Witam! Koledzy wyjaśnijcie mi pewną kwestię. Mianowicie jak sprawa się przedstawia z podłączeniem głośników pod wzmacniacz. Jasne jest że np. mostkując 2-kanałowca przykładowo stabilnego do 1 ohma, wypadkowa oporność np. dwóch subów powinna wynosic >1 ohm. Jak się przedstawia podłączenie gdy np. ten sam wzmacniacz chcemy zapiąć w stereo, ale stereo ma minimalną impedancję 2 ohmy. Czy wtedy każdy głośnik musi mieć 4 ohmy czy wystarczy że ma 2 ohmy. Moze coś pokręciłem ale nie potrafie inaczej tego opisać.