wpisz swoje pomysły, zamierzenia, osiągnięcia...
Kilka moich impresji na temat alternatywnej energii.
Po pierwsze energia jest opodatkowana vat i akcyzą, co powoduje wysoki koszt dla urzytkownika.
Po drugie jest w rękach monopolistów ustawiających ceny bez kontroli - od przedwczoraj!!!
W jaki sposób nie dokładać do cudzego interesu?
Nie było jeszcze takiego postu. Proponuję popatrzec z boku na temat i wspólnie uradzić w jakim kierunku iść.
W każdej firmie jest manager projektu, który kieruje ale... przede wszystkim jest projekt.
Co chcemy osiągnąć i co jest realne. Co ważne np. dla mnie-co jest powtarzalne? Tak żeby opracować rozwiązania możliwe do stosowania przez wielu użytkowników elektrody.
NA CZYM PRZEPŁACAM:
1. telefonia komórkowa - tu raczej nie zaszalejemy
2. prąd - tu O.K. - własne elektrownie
3. ogrzewanie-tu jest też O.K.
4. przejazdy - popróbujmy bo ceny paliw są raczej w tendencji wzrostowej
Czyli oprócz jedzenia i mieszkania same najważniejsze obszary aktywności.
Chciałbym zgromadzić konstruktywne uwagi i kwintesencję tematów, zgodnie zresztą z sugestiami kolegów z 201 stronnicowego postu o wiatrakach.
W temacie elektrowni wiatrowych i wodnych nie chodzi o powielanie postów, ale o określenie co jest najbardziej korzystne w jakiej suytuacji - np.:
1)czy można i w jaki sposób podłączyć niewielki generator wiatrowy, aby obniżyć wskazania licznika poboru prądu - gotowe optymalne rozwiązanie (oczywiscie jest taki post),
2)jak wybudować najtańszym kosztem wiatrowy generator umożliwiający sprzedaż prądu 9 (w wersji gdzie wykonujemy sami generator i wirnik oraz w wersji gdy te rzeczy tchcemy kupić).
3) czy jest sens budowy elektrowni wodnej, gdzie i jak najlepiej.
Mogę ze swojej strony dodać, że np. w temacie ogrzewania założyłem post dotyczący REKUPERACJI i motywowałem to głównym przesłaniem - ok 40-50% energii dostarczanej z ogrzewania ogrzewa powietrze w pomieszczeniach. To ogrzane powietrze uchodzi przez otwory wentylacyjne (których nie można zatkać - bo wilgoć) - efekt jest taki jakby w dachu była dziura o powierzchni 0,5m2. Rekuperacja nie jest kosmicznie droga i nie koliduje z żadnym systemem ogrzewania. Jeszcze jedna ważna rzecz - JA TO FAKTYCZNIE ZROBIŁEM. Z wymiennikiem gruntowym.
Dlatego proszę o wpisy osób które mają faktyczne doświadczenie.
Wszelkie krytyczne uwagi musza być poparte jakimś wyliczeniem czy innym dowodem na głoszoną tezę.
Po przeczytaniu postu o holtzgazie i zagazowaniu drewna zdałem sobie sprawę dlaczego mój sąsiad ciągle dokłada do pieca C.O. właśnie takiego.
Dla mnie to odpada, a wykład o węglowodanach przypomniał mi o co chodzi z drewnem. Co z tego, że uczyłem sie o tym w szkole jesli zapomniałem. Teraz wiem, że dobrze ocieplony, szczelny dom z intalacją rekuperacji to niewiele drożej niż piec na zagazowanie drewna w nieprawidłowo ocieplonym domu, choćby drewno było odpadowe i półdarmo.
Postaram się poruszyć temat alternatywnego napędu samochodów np. smalcem hahaha. Mam mieć trochę szczegółów. Poczytałem w sieci o napędzie elektrycznym i powietrznym. Jakoś to do mnie nie przemawia. Jedynie tankowanie w domu CNG brzmi jakoś realnie.
Jest tez projekt solara z ciemnej plexi - dwie płyty, a pomiędzy nimi labirynt wykonany z listewek z tej samej plexi klejonej na klej z plexi. Na ramce z c-owników duralowych powinno być ok. ALE tego nie robiłem.
Co myslicie?
Kilka moich impresji na temat alternatywnej energii.
Po pierwsze energia jest opodatkowana vat i akcyzą, co powoduje wysoki koszt dla urzytkownika.
Po drugie jest w rękach monopolistów ustawiających ceny bez kontroli - od przedwczoraj!!!
W jaki sposób nie dokładać do cudzego interesu?
Nie było jeszcze takiego postu. Proponuję popatrzec z boku na temat i wspólnie uradzić w jakim kierunku iść.
W każdej firmie jest manager projektu, który kieruje ale... przede wszystkim jest projekt.
Co chcemy osiągnąć i co jest realne. Co ważne np. dla mnie-co jest powtarzalne? Tak żeby opracować rozwiązania możliwe do stosowania przez wielu użytkowników elektrody.
NA CZYM PRZEPŁACAM:
1. telefonia komórkowa - tu raczej nie zaszalejemy
2. prąd - tu O.K. - własne elektrownie
3. ogrzewanie-tu jest też O.K.
4. przejazdy - popróbujmy bo ceny paliw są raczej w tendencji wzrostowej
Czyli oprócz jedzenia i mieszkania same najważniejsze obszary aktywności.
Chciałbym zgromadzić konstruktywne uwagi i kwintesencję tematów, zgodnie zresztą z sugestiami kolegów z 201 stronnicowego postu o wiatrakach.
W temacie elektrowni wiatrowych i wodnych nie chodzi o powielanie postów, ale o określenie co jest najbardziej korzystne w jakiej suytuacji - np.:
1)czy można i w jaki sposób podłączyć niewielki generator wiatrowy, aby obniżyć wskazania licznika poboru prądu - gotowe optymalne rozwiązanie (oczywiscie jest taki post),
2)jak wybudować najtańszym kosztem wiatrowy generator umożliwiający sprzedaż prądu 9 (w wersji gdzie wykonujemy sami generator i wirnik oraz w wersji gdy te rzeczy tchcemy kupić).
3) czy jest sens budowy elektrowni wodnej, gdzie i jak najlepiej.
Mogę ze swojej strony dodać, że np. w temacie ogrzewania założyłem post dotyczący REKUPERACJI i motywowałem to głównym przesłaniem - ok 40-50% energii dostarczanej z ogrzewania ogrzewa powietrze w pomieszczeniach. To ogrzane powietrze uchodzi przez otwory wentylacyjne (których nie można zatkać - bo wilgoć) - efekt jest taki jakby w dachu była dziura o powierzchni 0,5m2. Rekuperacja nie jest kosmicznie droga i nie koliduje z żadnym systemem ogrzewania. Jeszcze jedna ważna rzecz - JA TO FAKTYCZNIE ZROBIŁEM. Z wymiennikiem gruntowym.
Dlatego proszę o wpisy osób które mają faktyczne doświadczenie.
Wszelkie krytyczne uwagi musza być poparte jakimś wyliczeniem czy innym dowodem na głoszoną tezę.
Po przeczytaniu postu o holtzgazie i zagazowaniu drewna zdałem sobie sprawę dlaczego mój sąsiad ciągle dokłada do pieca C.O. właśnie takiego.
Dla mnie to odpada, a wykład o węglowodanach przypomniał mi o co chodzi z drewnem. Co z tego, że uczyłem sie o tym w szkole jesli zapomniałem. Teraz wiem, że dobrze ocieplony, szczelny dom z intalacją rekuperacji to niewiele drożej niż piec na zagazowanie drewna w nieprawidłowo ocieplonym domu, choćby drewno było odpadowe i półdarmo.
Postaram się poruszyć temat alternatywnego napędu samochodów np. smalcem hahaha. Mam mieć trochę szczegółów. Poczytałem w sieci o napędzie elektrycznym i powietrznym. Jakoś to do mnie nie przemawia. Jedynie tankowanie w domu CNG brzmi jakoś realnie.
Jest tez projekt solara z ciemnej plexi - dwie płyty, a pomiędzy nimi labirynt wykonany z listewek z tej samej plexi klejonej na klej z plexi. Na ramce z c-owników duralowych powinno być ok. ALE tego nie robiłem.
Co myslicie?