Pozdrawiam wszystkich...
Mam problem z alarmem w samochodzie Alfa 146. Z tego co się orientuje to alarm fabryczny Alfa 1 (taka nazwa jest na załączonej instrukcji, którą dostałem od poprzedniego właściciela samochodu). Dwa piloty dwuprzyciskowe + immobilizer. Na pilocie od immo jest rysunek skorpiona więc zgaduje, że może być to Skorpion 2000 (?). Oglądałem instrukcje tego systemu i wyglądają bardzo podobnie.
Samochód po zatrzymaniu został zamknięty pilotem. Zamiast dźwięcznego piknięcia usłyszałem charknięcie i od tego momentu cały alarm padł. Nie da się odpalić silnika, nie działają piloty. Nie świeci się dioda na pulpicie. Alarm się nie załącza.
Z brzęczyka zamontowanego w kabinie samochodu bez przerwy wydobywa się pisk, którego częstotliwość zmienia się w zależności od tego, czy zamknę drzwi/otworzę tylną klapę.
Odłączyłem akumulator, ale po podłączeniu problem wraca.
I tutaj moje pytanie:
1. Macie może jakieś pomysły jak można zdezaktywować alarm, tak aby udało się uruchomić samochód. Chciałbym oddać go do naprawy jakiemuś fachowcowi.
2. W instrukcji w rozdziale "AWARYJNE ODLĄCZANIE ALARMU OD
ZASILANIA" jest instrukcja, że należy odłączyć bezpiecznik i połączyć kabel awaryjny do masy. Gdzie mogę zlokalizować ten bezpiecznik?
Mam problem z alarmem w samochodzie Alfa 146. Z tego co się orientuje to alarm fabryczny Alfa 1 (taka nazwa jest na załączonej instrukcji, którą dostałem od poprzedniego właściciela samochodu). Dwa piloty dwuprzyciskowe + immobilizer. Na pilocie od immo jest rysunek skorpiona więc zgaduje, że może być to Skorpion 2000 (?). Oglądałem instrukcje tego systemu i wyglądają bardzo podobnie.
Samochód po zatrzymaniu został zamknięty pilotem. Zamiast dźwięcznego piknięcia usłyszałem charknięcie i od tego momentu cały alarm padł. Nie da się odpalić silnika, nie działają piloty. Nie świeci się dioda na pulpicie. Alarm się nie załącza.
Z brzęczyka zamontowanego w kabinie samochodu bez przerwy wydobywa się pisk, którego częstotliwość zmienia się w zależności od tego, czy zamknę drzwi/otworzę tylną klapę.
Odłączyłem akumulator, ale po podłączeniu problem wraca.
I tutaj moje pytanie:
1. Macie może jakieś pomysły jak można zdezaktywować alarm, tak aby udało się uruchomić samochód. Chciałbym oddać go do naprawy jakiemuś fachowcowi.
2. W instrukcji w rozdziale "AWARYJNE ODLĄCZANIE ALARMU OD
ZASILANIA" jest instrukcja, że należy odłączyć bezpiecznik i połączyć kabel awaryjny do masy. Gdzie mogę zlokalizować ten bezpiecznik?