Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulacja zapłonu w maluszku.

cwirekns 11 Lis 2007 22:17 6833 15
  • #1 11 Lis 2007 22:17
    cwirekns
    Poziom 13  

    Witam....

    Od poczatku wakacji jestem szczeliwym posiadaczem w/w bolidu, w lecie mialem z nim problem polegający na tym iż po zagrzaniu się mocno silnika tracił wolne obroty, i gasł. Trudne było również jego zapalenie. Byłem u czlowieka od ktorego kupiłem go i on regulując zapłon dosłownie w 5 minut rozwiązał ten problem... Teraz zauważyłem ze znowu zaczęlo się to samo :( wiem ze ustawiane było coś w pokazanym na zdjęciu elemencie, chciałbym nauczyć się to samemu robić ponieważ zapewne nie jest to nic trudnego a widać przyjade się to w eksploatacji 126P... Czytałem ze należy gdzies tutaj ustawić jakies 5 stopni (?!). Byłbym bardzo wdzięczny jesli ktos napisał by mi mniej więcej czym i jak mam tutaj krecić aby to ustawić...
    Oto zdjęcie

    Regulacja zapłonu w maluszku.

    Z góry dziekuje za pomoc - CwirekNS

    0 15
  • #2 11 Lis 2007 22:41
    daduszeryf
    Poziom 28  

    Cześć.Widziałem sam jak fachowiec ustawiał zapłon na słuch w Maluchu a potem sprawdziliśmy na lampie stroboskopowej i się zgadzało.Tobie radzę skorzystać z lampy.Albo próbuj na zasadzie prób i błędów wstawić wyprzedzenie zapłonu minimalnie przesuwając i parząc na efekt.W Maluchu i tak nie ma co popsuć.Ja już kilka zajeździłem tylko teraz jest problem ze złomowaniem.

    1
  • #3 11 Lis 2007 22:48
    cwirekns
    Poziom 13  

    A to nalezy krecic tą widoczna na pierwszym planie śruba?

    0
  • #4 11 Lis 2007 22:52
    daduszeryf
    Poziom 28  

    Cześć.Pierwsza śruba to do ustawienia iskry na przerywaczu.Jeśli chcesz się sam bawić to kup książkę Fiat 125P tam jest to opisane i są rysunki.

    0
  • #5 14 Lis 2007 17:20
    Slomek
    Poziom 10  

    do śruby na foto podłącz żarówkę drugi przewód do masy, następnie obracaj wałem korbowym do az pokryja ci się zanki na kole pasowym (małe wcięcie na kole pasowym silnkia) ze znakami na obudowie rozrządu, żarówka powinna się zapalać ok. 5 stopni tj przed pokrywaniem się znaków koła pasowego i rozrządu, oczywiście obracaj silnikiem zgodnie z ruchem wskazówek zegara, ( przed ustawianiem zapłonu sprawdź przerwę na przerywaczu !!!!!!!!!!!!!

    0
  • #6 14 Lis 2007 17:56
    kuszy
    Poziom 12  

    Warto po ustawieniu zapłonu przeregulować zawory, dolotowy ustaw na 0,2 a wyloty na 0,25 mm no i ustaw przerwę na świecach na 0,7 mm i będzie dobrze. Pozdro:-)

    0
  • #7 14 Lis 2007 22:34
    Grześkiewicz
    Poziom 12  

    drugi przewód do masy

    Raczej do "plusa"

    Wg producenta przerwa na świecy powinna wynosić ok 0,5mm. Ja stawiam na (jak powiedziano wyżej) zawory.

    0
  • #8 15 Lis 2007 08:14
    Slomek
    Poziom 10  

    plus jest z śruby na aparacie zapłonowym ( ten łączący cewkę z aparatem)

    0
  • #9 15 Lis 2007 09:55
    kortyleski
    Poziom 41  

    z waszymi metodami...
    cwirekns PAMIĘTAJ!!! przed jakimkolwiek obracaniem silnikiem na włączonym zapłonie zdejmij fajki ze świec! silnik przy takich próbach potrafi odpalić i połamać łapki.
    Co do regulacji zapłonu:
    Kręcąc silnikiem ustawiasz wał korbowy tak aby przerywacz był maksymalnie otwarty. Po zluzowaniu śruby - na zdjęciu w głębi aparatu - ustawiasz przerwę na przerywaczu, ja u siebie ustawiałem 0,35mm. Dokręcasz wszystko jak było i wykręcasz świecę pierwszego cylindra, w otwór świecy wkładasz ołówek(ostrożnie żeby nie wpadł) pokręcając silnikiem zgodnie z jego kierunkiem obrotów ustawiasz wał tak by ołówek był jak najbardziej wysunięty - tłok znajduje się w najwyższym połozeniu.Patrzysz na zestaw znaków na kole zamachowym i obudowie silnika - dwa znaki powinny się zgrać.
    Teraz cofasz wał o około 5 stopni (cofasz = kręcisz przeciwnie do ruchu silnika) i pomięszy śrubę z kabelkiem na aparacie a masę podłączasz żarówkę, włączasz zapłon.
    Pod aparatem znajduje się nakrętka - klucz "13", zlużniasz ją o około 3/4 obrotu, łapiesz za obudowę aparatu zabłonowego - to ten element na zdjęciu - i pokręcając całością w obu kierunkach wyłapujesz moment zmiany stanu kontrolki (świeci/nie świeci)
    Dokładnie w tym punkcie mocujesz aparat dokręcając pod nim nakrętkę "13". Składasz wszystko jak było na początku, zabierasz narzędzia i próba rozruchu, jeśli wszystko zrobiłeś dokładnie musi chodzić... Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi, w razie problemów zapraszam na gg

    0
  • #10 29 Wrz 2009 20:44
    darek4533
    Poziom 10  

    A czym sprawdzić przerwe na platynkach pan napisał ze 0,35mm jak to sprawdzić ile ona na mm?

    0
  • #11 29 Wrz 2009 20:47
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jest takie straszliwie skomplikowane urządzenie. Nazywa się SZCZELINOMIERZ. Kupisz w każdym markecie budowlano narzędziowym za kilka zł.

    0
  • #12 29 Wrz 2009 20:49
    darek4533
    Poziom 10  

    Dzieki serdeczne:) poprostu nie wiedziałem zawsze ustawiałem tym szczelinomierzem tylko zawory.:)

    0
  • #13 29 Wrz 2009 22:16
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 30 Wrz 2009 03:57
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 30 Wrz 2009 20:12
    darek4533
    Poziom 10  

    Nie Rozdząd był zmieniany i luzów nie ma:)

    0
  • #16 01 Paź 2009 01:30
    BRYS_
    Poziom 22  

    Z tego co pamiętam to maluszki strasznie nie kochały szczelinomierzy :D
    To były tak ciekawe konstrukcje że jeden pracował na przerwie 0.2 a inny nie odezwał się dopuki "nie zobaczył " 0.8 na przerywaczu :D
    Warto tu poeksperymentować troszkę.
    Podobnie z zapłonem.Miałem "na kanale" kilka maluszków których silniki pracowały doskonale,a znaki na kole i obudowie wskazujące początek zapłonu nijak się miały do książkowych opisów.

    Dodano po 15 [minuty]:

    kortyleski napisał:
    łapiesz za obudowę aparatu zabłonowego - to ten element na zdjęciu - i pokręcając całością w obu kierunkach wyłapujesz moment zmiany stanu kontrolki (świeci/nie świeci)


    Ja taką operację proponuję zrobić(w razie potrzeby)na pracującym silniku.Dokręcamy aparat zapłonowy tak aby go można było dość ciężko obracać.Odpalamy i nagrzewamy silnik.Wyłączmy ssanie i kręcąc powoli aparatem to w prawo to w lewo obserwujemy zachowanie silnika.Kręcąc w lewo(przeciwnie do ruchów wskazówek zegara)przyspieszamy zapłon,w prawo opużniamy.Przy zbyt wczesnym zapłonie silnik zaczyna "twardo" nieregularnie pracować,na dodatek "odbija rozrusznikiem"przy próbie uruchomienia.Przy zbyt późnym jest "zamulony"i słabo wchodzi na obroty.Warto przy tej operacji założyć rękawice.Przy nieumiejętnym złapaniu aparatu ręką lubi czasem "popieścić" :D

    0