Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pytanie o sygnalizator SD 3001 Satela

bhtom 29 Paź 2007 23:02 1110 4
  • #1 29 Paź 2007 23:02
    bhtom
    Poziom 36  

    Witam.

    Posiadam sygnalizator z demontażu taki jak w temacie, czyli SD 3001 i mam wrażenie, że jest uszkodzona sygnalizacja optyczna gdyż palnik jest trochę czarny. Jak podłączyć optykę aby ją sprawdzić? Z tego co wyczytałem w instrukcji, to podłączamy akumulator, następnie +12V z centrali i jeśli chcemy wyzwalać plusem to między masę a wejście wyzwalające podłączamy rezystor 2,2 kOhm, czy tak? Pisze też, że sygnalizator przez pierwsze 20 sekund jest zablokowany, czyli rozumiem, że odblokowuje się po 20 sekundach od podłączenia zasilania z centralki? Czy to zasilanie wystarczy do odblokowania sygnalizatora, czy musi być też napięcie na wejściach wyzwalających?

    I jeszcze jedno, jak się okaże, że optyka jest uszkodzona to czy wina leży po stronie palnika czy też siadają w tych sygnalizatorach jeszcze jakieś inne elementy?

    Dziękuję za wszelkie informacje.

    Pozdrawiam.

    0 4
  • Pomocny post
    #2 30 Paź 2007 00:02
    sharp
    VIP Zasłużony dla elektroda

    bhtom napisał:
    podłączamy akumulator, następnie +12V z centrali i jeśli chcemy wyzwalać plusem to między masę a wejście wyzwalające podłączamy rezystor 2,2 kOhm, czy tak?

    Tak, pamiętaj też o zdjęciu zworki PLO (podłącz, jak na rys.4 instrukcji)
    bhtom napisał:
    Czy ... zasilanie wystarczy do odblokowania sygnalizatora, czy musi być też napięcie na wejściach wyzwalających?

    Raczej musi być sterowane wejście wyzwalające, chociaż możesz spróbować odpalić go przy np. zworce założonej. Możesz go także uruchomić w trybie testu - sprawdź w instrukcji (uwaga - wyje)

    W mojej praktyce miałem 2 przypadki uszkodzonego flesza: w jednym walnięty był palnik (cały czarny był - wyglądało, że uleciał gaz), drugi był ewidentnie przestrzelony - kształt pozostałości po naboju sugerował strzał z kbks-u 8-O . Jeśli chcesz się pobawić sprawdź przetwornicę, ładowanie kondensatora, przebiegi wyzwalające oraz stan transformatora WN - po paru latach na ścianie mógł załapać wilgoć.
    Chociaż szczerze mówiąc nie wiem, czy jest sens bawić się w naprawę (chyba, że dla własnej satysfakcji) i wieszać potem klientowi takiego Frankenstein'a na domu.

    pozdrawiam - Maciej

    0
  • Pomocny post
    #4 30 Paź 2007 16:47
    sharp
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pewnie, że można. W stanie wyzwolonego alarmu optycznego sprawdź, czy ładowany jest kondensator flesza, czy są impulsy wyzwalające itd., jak pisałem wyżej. Nie mam takiego sygnalizatora przed nosem, więc nie powiem Ci gdzie i co mierzyć - w każdym razie "zastosuj prawidłowe metody serwisowe"
    I uważaj - tam jest wysokie napięcie i całkiem niemały prąd - nie chcialbym, żebyś "se szczelił rentgena"

    0