Witam
Proszę o pomoc bo już nie mam pomysłu co dalej robić, przekopałem całe forum i nic co by mi pomogło.
Mianowicie, zakładam alarm do swojego vw lupo i mam alarm magicar 440, wiem że krytyka na temat tego alarmu jest wielka ale on już jest .
Chodzi mi o podłączenie krańcówki dzwi.
Mam dwa przewody brązowy i brązowo żółty. Jeśli dzwi są otwarte to no obydwu przewodach są milivolty , ale jak zamknę drzwi to na jednym jest 12 v i masa w drugim. według mnie jak by było na odwrót to by było ok.
I jesze jedno podłączyłem przewód z centralki ( - dzwi ) gdy nie było efektu potem drugi (+ dzwi) by sprawdzić czy zadziała i też nie wyzwala alarmu. Próbowałem z diodami i też nic . Centralka działa bo jak normalnie ręką zewrze to jest ok. Może coś mieszam , tylko co. Na forum czytałem że mam znależć brązowo biały przewód i do tego podłączyć ale u mnie to jest cały czas masa.
Panowie coś poradzcie.
Proszę o pomoc bo już nie mam pomysłu co dalej robić, przekopałem całe forum i nic co by mi pomogło.
Mianowicie, zakładam alarm do swojego vw lupo i mam alarm magicar 440, wiem że krytyka na temat tego alarmu jest wielka ale on już jest .
Chodzi mi o podłączenie krańcówki dzwi.
Mam dwa przewody brązowy i brązowo żółty. Jeśli dzwi są otwarte to no obydwu przewodach są milivolty , ale jak zamknę drzwi to na jednym jest 12 v i masa w drugim. według mnie jak by było na odwrót to by było ok.
I jesze jedno podłączyłem przewód z centralki ( - dzwi ) gdy nie było efektu potem drugi (+ dzwi) by sprawdzić czy zadziała i też nie wyzwala alarmu. Próbowałem z diodami i też nic . Centralka działa bo jak normalnie ręką zewrze to jest ok. Może coś mieszam , tylko co. Na forum czytałem że mam znależć brązowo biały przewód i do tego podłączyć ale u mnie to jest cały czas masa.
Panowie coś poradzcie.