Ostatnio choruję na altusy 300 i jestem gotowy wziąć kredyt żeby je kupić. Co prawda nie słyszałem ich jeszcze i pytam... czy warto...? Ostatnio doprowadziłem do porządku kolumny w wieży i po 2 tygodniach grania przestały mnie satysfakcjonować, dlatego chciałbym kupić coś co będę mógł podziwiać przez długi czas. Ale zastanawiam się czy szarpnąć się i kupić nówki czy kupić używane z nowymi głośnikami, bądź z uszkodzonymi i wymienić je w domowym zaciszu, lub postawić na mniejszych braci, np. Altus 140? Proszę o jakiekolwiek porady