Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MN555 jak zabezpieczyć przed zakłóceniami

01 Lis 2007 00:24 1509 4
  • Poziom 27  
    Witam

    Mam zrobione 4 timery na scalaczkach 555... Wszystkie działają w jednym urządzeniu które steruje pracą agregatu do klimatyzacji, pierwsze dwa sterują pierwszym stopniem chłodzenia, następne dwa po przez układ, który po przekroczeniu 5V, włącza 2 stopień chłodzenia. Timery odpowiadają za, odpowiednio, minimalny czas pracy i minimalny czas przerwy poszczególnych agregatów.

    Problem w tym iż po przez przekaźniki włączane są styczniki, kontrolki itd. W chwili przełączania się owych styczników i przekaźników, powstają jakieś zakłócenia, które wyzwalają mi te timery. Cały układ pracuje nie poprawnie, szczególnie w chwili, gdy jest wyłączane zapotrzebowanie na chłodzenie, układ powinien wyłączyć agregat i przejść w stan "minimalna przerwa". Timer, który odpowiada za "minimalny czas pracy", też się uaktywnia. Powstaje sprzeczny sygnał, jednoczesne zabronienie pracy agregatu, z wymuszeniem pracy agregatu...

    Jeśli ktoś miał taki problem i znalazł rozwiązanie albo jeśli ktoś wie, gdzie potencjalnie wpiąć i jakie kondensatory, byłbym wdzięczny za podpowiedź...

    Z góry dziękuję i pozdrawiam

    MN555 jak zabezpieczyć przed zakłóceniami

    Moderowany przez skryn:

    Proszę przeczytać instrukcję ...
    Ogłoszenie: Wklejanie zdjęć.

  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Jakkolwiek mam sentyment do poczciwych piątek to nigdy nie odważyłbym się na wykorzystanie tego układu do pracy w tak agresywnych pod względem zakłóceń warunkach.

    Wystarczy spojrzeć na zdjęcie...
    Źródło silnych zakłóceń - przewody od styczników do zabezpieczeń tuż przy czułych układach odmierzających czas. Nieźle. Niczym studio nagrań umieszczone (przez radosnego architekta) przez ścianę z halą obrabiarek.

    Ale tak na poważnie.
    W takim środowisku 555 nie spisze się dobrze. Jest dość szybki. W swojej strukturze zawiera przerzutnik. Krótkie zakłócenie i niekontrolowana zmiana zachowania układu.
    Przecież sterownik m. in. wyłącza duże indukcyjności. Stąd potężne "szpilki zakłóceń".

    Można powalczyć kondensatorkami (µ1 ÷ µ22) łączącymi wyjście mikroukładu do masy ale nie wiem, na ile okaże się to skuteczne.

    Projektując taki sterownik oparłbym się na układach czasowych wykorzystujących układ Shmitta kontrolujący wzrost/spadek napięcia na kondensatorze. Całość zasilana stosunkowo wysokim (np 15V) napięciem by maksymalnie znieczulić układ dla sygnałów zakłócających.
    Dalej trochę logiki na CMOS-ach. Sam przecież piszesz:

    "Powstaje sprzeczny sygnał, jednoczesne zabronienie pracy agregatu z wymuszeniem pracy agregatu..."

    Da się zrobić.
    Powodzenia
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 27  
    Witam

    Styczniki oczywiście na 230V, tymi stycznikami sterują przekaźniki na 24V AC a przekaźnikami sterują przekaźniki 12V DC, te ostatnie po przez tranzystor z MN555... Może problem w tym iż te MN555 są sterowane też przez przekaźniki 24V AC... Zastanawiałem się czy podwieszenie wejść wyzwalających do plusa zasilania pomoże wyeliminować owe samo-wyzwalanie się timerów ...

    Ta część postu wyżej to odpowiedź innemu koledze...


    Myślałem o tym po co sobie tak komplikuję życie i bawię się w MN555 zamiast zrobić przerzutnik mono-stabilny i pewnie nic by go nie zakłóciło ...

    ...ale trochę się namęczyłem z całą logiką działania tego rozwiązania i na dzień dzisiejszy muszę odczulić te układy, jeśli mi się to nie uda zrobię zwykłe czasówki " kondensator, opornik, tranzystor " i na pewno nic mi tego nie zakłóci...

    Mimo to, jeśli ktoś ma jakiś pomysł na uodpornienie tych MN555 to byłbym wdzięczny...
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Zasilacz na płytce,dławiki i konensatory w zasilaniu każdego układu z tego co widzę zapomnialeś o tych elementach im więcej tym lepiej
    Powodzenia!
  • Poziom 27  
    To prawda że zapomniałem na zasilanie scalaków dać jakichkolwiek kondensatorków, robiłem układ na szybko. W domu działał prawidłowo, więc zupełnie zapomniałem zabezpieczyć nawet przed samowzbudzeniem... Zasilacz to mała przetwornica napięcia 24V AC na 12V DC ...

    Ale dziś poradziłem sobie z samo-odpalaniem się... :), wystarczyło 1000uF na główne zasilanie układu i po 1uF na wejścia przerzutników wpięte w masę. Żadnych niekontrolowanych wyzwoleń, nawet przy włączonych sprężarkach, wentylatorach i zaworach rozprężnych...

    Dziękuję wszystkim za zaangażowanie

    Pozdrawiam

    Temat zamykam...