Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przewody sondy Lambda

25 Nov 2003 09:47 6903 14
  • Level 19  
    Widziałem kiedyś jak mój znajomy na warsztacie wymienia wtyczki w sondach lambda tzn. odcina ze starej i lutuje do nowej. Nie wiem jaki jest typ przewodów ale chyba stalowe. Otóż chciałem polutować sobie takie kabelki przy użyciu kalafoni ale marnie to wyszło. On posmarował jakimś kwasem i od razu cyna idealnie się rozeszła i kabelki były bardzo ładnie polutowane. Niestety nie chce mi zdradzić jakiego kwasu używa. Może ktoś wie jakiego kwasu się do tego używa ?
  • TermopastyTermopasty
  • Level 32  
    Najlepiej zapytaj tych co lutuja blachy, rynny -> np dekarze.
  • Level 13  
    To kwas fosforowy.
    Jest otrzymywany w wyniku:
    1)działania rozc. kwasem siarkowym na fosforan(V) wapnia (ew. apatyt lub zmielone kości) Ca3(PO4)2 + 3H2SO4 = 3CaSO4 + 2H3PO4 ,
    2)działania wodą na tlenek fosforu(V) : P2O5 + 3H2O = 2H3PO4 ,
    3)przez utlenianie fosforu czerwonego średnio stężonym kwasem azotowym: 3P + 5HNO3 + 2H2O = 3H3PO4 + 5NO.
    Pzdr
  • TermopastyTermopasty
  • Level 29  
    Możesz spróbować skorzystać z past lutowniczych lub ew. z kwasu solnego.
    Pozdrawiam !
  • User removed account  
  • Level 32  
    Ja nigdy nie miałem z tym problemu, hmm stalowe przewody to jakies sprezyste musza byc a juz na pewno nie elestyczne.
  • Level 19  
    Spróbuję z tym kwasem fosforowym. Przy pomocy kalafoni oczywiście da sie ale z tym kwasem to był moment, cyna rozeszła się jak po czystej miedzi. Dziękuję z porady.
  • Level 13  
    Robiłem to niedawno w punciawce i użyłem pasty do lutowania miedzianych rurek co. Niby innne przeznaczenie i materiał ale poszło cacy
    Pozdrawiam
  • Level 33  
    nie róbcie jaj , są przewody których nie zlutujesz cyną , nie oszukujmy się :!:

    jężeli da się polutować wystarczy kalafonia , najwyżej będzie nie łatwo , a kwasy tylko troszkę ułatwaiją lutowanie , ale nie zawsze należy ich uzywać , resztki moga pozostać ... co może skrócić trwałość elementów łączonych
  • Level 15  
    tu pan JANJK robi piękne wywody ,wzory,równania chemiczne.....
    natomiast do lutowania drutów stalowych ,chromniklowych nie nadają się żadne substancje które utleniają .....czyli żaden kwas azotowy,siarkowy,fosforowy,octowyitd....natomiast można użyć z dobrym rezultatem kwas solny (HCL) lub chlorki np.cynku...oraz np. pasty do lutowania rur miedz.
    należy też zwrócić uwagę na to ,że przewody są w pobliżu układu wydechowego (kolektory,katalizator) więc TEMPERATURA! a zwykła LC60 to tylko 183*C i ......płynie.
  • Level 11  
    Według mojego doświadczenia to takie cos lutuje się z użyciem kwasu solnego i to nie bardzo stężonego (można w nim rozpuścić odrobinę cynku) oraz lutownicy transformatorowej.
  • Level 38  
    Z doświadczenia lutowania linek motocyklowych. Lutowałem linki stalowe chlorkiem cynku , nawet gdy były zapaprane smarem lutowały się super. Tyle, że wsadzałem je potem do gotującej się wody na parę minut żeby usunąć resztki kwasu bo zdarzało się,że linka szybko przerdzewiała. Sam kwas solny to chyba jest dobry tylko do blachy ocynkowanej. Chlorek robiłem sam dodając do kwasu solnego blaszki cynkowe z bateryjek w nadmiarze. Od czasu do czasu wujek przynosił mi z Tamelu (fabryka silników el.) tabliczki znamionowe - były z czystego cynku. Na niektórych były napisy Sdiełano w CCCP :D :D
  • Level 19  
    Po długim czasie sprawdziłem chlorek cynku i to jest właśnie to :) Cyna wchodzi w nie jak w masło, akumlatorki niklowo kadmowe lutują się pięknie. To jest właśnie to, co używa ten mój znajomy. Ostatnio nawet zmieniałem wtyke przy mojej przyczepie. Stare przewody, zczerniała miedź a lutowało się idealnie bez czyszczenia ich. Aż nie mogłem uwierzyć że tak pięknie się lutują. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za pomoc.
  • Level 21  
    Ja do lutowania stalowych linek i przewodów stosuję "Fosol". Jest to jakiś środek dostępny w sklepach z materiałami do dezynfekcji. Kropelka na lineczkę i dotykam grotem z cyną. Jedyną wadą tego rozwiązania jest to że grot szybciej się zużywa. Acha i nie radzę wdychać oparów :-)