Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochody z napędem elektrycznym

mattkap 13 Lip 2011 13:49 373350 3342
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #542
    piszczykhm
    Poziom 2  
    A ja mam Reva G-wiz - też elektryczny :)
  • #545
    saskia
    Poziom 38  
    Nalezalo by do kalkulacji oplacalnosci policzyc roznice kosztow silnikow (elektryczny /spalinowy + skrzynia biegow) i kosztow ich eksploatacji, czestotliwosci napraw (postoj tez kosztuje), itp.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #547
    _jta_
    Specjalista elektronik
    A czas ładowania akumulatora? Chcesz gdzieś dalej pojechać, na jednym ładowaniu całej trasy nie zrobisz, masz przymusowy postój.
    Niby jakieś postoje są potrzebne, żeby kierowca odpoczął, ale firmy mają na to sposób, jedzie paru kierowców, zmieniają się w trasie,
    kiedy trzeba, i mogą jechać niemal ciągle (poza tankowaniem, czasem jakąś kontrolą na granicy) - ale tylko na silniku spalinowym...
    Jak jedziesz z rodziną na urlop, to jadąc samochodem elektrycznym musiałbyś robić po drodze postój - koszt hotelu dla całej rodziny.
  • #548
    saskia
    Poziom 38  
    Wiec cala kalkulacje moznaby podzielic na rozne przeznaczenia pojazdow , np. miejskie osobowe i dostawcze, oraz "dalekobiezne" osobowe i dostawcze.
    Przy tych miejskich moglaby byc oszczednosc , bo nie ma spalania w korkach a podczas rozladunku-zaladunku, czy zakupach mozna ladowac akumulatory.
  • #549
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Tak, tylko że szybkie ładowanie, albo doładowywanie nie jest zdrowe dla akumulatorów, więc musisz je wymienić szybciej.
    Nie trzeba tu sięgać do pojazdów elektrycznych - wystarczy choćby laptop, albo telefon komórkowy. Po jakim czasie akumulatory w tych urządzeniach tracą swoją pojemność i czas pracy się zmniejsza? Zauważalnie, moim zdaniem po roku.
    A co to oznacza dla pojazdu elektrycznego? Systematyczne zmniejszanie zasięgu. Nowym pojazdem pojechałbym z Warszawy do Gdańska na jednym ładowaniu, a po roku dojechałbym już tylko do Malborka.
  • #550
    robokop
    Moderator Samochody
    Wiecie, urządzenia transformatorowe ( spawarki, zasilacze itp) były kiedyś duże i ciężkie, o małej sprawności. Obecnie urządzenia transformatorowe są małe, lekkie i o dużej sprawności - kwestia materiałów użytych do budowy samego transformatora ( który nadal w urządzeniu jest i działa na tej samej zasadzie) i peryferiów - auta EV będą miały racje bytu wtedy gdy "magazyny energii" w nich będą małe, lekkie, tanie i trwałe - czyli jeszcze długo długo czekać nam na to. Zauważcie że jedyne popularne w tej chwili pojazdy w pełni elektryczne to Melexy, Seagwaye ( czy jak to się tam pisze) i wózki przemysłowe ( o zabawkach nie wspomnę). Pojazdy stricte użytkowe to nadal hybrydy, ze zintegrowanym powerpackiem w postaci sprzężonego silnika elektrycznego ze spalinowym stanowiącym zasadnicze źródło napędu
  • #551
    Hucul
    Poziom 39  
    Artur k. napisał:
    Nie trzeba tu sięgać do pojazdów elektrycznych - wystarczy choćby laptop, albo telefon komórkowy. Po jakim czasie akumulatory w tych urządzeniach tracą swoją pojemność i czas pracy się zmniejsza? Zauważalnie, moim zdaniem po roku.
    A co to oznacza dla pojazdu elektrycznego? Systematyczne zmniejszanie zasięgu. Nowym pojazdem pojechałbym z Warszawy do Gdańska na jednym ładowaniu, a po roku dojechałbym już tylko do Malborka.

    Zauważmy, że słabnące akumulatory w elektronice to często "krecia robota" elektroniki zaszytej w nich.
    Moim zdaniem już w tej chwili mamy technologie pozwalające masowo produkować miejskie auta o zasięgu użytecznym 100 - 150km, ładowane w przez 8 godzin w nocy i kosztujące rozsądne pieniądze. Przy dzisiejszych parametrach akumulatorów, EV nie bardzo nadają się do długich tras.
    Hybrydowe auta w rzeczywistym użytkowaniu nie są ani oszczędne, ani ekologiczne. Hybrydy to tylko pozorowanie działań, koncerny nawet nie próbują zaprojektować użytecznego auta elektrycznego.
  • #552
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Dlatego już dawno w tym temacie napisałem - EV to najwyżej auto miejskie, w żadnym wypadku nie nadaje się na dłuższe wyprawy. Choć w warunkach Warszawy, to bym się mógł zastanawiać, czy się sprawdzi. Ze 3 tygodnie temu w południe stałem 1.5h w korku na Dolinie Służewieckiej. Przez ten czas co prawda silnik nie pracuje, ale muszą pracować wszystkie systemy samochodu - światła, nawiewy (przy temperaturze +25st) itp. z radia zrezygnuję, a niech mi będzie. Zimą zaś pracuje ogrzewanie.
    To wszystko zużywa prąd.
  • #553
    Hucul
    Poziom 39  
    Artur k. napisał:
    ... z radia zrezygnuję, a niech mi będzie...

    Ale radio to "pikuś" przy całej reszcie :D
  • #555
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Akumulatory ołowiowe nie lubią głębokiego rozładowania, zasadowe (NiCd, NiMH) też, ale trochę się pod tym względem różnią:
    ołowiowe - należy w nich zostawić co najmniej 20% ładunku, lepiej więcej; zasadowe - myślę, że 10% całkowicie wystarczy, by
    miały trwałość rzędu 500-1000 (NiCd), czy ponad 2000 (NiMH) cykli (oczywiście jak są dobrej marki, a nie z nieznanej firmy).
    Oczywiście, chodzi o częsty poziom rozładowania - można by przyjąć zasadę, że samochód jeździe w krótkie kursy po mieście,
    a jak ładunek w akumulatorze zmaleje poniżej np. 30%, to po zakończeniu kursu jedzie do ładowania (trzeba dobrać poziom dla
    decyzji tak, żeby nigdy nie rozładować poniżej 10%, a tylko wyjątkowo, dla dłuższej trasy, wychodziło rozładowanie poniżej 20%).
    Idealne zastosowanie: samochody do rozwożenia po mieście poczty (kiedyś stosowano takie w Olsztynie), czy małych dostaw.

    Spawarki stały się dużo lżejsze z powodu zastosowania przetwornic pracujących na dużej częstotliwości, zamiast transformatorów
    pracujących na częstotliwości sieci (50Hz), jakkolwiek trochę można było zmniejszyć ich rozmiary (ale z pogorszeniem sprawności)
    przez wymuszone chłodzenie (wentylatorki). Tylko jak przełożyć dużą częstotliwość na samochód elektryczny? Ładowanie co 1km?

    Były na forum jakieś doniesienia o EEStor - miały być dużo lepsze od akumulatorów - ale wciąż nie potwierdzono, by to wyszło.
    Z tym BMW nie widzę, by pisali o cenie i o akumulatorach - kosztuje bajońską sumę i akumulatory szybko wysiadają, a są drogie?

    Jakoś nie mam wiarygodnej informacji, żeby elektronika zaszyta w akumulatorze robiła taką "robotę", by on tracił pojemność
    - ktoś ma namiary na źródło takiej informacji, czy to tylko zostało zmyślone? Prosiłbym o namiary na konkretne informacje.
  • #556
    Hucul
    Poziom 39  
    _jta_ napisał:
    Jakoś nie mam wiarygodnej informacji, żeby elektronika zaszyta w akumulatorze robiła taką "robotę", by on tracił pojemność
    - ktoś ma namiary na źródło takiej informacji, czy to tylko zostało zmyślone? Prosiłbym o namiary na konkretne informacje.

    Nawet na Elektrodzie jest obszerny temat o akumulatorach laptopowych, które w "automagiczny" sposób odzyskują sporą część swojej fabrycznej pojemności po zresetowaniu wsadu eeproma, bez wymiany ogniw.
  • #558
    Hucul
    Poziom 39  
    _jta_ napisał:
    Prosiłem o namiary na konkretne informacje.

    Niestety mam informacje tylko z jakiejś tam Elektrody :| dwa tysiące niekonkretnych postów :!:
  • #560
    Artur k.
    Admin grupy audio
    W akumulatorach od laptopów jest pamięć szeregowa (zazwyczaj serii 24) w której przechowywane są informacje o cyklach ładowania/rozładowania akumulatora i jest też mikroprocesor, który steruje procesem ładowania. Procesor na podstawie danych, które sam zapisuje do pamięci, oblicza aktualną pojemność akumulatora uwzględniając jego stan zużycia na podstawie ilości wcześniejszych cyki ładowania/rozładowania i "wie" ile prądu ma władować w akumulator.

    Jak wiadomo z każdym cyklem ładowania/rozładowania pojemność akumulatora się zmniejsza, jest to wartość teoretyczna, bo w praktyce każdy akumulator w innym stopniu się zużywa. Procesor bierze jakąś typową (katalogową) wartość utraty pojemności na cykl i na tej podstawie steruje czasem ładowania akumulatora.
    Wyzerowanie pamięci w większości przypadków przywraca jakiś procent pojemności (nigdy całość), po wyzerowaniu pamięci trzeba akumulator zaformować, żeby procesor "nauczył się" nowej pojemności akumulatora.

    To nie jest działanie na szkodę użytkownika, tylko działanie mające na celu zapewnienie niezawodności pracy komputera - lepiej przecież dać sygnał o wyczerpaniu akumulatora nieco wcześniej, niż nagle komputer miałby się wyłączyć bez uprzedzenia. Poza tym akumulatory litowe wymagają nazwijmy to "specjalnej troski", są wrażliwe na przeładowanie oraz nadmierne rozładowanie (na to akurat każdy), stąd środki zapobiegawcze w postaci pamięci, procesorów itp.

    To tak w skrócie z mojej głowy, wątku o regeneracji baterii nie czytałem :)
  • #561
    oli7
    Poziom 12  
    A ja bym tu postawił na condensatory elektrolityczne - wiem, że są problemy z niektórymi sprawami co do cond. np. szybkie i mocne wyładowanie, ale i to można rozwiązać - lecz sprawność na pewno lepsza od aku , a koszty to nie wiem :) co do trwałości :) hmm :)
  • #563
    oli7
    Poziom 12  
    Co do wagi to nie wiem, rozmiar na pewno nie teges, ale jeśli myślimy o eko to warto by było zagłębić się w ten temat, oczywiście to tylko moje spostrzeżenie.
  • #564
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Pokaż kondensator elektrolityczny zdolny zgromadzić tyle energii, co choćby malutki akumulator do UPS - kilka Ah.
    C = Q / U, zatem Q = C * U. Załóżmy pojemność 1F (typowe kondensatory np. do car audio) i napięcie niech będzie 80V (Zbyszek podaje dla swoich akumulatorów 84V). Daje to nam ładunek 80 kulombów. Zaś jedna Ah, to 3600 kulombów, czyli potrzeba 45 takich kondensatorów... Te na 12V są dość duże, a pomyśl jak duży byłby kondensator na 80V!
    W dodatku 1Ah, to dość mała pojemność, akumulatory w aparacie fotograficznym mają ponad 2x tyle, a co dopiero w samochodach...
    Kolega Zbyszek Kopeć na swoich stronach pisze o pojemnościach 220Ah i więcej, co daje ładunek ok. 800 tysięcy kulombów, czyli potrzebujesz ok 10 tysięcy takich kondensatorów - chyba na przyczepie byś musiał to ciągnąć za samochodem...

    Koszty w tym momencie pomijam, bo nie ma sensu liczyć. Ciągnięcie za sobą przyczepy z kondensatorami mija się z celem.
  • #565
    oli7
    Poziom 12  
    Hej kolego nie frustruj się za bardzo, bo my tu tylko pogadać i rozważać. Zapomniał bym, (brak mojej wiedzy chemicznej!): w nadsiarczanie sodu - strawiona miedź - (ciecz niebieska) w drugiej komorze płytka cynkowa w cieczy nadsiarczanu sodu przedzielona płytką akumulatorową (separator), oddana energia co do akumulatora ołowianego jest(+ -) 4X większa co do wagi i energii (Ah). Działanie - miedź osadza się na plusie, cynk rozpuszcza się na minusie, w tym przypadku elektrolit traci wartość. Jak odwrócić ten proces elektrycznie ?
  • #566
    sonne2
    Poziom 21  
    oli7 napisał:
    Hej kolego nie frustruj się za bardzo, bo my tu tylko pogadać i rozważać. Zapomniał bym, (brak mojej wiedzy chemicznej!): w nadsiarczanie sodu - strawiona miedź - (ciecz niebieska) w drugiej komorze płytka cynkowa w cieczy nadsiarczanu sodu przedzielona płytką akumulatorową (separator), oddana energia co do akumulatora ołowianego jest(+ -) 4X większa co do wagi i energii (Ah). Działanie - miedź osadza się na plusie, cynk rozpuszcza się na minusie, w tym przypadku elektrolit traci wartość. Jak odwrócić ten proces elektrycznie ?


    Sądzę, że chodzi Ci o ogniwo elektryczne. Zgadnij jak odwrócić ten proces? Skoro rozładowujesz ogniwo pobierając energię to może regeneruje się je poprzez "naładowanie go"??
  • #567
    oli7
    Poziom 12  
    Sądzę, że chodzi Ci o ogniwo elektryczne. Zgadnij jak odwrócić ten proces? Skoro rozładowujesz ogniwo pobierając energię to może regeneruje się je poprzez "naładowanie go"??

    Zrób doświadczenie, a zobaczysz.
  • #568
    sonne2
    Poziom 21  
    oli7 napisał:
    Sądzę, że chodzi Ci o ogniwo elektryczne. Zgadnij jak odwrócić ten proces? Skoro rozładowujesz ogniwo pobierając energię to może regeneruje się je poprzez "naładowanie go"??

    Zrób doświadczenie, a zobaczysz.


    Zadajesz trywialne pytanie na, które znam odpowiedź i piszesz, żebym zrobił doświadczenie?? Z resztą kto ma samochód to takie doświadczenie nie raz robił.
  • #569
    oli7
    Poziom 12  
    Sorry za trywilność, proszę Cię o opis jak to mam zrobić.