Mam problem ze swoją zmywarką. Pobiera wodę i to wszystko, poza tym nic się nie dzieje. Programator nie przeskakuje na kolejne cykle, nawet po przytrzymaniu dłużej przycisku danego programu. Zawołałem technika, ale chłopak zapracowany, powiedział, że maksymalnie może poświęcić mojemu urządzeniu 30 min. Stwierdził,że albo programator ( bo popychał go ręcznie-śrubokrętem) albo jakiś przetarty przewód a znalezienie go zajmie mu pół dnia. I w tym momencie mam pytanie: czy Panowie zgadzacie się z jego diagnozą, że wina leży po stronie programatora czy też jest jeszcze jakaś nadzieja i mam szukać przetartego przewodu - a jeżeli tak to gdzie zacząć. A może jakieś inne sugestie co do tej awarii. Z niecierpliwością czekam na Wasze odpowiedzi, bo niedługo święta i coś muszę postanowić.