Witam serdecznie.
Dostałem do naprawy lampę błyskową METZ Mecablitz 44AF-4C. Lampa wcześniej działała jak jej się podobało, raz normalnie a czasami wcale nie chciała ładować kondensatora i co za tym idzie nie oddawała błysku. Teraz wogóle nie chce ani ładować się ani strzelać. Dodam, że po włączeniu na wyświetlaczu pojawia się wszystko jak być powinno. Na tzw. oko nic niepokojącego nie widzę. Wymieniłem też na wszelki wypadek tranzystor wyzwalający. Posprawdzałem wszytkie przewody i pobieżnie elementy półprzewodnikowe. Wszystko wydaje się być ok a mimo tego lampa nadal nie działa.
Jeśli ktokolwiek potrafi mi pomóc to prosiłbym bardzo, bo właściciel lampy głowę już chce mi ciapnąć gdyż trzymam ją u siebie już 3-ci tydzień.
Dostałem do naprawy lampę błyskową METZ Mecablitz 44AF-4C. Lampa wcześniej działała jak jej się podobało, raz normalnie a czasami wcale nie chciała ładować kondensatora i co za tym idzie nie oddawała błysku. Teraz wogóle nie chce ani ładować się ani strzelać. Dodam, że po włączeniu na wyświetlaczu pojawia się wszystko jak być powinno. Na tzw. oko nic niepokojącego nie widzę. Wymieniłem też na wszelki wypadek tranzystor wyzwalający. Posprawdzałem wszytkie przewody i pobieżnie elementy półprzewodnikowe. Wszystko wydaje się być ok a mimo tego lampa nadal nie działa.
Jeśli ktokolwiek potrafi mi pomóc to prosiłbym bardzo, bo właściciel lampy głowę już chce mi ciapnąć gdyż trzymam ją u siebie już 3-ci tydzień.