Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dopasowanie wzmacniacza do kolumn

24 Paź 2007 21:39 2459 6
  • Poziom 17  
    Witam.
    Wiem , że nie odkryłem nowości ale posiadając kilka wzmacniacvzy stacjonarnych ( m in. Technics SU-V50 oraz Pioneer A602R) Zauwazyłem znaczące różnice w dźwięku. Choć technics jets słabszy to bas jest mniej głęboki ale bardziej uderzający (wychylenie membrany jest aktywniejsze) w porównaniu do Pioneera. Za top pioneer charakteryzuje się głebokim i dłuższym basem. Jeżeli chodzi o tony wysokie to technics bardziej syczy za to pioneer gra czyściej. Nie wime czy jest to sprawa końcówek czy poprostu przedwzmacniacza.
    Po zauważeniu faktu doszedłem do wniosku, że mając te dwa różne wzmacniacze nalezy odpowiednio dobierać kolumny. np jeżeli chodzi o bas to do technicsa przypisałbym głośniki na twardszych resorach i duzym Qts a do pioneera odwrotnie.

    Chciałbym , żeby na ten temat wypowiedział się ktoś kompetentniejszy ode mnie , wytłumaczył to zjawisko i poradził cos w kwestii doboru kolumn do wzmacniaczy
  • Poziom 22  
    Wychylenie jest wiekrze poniewaz Pioneer na wiekrza moc i lepiej trzyma "za pysk" membrame głosnika natomiast technics nie ma takiej kontroli nad głosnikiem bo jest słabszy...
  • Poziom 17  
    To co kolega mówi to tyczy się chyba stabilności ? ale z tego co wiem to brana jest ona pod uwagę przy maksymalnych mocach.
    Pozatym mi chodzi bardziej o brzmienie.
    Przeciez nieraz się zdaża że słabszy wzmacniacz poprostu "ładniej" napędza kolumny od mocniejszego, tylko że mniej może.
    Przykładem jest stary ZODIAK. Przecież dźwięk jest bardzo "mięsisty".
    Tylko ze 15 W przy 8 Omach :P
  • Poziom 35  
    Fakt słabe wzmacniacze w tym lampowe mają bardzo dobry dźwięk jak to kolega ujął mięsisty mocny natomiast zagra troszkę inaczej ale oczywiście będzie głośniejszy. Choć i tak mało kto z nas słucha muzyki przy choćby 10W a gdzie tu mowa o np 100W
  • Poziom 17  
    Wiem również , ze są klasy wzmacniaczy.
    Np Technics ma to Class A; Class AA; Class H+(kz tego co kojarze klasa AA ma "loudness w przycisku a pozotałe nie)
    Inne klasy o których słyszałem: A; AB
    Czytając broszury mozna sie chwycic za głowę.Może to jest to decyduje o rodzaju sprzętu jaki by pasował do danego wzmacniacza
    Tylko niech to ktoś po ludzku wytłumaczy :)

    Micharlito napisał:
    Choć i tak mało kto z nas słucha muzyki przy choćby 10W a gdzie tu mowa o np 100W


    Tu chodzi o co innego.
    Wykorzystując 10 W ze wzmacniacza który ma 100W,
    a wykorzystując 10 W ze wzmacniacza o mocy 10 W
    to dwie różne sprawy. nie mówiąc juz o zniekształceniach wspomnę o nominale mocy
    Dlatego neguję stwierdzenie, że wzmacniacz powinien być "ileśtam" słabszy niż zestaw głośnikowy. Znacznie lepszy jest odsłuch o większej mocy wzmacniacza od kolumn (z rozsądnym dawkowaniem mocy) niż odwrotnie
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    MTM63 napisał:
    Wiem również , ze są klasy wzmacniaczy.
    Np Technics ma to Class A; Class AA; Class H+(kz tego co kojarze klasa AA ma "loudness w przycisku a pozotałe nie)
    Inne klasy o których słyszałem: A; AB
    Czytając broszury mozna sie chwycic za głowę.Może to jest to decyduje o rodzaju sprzętu jaki by pasował do danego wzmacniacza
    Tylko niech to ktoś po ludzku wytłumaczy :)

    Klasa A, AB, B, C odnosi się ustawienia punktu pracy stopnia wyjściowego wzmacniacza mocy.
    Klasa G, H ma odmienną konstrukcję stopnia wyjściowego i zasilania.
    Klasa D pracuje na zupełnie innej zasadzie niż pozostałe.

    W telegraficznym skrócie:
    Klasę A spotyka się rzadko we wzmaczniaczach tranzystorowych, częściej w lampowych. Charakteryzuje się ona zastosowaniem w przypadku wzm tranzystorowego dużego prądu spoczynkowego aby nie następowało naprzemienne wyłączanie tranzystorów mocy. Są one cały czas w stanie przewodzenia. Skutkuje to niską sprawnością wzmacniacza. W przypadku wzm. lampowego w klasie A pracują końcówki typu Single Ended. Mają bardzo dobre brzmienie ale stosunkowo małą moc wyjściową.

    Klasa AB stosowana jest najczęściej we wzmacniaczy mocy ze względu na znacznie lepszą sprawność niż klasa A i lepsze wykorzystanie możliwości tranzystorów. Prąd spoczynkowy ustawiany jest na niewielką wartość, a tranzystory mocy pracują naprzemiennie. Ten niewielki prąd spoczynkowy ma za zadanie nie dopuszczać do całkowitego wyłączenia tranzystora mocy który akurat nie przenosi sygnału użytecznego.
    Klasa AB jest też często stosowana w lampowych układach przeciwsobnych zapewniając dobre wykorzystanie lamp. W układach lampowych przyjęto oznaczanie kl AB układów przeciwsobnych z automatyczną polaryzacja siatki sterujacej, a kl B układów przeciwsobnych z dodatkowych źródłem napięcia polaryzacji siatek sterujących.

    Klasa B oznacza pracę układu bez prądu spoczynkowego ewentualnie z bardzo małą jego wartością. Jest ona rzadko stosowana ze względu na przykre zniekształecenia generowane podczas "przechodzenia sygnału przez zero". Dochodzi wtedy do chwilowego zatkania obu tranzystorów wyjścowych. W układach lampowych sytuacją jest podobna.

    Klasa C jest stosowana w układach w.cz.

    Klasy G i H stosowane są w nowoczesnych, wysokowydajnych wzmacniaczach mocy aby przy dużej mocy wyjściowej ograniczyć wydzielanie się ciepła w tranzystorach końcowych. Układ jest zasilany z dwóch różnych napięć. Przy niewielkiej oddawanej mocy prąd jest pobierany z zasilacza o niższym napięciu. Przełączanie na wyższe napiecie zasilania nastepuje tylko w momencie gdy sygnał sterujący ma odpowiednio duzą wartość. Między kl G a kl H wystepują drobne różnice konstrukcyjne, ale idea działania jest taka sama.

    Klasa D to najnowszy trend we wzmaczniaczach akustycznych. Tranzystory końcowe są sterowane i pracuja w sposób cyfrowy czyli są albo całkowicie otwarte, albo całkowicie zamknięte. Następuje bardzo szybkie przepinanie tranzystorów ze stanu przewodzenia w stan zatkania i odwrotnie, na tyle szybkie, że ludzkie ucho nie jest w stanie wyłowić nieciągłości sygnału. Klasa D charakteruzuje się najwyższą sprawnością. Wzmacniacze są wyposażane w zasilacze impulsowe co przyczynia się do obniżenia ich masy.

    Class A, Class AA to handlowe oznaczenia w sprzętach Technicsa niekoniecznie odzwierciedlającę faktyczną klasę pracy stopnia końcowego zastosowaną w urządzeniu.
    Wzmacniacze Class AA mają ciekawie rozwiązany stopień końcowy, w którym wzmacniacz napięciowy kl A i wzmacniacz prądowy pracują na wspólne obciążenie.

    Starałem się wytłumaczyć po ludzku, mam nadzieję, że mi się udało ;)