:01 244191 1036
Optex
  • #871
    arek59
    Level 29  
    Kolejna wpadka, akustyk nam się opił w trakcie koncertu, to co robił diabli mnie wzieła i wylądował z hukiem po za imprezę. Oj, nieciekawie było, musiałem do końca ogarnąć wszystko i nie do końca wszystko dałem rade. Nieźle było pokręcone i trzeba było obsłużyć realizatorke i scenę :cry:
    Na szczęście mam kolejne kontrakty z organizatorem.
  • Optex
  • #873
    krzysiuc
    Level 25  
    Z śmieszniejszych sytuacji, dzisiejsza sztuka, słucham, słucham, coś brzęczy, myślę pewnie jakimś cudem krata na paczkach się poluzowała, dotykam, podtrzymuje kratę, a tutaj dalej coś brzęczy, patrzę za kolumną, na stacku stoi najzwyklejsza w świecie kawa z łyżeczką.
  • #874
    REPSOL46
    Level 17  
    wpadka technika - koniec imprezy, jeszcze 20 minut dla DJ'i. Technik zwija kable bo jedziemy na drugą imprezę. W rozdzielnicy wypinał przedłużacz z wejścia 10, a w wejściu 9 byli wpięci DJ'e. Stoję za nim i słyszę : "dobra, ostrożnie, ostroooożnie" - patrze trzyma za 10'ke i wypina.

    10 została a wyskoczyła 9'ka.. Gdzie wogóle 9'ki nie miał w ręku. To się nazywa zrządzenie losu.... A tak się chłop skupiał.
  • #875
    djateop
    Level 14  
    Witam ja drobnych wpadek od początku miałem sporo (zaczynałem w wieku około 12 lat),
    ale co dziwne najpoważniejsza zdarzyła mi się 2 tyg. temu. Mikrofon bezprzewodowy IMG Stageline nie kojarzę modelu (całkiem dobrze się spisuje) no gram z cd playera i RMX 20 gdy nagle totalnie zaskoczony zostałem dziwnym dźwiękiem z kolumn, który podobny był do ciągłego trzasku, trwał bardzo długo, przez ten czas ja szukam usterki (ściszając RMX i główny mixer oraz w wzmacniaczu mikrofon) w końcu wyłączam wszystko ludzie przybiegają co to było- zatykali aż uszy.Po eliminacji robię dochodzenie i okazuje się że winny jest mikrofon, gdy zaczyna grać muzyka i wyłączony jest mikrofon, a stacja była na ziemi blisko wzmacniacza, jest OK, ale wystarczy go ustawić koło 75-80% głośności powtarza się ten trzask-sygnału sprzężenia nie ma, więc jestem zdziwiony.Ostatni tydzień to samo się zdarzyło, ale tu chwila, natychmiastowa reakcja of mikrofon i podpięcie zapasowego przewodowego LX- nie to samo ale dyskoteka trwa nadal. Dalej zastanawiam się co się stało sprzęt zawsze testuję przed prowadzeniem, dodatkowo wprowadzamy karaoke więc nakręce szefa na PG 58 przewód na konsole
  • #876
    User removed account
    User removed account  
  • Optex
  • #877
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    Skoro odbiornik mikrofonu nie odbierał wcześniej zakłóceń, to znaczy, że squelch jest OK. Zakłócenia pojawiały się i nakładają się akurat na częstotliwość odbiornika.
    Co za tym idzie, zamiast kręcić SQ i skracać zasięg mikrofonu, zmień kanał, jeśli się da.
  • #878
    wojtas_177
    Level 22  
    Może nie wpadka, ale sposób na "akustyka zespołu". Liniówka nexo napędzana końcówkami tej samej firmy. Jak akustyk zespołu dowiedział się, że końcówki mają limitery, to zaraz na mikserze pojawiło sie +8dB. Na końcach limit cały czas świeci, grzeczna prośba nie pomaga. Wynik z sonometru też akustyka nie wiele obchodzi. Dopiero, kiedy wczołgałem się pod scenę i "ciachnąłem" końcówkę od subbasów, człowiek usłyszał różnicę. Po zapytaniu: co się stało, powiedziałem, że mamy "słaby prąd". Akustyk zespołu zjechał z sumą do 0 dB, i "jakimś cudem" końcówka od subbasów się uruchomiła ;) Wszystko działo się w przeciągu 40 sekund. I wilk syty, i owca cała ;)
  • #879
    djateop
    Level 14  
    ciasteczkowypotwor wrote:
    Skoro odbiornik mikrofonu nie odbierał wcześniej zakłóceń, to znaczy, że squelch jest OK. Zakłócenia pojawiały się i nakładają się akurat na częstotliwość odbiornika.
    Co za tym idzie, zamiast kręcić SQ i skracać zasięg mikrofonu, zmień kanał, jeśli się da.
    Szczerze wątpie czy coś da zmiana kanału mikrofon jest podpięty przez XLR w wzmacniaczu http://imgstageline.pl/product/show/7859/PMX-162
    wejścia mają te same parametry, z tego co zaobserwowałem faktycznie coś nachodzi wzbudza się dioda zasięgu od stacji posiada ona 3 diody z tego 2 świecą w normalnej pracy. Wracam pamięcią i wcześniej jak stacja była na wzmacniaczu stojącym bokiem nic się nie działo. Dopiero gdy postawiłem na ziemię, czyżby łapało się trafem w wyżej wymienionym wmacniaczu, dodam że na de mną po skosie jest Kolumna ATP nie wiem ale chyba ma coś 200-400W. W piątek zmieniam instalacje i układ kolumn powiadomię czy trzask ustąpił. I jeszcze jedno czy niedokładne lutowanie jacka osoby wieszającego kolumny? ostatnio przestała grac ta po skosie za plecami i po jakiś 30min. wrócił jej sygnał.Na drugi dzień po dochodzeniu winny okazał się amatorsko zlutowany kanał i prawdopodobnie w momencie styku mógł spowodować zakłócenia? to dla mnie dziwny przypadek i dwie wpadki w jednym dniu. Oczywiście Jack zmieniłem na profesjonalny i zlutowany poprawnie, oraz poparty miernikiem. Ciekawe co będzie po zmianie i przerobieniu instalacji.
  • #880
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    djateop wrote:
    Szczerze wątpie czy coś da zmiana kanału mikrofon jest podpięty przez XLR w wzmacniaczu


    W taką zmianę również wątpię.

    Zmiana kanału - zmiana częstotliwości nadajnika i odbiornika. Coś jak zmiana kanału w CB radiu, czy pokręcenie gałką strojenia w odbiorniku radiowym.
  • #881
    djateop
    Level 14  
    ciasteczkowypotwor wrote:
    djateop wrote:
    Szczerze wątpie czy coś da zmiana kanału mikrofon jest podpięty przez XLR w wzmacniaczu


    W taką zmianę również wątpię.

    Zmiana kanału - zmiana częstotliwości nadajnika i odbiornika. Coś jak zmiana kanału w CB radiu, czy pokręcenie gałką strojenia w odbiorniku radiowym.


    No fakt o tym jeszcze nie myślałem, ale sadzę i w końcu by się zaczął zastanawiać na taką możliwością (jeśli trzask nie ustąpi po przerobieniu instalacji i zmienieniu miejsca kolumn- teraz są dwie na środku na przeciw siebie- po zmianie będą grały obie na mnie z końca parkietu) pomyślę i na tym.Zadam pytanie ktoś zna tę firmę kolumn ATP? nigdzie o niej nie słyszałem, a całkiem ładnie grają.
  • #882
    User removed account
    User removed account  
  • #883
    Nereida4
    Level 22  
    Dlatego jak w szkole zajmowałem się nagłośnieniem to do kantorka za sprzętem wchodziłem tylko ja i kumpel.
  • #885
    User removed account
    User removed account  
  • #886
    arek59
    Level 29  
    Przypomnieliście mi z tymi mikrofonami bezprzewodowymi. Kiedyś jak byłem na pewnej imprezie z moim sprzętem, kolega organizator przywiózł od kogoś mikrofony bezprzewodowe azusa.
    Później tak, impreza się kręci dobre 2 godziny, a tu nagle są jakieś zakłócenia i słychać w głośnikach jakąś rozmowę i szumy w tle wolkalu wykonawcy. W trakcie zmiany wykonawców szukałem usterki. Okazuje się że za ścianą sceny i budynku był parking oraz stały taksówkarze rozmawiając przez CB. Przypadła mnie taka złość że nie wiem co miałem robić.
  • #887
    User removed account
    User removed account  
  • #888
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    Nie przez żadne CB, a radia na pasmo 2m, na którym pracują wszelakie chińczyki, oraz dawne serie Shura czy Sennheisera.
  • #889
    swiatal
    Level 19  
    Skąd wnosisz?
    Według mnie, choć mogę się mylić, to właśnie było CB.
    Pozdrawiam.
  • #890
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    CB to ~27MHz, mikrofony bezprzewodowe to najczęściej VHF 174-182MHz.
  • #891
    User removed account
    User removed account  
  • #892
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    Dopałka dwa kilowaty w samochodzie taksiarza, weź przestań. Poza tym, czasy CB z dopałkami minęły już jakieś 10 lat temu.

    Nawet bardzo źle poskręcane CB nie emituje wystarczająco śmieci w paśmie VHF czy UHF.

    Jeśli już coś zakłóca w tym paśmie, to radiodyfuzja, która najczęściej jest kompletnie ignorowana przy konfiguracji mikrofonów.
    Albo po prostu służby, systemy dozorowe, alarmowe, dyspozytorskie, itp.. Które pracują w tych pasmach.

    Zdarzało mi się odbierać telefony z pobliskiej instytucji na zestawie Shura VHF. Ale nie taksiarza na CB, poza tym od kiedy to taxi na CB pracuje?
  • #893
    User removed account
    User removed account  
  • #894
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Radio CB potrafi porządnie siać po różnych częstotliwościach, często odczuwalne w TV czy radio FM. Mieszkając kilka metrów od drogi wojewódzkiej nie raz słyszałem różne treści z CB z głośników podłączonych do wyłączonego wzmacniacza (UNITRA FONICA PW 9013).

    Podobnym przypadkiem jest niekiedy zakłócanie sygnału GPS (1,2 i 1,5GHz) przez samochodowe transmittery FM.

    Takich historii zapewne zebrało by się więcej, ale wykraczają poza wątek tematu.

    Proszę o zakończenie tego offtopu.
  • #895
    djateop
    Level 14  
    Po zmianie OK poprawiła się akustyka i nie ma trzasku (jednak zachowuję teraz przepisowe 40 cm od nadajnika) (kolumny to ATM) no ale tu pewien kolega napisał ciekawą przygodę z Altusami- mianowicie ja miałem osobiście ale z Radio-wzmacniaczem Diora ZRK jako nastolatek. Sylwester prywatna impreza u znajomych przyniosłem sprzęt Domowy, tańce, swawole, kolumny z racji braku dłuższych przewodów połączyłem na jednej stronie przez wtyczkę 220V tą płaską i nakręcony w pośpiechu kabel do kolumny z zachowaniem ostrożności by się nie zwarły.Ok 3 rano powoli koniec Imprezy w dużym pokoju (wraca jego babcia) przenosimy się do małego pokoju kolegi (to mówię że pogramy trochę ciszej)- zmęczony nie zwróciłem uwagi która wtyczka to od ZRK. i tak Biedne ZRK dostało centralnie 220V prosto w kanał :P mówię do kolegi coś śmierdzi wyłącz z prądu!!! otwieram wzmacniacz Diory coś śmierdziało.. włączyłem wzmacniacz do prądu by sprawdzić czy działa zaświecił się OK. Pochylam się by sprawdzić co ucierpiało i nagle....dostałem prosto w twarz gorącą obudową kondesatora. Tak mnie oślepiło że mówię do kumpla kto zgasił światło??? no jakieś kilka minut ciemność i po jakimś czasie widzę nad sobą świecącą żarówkę. Reasumując zanoszę tego ZRK do znajomych do Serwisu i Znajomy nie wiedział od czego zacząć- doświadczony Serwisant ale wzmacniacza po potraktowaniu 220V w kanał do głośników jeszcze nie widział, co lepsze to nawet nie wiedział co ma z nim zrobić- totalny chaos na płycie. I tak krążyła po mieście legenda o pewnym gościu co potrafił rozbroić nie jednego znającego się na elektronice.
  • #896
    Jingiel
    Level 21  
    Festyn organizowany przez miejscową rozgłośnie w rynku małego miasteczka. Spinam wszystkie kabelki. Rack na gumowych kółkach z końcówkami pod scena w trawie. Niby wszystkie powpinane. Mówię kumplowi od elektryki, żeby zapiął wtyczkę sieciową do gniazda w pobliskiej remizie. Włączam wszystko, gały w górę a tu cisza. Lece po kablach. Zonk. Sygnałówki nie wpięte w racka końcówek. Opieram się jedna na obudowie racka i łapie za sygnałówkę leżącą radośnie w trawie. I strzał, dostałem na sobie pełne 230V. Spacerek w wokół rynku co by serce się uspokoiło. Kolega sprawdza napięcia, a tu na kołku uziemiającym pełna faza. Pytanie: kto wam tu prąd robił? A, panie taki Józek, ale on cały czas nawalony był. Bezcenne.
  • #897
    DJTrueBeliever
    Level 17  
    Jingiel wrote:
    taki Józek, ale on cały czas nawalony był


    Protokół z odbioru instalacji elektrycznej w budynku? Podbity i podpisany przez osobę z E+D?
    W dobie powszechnego montażu instalacji typu TNC (lata 80-90) takie gafy były może częstsze, ale no bez przesady. Od ponad dekady mamy powszechniejszą I klasę w końcówkach mocy, ale instalacje robi się już w TNS i naprawdę ma to znaczenie. Albo "elektryk" nie potrafi rozróżniać kolorów kabli (zakładając, że w ogóle kable mają zgodne ze standardem kolory), albo (zakładając, że dalej siedzi tam TNC) mostek uziemienia siedzi po złej stronie wtyku (co też o czymś świadczy).
    Takie wpadki utwierdzają mnie tylko w przekonaniu, że na każdą realizację warto jeździć z probówką, multimetrem i zestawem śrubokrętów. A jak widzę w gniazdku TNC, to się nawet nie zastanawiam, tylko szukam w pobliżu bednarki (z instalacji odgromowej albo uziemienia zewn.) i podpinam uziemienie z rozdzielni bezpośrednio pod nią.
  • #898
    Jingiel
    Level 21  
    Od tego czasu na imprezach przed podpięciem sprawdzaliśmy wszystko przed podłączeniem co nie uchroniło nas przed kolejną wpadką. Dni miasta duże nagłośnienie. I co? Przedłużacze siłowe kupione w ostatniej chwili przed imprezą. No i? Po podpięciu okazało, że fabrycznie były źle pomontowane. Międzyfazowe poszło na racka z końcówkami mocy. 4 transformatory odparowały w czasie imprezy. Reklamacje nic nie dały. -"Panie u nas jest taka kontrola jakości, że to niemożliwe".
  • #899
    Maximoorg
    Level 21  
    Nie wpadka i nie estradowa, ale jeżeli jesteśmy już przy instalacjach elektrycznych to wspomnę o pewnej sytuacji. Kolega postawił niedawno dom. Poprosił mnie o podłączenie gniazdek i włączników. Zgodziłem się, myśląc "czemu nie zrobi tego sam?". Po dotarciu na miejsce okazało się, że wszystkie przewody mają jeden kolor - czarny. Tak więc takie sytuacje zdarzają się nadal, a nie tylko x lat temu.
  • #900
    DJTrueBeliever
    Level 17  
    Komuś się chciało baaaardzo zaoszczędzić na kablach pewnie.... no ale przecie co z tego, jak kto inny będzie to podpinał :twisted: - dzisiejsza logika....

    Trochę to przypomina przygodę z ukręceniem "jakiegoś" dźwięku w hali projekcyjnej na najbardziej znienawidzonych kolumnach quasi-"estradowych".... tak, ekipa pewnej placówki sektora publicznego chciała zrobić projekcję filmu nagłośnioną na "przytaszczonych z domu szefa" słynnych "altuskach" :| Oczywiście nikt nie wiedział, jak to ustawić, ktoś zadzwonił do mnie na służbowy akurat wtedy, gdy kręciłem regionalną kapelę rockową....
    Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
    - Umiecie ustawiać głośniki?
    - (ja) ale jakie głośniki?
    - No takie duże. [z mojej strony prawie śmiech] Trzeba na nich puścić film.
    - (ja) [mnie rozbiera :D] Co macie, co potrzebujecie?
    - No jakieś skrzynki.
    Ledwo skończyłem składać graty, szybki przepakunek, na wszelki wypadek biorę zapas sprzętu i okablowania i jadę w podane miejsce. Na miejscu oczywiście altuski i wzmacniacz. "Jedna kolumna nie gra" - słyszę. Patrzę - wtyczka w WEJŚCIU liniowym :P przepinam, ogólnie dźwięk fatalny, mało wysokich, za dużo dołu.... całe szczęście, że miałem EQ w zapasie, po przeszło 20 minutach kręcenia udało się uzyskać coś, czego można było słuchać bez odruchów wymiotnych albo chronicznego bólu głowy.
    Pytam się "skąd pomysł na altusy do czegoś takiego? przecież to są kolumny do domu, a nie do takich zadań" - w odpowiedzi słyszę "no ale dobrze dawały" :twisted: