Witam dziś chciałem zaprezentować zabudowę wykonaną przeze mnie do golfa IV. Pomyślałem że może komuś sie spodoba, coś podpowiem i pomoże wykonać podobną (a nawet lepszą
. Przede wszystkim chciałem zabudować tak bagażnik by móc wyjmować koło zapasowe bez wyjmowania skrzynki wzmacniaczy itp. Oczywiście podstawowa sprawą bylo uzyskanie dość sporej ilości basu.
Najpierw Dibeisi (czy cos takiego) wtedy byłem zadowolony i z niego ale jak sami wiecie wiciąż było mało
wiec stx 27/150/... i znów chciałem więcej stx32/300/...
Aż do tej zabudowy czyli jedyne 2x300Rms 93dB.Głośniki użyte do tej zabudowy po długim myśleniu to INFINITY REF 1230w
12” 300 Rms , 91dB, 23Hz-400Hz, 4Ohmowe i to razy dwa oczywiście .
Po tym jak grał stx ( w obudowie BR) postanowiłem po dyskusjach z ludzmi którzy mieli te głośniki i testowali w różnych obudowach zabudować je w obudowie zamkniętej ( Głośnik porusza się na poduszce powietrznej która nie pozwala zbyt mocno mu się wychylac co znacznie podnosi jego odporność mocową, do tego ciśnienie podnosi szybkość powracania głośnika z pozycji wychylenia do wyjściowej, dzięki temu obudowa zamknięta posiada świetną charakterystykę impulsową). W BR zapewno było by głośniej ale chciałem mieć bardziej kontrolowany nieprzeciągający bas a jak na dwa głsoniki 12” można powiedzieć dobrej firmy to i tak jest głośno a i zejście jest dość
niskieee.
Do zabudowy użyłem MDF-u o grubości 35mm (miałem mozliwość załatwić sobie taki w cenie niższej niż 22mm w sklepie) z nielicznymi usztywnienieami w środku obudowy. Litraż dobrany według zaleceń i charakterystyki obudowy a mianowicie po 37litrów na każdy głośnik. Wygłuszona dokładnie gąbką akustyczną. Tak jak wspomniałem obudowa z płyt mdf na niej dodane pierścienie a następnie wyprofilowane za pomocą żywicy epoksydowej (podzcas tego procesu najbardziej sie ;/ bo niesadziłem że to tyle szpachlowania,róznymi szpachlami w zalezności od ziarnistości,a pózniej tarcie, szpachlowanie, tarcie,szpachlowanie..jak sie wydaje że wszystko gra kładziemy podkład i wtedy wychodzą nowe nierówności i zabawa od nowa
) do uzyskania satysfakcji lub do wyczerpania cierpliwości
.
Gdy ten żmudny proces sie zakończył połozylem dwie warstwy podkładu i lakier dobrany pod kolor samochodu no i na koniec dwie warstwy lakieru bezbarwnego.
WZMACNIACZ który napędza te głośniki to KENWOOD ps 400 monoblok. Stabilny przy 2-ohmach i uzyskujący wtedy moc 600W (Rms). Tak wiec po zmostkowaniu dwóch głosników 4 ohm uzysjałem 2ohmy. Moc jaką dysponują głośniki to 600(Rms) a i wzmacniacz ma identyczną moc przy tej oporności.
Kable zasilające (puszczone lewa stroną sygnałowe prawą) to 20mm w kwadracie, sygnałowe dietz, 4mm2 przewod łaczacy głośniki z portem. Bezpiecznik analogowy znajdujący sie przy aku (80A),no i na drugi wzmak też 200mm2 i bezpiecznik (40A).
Kondensator LANZAR pro vibe 1 farad. Miałem dawać tez na przód ale nie ma sensu za mało mocy wiec tylko jeden na tył a drugi leżakuje.
Wnęka zabudowana na zdjęciach ( w mejscu koła zapasowego) mieści wzmacniacz (2x120rms-mostek) który napedza przód (Rainbow SLX 265 Deluxe-100(Rms) i kondensator zasilający tylnie głośnik. Jak widać na zabudowie ta cala cześc jest podnoszona i mamy bezproblemowy dostep do koła zapasowego bez wyjmowania czego kolwiek. Tylko ta wneka została podświetlona diodami led na niebiesko, ale nie na stałe zamontowałem wyłacznik którym właczam te podświetlenie bo niekoniecznie przepadam za duża ilościa dodatkowych swiatełek
(ale czasem fajnie dodaje charakteru calości gdy nie jest to przesadzone)
Na tym najbardziej mi zależało bo ciezko było by wyjać skrzynie o takich gabarytach i wadze ( z głosnikami i w zmakiem ) jedyne 52kg by dostać się do zapasu.
Wrażenia odsłuchowe: każdy kto choc troche w tym siedzi to wie ile potrafi zrobić zamieszania jeden 12” glosnik o mocy 300Rms 91dB...wystarczy dodac drugie tyle i mamy małe trzesienie ziemi:D. Ktoś kto nie jest przyzwyczajony do głośniejszych zestawów jak fabryczne ciężko mu usiedzieć jednego kawałka. Bas jest bardzo precyzyjny, szybki a jednocześnie schodzi niskoo. Może to zaleta golfa IV i jego wygłuszenia ale uzyskałem w środku wielki bass który zostaje w wiekszości w środku auta, po wyjsciu zniego słychac bas ale znacznie mniej nie tak jak we wczesniejszych głosnikach ( że dudniło bardziej na zewnatrz albo tak samo jak w środku a przy otwarciu klapy bas zanikał w 80 %). Tu tego zjawiska nie ma co mnie cieszy innych by że nie słychac ich z kilometra.
Prace wykonywałem w wakacje (wtedy brat zabrał aparat na wakacje i mogłem robić zdjęcia od etapu który ukazałem czyli szpachlowanie itd..)
I prosze sobie darować wypowiedzi na temat funkcjonalności bagażnika(bo jak by był mi potrzebny to chyba nie wykonal bym czegos takiego:P)
Najpierw Dibeisi (czy cos takiego) wtedy byłem zadowolony i z niego ale jak sami wiecie wiciąż było mało
Aż do tej zabudowy czyli jedyne 2x300Rms 93dB.Głośniki użyte do tej zabudowy po długim myśleniu to INFINITY REF 1230w
12” 300 Rms , 91dB, 23Hz-400Hz, 4Ohmowe i to razy dwa oczywiście .
Po tym jak grał stx ( w obudowie BR) postanowiłem po dyskusjach z ludzmi którzy mieli te głośniki i testowali w różnych obudowach zabudować je w obudowie zamkniętej ( Głośnik porusza się na poduszce powietrznej która nie pozwala zbyt mocno mu się wychylac co znacznie podnosi jego odporność mocową, do tego ciśnienie podnosi szybkość powracania głośnika z pozycji wychylenia do wyjściowej, dzięki temu obudowa zamknięta posiada świetną charakterystykę impulsową). W BR zapewno było by głośniej ale chciałem mieć bardziej kontrolowany nieprzeciągający bas a jak na dwa głsoniki 12” można powiedzieć dobrej firmy to i tak jest głośno a i zejście jest dość
Do zabudowy użyłem MDF-u o grubości 35mm (miałem mozliwość załatwić sobie taki w cenie niższej niż 22mm w sklepie) z nielicznymi usztywnienieami w środku obudowy. Litraż dobrany według zaleceń i charakterystyki obudowy a mianowicie po 37litrów na każdy głośnik. Wygłuszona dokładnie gąbką akustyczną. Tak jak wspomniałem obudowa z płyt mdf na niej dodane pierścienie a następnie wyprofilowane za pomocą żywicy epoksydowej (podzcas tego procesu najbardziej sie ;/ bo niesadziłem że to tyle szpachlowania,róznymi szpachlami w zalezności od ziarnistości,a pózniej tarcie, szpachlowanie, tarcie,szpachlowanie..jak sie wydaje że wszystko gra kładziemy podkład i wtedy wychodzą nowe nierówności i zabawa od nowa
Gdy ten żmudny proces sie zakończył połozylem dwie warstwy podkładu i lakier dobrany pod kolor samochodu no i na koniec dwie warstwy lakieru bezbarwnego.
WZMACNIACZ który napędza te głośniki to KENWOOD ps 400 monoblok. Stabilny przy 2-ohmach i uzyskujący wtedy moc 600W (Rms). Tak wiec po zmostkowaniu dwóch głosników 4 ohm uzysjałem 2ohmy. Moc jaką dysponują głośniki to 600(Rms) a i wzmacniacz ma identyczną moc przy tej oporności.
Kable zasilające (puszczone lewa stroną sygnałowe prawą) to 20mm w kwadracie, sygnałowe dietz, 4mm2 przewod łaczacy głośniki z portem. Bezpiecznik analogowy znajdujący sie przy aku (80A),no i na drugi wzmak też 200mm2 i bezpiecznik (40A).
Kondensator LANZAR pro vibe 1 farad. Miałem dawać tez na przód ale nie ma sensu za mało mocy wiec tylko jeden na tył a drugi leżakuje.
Wnęka zabudowana na zdjęciach ( w mejscu koła zapasowego) mieści wzmacniacz (2x120rms-mostek) który napedza przód (Rainbow SLX 265 Deluxe-100(Rms) i kondensator zasilający tylnie głośnik. Jak widać na zabudowie ta cala cześc jest podnoszona i mamy bezproblemowy dostep do koła zapasowego bez wyjmowania czego kolwiek. Tylko ta wneka została podświetlona diodami led na niebiesko, ale nie na stałe zamontowałem wyłacznik którym właczam te podświetlenie bo niekoniecznie przepadam za duża ilościa dodatkowych swiatełek
Na tym najbardziej mi zależało bo ciezko było by wyjać skrzynie o takich gabarytach i wadze ( z głosnikami i w zmakiem ) jedyne 52kg by dostać się do zapasu.
Wrażenia odsłuchowe: każdy kto choc troche w tym siedzi to wie ile potrafi zrobić zamieszania jeden 12” glosnik o mocy 300Rms 91dB...wystarczy dodac drugie tyle i mamy małe trzesienie ziemi:D. Ktoś kto nie jest przyzwyczajony do głośniejszych zestawów jak fabryczne ciężko mu usiedzieć jednego kawałka. Bas jest bardzo precyzyjny, szybki a jednocześnie schodzi niskoo. Może to zaleta golfa IV i jego wygłuszenia ale uzyskałem w środku wielki bass który zostaje w wiekszości w środku auta, po wyjsciu zniego słychac bas ale znacznie mniej nie tak jak we wczesniejszych głosnikach ( że dudniło bardziej na zewnatrz albo tak samo jak w środku a przy otwarciu klapy bas zanikał w 80 %). Tu tego zjawiska nie ma co mnie cieszy innych by że nie słychac ich z kilometra.
Prace wykonywałem w wakacje (wtedy brat zabrał aparat na wakacje i mogłem robić zdjęcia od etapu który ukazałem czyli szpachlowanie itd..)
I prosze sobie darować wypowiedzi na temat funkcjonalności bagażnika(bo jak by był mi potrzebny to chyba nie wykonal bym czegos takiego:P)
