Witam.
Wiem , że nie odkryłem nowości ale posiadając kilka wzmacniacvzy stacjonarnych ( m in. Technics SU-V50 oraz Pioneer A602R) Zauwazyłem znaczące różnice w dźwięku. Choć technics jets słabszy to bas jest mniej głęboki ale bardziej uderzający (wychylenie membrany jest aktywniejsze) w porównaniu do Pioneera. Za top pioneer charakteryzuje się głebokim i dłuższym basem. Jeżeli chodzi o tony wysokie to technics bardziej syczy za to pioneer gra czyściej. Nie wime czy jest to sprawa końcówek czy poprostu przedwzmacniacza.
Po zauważeniu faktu doszedłem do wniosku, że mając te dwa różne wzmacniacze nalezy odpowiednio dobierać kolumny. np jeżeli chodzi o bas to do technicsa przypisałbym głośniki na twardszych resorach i duzym Qts a do pioneera odwrotnie.
Chciałbym , żeby na ten temat wypowiedział się ktoś kompetentniejszy ode mnie , wytłumaczył to zjawisko i poradził cos w kwestii doboru kolumn do wzmacniaczy
Wiem , że nie odkryłem nowości ale posiadając kilka wzmacniacvzy stacjonarnych ( m in. Technics SU-V50 oraz Pioneer A602R) Zauwazyłem znaczące różnice w dźwięku. Choć technics jets słabszy to bas jest mniej głęboki ale bardziej uderzający (wychylenie membrany jest aktywniejsze) w porównaniu do Pioneera. Za top pioneer charakteryzuje się głebokim i dłuższym basem. Jeżeli chodzi o tony wysokie to technics bardziej syczy za to pioneer gra czyściej. Nie wime czy jest to sprawa końcówek czy poprostu przedwzmacniacza.
Po zauważeniu faktu doszedłem do wniosku, że mając te dwa różne wzmacniacze nalezy odpowiednio dobierać kolumny. np jeżeli chodzi o bas to do technicsa przypisałbym głośniki na twardszych resorach i duzym Qts a do pioneera odwrotnie.
Chciałbym , żeby na ten temat wypowiedział się ktoś kompetentniejszy ode mnie , wytłumaczył to zjawisko i poradził cos w kwestii doboru kolumn do wzmacniaczy
