Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik do akumulatorów i dziwne zjawisko

pszczepan 29 Paź 2007 07:57 2283 11
  • #1 29 Paź 2007 07:57
    pszczepan
    Poziom 20  

    Witam !

    Mam prostownik samoróbkę - w zasadzie transformator i mostek bez żadnych kondensatorów.

    Bez obciążenia na wyjściu prostownika jest ok 13,84 VDC,
    Po podłączeniu akumulatora na zaciskach pojawia się ok 15,11 VDC.

    To trochę dużo. Co powinienem dodać - duży kondensator równolegle, albo jakieś opory, żeby akumulator nie był przeładowywany?

    dzięki za podpowiedź
    Paweł

    0 11
  • #2 29 Paź 2007 08:04
    krzysztof-3f
    Poziom 14  

    odwiń kilka zwojów na uzwojeniu wtórnym...

    0
  • #3 29 Paź 2007 08:05
    staniol72
    Poziom 21  

    By obniżyć napięcie można odwinąć kilka zwojów na uzwojeniu wtórnym transformatora.

    0
  • #4 29 Paź 2007 08:06
    waldekg
    Poziom 28  

    Witam. Napisz jaki jest prąd ładowania akumulatora.

    0
  • #5 29 Paź 2007 08:18
    pszczepan
    Poziom 20  

    TEraz po nocce ładowania - akumulator wskazuje, ze jest naładowany - zielony punkt w akumulatorze i prąd ładowania jest 2,5 Amp. Nie sprawdziłem jaki prąd był wczoraj kiedy akumulator byl rozladowany.
    Po zdjęciu zacisków prostownika akumulator wskazuje 13.6V, wiec trochę chyba za dużo dostawał z tego prostownika

    0
  • #6 29 Paź 2007 09:49
    slvestr
    Poziom 32  

    Akumulator wcale za dużo nie wskazuje, a nawet za mało powinien wskazywać ok 14,4V i raczej za dużo z prostownika nie dostawał dobrze jest aby dostawał wiecej jak 14,4V.

    0
  • #7 29 Paź 2007 13:51
    mczapski
    Poziom 38  

    Tyle dyskusji i nie wiemy o jakim akumulatorze mowa a także jakie prądy daje ten prostownik. Niezbyt rozumiem pomiary na wstępie. Może mowa o mostku selenowym? Może niesprawna (zabrudzona nadmiernie ) dioda i pojawia składowa przemienna. Może pomiar niewłaściwy? Generalnie ponad 15 V na zaciskach akumulatora to trochę za wiele jak i 13,6 V po odłączeniu ładowania. Ale chyba najlepszym sposobem będzie uczciwe obejrzenie przyrządu i sprawdzenie części składowych, których jest niewiele.
    Jak zwykle doskonałym bezpiecznikiem jet żarówka 12 V 55 W w szereg. Tylko, że mamy do czynienia ze stratami energiia w przypadku takiego prostownika to dużo.

    0
  • #8 29 Paź 2007 19:02
    -RoMan-
    Poziom 42  

    1. Napięcie niewygładzone za mostkiem może wynosić 13.84V, gdyby dodać kondensator skoczyłoby do prawie 20V - trochę za dużo.

    2. Końcowe napięcie ładowania, przy podłączonym prostowniku może wynieść nawet 15.6V, byleby po osiągnięciu tego napięcia prostownik został _natychmiast_ odłączony. Bezpieczniej dla akumulatora jest jednak nie przekraczać 15V.

    3. Po odłączeniu prostownika napięcie akumulatora natychmiast spada - gdyby go nie obciążać, to po kilku dniach ustabilizowałoby się na poziomie ok. 12.6V

    0
  • #9 02 Lis 2007 20:04
    ZGG
    Poziom 27  

    Napiecie mierzone miernikiem.Wskazuje nam wartość skuteczną. A po dołączeniu akumulatora mamy taki sam efekt. Jak byśmy dołączyli kondensator o dużej pojemności. Czyli teraz mierzymy napięcie szczytowe. Oczywiście nieco mniej.Ponieważ sporo prądu idzie na zmiany w płytach. czyli ładowanie. Więc podłaczenie akumulatora daje nieco mnieszy wzrost napięcia niż gdybyśmy podłączyli kondensator.

    0
  • #10 02 Lis 2007 21:17
    cyruss
    Poziom 30  

    Wszystko jest OK. Kłania się nieznajomość podstawowych zjawisk w tym układzie. Dopóki napięcie akumulatora będzie niższe niż napięcie szczytowe na wyjściu prostownika (przy napięciu skutecznym 13,84V jest to około 19,5V) dopóty będzie płynął prąd ładowania. Nie potrzeba nic odwijać bo wtedy akumulator będzie sie ładował dłużej albo wcale nie naładuje się do pełna.
    Końcowe napięcie ładowania akumulatora ołowiowego 12V wynosi 14,6-15,0V czy się to komuś podoba czy nie.
    Objawami naładowania są: gazowanie, odpowiednia gęstość elektrolitu (1,28 g/cm sześc.), napięcie 14,6-15,0V. W tej właśnie kolejności. Bo mógł być wlany elektrolit o złej gęstości albo aku może mieć zwarcie lub być zasiarczaniony.
    Ważne jest pilnowanie by zbyt długo nie trzymać aku w stanie mocnego gazowania. Bo niepotrzebnie przerabiamy wodę z elektrolitu na wodór i powodujemy osypywanie masy czynnej z płyt.
    Dobry prostownik powinien ograniczać prąd do +-0,1C i wyłączać ładowanie przy osiągnięciu 15,0V na aku. Wtedy i gazowanie i wzrost napięcia wyraźnie widać.
    I to jest cała filozofia.

    0
  • Pomocny post
    #11 05 Lis 2007 01:07
    To_masz_5
    Poziom 16  

    Witam!
    Trochę teorii z zakresu elektrochemii.
    Rozpatrujemy tu baterię akumulatorową tzw. 12-to woltową składającą się z sześciu ogniw.
    W przypadku ogniw kwasowych SEM na zaciskach ogniwa w pełni naładowanego, przy temperaturze 20°C wynosi 2,2V.
    6*2,2V=13,6V
    Przy nominalnym obciążeniu wartości 0,05C( obecnie pojemność podaje się jako 20-to godzinną) wartość SEM spada do 2,1V
    6*2,1V=12,6V
    Podczas ładowania napięcie na zaciskach ogniwa uzyskuje wartość 2,4V ( jest to początek gazowania)
    6*2,4V=14,4V
    pod koniec ładowania uzyskuje wartość 2,7V
    6*2,7V=16,2V
    Jest to szczytowa wartość napięcia, po osiągnięciu jej należy bezwzględnie zakończyć ładowanie.
    Wtedy ogniwa są w pełni naładowane. Jest to trudne do uchwycenia i wymaga ciągłej kontroli, dlatego w prądnicach samochodowych i alternatorach ustawia się regulatory napięcia na wartość 14,4V-15,0V w myśl zasady, że lepiej akumulator niedoładować, niż go przeładować.
    Należy też kontrolować temperaturę elektrolitu, aby nie przekroczyła 40°C. Gdyby tak sie stało należy zmniejszyć prąd ładowania o połowę, lub przerwać ładowanie.

    :arrow: pszczepan powinieneś włączyć w szereg (czyli pomiędzy prostownik, a akumulator) jakiś opornik. I to nie w celu, aby nie przeładować akumulator, ale w celu ochrony prostownika. Dostaje on duży udar prądowy na początku ładowania.
    Wartość rezystancji (oporu) możesz wyliczyć w ten sposób:

    (15,11V-11,0V)/0,05C

    15,11V to wartość napięcia prostownika,
    11,0V to najniższa wartość napięcia dopuszczalna dla akumulatora,
    C to pojemność Twojego akumulatora w Ah,
    wynik otrzymujesz w omach [Ω]
    W ten sposób na początku ładowania napięcie na zaciskach akumulatora będzie miała mniejszą wartość, aby pod koniec uzyskać wartość ok. 15V.
    I tak to ma być. Wtedy będzie dobrze.
    PS.: SEM to Siła ElektroMotoryczna mierzona na zaciskach źródeł prądu i wyrażana w woltach [V] potocznie nazywana napięciem.
    Mam nadzieję, że Ci to pomoże. W razie jakichś wątpliwości, pytaj.
    Pozdrawiam :D

    0
  • #12 06 Lis 2007 18:30
    pszczepan
    Poziom 20  

    Dzięki wszystkim za dobre rady i w szczególności To_masz_5 za tak wyczerpujący post.

    Sporo się nauczyłem i chyba nie tylko ja. Myślę, że Ci co proponowali odwinąć zwoje z trafo również powinni ten post przeczytać.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo