Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Miniaturowy alarm - centralka alarmowa z rejestrem zdarzeń

byrrt 21 Oct 2007 22:19 17025 49
Optex
  • #31
    g00fy_g
    Level 10  
    Witam.
    Pracowałem jako monter alarmów w firmie ochroniarskiej. Mam kilka pytanek do autora... nie napisałeś nic na temat sposobu odczytywania stanu linii w centralce. Chodzi o szeregowe oraz o równoległe właczanie rezystorow w linie (2EOL/NC). Jesli czujke oraz kontaktron zastosowales be zrezystorow (na pustych kablach) zlodziej z powodzeniem moze delikatnie odizolować przewód i go zewrzeć.
    Po drugie... przewidziałeś jak zachowa się centrala po zwarciu przewodu zasilającego czujkę z przewodem sygnałowym? Zwarcie przewodów zasilających? Zwarcie przewodów magistrali z manipulatora?
    Po trzecie... centralka powinna być zabezpieczona duzo solidniej niz jest obecnie (co śmieszne - profesjonalne systemy tez nie maja takich zabezpieczeń). Chodzi mi o element optyczny reagujacy na dostanie sie światła do wnętrza obudowy centrali.

    Może powiecie że jestem przewrażliwiony i mówię bez sensu no ale dużo się przy tym robiło i jeszcze więcej się słyszało o tym co "to polak nie potrafi". Oczywiście mam duużo więcej mniejszych zastrzeżeń co do tego projektu no ale wkońcu to i tak bardzo wiele pracy i myślenia jakiego musiałeś poświęcić.
    A teraz bez słów krytyki... :) projekt ciekawy i oryginalny ale moim zdaniem powinieneś go jeszcze dopracować i rozbudować... kto wie.. może wkrótce powstanie konkurent Satela i Paradoxa... :)
  • Optex
  • #32
    byrrt
    Level 21  
    g00fy_g: też przez krótki czas pracowałem w systemach alarmowych.. No i tak.. Absolutnie masz z tym wszystkim racje :) Gdybym próbował rywalizować z satelem czy innymi podobnymi firmami z pewnością przemyślałbym taki system znacznie bardziej, ale miał być to najprostrzy alarm do piwnicy z której i tak nic nie kradną ;). Układ nie posiada wejść parametrycznych ale ponieważ czujka oraz kontaktron są w odległości ok 1,5-2m od centrali ciężko byłoby przeciąć kabel tak aby nie zauważyła tego czujka.. Wejścia centrali są zabezpieczone warystorami oraz buforami wejściowymi i zwarcie wejść do napięcia np 13,6V nie powinno uszkodzić centrali, zwarcie przewodów zasilających też przwidziałem i zastosowałem bezpiecznik polimerowy, manipulatora nie ma więc tu mam spokój ;) Z zabezpieczeniem centralki to też prawda, chociaż tak jak pisałeś chyba żaden z producentów central tego nie stosuje.. Jest tylko te jedno ale, że żeby dostać się do centralki trzeba: sforsować drzwi włączając tym czujnik kontaktronowy, nawet jeżeli ten nie zadziała wyłapie to PIR, a poza tym puszka alarmu też jest na klucz więc nie odkręci się jej tak szybko.. Również znam wiele przypadków, że mimo drogich systemów alarmowych włamywacze wkradali się i nie uruchamiali ich.. Są sposoby ale nie każdy o nich wie.. Myślę, że centralka nie jest aż tak o wiele gorsza niż prosta np. CA-4, ma do tego rejestr zdarzeń a cena w sumie podobna..
  • #33
    g00fy_g
    Level 10  
    heh... no to widze ze kolega też ma doświadczenie z alarmikami... Sam kiedyś napaliłem się na zrobienie swojej centralki ale po zobaczeniu cen prof. sprzetu rozmyśliłem się... :) ciekawe dlaczego firmy ochroniarskie mają kosmiczne ceny za te same produkty... hehehe...
    A tak na poważnie... nie ukrywajmy że każdy kto chwilę pracował z alarmami i cokolwiek zna się na elektronice a co więcej... ma trochę wyobraźni może z powodzeniem włamywać się do posesji zabezpieczonej Bóg wie jakim systemem... wkońcu diabeł tkwi w szczegółach... hehehe
    I właśnie w tym miejscu widzimy wyższość elektroników nad innymi "pseudo fachowcami"...
    Życzę wiecej konstrukcji... oczywiście nie mniej udanych.... :)
  • #34
    tomus2k
    Level 26  
    byrrt wrote:
    A więc.. akumulatory żelowe są bardzo wrażliwe na nieprawidłowe cykle pracy w tym na głębokie rozładowanie.. Po takim rozładowaniu akumulator nadaje się na śmietnik! Radzę poczytać i popytać praktyków

    1. Bardzo wrażliwe tak ale na przeładowanie
    Trzeba pamiętać że ładuje się je napięciem nie prądem ... ważne jest aby w cyklu UPS było to między 13,6 a 13,8V a w cyklu rozładowanie-ładowanie 14,1 V. ( szukaj na forum tam bardzo ładnie to rozpisano z wzorami) Bo inaczej będzie dochodziło do odparowania żelu i uszkodzenia.
    2. Praktykiem to ja mogę się nazwać takie ekstremum dla akumulatora żelowego to elektryczny skuter i tam działa spoko przez 3 lata
    Czyli zupełnie rozładowania w cyklu naładowany - rozładowany skracają mu pracę o 1 rok ( teoretycznie bo to chińczyki)
    4. Bawiłem się tym buforem satela , to taka renówka kupe bajerów , aby miało się co psuć, a i tak można było go przebić ( jak pracowałeś przy montażu alarmów to wiesz o co chodzi )
    Reasumując :
    Dyskutujesz o akumulatorach cena akku 23 zł na allegro 7,5Ah 12V
    Cena chronionego mienia np :
    - rower od 200zł do 3000zł
    - skuter od 1500 do 10000zł
    to co się bardziej opłaca, osłabienie akumulatora ( może raz dwa w całym jego 4 letnim życiu), czy utrata w/w lub innych cennych szpargałów :idea:(bo chyba nie robiłeś tego alarmu dla konfitur :D)
  • Optex
  • #35
    kondor
    Level 12  
    Ja poszedłem trochę inną drogą,(chcąc "zabezpieczyć" piwnice i wykorzystałem grająca pocztówkę, której „serduszko” umieściłem w maleńkim pudełeczku w mieszkaniu, a do piwnicy poprowadziłem zamaskowany zwykły kabelek telefoniczny na którego końcu zainstalowałem kontaktron z trzema wyprowadzeniami. Ten, z kolei włączany jest maleńkim magnesikiem przymocowanym do drzwi przy zawiasach. Od trzech lat nie zmieniałem ogniwa a co idę do piwnicy w mieszkaniu wyraźnie słychać że drzwi zostały otwarte.
  • #36
    Tranzystor_1992
    Level 16  
    No to skoro masz układ ładujący, to mogłeś dać zamiast Twojego przekaźnika trochę elektroniki. Może po miesiącu zostałby wyładowany, ale po kilku godzinach z powrotem wróciłby do swoich sił. Na niektórych akumulatorach żelowych nawet pisze: Akumulator nieużywany powinien być ładowany co miesiąc. Chodzi o to, żeby się nie zastał, bo później ciężko go ruszyć... A więc nawet jak nie dałeś elektroniki to będziesz musiał go wziąć co miesiąc do domu naładować.

    Pozdrawiam ;)
  • #37
    elektronik8
    Level 19  
    Kolego ciężko zrozumiec o co ci chodzi przecież akumulator pracuje w konfiguracji buforowej i jest ciągle "podładowywany" , gdy napięcie na akumulatorze spadnie poniżej wartosci granicznej (10V z kawałkiem) to akumulator zostaje odłączony od obciążenia
    Pozdrawiam
  • #38
    Tranzystor_1992
    Level 16  
    No to jest to głupotą. Ja ciężko nie kapuje, tylko wydaje mi się to dziwne. Akumulator jest w takim razie cały czas przeładowywany. Uważam to w takim razie bez sensu. A skoro jest tak, jak mówisz to co ma wtedy te parę nA do całości :?: Jeżeli jest już akumulator wyładowany i pobierane z niego będzie kilka nA to co z tego, w końcu po jakimś niedługim czasie znowu zostanie podłączony prąd. Jeszcze nigdy nie miałem w domu wyłączonego prądu na miesiąc :D No, chyba że ktoś nie płaci, ale to wtedy go również nie stać na taki alarm :)

    Pozdrawiam ;)
  • #39
    elektronik8
    Level 19  
    Na kazdej żelówce pisze jakie napięcie powinno być podczas "doładowywania" do pracy buforowej tak aby nie uległ uszkodzeniu akumulator , tak więc nie jest przeładowywany...Nie nA tylko prądy mA do pojedyńczych amperów, "Jeżeli jest już akumulator wyładowany i pobierane z niego będzie kilka nA to co z tego, w końcu po jakimś niedługim czasie znowu zostanie podłączony prąd"<- a to do tego że akumulator który rozładujemy do "zera" i pozostanie w tym stanie przez jakiś czas ,nadaje sie na śmietnik...po to jest ten układ który wyłącza akumulator przy jego najniższym napięciu...
    Pozdr
  • #40
    Tranzystor_1992
    Level 16  
    Przeczytałeś całość :?: Czy nie wiesz o co chodzi :?: Mi chodzi o układ elektroniczny odłączający akumulator, pobierający mniej prądu niż ten przekaźnik co odłącza po spadku do ok. 10V... Taki układ nie pobiera dużo, jest nawet jakiś DS który mierzy pojemność akumulatora. ATMEGA2313 pobiera mało prądu przy 1,8V i 1MHz taktowania, więc prąd jest rzędu 1mA xD Jak się robi alarm to przewidzieć trzeba wszystko :D

    Pozdrawiam ;)
  • #41
    Ture11
    Level 38  
    Piękny projekcik, eleganckie wykonanie.
    Podaj panie jeszcze hasło do rozbrajania tego cudka i adres zamieszkania;
    napad gwarantowany (-: , :-).
    Złodziej nie okradałby mieszkania, tylko centralkę by ci zakosił.....
    Rewelacyjka.
    P.S
    ile kosztuje taka skrzynka metalowa???
    Pozdrawiam i podziwiam.
  • #42
    byrrt
    Level 21  
    tomus2k wrote:
    byrrt wrote:
    A więc.. akumulatory żelowe są bardzo wrażliwe na nieprawidłowe cykle pracy w tym na głębokie rozładowanie.. Po takim rozładowaniu akumulator nadaje się na śmietnik! Radzę poczytać i popytać praktyków

    1. Bardzo wrażliwe tak ale na przeładowanie
    Trzeba pamiętać że ładuje się je napięciem nie prądem ... ważne jest aby w cyklu UPS było to między 13,6 a 13,8V a w cyklu rozładowanie-ładowanie 14,1 V. ( szukaj na forum tam bardzo ładnie to rozpisano z wzorami) Bo inaczej będzie dochodziło do odparowania żelu i uszkodzenia.

    I tu sie myli kolega.. Wrażliwe zarówno na głębokie rozładowanie jak i przeładowanie! Jak każdy akumulator ładuje się go prądem (co to jakieś nowe prawa fizyki czy jak? ;P) określonym najczęściej przez 1/10T ograniczając w końcowym etapie napięcie do zadanej wartości (dla aku 12V i pracy buforowej ok 13,65V do 13,8 ). I nie potrzeba tu żadnych wzorów - wystarczy logika.. Kolega widać też nie ma doświadczenia z alarmami bo by wiedział, że większość czujników, manipulatorów czy syren ma układ detekcji zbyt niskiego napięcia zasilania i przy napięciu 9/10V (różnie) zgłaszają już awarie! Jaki jest więc sens pałowania akumulatora skoro i tak sygnalizatory się wyłączą przy takim napięciu? I nikomu tu nie szkoda akumulatora jeżeli miałby on ochronić coś bardziej ważnego, ale nikt nie robi systemów jakie sobie wymyślasz (łącznie z satelem którego centrale odłączają akumulatory przy napięciu 9,5V +/-10%). I jeszcze to co podkreślałem wcześniej - pomiar napięcia na aku bez obciążenia to czysta zabawa a nie pomiar.

    Ostatnia uwaga ma się również do kolegi Tranzystor_1992 który chyba też nie za bardzo rozumie pracy buforowej i zasady działania akumulatora..

    Ture11 - skrzynka jak napisałem na początku kosztowała mnie 15zł na allegro, normalnie kosztuje ok 30.. Jest to metalowa obudowa do manipulatora.. U mnie system jest taki maly że w całości się w niej mieści :)
  • #43
    Tranzystor_1992
    Level 16  
    Właściwie nadal nie za bardzo rozumiem Twoją decyzję z przekaźnikiem. I tak jak powiedziałeś nie rozumiem Twojej pracy buforowanej. Wiesz, ja nie miałem zamiaru mierzyć napięcia akumulatora, tylko jego pojemność naładowania układem DS2740. Wydaje mi się, że tego typu układ mogłeś tam dać.

    Pozdrawiam ;)
  • #44
    Karol966
    Level 30  
    GRATULACJE. Bardzo profesjonalne urządzenie wykonane za 1/4 ceny.
    Też chciałbym mieć dojscie za niedużą cenę do takiej frezarki:( Moje płytki są okropne, z plastyki zawsze miałem 3 a niestety pisze pisakiem. Wczym pisałes wsad?
  • #45
    byrrt
    Level 21  
    Tranzystor_1992 wrote:
    Właściwie nadal nie za bardzo rozumiem Twoją decyzję z przekaźnikiem.

    Jak napisałem wcześniej układ podpatrzony jest z firmowej centrali (co prawda telefonicznej ale czy to ważne?). Przekaźnik ma tą zaletę że w 100% odłącza akumulator od układu, układ wraz z akumulatorem może wtedy leżeć i rok niepodłączony i nic mu nie będzie.. Każda z central satel pobiera conajmniej 120mA + do tego co najmniej manipulator 50mA.. U mnie jest to jakby całością i pobiera 80mA.. W centralach satel zasilanie awaryjne jest też troche inaczej pomyślane a mianowicie odłącza co jakiś czas zasilanie sieciowe i pod obciążeniem centrali i całego systemu sprawdza napięcie akumulatora.. Tu jest one kontrolowane liniowo bez udziału reszty systemu dlatego musi być pobierany jakiś prąd (tu te 80mA)..
    Quote:
    I tak jak powiedziałeś nie rozumiem Twojej pracy buforowanej.

    Przy zupełnie rozładowanym akumulatorze układ ładuje go prądem określonym przez układ (tu 1/10T czyli 120mA). Zasilacz ma wydajność ok 220-240mA gdyż oprócz ładowania akumulatora musi jeszcze zasilać centralę. Prąd 120mA płynie przez akumulator do czasy gdy nie osiągnie 13,65V wtedy układ przełącza (stopniowo) się na stabilizację napięcia i przez akumulator płynie tylko taki prąd aby podtrzymać te napięcie oraz zapobiec samorozładowaniu (prąd konserwujący).. Jest to ok 10mA.. Gdy zaniknie napięcie sieciowe układ pobiera prąd tylko z akumulatora i gdy wróci uzupełnia go aż do ustalenia się na nim z powrotem napięcia 13,65V... Czy już jest to zrozumiałe? :) Polecam przeczytać chociażby dokumentacje od kitu AVT z którego był bazowany projekt zasilacza buforowego (patrz na początku dyskusji).

    Pozdrawiam
  • #46
    gothye
    Level 33  
    Bardzo podoba mi sie pomysł centrali DIY - Gratulacje :!:

    zastanawiam sie tylko nad jednym ,mianowiscie - W jaki sposób rozwiązałeś komunikacje z manipulatorem ( chyba jest cos takiego w systemie ,na którym właczasz / wyłączasz alarm ) ?
  • #47
    szczur888
    Level 10  
    Czy mogłbyś zamieścić na forum dokumentacje tego projekyu. To po pierwsze, a po drugie jaki jest transformator, dokładnie ile ma volt na wyjściu?
  • #48
    mada30
    Level 15  
    Witam,
    Rewelacyjne wykonanie, wszystko przemyślane.
    Super projekt. Gratuluje!
  • #49
    byrrt
    Level 21  
    Zgodnie z moją wcześniejszą obietnicą publikuje projekt płytki (Eagle 4.03) oraz wsad do procka. Gdyby był ktoś zainteresowany wykonaniem takiego alarmu i czegoś by nie wiedział proszę pisać - postaram się pomóc..

    szczur888 wrote:
    [...]jaki jest transformator, dokładnie ile ma volt na wyjściu?

    Jest do TS 6/63/2 i o ile pamiętam jest to 0,5A 12V (może być dowolny o napięciu 12-20V ale pod ten była projektowana płytka..

    Pozdrawiam
  • #50
    User removed account
    User removed account