Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Maszyna elektrostatyczna

10 Lis 2007 14:18 3747 19
  • Poziom 21  
    Cześć

    Chciałbym złozyć maszynę elektrostatyczną, ale nie bardzo wiem jak. Mniej więcej znam jej budowę i zasadę działania. Chciałem zapytać czy ktoś ma opis budowy takiego czegoś lub sam kiedyś próbował? Dla mnie najwiękrzy problem stanowi wykonanie 2 tarcz i przekładni powodującej ich przeciwne obracanie się. Proszę o wszelkie rady i wskazówki w tym temacie :D

    Pozdro
  • Poziom 20  
    Witam
    Odnośnie przeciwnego obracania się tarcz, to u mnie w szkole w pracowni jest maszyna elektrostatyczna, w której do jednej tarczy jest założony pasek klinowy normalnie, a do drugiej jest skrzyżowany po środku. Informacje o tym jak ją zbudować itp. raczej już znajdziesz w google.
    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Kozzi2 napisał:
    Witam
    Odnośnie przeciwnego obracania się tarcz, to u mnie w szkole w pracowni jest maszyna elektrostatyczna, w której do jednej tarczy jest założony pasek klinowy normalnie, a do drugiej jest skrzyżowany po środku. Informacje o tym jak ją zbudować itp. raczej już znajdziesz w google.
    Pozdrawiam


    Cześć

    Troszkę źle sformuowałem pytanie. Mam tylko problem z częściami :D Nie bardzo wiem, z czego te 2 tarcze zrobić i z kąd to koło na 2 paski wziąć? Patrzyłem w szkolnej pracowni, ale takiego koła nie znalazłem :( Liczyłem, że może kiedyś ukazała się publikacja na temat budowy maszyny w jakimś czasopiśmie elektronicznym np. "EdW" czy "Radioamator" :D

    Pozdro
  • Poziom 21  
    żarówka rtęciowa napisał:
    A nie lepiej zastosować dwa silniki elektryczne zamiast przekładni.


    Roważałem taką opcję, ale tu będę miał więcej problemu. Jedyne silniczni jakie mam to od magnetofonów :D Nie chciałbym sobie utrudniać życia i kombinować z regulatorami obrotów :D Chociaż można zastosować 1 silnik i taką przekładnię :D. Problem przekładni właśnie rozwiązałem w wersji "mini". Znalałem jakieś kółko od magnetofonu, ale jest troszkę małe, ale zawsze coś :D Nie mam pomysłu na te 2 z balszkami. Musi być to dosyć trwałe. Ma ktoś pomysł jak to rozwiązać?

    Pozdro
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Opis samodzielnego wykonania maszyny elektrostatycznej był zamieszczony w latach 60-70-tych (nie pamiętam dokładnie) w czasopiśmie Młody Technik albo Horyzonty Techniki. Mój ojciec ją wykonał. Później nie spotkałem nigdzie takich opisów. Stare czasopisma można znaleźć w bibliotekach technicznych.
    Pozdr.
  • Poziom 21  
    Cześć

    Niestety nie mam dostępu do takiej literatury :roll: Chodzi mi tylko o te 2 tarcze. Nie wiem jak mogę zrobić te tarcze :(

    Pozdro
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Z tego, co pamiętam, tarcze były zrobione z jakiegoś twardego plastiku (plexiglas), a paski metalowe - z folii aluminiowej, naklejone promieniowo na tarcze. W maszynie szkolnej tarcze były szklane z metalizowanymi paskami (chyba napylanymi próżniowo). Myślę, że można by wykorzystać stare płyty gramofonowe, pod warunkiem, że nie są wykrzywione, co się często zdarzało. Szczotki zbierające ładunki wykonane były z pęczków drucików przylutowanych do grubszego drutu. Nie dotykają one pasków metalowych na tarczach. Butelki lejdejskie (kondensatory gromadzące ładunek) zrobiono z walcowych naczyń szklanych oklejonych od wewnątrz i z zewnątrz folią alu. Kółka pasowe były z drewna (wytoczone lub z jakichś szpulek), a jako paski napędowe można wykorzystać duże oringi gumowe z dość twardej gumy. Resztę trzeba wymyślić na podstawie zdjęć.
  • Poziom 21  
    Dzięki! Największy teoretyczny problem mam z głowy :D Teraz to wszystko złożyć :D Płyty mogę zdobyć :D A czy można byłoby zastosować płytę CD, czy byłaby za mała?

    Pozdro
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Nie można!. Płyta CD lub DVD jest cała metalizowana z jednej strony (pokryta warstwą aluminium o grub. 50-60 nanometrów). Można by co prawda wydrapać metalizację i zostawić same paski, ale jak by to wyglądało? Wytrawić też nie można, bo cała metalizacja jest pokryta twardym lakierem bezbarwnym i nadrukiem (utwardzane UV), a te farby są dość odporne na chemikalia. Trzeba by użyć płyty przed metalizowaniem (mam takie), ale wydaje mi się, że ona jest za mała i wyszła by miniaturka maszyny elektrostatycznej. Wydaje mi się, że najlepsza była by przedwojenna płyta gramofonowa zrobiona z ebonitu. Ona jest gruba, sztywna i płaska i ma mniejszą średnicę niż późniejsze longplaye winylowe. Najlepiej jednak zrobić to z plexi.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Witam
    Zobacz na PW.
    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Cześć

    Mam kilka takich przeźroczystych płyt :D Zawsze mogę zdrapoać ta powłokę, albo tak wydarpać, aby te blasz, który mam nanieść zostały :D

    Będę kombinował :D

    Pozdro
  • Poziom 10  
    Ja też robię taką maszynę,początkowo zaczołem od tego projektu : http://www.mlodytechnik.pl/archiwum/05-2005_na_warsztacie.pdf
    jednak że w większości mam nieco inne plany,zbieram powoli części i materiały raczej większość mam,chociaż że na razie cała maszyna i jej poszczególne części istnieją w mojej wyobraźni to i tak myślę że mi się uda.
    Mam kilka pytań :
    Czy opłaca się montować łożyska do tarcz i napędu ???
    Czy szczotki główne jak i te pośrodku w poprzek tarcz muszą stykać się z tarczą,czy wystarczy tylko minimalny odstęmp ok.1 mm ???

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jak zrobię może dam fotki
  • Poziom 21  
    Cześć

    Cała impreza polega na tym, aby te szczotki ocierały o te paski folii aluminiowej. Wykonałem maszynę z płyt CD (w zasadzie krążków od takich płyt, tylko bez metalizacji), ale bawiłem się nią trochę zamocno i niestety się popsuła. W zasadzie łozyska by były pomocne, ale od biedy mogą być tulejki. W powyższym opisie są tulejki ślizgowe. dobrze nasmarowane będą spełniały swoją funkcję.

    Pozdrawiam Maciej
  • Poziom 10  
    Ja chce zrobić taką w miare wyczesaną. W orginalnych widziałem że między szczotkami głównymi, a tarczami było jakieś 5-10 mm wolnego miejsca. No i mi też by tak pasowało.
  • Poziom 21  
    Cześć

    Nie myl grzebieni ze szczotkami. Im mniejsza odległość grzebień-przewodnik na tarczy tym lepiej. 10mm to zdecydowanie za dużo. 5mm przy bardzo bijącej tarczy musi wystarczyć...

    Pozdrawiam Maciej
  • Poziom 10  
    ale oglądałeś na gogle (grafika) te oryginalne maszyny,one właśnie mają dosyć duży odstęp
    nonie
  • Poziom 21  
    Krzychu343 napisał:
    ale oglądałeś na gogle (grafika) te oryginalne maszyny,one właśnie mają dosyć duży odstęp
    nonie


    Jasny giwnt, wiesz jak to działa? Nie myl szczotek i grzebieni...

    Pozdrawiam Maciej
  • Poziom 10  
    sorka kapnąłem się o co ci chodzi dopiero jak już napisałem posta