Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Żarówka LED 20 na trzonie GU10 po wyłączeniu się żarzy

04 Lis 2007 11:16 64581 25
  • Poziom 10  
    Witam
    Mam taką prośbę aby ktoś z Was mnie oświecił.
    Zamontowałem u Córki w pokoiku dwie lampki z żarówkami typu LED 20 GU10. Mają one spełniać zadanie oświetlenia nocnego. Podłączyłem je z dwoma Schodowymi przełącznikami aby mała mogła sobie zapalać i gasić je z dwóch miejsc. Moje zaskoczenie było spore bo oświetlenie na tych ledach i jeszcze w niebieskim kolorze bardzo ładnie rozświetla pokoik, ale
    wpadłem w jeszcze większe zdumienie gdy wyłączyłem wyłącznikiem oświetlenie. Ledy nadal świeciły tz. raczej żarzyły się delikatnie.
    Instalacja jest dobrze wykonana sprawdzona obwód jest przerwany a diody się żarzą. po wykręceniu żarówki gasną więc wnioskuje że to nie ładunek zgromadzony w kondensatorze. przepuszczam iż układ żarówki wzbudza się od przewodów z napięciem biegnących w odległości około 50 cm. Czy takie zachowanie jest normalne przy tego typu oświetleniu, czy można w jakiś sposób ten efekt zlikwidować np. stosując przekaźnik do załączania oświetlenia który odłączył by Zero jak i fazę jednocześnie.
    Proszę o pomoc z góry dzięki za dobre rady.
    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Witam
    Małe pytanie. Czy w wyłącznikach jest zamontowane podświetlenie? Neonówki.
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    mariann napisał:
    Witam
    Małe pytanie. Czy w wyłącznikach jest zamontowane podświetlenie? Neonówki.
    Pozdrawiam


    Nie niema takowych podświetleń
  • Poziom 35  
    Witam
    Jeśli możesz, to poeksperymentuj. Wykręć żarówki i podłącz je w oprawkach na kawałku przewodu z wtyczką do gniazdka. Na przewodzie zamontuj przełącznik. Sprawdź czy po wyłączeniu będą nadal się żarzyć. Obróć wtyczkę o 180 stopni i sprawdź ponownie. Jeśli w jednym położeniu troszkę świecą, a w drugim nie, to może wyłącznik na ścianie nie przerywa fazy tylko zero i dlatego takie dziwne zachowanie tych żarówek?
    Właściwie to na początku zobacz próbnikiem czy wyłącznik przerywa zero czy fazę.
    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    mariann napisał:
    Witam
    Jeśli możesz, to poeksperymentuj. Wykręć żarówki i podłącz je w oprawkach na kawałku przewodu z wtyczką do gniazdka. Na przewodzie zamontuj przełącznik. Sprawdź czy po wyłączeniu będą nadal się żarzyć. Obróć wtyczkę o 180 stopni i sprawdź ponownie. Jeśli w jednym położeniu troszkę świecą, a w drugim nie, to może wyłącznik na ścianie nie przerywa fazy tylko zero i dlatego takie dziwne zachowanie tych żarówek?
    Właściwie to na początku zobacz próbnikiem czy wyłącznik przerywa zero czy fazę.
    Pozdrawiam

    Witam
    Włącznik przerywa fazę na bank, próbowałem też przerywać zero i obracałem żarówkę o 180 i było tak samo
  • Poziom 10  
    Kombinowałem podłączyłem oddzielny przewód zerowy jedną żyłę do jednej żarówki a drugą żyłę do drugiej żarówki i nic się nie zmieniło. Mierzyłem miernikiem i po wyłączeniu włącznika niema napięcia na oprawkach ale gdy włożę którąś z dwóch żarówek na oprawkach pokazuje się około 30 v~. Przy normalnych żarówkach nic się nie dzieje.
    Gdy do tych dwóch żarówek podłączyłem równolegle 40W normalną żarówkę to ledy przestały się żarzyć a po odłączeniu 40 dalej to samo.
  • Poziom 13  
    Dzieje sie to za sprawa pojemności miedzy przewodami dochodzącymi to przełączników. Najprostsze rozwiązanie to dołożenie kondensatora o pojemności kilku-kilkudziesięciu nano równolegle do oprawki.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    A ja bym raczej zaczął od rezystorka, np 1M lub 820k
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    1M czy nawet 820K to może być o wiele za dużo no i na rezystorach wydzieli się ciepło. Stosując dobrej jakości kondensator nie mamy tego typu problemów
  • Poziom 10  
    Witam i dzięki za pomoc.
    Uporałem się z likwidacją żarzenia wstawiając rezystory 330k do każdej żarówki.
    Pozdrawiam i dziękuje za pomoc.
  • Poziom 2  
    Chciałbym odgrzać temat.
    Mam podobny problem.
    Tyle, że to "jarzenie" ledów mi wcale nie przeszkadza.
    Zastanawim się jednak, skoro nie przepływa przez żarówkę prąd - czy za to "bezustanne świecenie" zapłacę i czy miało sens wymieniać halogeny na ledy.
  • Moderator sekcji Technicznej
    Witam

    @eli2 za to "żarzenie" nie płacisz bo na razie zainstalowane liczniki nie sa w stanie wykryć tak minimalnego poboru energii / upraszczając temat / a czy warto ledy zamiast halogenów ?... jeśli ich światło spełnia Twoje wymagania dotyczące jasności oświetlenia pomieszczenia i jego barwa jest akceptowana przez Twoje oczy to policz sobie tylko różnicę wynikająca z prostego rachunku . Zużycie energii/pobór mocy w W/ żarówki halogenowej x ilość godzin świecenia /1000 = ilość zużytych kilowatogodzin x opłata za 1 kWh i to samo zrób w stosunku do lamp LED i potem odejmij od siebie aby uzyskać wynik .... jaki ? policz .
  • Poziom 32  
    adamsonow napisał:
    Witam i dzięki za pomoc.
    Uporałem się z likwidacją żarzenia wstawiając rezystory 330k do każdej żarówki.
    Pozdrawiam i dziękuje za pomoc.


    Witam, temat wraca i chyba będzie wracał :( Może ktoś z kolegów określi jaśniej i bardziej konkretnie, co zrobić, by nie 'żarzyły'. Jaki kondensator lub jaki rezystor zamontować?

    Pozdrawiam
    Fazii
  • Poziom 21  
    Trzeba dobrać rezystor. U mnie przy "neonówkowych" włącznikach wartości były różne ale najczęściej ok 100k. Rezystory wcale się nie grzały.
  • Poziom 11  
    Źle podłączone. Wyłącznik układu musi być na przewodzie fazowym. Wtedy po wyłączeniu się nie będą żarzyły. W domu miałem to samo.
  • Poziom 9  
    Masz rację tylko jeśli weźmiesz faze z wyłącznika. Jeśli cofniesz faze przewodem z sufitu na przełącznik i spowrotem niestety fektem będzie żarzenie (przetestowane).
    Reasumując jeśli masz w domu oświetlenie wyłączane zerem jesteś bez szans - trzeba nowe kable położyć.
  • Poziom 11  
    Ale instalacja do tego sufitowego oświetleniai przedłużonego do ledowego zaczyna się zapewnie gdzieś w jakiejś puszcze. Trzeba znaleźć konkretny bowód, jedo przewód fazowy i zerowy i zamienić miedzy zobą. Wtedy to zero powinno być na przełączniku.
  • Poziom 9  
    Ale musisz rozłączać fazą bo inaczej będą się żarzyć. Właśnie zrobiłem to w domu. Musiałem rozłożyć osobny kabel bo madry elektryk wykonał bardzo dziwnie instalacje. LED 3W 60 diód świeci ładnie choć trzeba sie przyzwyczaić do rodzaju światła.
  • Poziom 11  
    Ja użyłem 6 żarówek 80 led do oświetlenia blatu w kuchni. Dają bardzo ładne ciepłe światło prawie takie samo jak poprzednio zamontowane halogeny. Choć rzeczywiście do światła trzeba się przyzwyczaić.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A co kolega napisał w pierwszym poście? Zastosowane są 2 wyłączniki schodowe więc jak miałby operować jedynie tylko fazą? Świecenie żarówek ledowych przy braku zasilania w instalacji spowodowane jest upływnością pojemnościową instalacji. Odpowiednio dobrany rezystor włączony równolegle z żarówką powinien rozwiązać problem.
  • Poziom 10  
    Tak przy połączeniu krzyżowym nalezy polikwidowac wszelkie podświetlenia włacznika a nastepnie dobrac do zarówek led opornik lub kondensatorek metodą dopasowania u mnie zadziałało i juz sie nie zarzy choc teraz chyba wróce do tego podswietlenia gdyz w nocy mam w przedpokoju troche swiatła za które nie płace ... zaś przy równoległym połączeniu niestety trzeba zastosować oporniki lub kondensatorki .
  • Poziom 14  
    Dziwna sprawa z tym żarzeniem . Właśnie dopadł mnie taki problem i nie wiem co z tym zrobić
    najpierw opisze nieco temat
    w mieszkaniu mam nowa instalacje na wyłącznikach mam neony (podświetlenie)
    wszędzie ledy i nic się nie żarzy
    u znajomego ta sama sytuacja z wyjątkiem ze w przedpokoju sa schodowe również z podświetleniem i nie żarzy za to w pokoju się żarzą . Faza na pewno przez wyłącznik jest
    nie wiem od czego to zależy ale myślę że wszyscy mamy ten sam problem
  • Poziom 13  
    Witam miałem ten sam problem, próbowałem rezystorów i kondensatorów w końcu odwróciłem fazy. Mianowicie fazę dałem na przełącznik i nie jest potrzebny żaden dodatkowy gadżet. Diony przestały żarzyć.
  • Poziom 15  
    Witam,

    mogę odświeżyć temat?
    A co mianowicie zrobić w przypadku podłączonych LEDów do włączników z podświetleniem? U mnie żarzą się tylko w przy takich włącznikach (nowa instalacja w domku). Jakieś kondensatory pomogą?
    A czy takie kondy nie spowodują jakiegoś 'lewego' poboru, za który będę musiał zapłacić? LEDy w końcu miały być energooszczędne ;-)

    dzięki i pozdrawiam,
    Jarek
  • Poziom 13  
    Nic nie trzeba robić tak jak już pisałem też mam takie z neonówką i problem miałem tylko wtedy jak podłączyłem je źle, mianowicie minus a nie fazę rozłączałem. Na halogenach diodowych na 230V ważne jest aby przełącznik (wyłącznik) był na fazie a nie na minusie.
  • Poziom 14  
    Również od świeże temat i dodam małą poprawkę do poprzedniego postu
    (mojego) nie żarzyły się w pokoju ale żarzyła się jedna żarówka led
    powód okazał się błachy .. nie wszystkie ledy były włożone w oprawki po założeniu leda na samym końcu przewodu żarówka led przestała mrugać
    dziwne ale wygląda na to że przewód miał jakiś upływ. Nie za wielki ale wystarczający aby napompować kondesator w ledzie i jak się okazało po przyjściu na miejsce led nie żarzył się a co jakiś czas mrygał ( błędne info przez tel)

    wnioski :
    jeśli masz poprawnie wykonaną instalacje
    jeśli masz poprawnie podłaczone do wyłącznika nawet z neonówką (jak kolega tu wspomniał)
    jesli nie masz pozostawionego odcinak kabla na ostatnim ledzie jako antena

    LED będzie świecił tylko w tedy, kiedy go załączysz !