Domyślam się, że chodzi Ci o moc.
Otóż, najmniejsza zmiana mocy, którą zauważa ucho, to zmiana 2-krotna.
Moc znamionowa głośnika to jest taka moc, którą ten glośnik jest w stanie przetwarzać na dźwięk ze zniekształceniami 10% (tak stanowi Polska Norma i inne: DIN, ASA, GOST ...).
Zniekształcenia pojawiają się, kiedy cewka głośnika "wychodzi" z obszaru jednorodnego pola magnetycznego, wówczas siła ( i wychylenie) nie są już proporcjonalne do prądu.
Głośnik przetworzy na dźwięk najwyżej tyle, ile dostanie ze wzmacniacza, jeśli dostanie więcej, niż jest w stanie przetworzyć, to "nadwyżkę" przetworzy na zniekształcenia i ciepło (ew. dym).
Głośnik nigdy nie jest "luzem", zawsze montujemy go z obudową, która ma oddzielić "przód" głośnika, od "tyłu", a to po to, aby fala nadciśnienia, która pojawi sie z przodu, nie zostala zneutralizowana przez falę podciśnienia, wytworzonego przez tył głośnika (i wice wersa).
Ponieważ sprawność głośnika zależy BARDZO od takiej obudowy (może być od 5 do 40%), więc oprócz prostej zmiany wzmacniacza i głośnika, znaczne rezerwy tkwią jeszcze w obudowie (komorze) w której montujemy głośnik.
Konkretne rozwiazanie można ustalić tylko drogą eksperymentów, do czego zachęcam ...