Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochody z napędem elektrycznym

mattkap 20 Lip 2011 01:28 373839 3342
  • #571
    oli7
    Poziom 12  
    Nie dziwię się. Najbardziej mi o to chodzi, że dopóki będziemy się przekamarzać to do niczego nie dojdziemy. A tak po za tym potrzebuję pomocy w niektórych dziedzinach np. w tej wyżej wymienionej , jak to zrobić, bo jest pomysł ale zbyt dużo kombinowania. Coś jak na czeskiej karuzeli :).
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #572
    atomowki
    Poziom 10  
    oli7 napisał:
    Hej kolego nie frustruj się za bardzo, bo my tu tylko pogadać i rozważać. Zapomniał bym, (brak mojej wiedzy chemicznej!): w nadsiarczanie sodu - strawiona miedź - (ciecz niebieska) w drugiej komorze płytka cynkowa w cieczy nadsiarczanu sodu przedzielona płytką akumulatorową (separator), oddana energia co do akumulatora ołowianego jest(+ -) 4X większa co do wagi i energii (Ah). Działanie - miedź osadza się na plusie, cynk rozpuszcza się na minusie, w tym przypadku elektrolit traci wartość. Jak odwrócić ten proces elektrycznie ?


    Moze zmienic bieguny pradu.
  • #573
    oli7
    Poziom 12  
    Dajmy sobie spokój z tym "może" iż większość przetestowana, próbowałem przesycić elektr. cynkiem (w minusie)coś pomogło, ale to i tak nic nie daje bo cynk dalej się rozpuszcza, tak długo jak elektrolit ma swoje właściwości (chodzi mi o stan bez poboru energii z ogniwa). Chciałbym popróbować z innym elektrolitem takim co nie rozpuszcza cynku no i sepator też musiał by być inny (jeśli macie jakiś pomysł "jak" to bardzo proszę). Ale to wszystko w ramach zabawy.
  • #574
    sonne2
    Poziom 21  
    oli7 napisał:
    Dajmy sobie spokój z tym "może" iż większość przetestowana, próbowałem przesycić elektr. cynkiem (w minusie)coś pomogło, ale to i tak nic nie daje bo cynk dalej się rozpuszcza, tak długo jak elektrolit ma swoje właściwości (chodzi mi o stan bez poboru energii z ogniwa). Chciałbym popróbować z innym elektrolitem takim co nie rozpuszcza cynku no i sepator też musiał by być inny (jeśli macie jakiś pomysł "jak" to bardzo proszę). Ale to wszystko w ramach zabawy.


    Ja nie wiem w ogóle o co Ci chodzi. Doczytaj sobie tutaj o takim ogniwie jak Ty planujesz zrobić:
    http://mwalnik.wodip.opole.pl/chemia/elektro/ogniwa.html
  • #575
    oli7
    Poziom 12  
    Nie dokładnie o to chodziło, już prostuję : ogólnie mamy problem z dobrym magazynowaniem energii więc przyszło mi do głowy - podczas ładowania ów ogniwa w nasyconej cynkiem komorze na anodzie osadza się cynk , a zaś w plusowej rozpuszcza się miedź, gdy nie używamy ogniwa nie powinna zachodzić żadna reakcja, lecz tak nie jest i tu jest ten problem (z cynkiem), no a podczas rozładowania ogniwa następuje odwrotny proces. Można to ominąć - na czas nie użytkowania ogniwa wyciągać anodę z roztworu, ale jest to niezadowalająca mnie metoda. Sumując: naładowanie - katoda rozpuszcza się, anoda osadza się, rozładowanie - anoda rozpuszcza się, katoda osadza się. W ten oto sposób, gdyby to było możliwe mielibyśmy lepsze ogniwo niż ołowiowe aku, pod każdym względem.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #576
    _jta_
    Specjalista elektronik
    O ile się orientuję, ogniwa miedziowo-cynkowego nie da się naładować - przy próbie ładowania zamiast osadzania cynku
    następuje wydzielanie się wodoru, przynajmniej w elektrolicie kwaśnym, albo obojętnym. Może w zasadowym się da... ale
    wtedy będzie inny problem: jony cynku będą łączyć się z jonami OH- i tworzyć wodorotlenek, w roztworze będą głównie
    jony, dzięki którym będzie on zasadowy (np. Na+, jeśli to będzie roztwór NaOH), i one spowodują wydzielanie wodoru.

    Poszukaj na http://www.elsevier.nl/locate/electacta artykułu Electrochimica Acta 45 (2000) 2467-2482 (to są namiary)
    Rechargeable batteries with aqueous electrolytes, Fritz Beck, Paul Ruetschi - tam jest niezły przegląd tego, co się nadaje.
  • #577
    oli7
    Poziom 12  
    Chyba coś nie teges z tą stronką error 404.
  • #578
    _jta_
    Specjalista elektronik
  • #579
    brandys
    Poziom 13  
    Jeśli chodzi o ogniwa to czemu nie wykorzystać ogniw cynkowo-węglowych ? :D Myślę,że większość tzw baterii można przerobić na ogniwa wielokrotnego ładowania dodając modyfikatorów chemicznych. Jeśli dobrze się przyjrzeć reakcjom tam zachodzącym to celowo producenci konstrukcyjnie i chemicznie wybierają proces jednokierunkowy (np produkujący wodór czy inny gaz lub niszczący elektrodę która jest równocześnie obudową baterii) choć mogliby tanio i prosto produkować ogniwo odwracalne.

    Dodano po 1 [godziny]:

    "Rechargeable Zn–manganese dioxide batteries have
    been on the market, mainly in the USA, for a number of years now. They differ in construction only slightly
    from primary alkaline cylindrical cells (in particular by
    a different separator and a different active mass ratio
    between positives and negatives)."

    O te ogniwa mi chodziło. Jak widać da się je unowocześnić tylko się nie opłaca.
  • #580
    Rzuuf
    Poziom 43  
    brandys !
    Masz kolosalną szansę wpisać się do annałów postępu, jako Wielki Wynalazca Doskonałych Akumulatorów ...
    Podzielam Twoje przekonanie, że tym większy sukces można odnieść w jakiejkolwiek dziedzinie, im mniejszą się ma w niej wiedzę.
    Przykładem jest choćby Homer - największy poeta starożytności, który - jak wiadomo - był analfabetą ...
  • #581
    Chris_W

    Poziom 37  
    Energię chemiczną lepiej akumulować w paliwach i zużywać w ogniwach paliwowych (to na ich rozwój lepiej czekać, niż na lepsze akumulatory).
  • #582
    _jta_
    Specjalista elektronik
    brandys, wadami akumulatorów manganowo-cynkowych są: mała trwałość nawet przy prawidłowym użytkowaniu,
    i łatwe uszkadzanie przez nieprawidłowe ładowanie, bądź nadmierne rozładowanie; zaletami są bardzo małe
    samowyładowanie - można naładować, trzymać 10 lat i wciąż będzie niemal całkowicie naładowany, oraz brak
    pogarszania się parametrów przy rozładowaniu małym prądem (NiMH wymagają po tym formowania).

    Pod względem parametru magazynowana energia * ilość cykli / cena wypadają kiepsko, choć są tanie (tam,
    gdzie są bardziej popularne, bo w Polsce są droższe od NiMH - mało kto je kupuje, a sprowadzanie trochę
    kosztuje, co przy małej ilości znacząco rzutuje na cenę). A przy sposobie użytkowania dobranym tak, by
    uzyskać dużą trwałość, NiMH wytrzymują parędziesiąt razy więcej cykli od nich.

    Przydają się tam, gdzie jest potrzebne 1.5V/ogniwo (około 1.3V, jakie daje np. NiMH, nie wystarcza),
    a z jakiegoś powodu niedogodne jest stosowanie ogniw jednorazowych - mało jest takich zastosowań.
    A ostatnio ubyło zastosowań dla nich, bo ulepszono NiMH - zmniejszono samowyładowanie, które było ich
    "piętą achillesową" (traciły połowę energii w ciągu około 2 miesięcy, w nowych to już jest parę lat).
  • #583
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #584
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Ale jakoś trzeba tę energię zmagazynować - chyba, że samochód będzie jeździł po szosie z przewodami zasilającymi.
    Jak dotąd, nie mamy nic, co by było lepszym "magazynem" energii, niż paliwo stosowane do silników w samochodach.
    Może, zamiast zużywać ropę naftową, zbudujemy reaktory atomowe, które będą oprócz energii wytwarzać benzynę?
  • #585
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #586
    Chris_W

    Poziom 37  
    _jta_ napisał:

    Może, zamiast zużywać ropę naftową, zbudujemy reaktory atomowe, które będą oprócz energii wytwarzać benzynę?

    Jako zwolennik metanolu - proponuję metanol. Bardziej uniwersalny - mniej energetyczny ale łatwiejszy do wytworzenia na dziesiątki sposobów z tysięcy rodzajów materiałów. Silniki spalinowe akceptują to paliwo (po przeróbkach jak na rynku brazylijskim), ogniwa paliwowe również akceptują to paliwo. Można nosić w butelkach i kanistrach. Można produkować i używać zachowując w całości infrastrukturę paliw płynnych oraz znaczną część przemysłu petrochemicznego (to jest ogromnie ważny czynnik z wielu powodów).
    Natomiast transport oparty na elektryczności (bezpośredniej) lub co gorsza na wodorze - to stawianie wszystkiego na głowie - kiedy miałaby się dokonać taka rewolucja? Jest jeszcze paliw kopalnych na świecie - lepiej je wykorzystać na unifikację systemów dystrybucji energii w postaci metanolu. Wzrośnie udział biomasy w produkcji energii - więc będzie pasować ekologom. Możliwość produkcji przez fermentację zadowoli rolników, produkcja z resztek światowego węgla i ropy pozwoli nadal zarabiać firmom z sektora petrochemicznego, wreszcie elektrownie wodne i atomowe będą naprawde potrzebne aby zasilać przetwórnie metanolu. Dystrybucja prądu będzie łatwiejsza cysternami na miejsce, niż drogimi liniami WN.
    Nie ma innego środka który tak łagodnie pozwoli się wdrożyć, nie niszcząc dotychczasowych rozwiązań.
  • #587
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: _arwas_ - A masz konkretne namiary na takie informacje, z jakiegoś wiarygodnego źródła?
    Z akumulatorami są jeszcze inne problemy: zużywają się, a ich wytwarzanie zatruwa środowisko;
    akumulator o dużej gęstości energii i szybkim ładowaniu byłby równie niebezpieczny, jak bomba.

    :arrow: Chris_W - Metanol można przetworzyć na benzynę. Z zastosowaniem w ogniwach paliwowych
    jest pewien problem: typowe ogniwo jest wrażliwe na zatrucie zanieczyszczeniami, dotyczy to
    zwłaszcza metanolu wytwarzanego z biomasy, bądź z węgla (zawiera związki siarki). Ogniwa
    paliwowe odporne na zatrucie zanieczyszczonym paliwem wymagają wysokiej temperatury i są
    dla odmiany wrażliwe na zatrucie powietrzem (jeśli są w nim np. związki siarki).
  • #588
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #590
    Chris_W

    Poziom 37  
    Metanol to nie biopaliwo.
    Można go uzyskać z biomasy - przez fermentację - można również przez zgazowanie tejże biomasy.
    Produkcja metanolu z biomasy - to byłby maleńki ułamek takiej produkcji - dopóki będzie węgiel to byłaby wręcz nieopłacalna w kraju posiadającym takie złoża.

    z wiki:
    Teoretycznie z 1 dm3 metanolu można uzyskać 5 kWh energii elektrycznej, ponieważ jednak ogniwa DMFC mają na razie sprawność ok. 20-34%, więc uzyskuje się 1,7 kWh/dm3.
    Potrzebaby ok 3 akumulatorów samochodowych (45-55Ah) aby to zastąpić.
    Akumulator trzeba ładować tam gdzie musi być prąd i trwa to odpowiednią długość czasu.
    Z paliwem wlewamy kiedy chcemy i ile chcemy - gdziekolwiek.
  • #591
    kkknc
    Poziom 43  
    Przyszłość to synteza atomu ( tak działa nasze słońce ) a nie rozszczepienie bo to potrafimy dziś. Kolejny etap to zimna fuzja.
    Faktem jest że zajmując wszystkie nasze uprawy rolne pod produkcje biopaliw to i tak by ich brakło, a my nie mielibyśmy co jeść. W wielkich wozidłach stosuje się napęd elektryczny, bo ma to uzasadnienie eknomiczno- techniczne.
  • #592
    Chris_W

    Poziom 37  
    kkknc napisał:
    Przyszłość to synteza atomu ( tak działa nasze słońce ) a nie rozszczepienie bo to potrafimy dziś. Kolejny etap to zimna fuzja.
    Faktem jest że zajęli wszystkie nasze uprawy pod rolne pod produkcje biopaliw to i tak by ich brakło, a my nie mielibyśmy co jeść. W wielkich wozidłach stosuje się napęd elektryczny, bo ma to uzasadnienie eknomiczno- techniczne.


    Ale nie wyposażysz każdego samochodu na tej planecie w reaktor atomowy. Chyba lepiej niech atomówki stoją przy pokładach węgla i produkują paliwa - a reszta niech używa paliw na miejscu przeznaczenia (samochody, domy).
  • #593
    kkknc
    Poziom 43  
    Samochodu raczej nie ale pojazd jak to nazwałeś może kiedyś ktoś wyposarzy w reaktor. Oczywiście nie w takie formie jaką znamy dziś.
  • #594
    Chris_W

    Poziom 37  
    Reaktor produkuje ciepło - to może od razu w tym samochodzie dać silnik parowy i będzie pojazd na wode :D
    Na poważnie - pomysł bardzo chybiony z tym reaktorem.
  • #595
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #596
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: _arwas_ - Reaktor wytwarza promieniowanie gamma - żeby nie zabiło pasażerów, potrzebna jest osłona ważąca parę ton;
    "baterie z izotopami" to układ z ogniwem termoelektrycznym, w którym ciepła dostarczają rozpady jąder - ma to bardzo
    małą sprawność, zużywa się niezależnie od tego, czy pobiera się prąd, jedyne zalety to prosta konstrukcja i niezawodność.
    Żadna destylacja nie przerobi alkoholu etylowego na metylowy, czy odwrotnie. A energii wiatru jest dużo za mało, i to,
    skąd brać energię, staje się poważnym problemem, który ludzkość musi rozwiązać w ciągu najbliższych 40 lat.
  • #597
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #598
    kkknc
    Poziom 43  
    Chris_W napisał:

    Na poważnie - pomysł bardzo chybiony z tym reaktorem.

    Może kiedyś będą reaktory zimnej fuzji.
  • #599
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #600
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Choćby i były, to w reakcji fuzji powstaje promieniowanie gamma, które z łatwością przechodzi przez metr stali;
    mogą również powstawać neutrony, które łatwo przenikają przez kilkanaście metrów stali, natomiast można je
    spowolnić wodą (albo parafiną) grubości metra i potem pochłonąć dość cienką warstwą kadmu (ze 2mm).
    W okrętach nie ma z tym problemu, może w czołgu 10 ton osłon jest do zaakceptowania, w samochodzie nie.