Czy ktoś wie coś na temat urządzenia, które znajduje się przy wyjściu dla pracowników w Wałbrzyskim (a pewnie nie tylko) markecie Real?
Strażnik zamiast obmacywać wychodzącego nakłania każącym tonem nacisnąć na czerwony przycisk, po przyciśnięciu wydobywa się parę pisków a ochroniarz jest bardzo z siebie zadowolony (szczególnie jeden walnięty, bodaj szef ochrony). Od pewnego czasu zaczynam podejrzewać, że po przyciśnięciu tego dzwońca omiata mnie twarde promieniowanie, a jestem tam na tyle często, żeby się obawiać o zdrowie gdyby podejrzenie okazało się słuszne. Skądinąd wiem jak takie instytucje traktują zdrowie i ludzkie nerwy, a także jak rozwiązują problemy sanepidowskie...
8O Dlatego bardzo proszę o wszelkie, nawet nie potwierdzone informacje i przypuszczenia. Z góry dzięki!
Strażnik zamiast obmacywać wychodzącego nakłania każącym tonem nacisnąć na czerwony przycisk, po przyciśnięciu wydobywa się parę pisków a ochroniarz jest bardzo z siebie zadowolony (szczególnie jeden walnięty, bodaj szef ochrony). Od pewnego czasu zaczynam podejrzewać, że po przyciśnięciu tego dzwońca omiata mnie twarde promieniowanie, a jestem tam na tyle często, żeby się obawiać o zdrowie gdyby podejrzenie okazało się słuszne. Skądinąd wiem jak takie instytucje traktują zdrowie i ludzkie nerwy, a także jak rozwiązują problemy sanepidowskie...
8O Dlatego bardzo proszę o wszelkie, nawet nie potwierdzone informacje i przypuszczenia. Z góry dzięki!