Ehh.. uczą w szkole jakichś wzorów operatorowych a zero w tym przejrzystości...
Kolego pawelkossowski - zapewne wiesz jak działa wzmacniacz operacyjny. Wzmocnienie w takim wzmacniaczu jest regulowane za pomocą stosunku rezystorów R1/R2, gdzie na twoim obrazku moje R1 to równoległe połączenie R10 i C15 natomiast moje R2 to twój R9. Gdy podamy teraz na wejście przebieg zmienny to zapewne również wiesz, że oporność kondensatora (jego reaktancja, oznaczmy ją przez Xc) maleje wraz ze wzrostem częstotliwości zgodnie ze wzorem:
Xc = 1/(2*pi*f*C)
Maleje zatem cała wartość połączenia równoległego R10 i C15 (traktujesz to po prostu jak dwa rezystory z których jeden jest 'sterowany' częstotliwością) czyli jak gdyby naszego rezystora R1. Konsekwencją tego układ tłumi wyższe częstotliwości (bo z matematycznego punktu widzenia licznik ilorazu R1/R2 maleje, a jak maleje licznik to maleje cała wartość ułamka), a więc jest filtrem górnozaporowym bądź inaczej : dolnoprzepustowym. Przebieg na wyjściu będzie oczywiście w przeciwfazie bo jest to wzmacniacz tzw. odwracający, czyli gdybyś podał sinusoidę na wejście to gdy na wejściu byłby jej szczyt to na wyjściu jest w tym momencie "dołek".
Jak wyznaczyć częstotliwość graniczną takiego filtra? W bardzo prosty sposób... Otóż dla jakiejś częstotliwości w końcu oporność tego kondensatora C15 zrówna się z wartością rezystora R10. I to jest właśnie nasza częstotliwość graniczna! Podstawiamy więc:
Xc = 1/(2*pi*f*C15) = R10
przekształcając otrzymujemy prosty wzór na częstotliwość graniczną:
f = 1/ (2*pi*R10*C15)
Aha, musisz mi jeszcze uwierzyć na słowo, że jest to częstotliwość przy której wzmocnienie tego wzmacniacza maleje 1,41 raza (pierwiastek z 2) czyli o 3dB

Tak bowiem definiuje się częstotliwość graniczną.